Dodaj do ulubionych

Kłótnia na konferencji po meczu z Bułgarią

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 22:46
Kolejny niedowartościowany pismak, sam pewnie nic innego - oprócz "dowalenia"
komuś -nie potrafi !!! Zakompleksiony, trafiający może w gusta prymitywnej
gawiedzi prymityw. Cóż, jego gazetka też nie lepsza...
Obserwuj wątek
      • Gość: maks Re: Kłótnia na konferencji po meczu z Bułgarią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 00:01
        niestety "fakt" (z całym "dobrodziejstwem inwentarza", na jakie ta pseudogazeta
        może się zdobyć) ma rację. Prawda jest taka, że nasi ukochani chłopcy na ten
        wizerunek, po meczu z Serbią, zasługują. Anglielskich piłkarzy nie dziwią ostre
        ataki po słabym meczu w tamtejszych tabloidach. Na tym polega rola dziennikarza
        i odpowiedzialność sportowca. Pan Gruszka nie robi nam łachy. To dla niego
        zaszczyt, więc niech nie odgrywa roli zgwałconej dziewicy, że dał kompletnej
        plamy w meczu o wszystko.
        • pero80 Brawo 17.07.05, 08:30
          Jedna z nielicznych rozsądnych wypowiedzi na ten temat!!! Skąd w kibicach
          siatkówki tyle agresji? Przecież na meczach mają taką "wspaniałą" atmosferę.
          • Gość: aania Re: Brawo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.05, 09:39
            nie, wlasnie wcale nie jest to rozsadna wypowiedz. dziennikarze nie maja prawa
            do takich rzeczy, moga pozwolic sobie na KRYTYKE a nie na chamskie obrazanie
            innych. po meczu z serbia siatkarzy krytykowali przeciez wszyscy dziennikarze(co
            zrozumiale)ale tylko tego pseudoredaktorka z faktu Gruszka prosil o wyjscie.
            zdjecia w pampersach to prostacki, tani chwyt i dobrze ze stalo sie jak sie
            stalo to moze te pismaki z tego szmatławca zobacza w koncu ze nie wszystko im
            ujdzie na sucho. 100% popieram Lozano i Gruszke.
            • pero80 Re: Brawo 17.07.05, 11:17
              Wcale nie krytykowali!!! Mówiło się że przecież to i tak jest sukces bo
              pierwszy raz weszli do finału Ligi Światowej i tym podobne ściemy. Ponadto
              przed finałem Ligi Światowej mówiono że to największa szansa od 1983 i
              Mistrzostw Europy. A po finale że to tylko Liga Światowa i nie ma się co
              przejmować. Trzeba jakoś wstrząsnąć naszymi siatkarzami, zawodzą nas już od
              lat...
    • krzszy1 Kłótnia na konferencji po meczu z Bułgarią 16.07.05, 22:50
      Tak Dziennikarze -kto was uczy fachu.Tylko sensacja,kasa i sukces .Wreszcie
      Ktoś pokazał wam miejsce w szyku.Brawo kapitanie i trenerze.Wybaczam porażkę z
      Serbią Czarnogórą.Gratuluję dzisiejszej postawy na meczu i po nim.Brawa dla
      polskiej wspaniałej publiczności!
    • Gość: gromax Kłótnia na konferencji po meczu z Bułgarią IP: *.acn.waw.pl 16.07.05, 22:56
      z jednej strony rozumiem fakt, bo postawa przy 2:0 i 22:17 w trzecim secie i
      takie zakończenie tego meczu jakie było mówią same za siebie.
      ale także dziennikarz powinien wiedzieć kiedy przesadza. no i kiedy jest
      wywołany do tablicy (a właściwie do opuszczenia sali) to powinien to zrobić.
      dlatego rozumiem postawę chłopaków i decyzję.
      Moim zdaniem gruszka z lozano na dzień dobry zamiast wprost wypraszać
      dziennikarza (z imienia i nazwiska) powinni zacząć konferencję od
      stwierdzenia w stylu "przepraszamy za serbie, ale tak jakos dziwnie wygladaja
      dziennikarze ktorzy zamiast pampersow uzywaja pieluch tetrowych" i przejsc do
      omawiania meczu itd itp.
      bo nigdy nie jest tak, zeby byla winna tylko jedna strona. chlopaki na prawde
      zawalili tamten mecz i sluszna byla reakcja (dla mnie to bylo
      zagranie "panienki" czy "nie zapanowania nad emocjami" - nigdy nie mozesz byc
      pewny wyniku). za to powinni oficjalnie przeprosic nas, kibicow.
      bo i ciekawe co teraz wymysla w fakcie. ale nie spodziewam sie radosnej
      korony. raczej postawienia nocnika i obok kosza z wyrzuconymi pampersami.
    • Gość: mal Re: Kłótnia na konferencji po meczu z Bułgarią IP: *.jmdi.pl 16.07.05, 23:01
      Niepotrzebny gest Gruszki i Lozano, mogli pokazać że są ponad to, tym
      bardziej w takim dobrym dla polskiej siatkówki dniu.

      Po meczu z Serbią zasłużyli na krytykę, nawet w takiej wyostrzonej formie
      jak ta w "Fakcie". Dziś postawili na swoim, pokazali że potrafią wygrać
      mecz który trzeba koniecznie wygrać i za to im cześć i chwała.
      Moim zdaniem zachowali się jak rozkapryszone primadonny, mające kłopot
      z krytyką na swój temat.
            • Gość: Matylda Re: Kłótnia na konferencji po meczu z Bułgarią IP: *.dip.t-dialin.net 17.07.05, 09:08
              Trzeba stracić kompletnie szacunek wobec własnej osoby, aby mieć szacunek wobec
              gościa z Faktu. Nie każdy się obraża, jak się go krytykuje. Natomiast każdy ma
              prawo się obrazić jak się go obraża. Wiele gazet krytykowało naszą kadrę po
              występie w Lidze światowej, bo i było za co krytykować. Znamiennym jest fakt,
              że te inne media nie zostały poproszone o opuszczenie sali, a więc nie może być
              mowy o cenzurze. Szyderstwo Faktu dot. każdej dziedziny życia w kraju jest
              mottem tego prasowego dziwoląga, gdzie inteligencja piszących jest odwrotnie
              proporcjonalna do ilości farby drukarskiej zużytej na tytuły i zdjęcia.
              Szacunek dla Gruszki i trenera Lozano.

              PS
              • Gość: Matylda Re: Kłótnia na konferencji po meczu z Bułgarią IP: *.dip.t-dialin.net 17.07.05, 09:18
                PS 1:
                Sygnał na wczorajszej konferencji był czytelny.
                Dzisiaj po meczu z Rosjanami gość z Faktu powinien
                być najzwyczajniej w świecie zignorowany. Bo znając
                jego hucpę, pewnie się rozsiądzie z kajetem na sali.
                PS 2:
                Zadziwiający jest dla mnie fakt, że tak wielu
                wymaga profesjonalizmu ze strony kadry, natomiast
                akceptuje każdą szmirę gazeciarską, nawet zahaczającą
                o szambo dziennikarskie.
                • pero80 Re: Kłótnia na konferencji po meczu z Bułgarią 17.07.05, 09:38
                  Niestety będą się zdarzać goście którzy krytykują "kochaną siatkóweczkę" i
                  żadna cenzura tego nie zmieni. Faktowi tylko o to chodzi żeby zrobić aferę i
                  żeby było o nim głośno. A dziecinada Gruszki (czyżby mieli rację z tymi
                  pampersami?) odnosi efekt przeciwny od zamierzonego. Z Faktem się nie
                  dyskutuje, Fakt się ignoruje.
                  • Gość: Matylda Re: Kłótnia na konferencji po meczu z Bułgarią IP: *.dip.t-dialin.net 17.07.05, 10:04
                    Z Faktem się nie
                    > dyskutuje, Fakt się ignoruje.

                    Tylko tobie coś nie bardzo to ignorowanie wychodzi.
                    Wręcz przeciwnie, nawet wielkie pokłady szacunku
                    wobec pampersów w tobie drzemią.
                    Notabene: oprócz pieluch był również tekst, który
                    można uznać za obraźliwy.

                    Faktowi tylko o to chodzi żeby zrobić aferę i
                    > żeby było o nim głośno.

                    Faktowi chodzi tylko i wyłącznie o kasę.
                    Faktowi nie chodzi o:
                    1. sport
                    2. gospodarkę
                    3. książki
                    4. sądownictwo
                    5. muzykę
                    ... w naszym kraju.
                    Dlatego Fakciarscy dziennikarze nie są zupełnie
                    zażenowani swoim poziomem. Jedyną wartością,
                    którą znają i wyznają jest pieniądz spływający
                    do ich kiesy od tych, którzy są pośrednio
                    wyszydzani - Polskie Społeczeństwo.

                    • pero80 Re: Kłótnia na konferencji po meczu z Bułgarią 17.07.05, 11:26
                      Nie chodzi mi o FAKT, tylko o to że krytyka reprezentacji Polski jest
                      niewspółmiernie mała w stosunku do kompromitacji które bywają ich dziełem. Po
                      przegranych meczach zwłaszcza takich jak ten z Serbią powinna być totalna
                      krytyka, a nie opinie w stylu nic się nie stało, to i tak duży sukces i tym
                      podobne brednie. Żaden sukces, tylko obciach. Ja rozumiem że można być słabszym
                      walczyć i przegrać, ale być lepszym i przegrać i jeszcze ich bronić?
                      • Gość: pacal Człowieku a ty w kółko to samo tylko innymi słowam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 14:06
                        Przegrana z Serbią nie była kompromitacją. Proponuję sprawdzić w słowniku
                        znaczenie tego słowa. Kompromitacja to by była gdyby dostali w piątek z Estonią.

                        A nasi przegrali ze świetną drużyną, mistrzami ol., po bardzo dobrym meczu
                        początkowo w wykonaniu jednej drużyny, potem odrodzeniu i świetnej postawie
                        drugiego zespołu.

                        Dziennikarz nie jest bogiem i może krytykować - nawet ostro - natomiast nie może
                        przekraczać granic chamstwa. Inne gazety też "jechały" po naszych graczach, ale
                        nie ośmieszały ich, bo na to nie zasłużyli.
                        Dziennikarz przychodzi na konferencję usłyszeć opinię danej osoby, jest od
                        takich wywiadów uzależniony w gruncie rzeczy.
                        Nie dziwię się że osoba która najpierw pomaga komuś w pracy a potem zostaje
                        przez nią w nagrodę opluta wypina się na taką współpracę.

                        Piszesz, pero80, że "Gruszka nie robi łaski[...]" itp. Otóż robi. Nie ma
                        obowiązku udzielania wywiadów wszystkim, i w przciwieństwie do "dziennikarzy"
                        Faktu w tym co robi jest jednym z najlepszych w Polsce.

                        Rozumiem, pero80, że w podobnej sytuacji poszedłbyś polizać pana dziennikarza po
                        bucikach, żeby napisał parę miłych zdań w następnym artykule?
                        Musisz być człowiekiem bez kręgosłupa...
                        • pero80 Re: Człowieku a ty w kółko to samo tylko innymi s 17.07.05, 14:20
                          Kompromitacją nie była porażka tylko styl w jakim ją odnieśli.
                          Przegrali z drużyną którą wcześniej 3 razy pokonali (na 4 mecze) i która lata
                          świetności ma już za sobą (Sydney było 5lat temu a przypomina się je jakby było
                          wczoraj)
                          Gazety wcale tak bardzo nie jechały, przesadzasz... Grusza pewnie że nie robi
                          łaski, tylko leje na kibiców którzy może chcieliby przeczytać co nasz siatkarz
                          sądzi o spotkaniu.

                          Nie wyprosiłbym dziennikarza z sali, co najwyżej nie odpowiadałbym na jego
                          pytania. Trzeba mieć kręgosłup i nie zniżać się do jego poziomu. Trochę
                          kultury, jeżeli wymagamy jej od innych zacznijmy od siebie.
                          • Gość: kargul Re: Człowieku a ty w kółko to samo tylko innymi s IP: *.cyberbajt.pl / 82.160.98.* 17.07.05, 20:36
                            Człowieku, ty chyba nie wiesz o co chodzi w sporcie i nie pojmujesz że
                            kompromitacja to byłaby np. ucieczka z parkietu. To, że wygralismy 3 razy z
                            Jugolami nie znaczy że już zawsze będzimy z nimi wygrywać, a twoje twierdzenie
                            że lata świetności maja juz za sobą najwyraźniej nie znajduje potwierdzenia w
                            rzeczywistości. Z twoich wypowiedzi wynika że nie oglądasz siatkówki zbyt często
                            i rzeczywiście nie masz kręgosłupa - typowy przykład tchórza, ani w tą, ani w
                            tą, żeby się tylko komus nie narazić.
                      • Gość: K@te Re: Kłótnia na konferencji po meczu z Bułgarią IP: *.dami / 81.15.189.* 18.07.05, 11:37
                        ale pie.....ycie głupoty, jedynie gazety pisały że nic sie nie stło że to i tak
                        był sukces itd itp..... Nie przypominam sobie żeby siatkarze tak mówili czy
                        chociażby trener Lozano. Słyszałam raczej z ich ust przyznanie sie do błedu, a
                        nawet przeprosiny dla kibiców. A od kiedy to siatkarze mają sie przejmować
                        krytyką gazet?? od tego jest Lozano i Swiderek i oni sami. Czy wam sie wydaje
                        że nie dostali od trenera reprymendy?? A jeżeli to co wypiasuja gazety uważacie
                        za krytyke to litosci idzcie sie leczyć
                        • jkredman Re: Kłótnia na konferencji po meczu z Bułgarią 18.07.05, 17:25
                          Gość portalu: K@te napisał(a):

                          > ale pie.....ycie głupoty, jedynie gazety pisały że nic sie nie stło że to i tak
                          >
                          > był sukces itd itp..... Nie przypominam sobie żeby siatkarze tak mówili czy
                          > chociażby trener Lozano. Słyszałam raczej z ich ust przyznanie sie do błedu, a
                          > nawet przeprosiny dla kibiców. A od kiedy to siatkarze mają sie przejmować
                          > krytyką gazet?? od tego jest Lozano i Swiderek i oni sami. Czy wam sie wydaje
                          > że nie dostali od trenera reprymendy?? A jeżeli to co wypiasuja gazety uważacie
                          >
                          > za krytyke to litosci idzcie sie leczyć


                          czym innym jest krytyka, za przegrany mecz z Serbią i Rosją mozna i trzeba
                          krytykować
                          ale przecież w Fakt i Express nie bawią się w krytykę, bo krytykowac nie
                          potrafią, one po prostu jak przekupka lub pijaczek wylewają wiadro pomyj
                          bo tylko w tym są dobre
        • Gość: Arczi Re:Jak pilkarze na MS w 2002 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 15:47
          Jak Hajto pojechal po dziennikarzach to wszczysy kibice staneli po stronie
          pismakow a jak teraz nasi "cudowni" siatkarze obrazaja sie na pismakow to
          wszyscy sa po stronie "najlepszych graczy pod sloncem" co za poje.....
          narod!!!!!!!!!!!!!!!!!Przeciez te lajzy zasluzyli sobie na krytyke za to ze nie
          maja jaj (tak twierdzi Grbic)i nie potrafia dobic lezacego przeciwnika. Oni nie
          powinni sie obarzac tylko jeszcze bardziej przylkadac sie do treningow albo
          popracowac z psychologiem.
    • Gość: romano -*BRAWO LAZANO, BRAWO GRUSZKA IP: *.UNUSED.EPIX.NET 16.07.05, 23:04
      Wykazaliście nie tylko wspaniałą postawe na boisku, ale również okazaliście się
      wspaniali w odniesieniu do rewporterskich chamów. Obecnie media, jak i rządowe
      elementy zostały bezopornie opanowane przez chamickie chamstwo. Postąpiliście
      bardzo godnie, szlachetnie i inteligentmnie. Taką formę wychowania hamorów
      proszę kontynuować, aż do pełnego sukcesu na polskiej arenie. Potomkowie Chama
      są tak beszczelnie rozpuszczeni, że Wasze stanowisko przeciwko chamstwu może być
      przez nich (hamorów) traktowane jako ANTYCHAMITYZM, a wlaściwie ANTYCHAMIZM.
      Jesteście wielcy, a gnój trzymać na uboczu. Chamstwo wara z naszego polskiego
      widowiska.
      • Gość: antytabloidalny Kolejne nieudane zagranie kapitana reprezentacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 00:49
        Po pierwsze, proszę o zróżnicowanie dziennikarzy oraz pracowników piszących na
        łamach tzw. tabloidów, czyli np. "Faktu" czy "Super Expressu". Nie każdy, kto
        pisze dla gazety to dziennikarz, nawet jeśli posiada legitymację dziennikarską.
        Tzn. wg ustawy jest dziennikarzem, ale nie oznacza to, że posiada odpowiednie
        wykształcenie, a nawet może się zdarzyć, że nie zna przepisów prawa prasowego
        czy też np. podstaw gramatycznych języka polskiego, co tak na marginesie jest
        zaskakująco często spotykanym przypadkiem. Dlatego też, optowałbym za tym, żeby
        nie stawiać ich w jednym szeregu z ludźmi, którzy kształcili się w tym kierunku.
        Ponieważ jestem przekonany, iż na żadnej uczelni teksty, język, zdjęcia oraz
        etyka (a raczej jej brak), spotykana w tabloidach nie są przedstawiane jako wzór
        godny naśladowania. Zdecydowanie częściej podaje się je jako zły przykład,
        którego nie należy powielać. Poza tym, dla tzw. brukowców bardzo często pracują
        niekoniecznie dziennikarze (dyplomowani), lecz "łowcy sensacji", których
        niekiedy określa się pejoratywnie "pismakami". Podsumowując, praca dla np.
        "Faktu" czy "Super Expressu", z pewnością nie jest spełnieniem marzeń dla byłych
        studentów dziennikarstwa czy też kierunków pośrednich.

        Wg mnie Piotr Gruszka, reprezentując cały zespół zachował się bardzo
        nieprofesjonalnie. Wypraszanie dziennikarza z konferencji prasowej mija się z
        celem. Nawet, jeśli zainteresowany czuł się urażony treściami zaserwowanymi
        przez "Fakt".
        Przede wszystkim, Gruszka nie miał prawa wyprosić wspomnianego dziennikarza.
        Organizator konferencji wydaje akredytację, a co za tym idzie uprawnia
        dziennikarza O z redakcji F do czynnego uczestnictwa w konferencji. Poza tym,
        była to konferencja po oficjalnym spotkaniu reprezentacji Polski (do tego o
        stawkę), w której planowo miało wziąć udział wielu dziennikarzy. Natomiast
        Gruszka i Lozano opuszczając salę, utrudnili a nawet w pewnym stopniu
        niemożliwili im pracę. Tym samym, kapitan oraz trener nie wypełnili obowiązków,
        które prawdopodobnie mają zapisane w kontraktach (tzn. wg standardów powinni
        mieć). Skierowanie prośby do dziennikarza "Faktu" o opuszczenie konferencji, nie
        było chyba do końca przemyślane. Ponieważ reakcja dziennikarza była do
        przewidzenia. Niby dlaczego, miałby opuścić stanowisko pracy? A jak powinien
        postąpić Gruszka? Cóż, znalazłbym wiele korzystniejszych rozwiązań. Tak czy
        inaczej popełniono błąd, który najprawdopodbniej a nawet na pewno nie zmieni
        postępowania "Faktu" i jemu podobnych (patrz: sprawa Edyty Górniak i "SE"), a
        raczej będzie brnął jeszcze dalej. A jeżeli już Piotr Gruszka czy też inny
        Sebastian Świderski uważa, że naruszono jego dobra osobiste, to należy skierować
        sprawę do sądu.

        Owszem, zawodnicy zasłużyli na słowa krytyki, ale krytykę trzeba umieć uprawiać.
        "Fakt" nie pierwszy i zapewne nie ostatni raz przesadził. Zawodnicy natomiast
        powinni potrafić znosić krytykę, a nie się na nią boczyć. Są reprezentantami
        kraju. Gra dla barw narodowych, z godłem na piersi, zobowiązuje. Nie występują w
        Amatorskiej Lidze Siatkówki czy Lidze Światowej Lekarzy w siatkówce. Wraz z
        poziomem na jakim grają, wzrasta fala krytyki. Zarówno pozytywnej, jak i
        negatywnej. Powinni być na to przygotowani. Czy zachowali się jak primadonny?
        Nie mnie to rozstrzygać. Rozlicza ich boisko. Na którym niejednokrotnie dali
        ujście swoim słabościom. I nie zmieni tego awans na MŚ po zwycięstwach z Estonią
        czy też Bułgarią. Ponieważ obiektywnie patrząc na wspomniane spotkania, to
        raczej Estończycy i Bułgarzy przegrali popełniając mnóstwo błędów własnych niż
        polscy siatkarze wygrali. Trzeba pamiętać, że to były co prawda mecze o stawkę,
        ale z drugiej strony był to tylko turniej kwalifikacyjny. Po jego zakończeniu na
        szyjach naszych zawodników nie zawisną żadne medale. Dlatego też, prawdopodobnie
        nie ciążyły im one w świadomości i nie przeszkodziły im w grze.
        • Gość: kargul Re: Kolejne nieudane zagranie kapitana reprezenta IP: *.cyberbajt.pl / 82.160.98.* 17.07.05, 20:51
          Myślisz, antytabloidalny, że wywodem o tym, kogo nazywać dziennikarzem a kogo
          pismakiem, zasłonisz swój totalny brak zdrowego rozsądku?? Co z tego, że "pismak
          " "Faktu" miał akredytację?? Czy to znaczy, że może jak gdyby nigdy nic przyjść
          sobie na konferencję prasową i zadawac pytania?? Gruszka i Lozano pokazali że
          nie. A jeśli chodzi o jakieś prawo, to owszem, nie należy go olewać, ale też nie
          jest ono po to zeby stosować je zawsze tak samo bez względu na okoliczności.
          "Tak czy
          > inaczej popełniono błąd, który najprawdopodbniej a nawet na pewno nie zmieni
          > postępowania "Faktu" i jemu podobnych"
          No to pewnie, nie reagujmy na takie obraźliwe artykuły. Będziemy mieć takie
          g**** na co dzień zamiast walczyc o lepsze dziennikarstwo.
      • Gość: TSF Re: -*BRAWO LAZANO, BRAWO GRUSZKA IP: *.ny325.east.verizon.net 17.07.05, 02:18
        Dokladnie. W ostatnich latach dziennikarze sa coraz bardziej bezkarni. Na
        takich skurxysynow warto miec bicz. Solidny. Moze nastepnym razem zamknie swoj
        tlusty ryj.



        Gość portalu: romano napisał(a):

        > Wykazaliście nie tylko wspaniałą postawe na boisku, ale również okazaliście
        się
        > wspaniali w odniesieniu do rewporterskich chamów. Obecnie media, jak i rządowe
        > elementy zostały bezopornie opanowane przez chamickie chamstwo. Postąpiliście
        > bardzo godnie, szlachetnie i inteligentmnie. Taką formę wychowania hamorów
        > proszę kontynuować, aż do pełnego sukcesu na polskiej arenie. Potomkowie Chama
        > są tak beszczelnie rozpuszczeni, że Wasze stanowisko przeciwko chamstwu może
        być przez nich (hamorów) traktowane jako ANTYCHAMITYZM, a wlaściwie ANTYCHAMIZM.
        > Jesteście wielcy, a gnój trzymać na uboczu. Chamstwo wara z naszego polskiego
        > widowiska.
    • Gość: Miki Re: Kłótnia na konferencji po meczu z Bułgarią IP: *.aster.pl 16.07.05, 23:12
      Ja bym nie opuszczał konferencji prasowej, co nie znaczy, że bagatelizował bym
      te zdjęcia i to zachowanie pismaków. Przede wszystkim każdy dziennikarz chyba
      sie przedstawia np. Piotr Debowski TVP, Tomasz Zimoch POlskie Radio itp. i
      Opatowski też by się przedstawił. Zadałby pytanie, a na miejscu Lozano i
      Gruszki dałbym Opatowskiemu do zrozumienia, że pseudofachowców z faktu ( z
      małej litery, ale taki jest mój szacunek do tego szmatławca ), że nie bedą
      odpowiadać na jego pytania i przeszliby do następnych. Pewnie powstałaby
      awantura, ale to nie Lozano i Gruszka byli by tymi złymi, jak to określił
      Adamski ( przynajmiej tak wnioskuje z jego wypowiedzi, skoro przepraszał
      dziennikarzy ), tylko by w porządny sposób pokazali, że mają szacunek do
      porządnych dziennikarzy.
      A tak to tłumaczenie i interpretacja sytuacji może byc dwojaka.

      A ciekawe jak to fakt opisze. Nie czytam tego brukowca, ale z ciekawości
      przeczytam.

      Pozdrawiam
    • Gość: Winner Nie widzialem zdjecia-fotomontazu IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.07.05, 23:19
      Ale dziennikarz jest od pisania, a siatkarz od wygrywania. To co pokazali
      siatkarze w meczu z SCG to poniżej poziomu przedszkolaka. Pampersy to za mlo.
      Powinni pokazac, jak wyjadają wlasna kupke z pieluszki.

      Lepiej niech schowaja swoja dume i pokaza ja na meczu. Macho nie zawsze jest
      mucho. Po prostu trzeba mieć jaja. Tak jak SCG pokazala, jakimi gnojkami sa
      polskie gruszki. Byle kto je morze zwalic. Ulegalki pieprzone. I ten trener
      karzel tez.
      • bbastek13 Re: Nie widzialem zdjecia-fotomontazu 16.07.05, 23:34
        > Ale dziennikarz jest od pisania, a siatkarz od wygrywania. To co pokazali
        > siatkarze w meczu z SCG to poniżej poziomu przedszkolaka. Pampersy to za mlo.
        > Powinni pokazac, jak wyjadają wlasna kupke z pieluszki.
        >
        > Lepiej niech schowaja swoja dume i pokaza ja na meczu. Macho nie zawsze jest
        > mucho. Po prostu trzeba mieć jaja. Tak jak SCG pokazala, jakimi gnojkami sa
        > polskie gruszki. Byle kto je morze zwalic. Ulegalki pieprzone. I ten trener
        > karzel tez.

        a kim ty gamoniu jestes ? masz jakiekolwiek pojecie o sporcie ? uprawiales
        jakakolwiek dyscypline poza decathlonem na Atari ? (sorry, ale patrzac na twoej
        bledy - moRZe - pewnie nawet nie wiesz co to jest atari, bo wlasnie wtedy
        pampersy nosiles). Gdybys w cokolwiek gral wiedzilabys, ze sa zarowno momenty
        ze wychodzi wszystko, jak i takie gdy nie wychodzi nic. I na tym polega piekno
        sportu, ze niczego do konca nie mozna byc pewnym. A strategia szmatlawego faktu
        polega na kreowaniu skandali z byle gowna, niestety zawsze znajdzie sie ktos
        kto to kupi.
        • Gość: Winner Re: Nie widzialem zdjecia-fotomontazu IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.07.05, 19:50
          Ty ojciec, ja cie ad personam nie atakuje. Pajacu i nieudaczniku, nowe zdanie
          zaczynamy z wielkiej litery. Na TWOEJ bledy sobie patrz. Ja wymagam, jako
          kibic, walki i bycia zwyciezca, a nie strachu przed wygrana. Jak ktos ma
          galarete zamiast mozgu, tak jak ty, to moze sie z tymi loserami utozsamiac. Ja
          nie przegralem NIGDY meczu, prowadzac z taka przewaga. I nie jestem generacja
          szawikow bobastkow, ktorzy sport uprawiaja jedna reka. You wanker.
          • bbastek13 Re: Nie widzialem zdjecia-fotomontazu 19.07.05, 07:15
            Gość portalu: Winner napisał(a):

            > Ty ojciec, ja cie ad personam nie atakuje. Pajacu i nieudaczniku, nowe zdanie
            > zaczynamy z wielkiej litery. Na TWOEJ bledy sobie patrz. Ja wymagam, jako
            > kibic, walki i bycia zwyciezca, a nie strachu przed wygrana. Jak ktos ma
            > galarete zamiast mozgu, tak jak ty, to moze sie z tymi loserami utozsamiac.
            Ja
            > nie przegralem NIGDY meczu, prowadzac z taka przewaga. I nie jestem generacja
            > szawikow bobastkow, ktorzy sport uprawiaja jedna reka. You wanker.

            MOEJ takich błedów nie robi, a skoro uprawiasz sport dwiema rękoma to już kawał
            zawodowca jesteś. A do tego poliglota, widać że kursy korespondencyjne
            angielskiego zaliczone. I wolę się utożsamiać z nimi, niż z qrewski faktem,
            którego ty tak chołubisz
      • Gość: któś Re: Nie widzialem zdjecia-fotomontazu IP: *.chello.pl 17.07.05, 00:33
        Odczep się od Lozano, bo to dobry trener, który wie co i po co robi. Z SCG
        zawalili, ale krytyka powinna służyć poszukiwaniu drogi do poprawy. A
        prymitywizm i chamstwo nie jest formą krytyki. Ale cóż, niektórych nie stać na
        nic więcej niż granie na niskich odruchach i emocjach. Do takich reakcji i
        wypowiedzi mieliby prawo może Kiepscy, ale po ludziach, którzy decydują się w
        jakiejkolwiek formie występować publicznie, spodziewałbym się czegoś więcej.
        Łatwiej jest zrobić fotomontaż, nie zauważając, że przy okazji bezcześci się
        barwy narodowe (cóż, nie każdy jest w stanie widzieć takie detale), lub pisać o
        zjadaniu kupek, niż próbować dokładnie wskazać, co i dlaczego zostało zrobione
        źle - bo do tego trzeba już mieć trochę pomyślunku i wiedzy...
    • Gość: madmalina KTO ZA TOTALNYM OLANIEM FAKTU??? IP: *.echostar.pl 16.07.05, 23:54
      Na takich "enteligetnych pismaków" - bo słowo dzienikarz jest tu nie na miejscu-
      jak ten cymbał nie ma sposobu. Ich nie można eleminować, a TRZEBA leczyć, ale
      na nogi bo na głowę to już późno. No chyba że wszyscy przestaną kupować tego
      szmatławca (papier toaletowy jest tańszy) a wtedy po prostu zbankrutują. Jest
      szansa że po tej konferencji odwróca się od nich wszyscy reklamodawcy. A to
      zero nazywające się dumine dzienikarzem wolało zostać niz ustąpić Gruszcze i
      Lozano. Dzięki temu choć raz ZERO było gwiazdą wieczoru
    • znawca_tematu Re: Kłótnia na konferencji po meczu z Bułgarią 17.07.05, 00:05
      Dobrze postąpili. Krytyka należała się im jak najbardziej - takich meczy i o taką stawkę nie mozna przegrywać na własne życzenie, ale postępowanie faktu (a jak, specjalnie z małej :-)) było mocno przesadzone. Zresztą czego można oczekiwać po takim pisemku (wiem, bo raz czytałem, tak z ciekawości :-)). To nie jest miejsce na jakąś sensowną analizę i rzeczowe wytknięcie błędów, tylko na zdjęcie siatkarzy w pieluchach. Jednakże wyjście było złym rozwiązaniem, ponieważ inni dziennikarze nie mogli zadawać pytań. Lepiej byłoby ignorować pytania od faktu. Byłoby pewnie weselej (już sobie wyobrażam oburzenie szanownego pana "dziennikarza") i kto wie, może w ramach protestu opuściłby salę sam :-). Siatkarzą należą się gratulację za awans, a fakt niech pokryje kurz historii.
      • Gość: mike Fakt IP: *.range86-130.btcentralplus.com 17.07.05, 00:27
        Z zainteresowaniem przeczytalem wszystkie wasze komentarze. Uderzylo mnie to
        jak wiele ludzi jest przeciw gownianemu szmatlawcowi-brukowcowi jakim jest
        Fakt. Niestety, biorac przyklad z innych 'cywilizowanych' krajow, prognozuje ze
        Fakt bedzie jedna z najlepiej sprzedajacych sie gazet w Polsce za pare a
        najdalej parenascie lat. Kto mial choc raz w rekach brytyjskiego "Sun'a" czy
        inne tamtejsze brukowce wie, ze wiekszego GOWNA nie da sie wydrukowac - a
        jednak to "Sun" jest najlepiej sprzedawana gazeta na swiecie! A co z innymi
        megaGOWNAMI - McDonald's albo Coca-Cola - to samo! Wyglada na to ,ze wszyscy
        (wiekszosc) predzej czy pozniej pokochuja GOWNO i tyle! Oby Polska byla
        inna ... choc jakos nie chce mi sie w to wierzyc.
        Co do siatkarzy - faktycznie zachowali sie jak primadonny - ale czy
        kiedykolwiek mysleli o sobie inaczej ......?
    • Gość: AxeJack Dziennikarska rzetelność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 00:25
      Niestety przeważnie dziennikarze to osoby piszące o czymś, na czym się zupełnie
      nie znają, ale starające się stworzyć wrażenie, że są ekspertami. Poza tym to
      często ludzie, którzy patrzą na świat, jak im sie wydaje, w jedyny właściwy
      sposób, ale tak w rzeczywistości nie chodzi o prawdę lecz o rozgłos. A kiedy
      rozgłos jest największy? Wtedy gdy się kogoś zmiesza z błotem. Przeświadczenie o
      swojej "nietyklaności" i wpływie ma opinie ludzi dodaje im skrzydeł i sprawia,
      że przestają się liczyć i szanować innych i niestety zamiast być tymi, którzy
      pomagają budować, stają się tymi, którzy potrafią tylko burzyć.
      Być może Pan Opiatowski miał akredytację, ale niestety za grosz nie ma godności.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka