Gość: darrek Liga Mistrzów. Final Four bez Skry Bełchatów IP: *.9-3.cable.virginmedia.com 09.03.11, 20:34 Wczesniej w artykule jest napisane, ze chory system (z czym sie zgadzam) dal awans Jastrzebiu, a dzis zabral awans Skrze. A najgorsze jest to, ze Skra gra najlepsza siatkowke od lat i wreszcie miala realne szanse na wygranie Ligii Mistrzow a tu taki klops regulaminowy. Z calym szacunkiem dla Jastrzebia, zycze im rzecz jasna wygranej, ale sa gorsi o klase od Belchatowa i bede zdziwiony jak wygraja choc jeden mecz w Final Four. Odpowiedz Link Zgłoś
maz-48 Liga Mistrzów. Final Four bez Skry Bełchatów 09.03.11, 20:36 Meczu niestety nie widziałem, ale przeczuwałem, że Skra odpadnie. Szkoda, ale ten awans do FF został przegrany w Łodzi, a nie w Kazaniu. No i mamy uroki złotego seta. Beznadziejne Jastrzębie kompromitowało się przez ponad 2 sety z jakimiś Belgami, ale złotego seta wygrało. Skra zwyciężyła na wyjeździe bardzo silny Kazań, ale złoty set przegrała. Można by rzec, że bilans wyszedł na zero, ale to nie ten zespół miał być w FF... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ilona Re: Liga Mistrzów. Final Four bez Skry Bełchatów IP: *.tomaszow.mm.pl 10.03.11, 00:03 Zgadzam się w 100% Skra w Łodzi przegrała awans. Gdyby w Łodzi odnieśli zwycięstwo to dziś również by wygrali idąc za ciosem bez żadnego durnego seta. Zresztą nie licząc tego złotego seta to Skra ma lepszy bilans bo 5-4. Ale niestety wprowadzili durne zasady tak samo jak u nas poszerzyli ligę, też durny pomysł. A co do Jastrzębia do cóż nie widzę szans dla nich w pojedynku z Zenitem czy Trentino. Ale oczywiście z całego serca będę im kibicowała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gościo Liga Mistrzów. Final Four bez Skry Bełchatów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.11, 20:45 Nie no, trochę mniej jadu. Skra zagrała dobry mecz rewanżowy, wygrała z Zenitem na ich terenie (po minie Alekno widać było, że wcale nie odpuszczał spotkania i nie chciał złotego seta). Ale potem faktycznie zrobili totalną padakę. Kurek pękł, a Rosjanie odlecieli nam na kilka punktów. Nawrocki wpuszczając go ponownie na boisko pewnie liczył, że młody się odbuduje, ale się pomylił. Grę w tym secie trzymał u nas głównie Wlazły, ale sam meczu z Zenitem nie wygra. Winiarski, jak to Winiarski, dużo techniki, ale w decydujących momentach przydałoby się trochę więcej siły i zdecydowania (to dziwne przebicie-kiwka gdzieś przy dziesiątym punkcie). Skrze na pewno potrzeba więcej gry o stawkę, mniej samozachwytu i prywatnego psychologa dla niektórych graczy. Czy lepszego trenera? Jedyny "błąd" Nawrockiego w tym spotkaniu to postawienie na Kurka w końcówce złotego seta. Ale to była decyzja, która równie dobrze - przynajmniej w teorii - mogła się opłacić. Choć, z drugiej strony, właśnie on powinien znać każdego gracza na tyle dobrze, żeby wiedzieć, kto wytrzymuje prawdziwy stres, a kto pęka. Z tym, że tych spotkań o prawdziwą stawkę, gdzie zwycięstwo trzeba wyszarpywać, to Skra gra po prostu bardzo mało. Szkoda, że nie mamy dwóch zespołów w FF, ale teraz trzeba się cieszyć sukcesem (fartownym, bądźmy szczerzy) JW i kibicować chłopakom Bernardiego ze wszystkich sił. A kopanie leżącej Skry nie ma sensu - oni i tak wiedzą, że w gruncie rzeczy zawiedli. Walczyli, oddali kawał serca i zdrowia - tego im trudno odmówić - ale byli jednak słabsi od Zenitu. No i naprawdę nie chciałbym być teraz w skórze Kurka. Byle mu to tylko za długo w głowie nie siedziało: młody jest i wiele jeszcze przed nim, a szkoda by było, gdyby się przyblokował na tym etapie kariery. Odpowiedz Link Zgłoś
maz-48 Re: Liga Mistrzów. Final Four bez Skry Bełchatów 10.03.11, 18:45 Bardzo dobry komentarz. Brawo. Odnośnie Kurka, to myślę (dziś obejrzałem dopiero ten mecz), że Nawrocki zbytnio nie miał wyjścia. Zdejmował go przecież wprowadzając Antigę, ale ten po kontuzji jest jeszcze bez formy. Kurek bardzo przeżywał swą niemoc, to było widać. Cały czas trzymał się za głowę, gdy siedział na ławce. Był ugotowany i to nie był jego dzień, niestety. Nawrocki mógł oczywiście zaryzykować i wstawić np. Bąkiewicza, ale Bąku już od dawna nie jest w stanie przesądzać o losach tak ważnych meczów. Nawrockiemu zabrakło dżokera, takiego asa, który by wszedł i zrobił swoje nie pękając przy tym... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fender Liga Mistrzów. Final Four bez Skry Bełchatów IP: *.belchatow.msk.pl 09.03.11, 22:13 QRWAAAAAAAAAAAAAA A QRKOWI TO JAJA UPIERDOLIĆ PODPALACZOWI SQRWIAŁEMU Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Volleymaster Głupota ludzi nie zna granic IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.11, 22:53 Wszyscy naskoczyli na Bartka bo 1 piłki nie skończył!Cóż taki jest sport ,ale ludzie którzy tak mówią powinni najpierw się zastanowić i przemyśleć to co napiszą.Pod pływem emocji najeżdżają ,a już zapomnieli jaki to Bartek był "dobry" podczas ostatnich ME i jak jego ataki "na pałę" wpadały w boisko.Wszyscy wtedy się zachwycali Kurkiem a teraz przez 1 piłkę wyzywają go i besztają nie tylko siatkarsko ,ale również jako osobę.To jest właśnie wdzięczność polaków(nie wszystkich),że o sukcesach i zasługach szybko zapominają,a gdy coś nie wyjdzie to patrzą jak tu mu jeszcze dokopać.Nie wyszło mu trudno ,ale ludzie którzy chcą kibicować siatkarzom powinni być na dobre i na złe ,a nie zachowywać się w taki sposób! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibic Re: Głupota ludzi nie zna granic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.11, 13:26 szkoda mi tej drużyny, myślę że wszystkim nam zależy na dobrej jej grze. jest jednak zawsze jakieś ale i nieważne jakie ktoś miał zasługi. w tym konkretnym dniu jeśli był słaby to trzeba to powiedzieć. niemożna mówić że cała drużyna grała dobrze bo tak nie było. a upur pana nawrockiego co do pewnych schematów jest czasami zgubny. niech weźmie przykład z jastrzębian, jak ze słabszymi zawodnikami można wygrywać. zgadzam się że jastrzębski może nie ugrać seta w finale. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Volleymaster Liga Mistrzów. Final Four bez Skry Bełchatów IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.11, 23:05 Analizując mecz można powiedzieć ,że Skra zagrała dobrze,lecz w złotym secie przegrali przez kilka błędów.Zabrakło również mocnej zagrywki i przyjęcia,a Bartek? no cóż wcześniej kończył ataki i podbijał sporo piłek w obronie.W końcówce dopadł go kryzys,ale Nawrocki liczył na to ,że się odbuduje.Wszyscy pisali ,że Nawrocki popełnił błąd stawiając na Kurka ,ale to było ryzyko.Trener je podjął lecz tym razem nie wyszło.Gdyby wpuścił Antige albo Bąkiewicza bałby się o atak,a stawiając na Bartka atak miał pewniejszy ,a myślał że w przyjęciu jakoś da sobie radę.Niestety kurkowi zadrżała ręka i nie zagrał głową tylko siłą.Gdyby tą 1 piłkę uderzył po skosie zapewne zdobyli byśmy punkt,a Mariusz swa zagrywką mógłby coś jeszcze wyciągnąć.Bartek jest jeszcze młody i jeszcze przyjdzie na niego czas dlatego nie ma co robić jakiejś sensacji z powodu tej 1 akcji tylko trzymać za niego kciuki ,aby jego kariera potoczyła się pomyślnie.Nie dołujcie tego chłopaka za coś takiego!Każdy ma prawo popełnić błąd bo w końcu jesteśmy tylko ludźmi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuba Liga Mistrzów. Final Four bez Skry Bełchatów IP: *.echostar.pl 10.03.11, 10:20 Skra nie robi postępów i mam wątpliwości czy w tym składzie personalnym są w stanie coś więcej ugrać.Dziwię się Bąkiewiczowi , ze godzi się grzać ławę gdy mógłby spokojnie grać w wyjściowym składzie w innym klubie. Powiem szczerze , ze spodziewałem się , ze Skra odpadnie i znów zawiodła psychika. Z czysto siatkarskich elementów to zabrakło mocnej zagrywki niestety. Szkoda bo Skra grała dobrze , ale do awansu był potrzebny złoty set , którego niestety Skra przegrała. Co do Jastrzębskiego Węgla to będę zaskoczony jeśli w FF wygrają seta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibic Liga Mistrzów. Final Four bez Skry Bełchatów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.11, 11:23 myślę że ten mecz w największej części przegrał trener, dlatego że Kurek w tym dniu nie powinien wychodzić na boisko, słaba dyspozycja libero Zatorskiego, bardzo statyczny Możdżonek. Mistrzowską klasę pokazali; Pliński, Falaska, no i filar tej drużyny Wlazły Odpowiedz Link Zgłoś
maz-48 Re: Liga Mistrzów. Final Four bez Skry Bełchatów 10.03.11, 18:50 A kto miał wyjść za Kurka? Przecież Nawrocki zmieniał go na Antigę i nic to nie dawało. Mógł zaryzykować jeszcze z Bąkiewiczem, ale wątpię, by i ten pomógł... Odpowiedz Link Zgłoś