Gość: szczery do bolu
IP: *.kingedwardvi.bham.sch.uk / 194.207.237.*
12.07.05, 14:13
o umowach niech lepiej niemczyk nie opowiada - umawial sie z biesiada
wynagrodzic odpowiednio zlotka i z umowy sie nie wywiazal. Przy okazji tych
finansowych machloi, klamstw i kantow sklocil caly zespol (ze przypomne mu
wlasna corke, ktora od tamtego czasu nie chce znac .... tatuska...).
Teraz (po przegranych eliminacjach - z Chorwacja/Niemcami - i beznadziejnej
grze w Azji) widzi, iz trzeba sie przeprosic ze "starymi" wiec stara sie
naprawic mosty. Dla mnie gosc nie jest juz wiarygodny, czas na zmiany,
najlepsze sa .... argentynskie....