Gość: Zuchwały Pierdoła
IP: *.compnet.pl
25.02.11, 08:31
Matlak pociągnął i ciągnie całą polską, kobiecą siatkówkę w dół, inni trenerzy go małpują, a dziewczynom, widząc to tałatajstwo, dziadostwo i beznadzieję - ręce opadają i nie chce się grać.
Za sprawą Matlaka i PZPS (sobiepaństwa i związku kolesi, trutni a często zaplutych i zapijaczonych ryjów), niesamowity potencjał dziewczyn jest sprowadzany (jak w komunizmie) do przeciętności, a indywidualności i najlepsze zawodniczki, w tym ikony polskiej siatkówki, są tępione i niszczone.
Efekt tego choćby widać w grze naszych "flagowych" zespołów, którym to już leją egzotyczne, do niedawna jeszcze nieznane, zagraniczne kluby, z krajów bez większej tradycji siatkowej, gdzie nie ma nawet przyzwoitej ligi.
Krótko mówiąc, obecnie, polska kobieca siatkówka, to ogromna zapaść, to tałatajstwo i dziadostwo - że aż płakać się chce.