Przedpełski: O Anastasiego pytaliśmy już w paźd...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.11, 16:36
PGE DRAMA QUEENS już dziękujemy. Nie ma motywacji do gry w kadrze? To prosimy o szybką rezygnację, tylko bez jęków. W grze o dużą stawkę serce jest ważniejsze niż cokolwiek innego; kto do tej roboty serca nie ma - wypad z kadry.
    • Gość: ja prawdomównośc prezia;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.11, 21:03
      Opublikowany: 11th styczeń, 2011
      przedpelski1
      Przedpełski: Zaskoczmy świat | read this item

      Za dwa tygodnie podczas gali “Siatkarskich Plusów” Polski Związek Piłki Siatkowej ma ogłosić nazwisko nowego selekcjonera reprezentacji mężczyzn. Jak udało nam się ustalić, prezes PZPS Mirosław Przedpełski chce, żeby został nim trener PGE Skry Bełchatów Jacek Nawrocki.

      Nowy selekcjoner miałby łączyć pracę z kadrą z posadą szkoleniowca sześciokrotnych mistrzów Polski.

      Co na to powiecie?

      - Ciekawe, co byście powiedzieli, gdybyśmy wybrali Nawrockiego i zostawili mu Skrę? Bogdan Wenta świetnie sobie radzi jako trener reprezentacji piłkarzy ręcznych i Vive Kielce - tłumaczył prezes podczas Balu Mistrzów Sportu w warszawskim hotelu Hilton. - Pewnie, że możemy postawić na jakiegoś zagranicznego trenera z nazwiskiem. Rozmawialiśmy między innymi z Danielem Bagnolim. Stać nas nawet na to, żeby rocznie płacić mu 300 tysięcy euro. Ale czy to zbawi polską siatkówkę? Przecież z reprezentacją Rosji Bagnoli nie odniósł sukcesu - argumentował Przedpełski, którego nie przekonuje także kandydatura Andrei Anastasiego.
    • Gość: ja wot, Pinokio;)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.11, 21:14
      Mirosław Przedpełski: Zaskoczmy cały świat
      autor: Anna Kossabucka, 2011-01-11, 09:30, źródło: sports.pl
      skomentuj komentarze (16) drukuj artykuł

      Mirosław Przedpełski bardzo nalega i namawia Jacka Nawrockiego, by ten przejął posadę selekcjonera reprezentacji Polski. Jednocześnie szkoleniowiec Skry mógłby pozostać pierwszym trenerem mistrzów Polski.
      Podczas Balu Mistrzów Sportu prezes PZPS, Mirosław Przedpełski przekonywał dziennikarzy o słuszności jego propozycji. - Ciekawe, co byście powiedzieli, gdybyśmy wybrali Nawrockiego i zostawili mu Skrę? Bogdan Wenta świetnie sobie radzi jako trener reprezentacji piłkarzy ręcznych i Vive Kielce - przekonywał prezes.

      Jednocześnie Przedpełski zapewnia, że związek stać na zatrudnienie zagranicznego trenera, odpierając tym samym zarzuty o słabym stanie finansowym. Tłumaczy on jednakże, że zagraniczny trener to nie jest najlepszy pomysł i należy zaskoczyć siatkarski świat. - Pewnie, że możemy postawić na jakiegoś zagranicznego trenera z nazwiskiem. Rozmawialiśmy między innymi z Daniele Bagnolim. Stać nas nawet na to, żeby rocznie płacić mu 300 tysięcy euro. Ale czy to zbawi polską siatkówkę? Przecież z reprezentacją Rosji Bagnoli nie odniósł sukcesu. Czemu mamy powielać rozwiązania innych? Może zróbmy coś nowego, zaskoczmy świat - deklaruje Przedpełski.

      Jak podkreśla, rozmowy z Andreą Anastasim w ogóle nie zostały podjęte, mimo chęci współpracy tego szkoleniowca z kadrą Polski.
    • Gość: makrobiusz Przedpełski: O Anastasiego pytaliśmy już w paźd... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.11, 23:05
      Do wyboru Anastasiego nie mam zastrzeżeń - to obiektywnie najlepszy spośród kandydatów, a być może i ze wszystkich trenerów-obcokrajowców w historii naszej siatkówki. Przykuły moją uwagę natomiast słowa Stanisława Gościniaka, który najwyraźniej zapomina okoliczności, w jakich nie pojechał na Olimpiadę do Montrealu. Zaoferowano mu po MŚ w '74 kontrakt na wyjazd do USA, z którego skorzystał, pomimo wyraźnego sprzeciwu Wagnera. No i Wagner powiedział Gawłowskiemu: Wiesiu, masz pół roku by zostać pierwszym rozgrywającym, a Stanisław Gościniak nie załapał się do kadry. Tak przynajmniej te wydarzenia opisywał po latach Wagner.
      Żeby była jasność: ja się ze słowami Gościniaka w pełni zgadzam, ale w moim odczuciu akurat w jego ustach brzmią cokolwiek dwuznacznie.
      • Gość: ja wagner po latach chyba niewiele pamietał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.11, 07:59
        z powodów powszechnie znanych:) Gościniak z powodów politycznych dostał wilczy bilet, a na jego miejsce czekał służąc na czterech łapkach usłużny Bosek
        • Gość: makrobiusz Re: wagner po latach chyba niewiele pamietał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.11, 10:11
          Źródło rewelacji proszę. Bosek grał na innej pozycji niż Gościniak. Nie wspominając już o tym, że Bubu był w składzie biało-czerwonych od 1969 roku, a w 1974 zdobywał złoto na MŚ razem z Gościniakiem...
          • Gość: :) Re: wagner po latach chyba niewiele pamietał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.11, 16:58
            źródłem są ludzie, a tych pamiętających tamte czasy paru jeszcze żyje
    • Gość: ciekawe zęby zrobił za swoje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.11, 08:13
      czy społecznie na koszt pzps-u?
Pełna wersja