Stracona szansa. Finał nie dla Asseco Resovii

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.11, 19:58
W PP-nie wyszlo,w CEV nie wyszlo, mozna w ciemno zalozyc ze ze Skra w lidze tez nie wyjdzie.Niestety sprawdza sie to ze z tym trenerem nic wiecej nie wygramy.Moze sprowadzac zawodnikow umie,moze organizacyjnie prowadzic klub tez potrafi ale wytrenowac zespol i poprowadzic do koncowych zwyciestw nie daje rady.Majac takich zawodnikow przy odpowiedniej motywacji trzeba wygrywac najwazniejsze cele, a na razie trener Trawica raczy nas opowiadaniem bajek i to mu najlepiej wychodzi.
    • Gość: eser Re: Stracona szansa. Finał nie dla Asseco Resovii IP: *.adsl.inetia.pl 28.02.11, 11:17
      Byle laikowi wydaje się, że usiądzie do kompa i natychmiast wymyśli sposób, żeby drużyna wygrywała wszystko i ze wszystkimi. I pojąć nie może, że sport to nie tylko zwycięstwa. A od tych nawoływań do zmiany trenera robi się już niedobrze. Przecież Resovia nie jest jakąś wybitną drużyną, nie ma tu superwielkich gwiazd. I tak cieszyć sie trzeba z tego co drużyna juz osiągnęła: mamy emocjonujące mecze na Podpromiu, II miejsce w Pluslidze, półfinał CEV. Czego jeszcze trzeba, żeby ludzi zadowolić. Mistrzostwa świata? A przecież tak niedawno tego klubu nie było na siatkarskiej mapie kraju. Tacy goście jak Kamuda czy Marek Wilk byli gwiazdami zespołu - niestety w II lidze. Proponuje cieszyć się z tego co jest i przestać w końcu tylko narzekać. Trenerów zmieniły Olsztyn, Jastrzębie i Wieluń. Rzut oka na tabelę wystarczy by ocenić, gdzie one są. Resovia nie jest drużyną, grającą w tym składzie kilka lat, a siatkówka to taka dyscyplina sportu, która wymaga zgrania, zgrania i jeszcze raz zgrania. Dajmy tym ludziom trochę spokoju i nie bijmy na alarm po każdej przegranej.
Pełna wersja