Dodaj do ulubionych

PZPS solidaryzuje się z siatkarzami

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 14:36
W pełni popieram to co wczoraj zrobili Lozano z Gruszką. Jakieś debile z tego
głupiego szmatławaca nie mają prawa sobie z nich drwic w taki sposób. Owszem -
krytyka za mecz z Serbią im sie należy, ale jakaś konstruktywna, a nie takie
zagrywki na poziomie trzylatka. Ta gazeta nie potrafi nic innego jak obrażac
innylch ludzi i szukac sensacji z byle czego nawet z ludzkiej tragedii.
Piepsze fakt i całą jego redakcje. FAKT DO DOMU!!!!!!!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
      • Gość: realista co za glupota - i siega to do samej gory.... IP: *.range217-42.btcentralplus.com 17.07.05, 15:25
        .... to, iz Gruszce zabraklo rozumu, a Lozano chcial "byc z chlopakami" to
        jeszcze czesciowo jestem w stanie zrozumiec, ale poparcie ze strony zarzadu i
        to po 12 godzinach (czas na ochloniecie i przeproszenie mass-mediow/kibicow za
        glupote siatkarzy/trenera) to juz totalny cyrk!!!

        Proponuje wywalic telewizje juz na meczu z Rosjanami (duza szansa, iz nasze
        orly, walczac z kims z wyzszej polki, dostana w tylek), a o wyniku zakazac
        pisac (jesli orly przegraja).

        Krytyka ze stron mass-mediow spotyka wszystkich sportowcow, im wyzej sa, tym
        bardziej sa oni na nia narazeni. Krytyka nie zawsze jest sluszna, nie zawsze
        elegancka, ale zdjecia z pampersami akurat do piet nie dorastaja bardzo
        chamskim komentarzom na jakie sa czesto narazeni np. pilkarze w pierwszo-
        ligowej Anglii. Tutejsze (mieszkam w tym kraju od nastu- lat) szmatlawce
        wyzywaja sie na wielu z nich, ale pilkarze zwykle sa ponadto, za zawodowacami w
        kazdym calu i najwyzej podaja gazety/dziennikarzy do sadu i sprawy wygrywaja
        badz przegrywaja (chamstwo czy dobry/zly smak to tez sprawa subiektywna).

        Naszym orlom sie w glowie przewraca (a coz oni dotad takiego zdzialaly - ile to
        medali przywiezli z liczacych sie rozgryweg w ostatnich 4-6 latach?) i
        zapominaja, iz to wlasnie dzieki mass-mediom sa znani, popularni, zarabiaja
        ciezkie pieniadze w koncu.

        Przeraza mnie "odpowiedzialnosc zbiorowa" ktora zastosowali wczoraj do
        wszystkich - dziennikarzy a i kibicow. Przeraza mnie tez glupota znakomitej
        wiekszosc dyskutantow tego forum: ludzie, gdzie wy zyjecie? Mentalnosc
        obrazania sie na krytyke ("biore zabawki, wracam do domu") przystoi moze
        przedszkolakowi w piaskownicy, przedszkolakowi w .... pampersach, nie zas
        starym koniom, ktorzy jeszcze niczego nie dokonali, a juz woda sodowa uderza do
        glowy i ..... obrazaja mass-media oraz kibicow opuszczajac konferencje
        prasowa. Chociaz Ci drudzy to ... chwala - co za obled!

        Nic, ciekawa bedzie konferencja po meczu z Rosjanami, zwlaszcza jak nasze orly
        zostana ... zestrzelone na ziemie. Czego im wcale nie zycze, choc moze ciut
        zimnej wody by sie .... przydalo.

        • Gość: Poter Re: co za glupota - i siega to do samej gory.... IP: *.tomaszow.mm.pl 17.07.05, 19:10
          Nie no, gratuluje myślenia koleś. Skoro w Angli brukowce mogą bez przeszkód
          jechać po czym tylko chcą, obrażac i niszczyć ludzi to znaczy, że u nas powinno
          być dokłądnie to samo!!! Czy tak??? Powinniśmy kopiawać te jakże piękne wzorce i
          broń Boże przeciw nim protestować, bo w Anglii tak jest! Ciekawe, jezeli w
          Anglii np. za przegrany mecz wprowadzili by karę chłosty, to pewno też byś
          pierwszy grzmiał, ze w Polsce winno być to samo, bo skoro w Anglii...
          A krytyka drogi realisto powinna być konstruktywna, to co uprawia "Fakt" to
          zwykłe chamsto, brak dobrego smaku i żerowanie na najniższych instyktach. Jeżeli
          Ci to nie przeszkadza to kupuj tą badziewną gazetkę, ale łaskawie oszczęć innym
          swoich idiotycznych uwag, że nie ma w tym nic złego.
          A zawodowstwo to oni mają pokazywać na boisku, całe otoczka, kontakty z mediami
          to tylko dodatek do walki na boisku. I wcale się nie dziwie polskim siatkarzom,
          że po czymś takim, zamanifestowli swój sprzeciw wobec tej pseudogazety. Swoją
          drogą ciekawe, czy Ty byś chciał rozmawiać z kimś kto z Ciebie drwi i obraża.
    • Gość: mal Re: PZPS solidaryzuje się z siatkarzami IP: *.jmdi.pl 17.07.05, 15:17
      Dobre pociągnięcie PZPS-u prostujące przesadną reakcję
      Gruszki i Lozano stosujących odpowiedzialność zbiorową wobec mediow.
      Właściwie to nasi siatkarze udowodnili że z tymi pampersami to coś
      jest na rzeczy. Obok gratulacji za zwycięstwo nad Bułgarią powinno
      w "Fakcie" pojawić jakieś zdjątko naszych zawodników w piaskownicy,
      z łopatkami i foremkami.
        • Gość: mal Re: PZPS solidaryzuje się z siatkarzami IP: *.jmdi.pl 17.07.05, 15:42
          Gość portalu: Matylda napisał(a):

          > Piaskownica?, proszę bardzo, ale nie w dziale SPORT tylko w szpalcie RUBASZNE
          > HUMORKI PRASOWEJ ZMORKI.

          to jest taki dział w "Fakcie":)??
          ja bym proponował Sport jednak ,żeby siatkarze mogli to przeczytać/obejrzeć


          Naturalnie razem z gryzipiórkiem Opiatowskim. Mam
          > nadzieję, że nasypią mu trochę piachu do oczu, przecież niczego innego nie
          > potrafią te "siatkarskie łamagi".

          potrafią, potrafią ale nie tyle co myślą,że potrafią, ale czas spędzony
          pod okiem Lozano moze to zmienić i oby tak było:)

          czyli trening trening i jeszce raz trening a nie dziecinne
          wojenki z dziennikarzami
          • Gość: Matylda Re: PZPS solidaryzuje się z siatkarzami IP: *.dip.t-dialin.net 17.07.05, 16:00
            > to jest taki dział w "Fakcie":)??
            > ja bym proponował Sport jednak ,żeby siatkarze mogli to przeczytać/obejrzeć
            >
            W jakim celu mają to przeczytać albo obejrzeć?
            W jakim celu fan siatkówki ma to przeczytać albo obejrzeć?
            Czego się z tego artykułu dowiedzą? Jak ich ten artykuł wzbogaci?
            Pieniądze można wydać na o wiele sensowniejsze rzeczy, ot, choćby dobrą książkę
            o siatkówce. Nabijać kabzę Faktowi mogą ci samozwańczy rozumni i inteligentni.
            Reszta "bezrozumnych" pójdzie sobie w tym czasie do "cyrku."

            > czyli trening trening i jeszce raz trening a nie dziecinne
            > wojenki z dziennikarzami

            Gest był na wyrost, o tym już pisałam.
            Ale dobrze, że taki gest miał miejsce.
            Niech Opiatowskie nie myślą, że już
            połowa Polski doszczętnie "zfakciała".
            • Gość: mal Re: PZPS solidaryzuje się z siatkarzami IP: *.jmdi.pl 17.07.05, 16:15
              Gość portalu: Matylda napisał(a):

              > > to jest taki dział w "Fakcie":)??
              > > ja bym proponował Sport jednak ,żeby siatkarze mogli to przeczytać/obejrz
              > eć
              > >
              > W jakim celu mają to przeczytać albo obejrzeć?

              w celach motywacyjnych,skoro to z pampersami im nie zaszkodziło to to
              im tez nie zaszkodzi, a może nawet pomóc wyzwolić tzw sportową złość
              (myślę ze podobnie było z tymi pieluszkami) i to bardziej niż krytyczne
              eseje w fachowym periodykach siatkarskich

              > W jakim celu fan siatkówki ma to przeczytać albo obejrzeć?

              a myślałem że prawdziwy fan siatkówki brzydzi się "Faktem":)?

              > Czego się z tego artykułu dowiedzą? Jak ich ten artykuł wzbogaci?

              jak wyżej

              > Pieniądze można wydać na o wiele sensowniejsze rzeczy, ot, choćby dobrą książkę
              >
              > o siatkówce.

              możesz podać jakieś tytuły??
              może skorzystam z porady


              Nabijać kabzę Faktowi mogą ci samozwańczy rozumni i inteligentni.
              > Reszta "bezrozumnych" pójdzie sobie w tym czasie do "cyrku."

              no cóż - wolny kraj, nie można nikomu zabronić nikomu nabijania
              kabzy "Faktowi"

              > Gest był na wyrost, o tym już pisałam.
              > Ale dobrze, że taki gest miał miejsce.
              > Niech Opiatowskie nie myślą, że już
              > połowa Polski doszczętnie "zfakciała".


              nie każdy kto nie czyta "Faktu" może być zakwalifikowany
              do tej "lepszej" połowy

              nie chodzi mi tu o Ciebie, bo masz sąd wyważony i kulturalny
              ale jak się pytam co czytują ci którzy nie przebierając w słowach
              flekują "Fakt"?? pewnie "Rzeczpospolitą" a na dokładkę "The Economist"
              i może "Le Monde":)
              • Gość: Matylda Re: PZPS solidaryzuje się z siatkarzami IP: *.dip.t-dialin.net 17.07.05, 16:49
                > w celach motywacyjnych,skoro to z pampersami im nie zaszkodziło to to
                > im tez nie zaszkodzi, a może nawet pomóc wyzwolić tzw sportową złość
                > (myślę ze podobnie było z tymi pieluszkami) i to bardziej niż krytyczne
                > eseje w fachowym periodykach siatkarskich

                żartowniś z Ciebie, mal, oj żartowniś...

                > możesz podać jakieś tytuły??
                > może skorzystam z porady
                Proszę uprzejmie:
                1. Volleyball, Günter Blume
                Wyd. Rowohlt Tb., 2000, wydanie broszurowe, 7,50 euro
                2. Sportiv, Volleyball, Werner Krüger
                Wyd. Klett, Februar 2005, 12,50 euro
                3. Beach-Volleyball, Markus Herderer,
                Wyd. Pietsch, 2004, 19,50 euro
                Niestety, tylko niemieckojęzyczne pozycje,ale mam nadzieję, że Fakt zafunduje
                niebawem tłumaczenia. Z polskojęzycznych pozycji znalazłam tylko podręcznik
                szkolny, myślę, że Ciebie nie zainteresuje.

                > no cóż - wolny kraj, nie można nikomu zabronić nikomu nabijania
                > kabzy "Faktowi"
                Słusznie, ani też Faktu krytykowania.

                > nie każdy kto nie czyta "Faktu" może być zakwalifikowany
                > do tej "lepszej" połowy
                I tu też się z Tobą zgadzam.
                Jednakże nie czytając Faktu absolutnie nic się nie traci.
                A wręcz zyskuje: potencjalnie stracony czas.
                A to już dużo.



                • Gość: mal Re: PZPS solidaryzuje się z siatkarzami IP: *.jmdi.pl 17.07.05, 21:45
                  Gość portalu: Matylda napisał(a):

                  > > w celach motywacyjnych,skoro to z pampersami im nie zaszkodziło to to
                  > > im tez nie zaszkodzi, a może nawet pomóc wyzwolić tzw sportową złość
                  > > (myślę ze podobnie było z tymi pieluszkami) i to bardziej niż krytyczne
                  > > eseje w fachowym periodykach siatkarskich
                  >
                  > żartowniś z Ciebie, mal, oj żartowniś...

                  to było pół żartem pół serio, gdybym wiedział że nasi siatkarze mają jaja
                  i są prawdziwymi fighterami to byłoby to całkiem serio:)

                  > > możesz podać jakieś tytuły??
                  > > może skorzystam z porady
                  > Proszę uprzejmie:
                  > 1. Volleyball, Günter Blume
                  > Wyd. Rowohlt Tb., 2000, wydanie broszurowe, 7,50 euro
                  > 2. Sportiv, Volleyball, Werner Krüger
                  > Wyd. Klett, Februar 2005, 12,50 euro
                  > 3. Beach-Volleyball, Markus Herderer,
                  > Wyd. Pietsch, 2004, 19,50 euro

                  > > możesz podać jakieś tytuły??
                  > > może skorzystam z porady
                  > Proszę uprzejmie:
                  > 1. Volleyball, Günter Blume
                  > Wyd. Rowohlt Tb., 2000, wydanie broszurowe, 7,50 euro
                  > 2. Sportiv, Volleyball, Werner Krüger
                  > Wyd. Klett, Februar 2005, 12,50 euro
                  > 3. Beach-Volleyball, Markus Herderer,
                  > Wyd. Pietsch, 2004, 19,50 euro

                  > Niestety, tylko niemieckojęzyczne pozycje,
                  thx, niestety mój niemiecki jest ziemlich schwach, ale jak się nauczę
                  lepiej to kto wie

                  ale mam nadzieję, że Fakt zafunduje
                  > niebawem tłumaczenia.

                  żartownisia z Ciebie, Matylda, oj żartownisia

                  Z polskojęzycznych pozycji znalazłam tylko podręcznik
                  > szkolny, myślę, że Ciebie nie zainteresuje.

                  > > no cóż - wolny kraj, nie można nikomu zabronić nikomu nabijania
                  > > kabzy "Faktowi"
                  > Słusznie, ani też Faktu krytykowania.

                  najlepszą formą krytyki jest po prostu nie czytanie go, a co się
                  tyczy siatkarzy, ignorowanie dziennikarzy z tej gazety

                  > > nie każdy kto nie czyta "Faktu" może być zakwalifikowany
                  > > do tej "lepszej" połowy
                  > I tu też się z Tobą zgadzam.
                  > Jednakże nie czytając Faktu absolutnie nic się nie traci.
                  > A wręcz zyskuje: potencjalnie stracony czas.
                  > A to już dużo.

                  masz sporo racji, ale ucziwie trzeba przyznać że czasem uda się
                  im ruszyć jakąś sprawę społeczną, dzięki swojej sile rażenia



      • Gość: kibic Final LS Serbia-Brazylia IP: *.net-com.net.pl 17.07.05, 15:36
        Przypomne moze wszystkim "kibicom" siatkowki pewne spotkanie, ktore odbylo sie
        dokladnie tydzien temu.
        Final LS, Belgrad. Serbia wygrywa pierwszego seta z Brazylia do 14. Tak
        fenomenalnego seta w wykonaniu Serbów dawno nie widzialem. Publicznosc szaleje.
        Zwyciestwo z Brazylia niemal na wyciagniecie reki. Co dzieje sie dalej?
        Brazylia odradza sie. 14, 19, 16 - tyle pkt zdobywaja Serbowie w kolejnych
        setach. A zwyciestwo w LS bylo tak blisko...
        Znajomy scenariusz?
        A jednak nie. Serbowie nie zobaczyli nastepnego dnia w gazetach zdjecia Grbica
        czy Milijkovica w pieluszkach, choc ten drugi "przyczynil sie" do porazki
        druzyny.
        Za palenie papierosow w koszulce z orzelkiem na piersi Lozano karze zawodnikow
        surowa kara. Jaka kara ukazemy gazete za skalanie barw narodowych i godla
        panstwowego?
        Pisanie, ze siatkarze porazkami skalaja polskie barwy narodowe - uwazam za
        dziecinade.
        Czy wreszcie stac nas na sensowna krytyke? Bylo fatalnie, okropnie,
        beznadziejnie w Belgradzie. Ale dlaczego? "Fakt" widzi tylko to, ze
        przegralismy, byc moze "dziennikarz" nawet nie ogladal tego meczu. Oprocz
        fotomontazu nie ma zadnego sensownego komentarza.
        To prawda, ze wygralismy z Bulgaria i Estonia dzieki ich bledom, ale dzieki
        bledom Serbow wygralismy tez w tamta sobote z Serbia 2 sety. Sport polega na
        wykorzystaniu bledow rywali - dlatego Amstrong po raz kolejny wygra Tour de
        France.
        Kibice sa od tego, zeby wspierac, krytykowac, dopingowac, wytykac bledy - ale
        nie obrazac. Sport to nie polityka.
          • Gość: kibic Re: naćpałeś się? IP: *.net-com.net.pl 17.07.05, 16:11
            do deksa: wiesz moze czym sie rozni krytyka od obrazania?
            A myslisz, ze serbskie media nie skrytykowaly siatkarzy? Dla nich to byla
            impreza numer 1, bo byli gospodarzami.
            Mecze moge porownywac, bo to, ze raz udalo sie nam wygrac z Serbami w Atenach i
            drugi raz w Katowicach zakrawa na cud.
            Czemu od polskich pilkarzy nie wymaga sie wygrywania z Anglia? Zas udzial w MS
            traktowany byl jak swieto narodowe? Aaa, bo z Anglia ciezko wygrac? Bo jest
            lepsza? Tam sa gwiazdy? Hmm, tez mi argumenty!
            • Gość: deks wyluzuj stary ;) IP: *.swic.dialup.inetia.pl 17.07.05, 16:37
              to , że zrobiono fotomontaż i dodano im pampersy to już takie wielkie obrażanie?
              z naszych piłkarzy już wszyscy się smieją ;) różnica między nami a serbią jest
              taka, że oni już udowodnili że się w swiecie liczą i coś wygrali a co wygrali
              nasi siatkarze? co pozwala zachowywać się im jak gwiazdą? a trochę krytyki z
              przymrużeniem oka i dystansem do siebie nikomu nie zaszkodzi.
              • Gość: kibic Re: wyluzuj stary ;) IP: *.net-com.net.pl 17.07.05, 19:55
                Do deksa: nasi siatkarze nic nie wygrali, bo zwyczajnie sa dobrzy, a nie b.
                dobrzy.
                Eh, ja nadal nie widze krytyki w obrazliwych fotomontazach. Krytyka bylaby
                gdyby "Fakt" napisal: to i to bylo zle, to i to trzeba poprawic. Tu zas bylo
                ok. Ale oni ida na latwizne: robia fotomontaz i po sprawie. A to juz nie
                krytyka. Wole wysluchac Twojej racjonalnej krytyki co do polskiej siatkowki, bo
                mysle, ze taka masz, niz ogladac takie zdjecia w gazecie.
    • Gość: romano TRYUMF ROZSĄDKU IP: *.UNUSED.EPIX.NET 17.07.05, 15:28
      jednak na przyszłość należy hamować, a nawet wykluczać grubiaństwa
      nieokrzesanych pismaków. Ku temy jest Wiele dróg. Jedną z nich jest stworzenie
      ciała weryfikacji pytających, jak i weryfikacji samych pytań i to najlepiej
      przez zastosowanie formy pisemnej tych pytań. Następnym punktem jest stworzenie
      silnej bazy ochrony przed grubiaństwem zawodników i trenerów, to szczególnie
      tych przynoszących nam chwałę. Mam nadzieję, Ze tenn pismak-sprawca burdy już
      nigdy nie będzie wpuszczony do wartościowego środowiska. Gratuluję posrawy panów
      Lazano, Gruszki, całej ekipy. Gratuluję także postawy pana Wspaniałego, który
      przez długie lata rozpiszczał nas powodowanymi i to najwyższej miary
      osiągnięciami. Gratuluję mu i w tym przypadku rozsądku i mądrości. Gratuluję
      trenerowi i zawodnikom awansu. Cieszyć się należy, że mądrość i rozwaga
      zwyciężyła nad grbiaństwem. To jest tym cenniejsze, że rzadkie na obecnym
      polskim firmanencie (partyjnym, rządowym, prezydenckim, pzpn-owskim, medyjnym)
    • sznerchu FAKT... DO DUPY !!! 17.07.05, 16:00
      Wczoraj widzialem jak jakas babka wyszla z psem na dwór (ja sieszialem na ławce
      w parku i sie przygladalem)... nagle pies zaczal srac na chodnik... a ona nie
      wiedziala co zrobic... jak juz pies zrobił swoje zobaczyła gazete wystajacom z
      kosza i nią zebrala kupe z chodnika... był to własnie FAKT!!!
      • Gość: miszczu Re: Brawo dla PZPS, dość już tego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 17:57
        wszyscy się pytają co osiągneli nasi siatkarze ze nie wolno ich krytykować

        po 1 krytykowac wolno
        a po 2 osiagneli chociazbyb to ze reprezentuja nasz kraj na arenie
        miedzynarodowej a to oznacza iz sa najlepszymi siatkarzami w Polsce - gdyby ci
        co nabijaja sie z braku sukcesow byli lepsi od naszych siatkarzy to sami by
        osiagneli takowe jednak - lepsi od nich nie są i nie zagraja w reprezentacji. W
        reprezenntacji graja najlepsi wiec to co osiagaja to maksimum mozliwosci naszej
        reprezetacji wiec nie gadajcie takich glupot - nie kazdy musi byc najlepszy na
        swiecie
    • Gość: behemot PZPS dziwne towarzystwo IP: *.promax.media.pl 17.07.05, 17:45
      Wczoraj zapowiadali, że porozmawiają z Lozano, że go "pouczą i zdyscyplinują". Teraz chyba spostrzegli jaka była reakcja (coś mi się zdaje, że trochę w necie posiedzieli), zobaczyli co myśli "brać siatkarska" i dawaj się solidaryzować.
      Fuckt mnie vqrwia to fakt, najbardziej jak sobie przypomnę jak szmata wydawana za niemieckie pieniądze brała się za kreowanie antyniemieckich nastrojów.
      Nie dajmy robic sobie wody z mózgu!
    • brokowisko Czasami lepsze jest małe zło! 17.07.05, 18:09
      To że ktoś ma kartę akredytacyjną nie znaczy , że jest dziennikarzem!Tak samo
      jak ktoś jest w komisji sejmowej nie znaczy , że jest prawym obywatelem Polski!
      Nadmiar demokracji spowodował wiele szkód w niektórych małych glowach Polaków!
      Demokracja to coś bardzo delikatnego i przy braku inteligencji można zrobić z
      niej komuś dużo krzywdy!I potrzeba działań bardzo zdecydowanych aby to
      uporządkować! To mali , źli ludzie próbują manipulować demokracją - dla
      osiągnięcia w ich mniemaniu wyższej pozycji społecznej!Naganne zachowanie
      Cimoszewicza spowodowało wiele zamieszania. Część z nas zaczeła się inetresować
      problemem każdej młodej demokracji.Zły występek trenera i kapitana
      reprezentacji siatkarzy być może zniszczy WIĘKSZE ZŁO- jaką jest podłość
      ludzka! To nie postkomunizm jest problemem Polaków w XXI wieku - problemem jest
      brak uczciwych elit we władzy i opozycji , w dziennikarstwie itd!Nadzieją była
      młodzież , ale większość z nich ślepo naśladuje starszych, skompromitowanych
      idoli!Tak jest w polityce , dziennikarstwie i wielu innych dziedzinach życia!
      A mądrej młodzieży brakuje odwagi - albo wiary , że w Polsce można będzie
      cokolwiek zmienić!Brawo Panie trenerze , kapitanie i Panie Marszałku
      • Gość: antytabloidalny Kolejne nieudane zagranie kapitana reprezentacji 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 18:11
        Kolejne nieudane zagranie kapitana reprezentacji
        Przeczytaj komentowany artykuł »
        Autor: Gość: antytabloidalny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
        Data: 17.07.2005 00:49

        + dodaj do ulubionych wątków

        skasujcie post

        + odpowiedz
        Wg mnie Piotr Gruszka, reprezentując cały zespół zachował się bardzo
        nieprofesjonalnie. Wypraszanie dziennikarza z konferencji prasowej mija się z
        celem. Nawet, jeśli zainteresowany czuł się urażony treściami zaserwowanymi
        przez "Fakt".
        Przede wszystkim, Gruszka nie miał prawa wyprosić wspomnianego dziennikarza.
        Organizator konferencji wydaje akredytację, a co za tym idzie uprawnia
        dziennikarza O z redakcji F do czynnego uczestnictwa w konferencji. Poza tym,
        była to konferencja po oficjalnym spotkaniu reprezentacji Polski (do tego o
        stawkę), w której planowo miało wziąć udział wielu dziennikarzy. Natomiast
        Gruszka i Lozano opuszczając salę, utrudnili a nawet w pewnym stopniu
        niemożliwili im pracę. Tym samym, kapitan oraz trener nie wypełnili obowiązków,
        które prawdopodobnie mają zapisane w kontraktach (tzn. wg standardów powinni
        mieć). Skierowanie prośby do dziennikarza "Faktu" o opuszczenie konferencji, nie
        było chyba do końca przemyślane. Ponieważ reakcja dziennikarza była do
        przewidzenia. Niby dlaczego, miałby opuścić stanowisko pracy? A jak powinien
        postąpić Gruszka? Cóż, znalazłbym wiele korzystniejszych rozwiązań. Tak czy
        inaczej popełniono błąd, który najprawdopodbniej a nawet na pewno nie zmieni
        postępowania "Faktu" i jemu podobnych (patrz: sprawa Edyty Górniak i "SE"), a
        raczej będzie brnął jeszcze dalej. A jeżeli już Piotr Gruszka czy też inny
        Sebastian Świderski uważa, że naruszono jego dobra osobiste, to należy skierować
        sprawę do sądu.

        Owszem, zawodnicy zasłużyli na słowa krytyki, ale krytykę trzeba umieć uprawiać.
        "Fakt" nie pierwszy i zapewne nie ostatni raz przesadził. Zawodnicy natomiast
        powinni potrafić znosić krytykę, a nie się na nią boczyć. Są reprezentantami
        kraju. Gra dla barw narodowych, z godłem na piersi, zobowiązuje. Nie występują w
        Amatorskiej Lidze Siatkówki czy Lidze Światowej Lekarzy w siatkówce. Wraz z
        poziomem na jakim grają, wzrasta fala krytyki. Zarówno pozytywnej, jak i
        negatywnej. Powinni być na to przygotowani. Czy zachowali się jak primadonny?
        Nie mnie to rozstrzygać. Rozlicza ich boisko. Na którym niejednokrotnie dali
        ujście swoim słabościom. I nie zmieni tego awans na MŚ po zwycięstwach z Estonią
        czy też Bułgarią. Ponieważ obiektywnie patrząc na wspomniane spotkania, to
        raczej Estończycy i Bułgarzy przegrali popełniając mnóstwo błędów własnych niż
        polscy siatkarze wygrali. Trzeba pamiętać, że to były co prawda mecze o stawkę,
        ale z drugiej strony był to tylko turniej kwalifikacyjny. Po jego zakończeniu na
        szyjach naszych zawodników nie zawisną żadne medale. Dlatego też, prawdopodobnie
        nie ciążyły im one w świadomości i nie przeszkodziły im w grze.

        Ciąg dalszy

        Poza tym, czy nikt nie zastanowił się nad tym, że dziennikarz (nawet ten
        pracujący dla "Faktu";) jest przede wszystkim od pisania tekstów. To nie
        dziennikarz pracuje nad zdjęciami, dokonując najróżniejszych fotomontaży.
        Wreszcie to nie dziennikarz decyduje o tym, jakie zdjęcie ukaże się obok jego
        tekstu. Przecież to nie dziennikarze składają numer do druku i to nie oni taki a
        nie inny jego charakter zatwierdzają. Dziennikarze są tylko elementem w procesie
        produkcji. Bynajmniej nie staram się nikogo usprawiedliwić (bo niby jakie mam z
        tego korzyści), ale może być również i tak, że red. Opiatowski ze wspomnianym
        pamperoswym zdjęciem miał niewiele wspólnego. A z tego, co wnioskuję to właśnie
        o zdjęcie czy też o zdjęcia podniosło się larum. Także i w przypadku ewentualnej
        sprawy sądowej, to nie red. Opiatowski byłby oskarżonym.

        Gruszka i jego koledzy zamanifestowali swoją niechęć do dziennikarza czy też być
        może raczej do redakcji dziennika, dla którego pracuje. Tym samym zrobili szum
        wokół "Faktu", co z pewnością przełoży się korzystnie na wzrost kilku
        najbliższych jego wydań. Poza tym, polscy siatkarze, którzy zdają się
        organicznie niezdolni do osiągania sukcesów po raz kolejny udowodnili, że ich
        sfera psychiczna wymaga pracy podobnej do tej, jaką wykonują na treningach,
        mozolnie poprawiając elementy swojej gry (a może i jeszcze większej). Obrażać
        się na zdjęcie w gazecie, do tego fotomontaż? A co mają powiedzieć politycy,
        którym np. na łamach "Polityki" wkłada się w usta słowa, których nawet nie
        powiedzieli (zdjęcia z tzw. dymkami). Też mają bojkotować gazety, powoływać je
        do sądu?

        Męska reprezentacja Polski w siatkówce to swego rodzaju ikona, bożek, który ma
        wielu wyznawców gotowych bronić zawsze i wszędzie jego wizerunek. Obecnego
        selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski i jego podopiecznych można było
        krytykować zawsze i wszędzie. Nawet pomimo, że odnosili zwycięstwa. Także
        siatkarki zwane "złotkami" pomimo, iż zdobyły mistrzostwo Europy, gdy tylko
        przegrają zalewa je fala krytyki (w mediach nieco umiarkowana, ale już w
        prywatnych komentarzach czy też na forach internetowych całkiem już wartka).
        Natomiast o siatkarzach nie można napisać ani nawet powiedzieć (Dębowski w TVP
        stara się unikać i ucinać co bardziej dotkliwą krytykę) nic czego nasi siatkarze
        nie chcieliby przeczytać czy usłyszeć. Trzymając ich w swego rodzaju złotej
        klatce, pieszcząc ich, chuchając na nich i dmuchając, wyrządza się im większą
        krzywdę aniżeli gdyby poddawano ich nieustannej krytyce. W efekcie polscy
        siatkarze nie są odporni nie tylko na ciosy poza boiskiem, ale również na
        parkiecie. Przeciwnik bardzo szybko może złamać ich morale i odebrać im chęć i
        wiarę w zwycięstwo. Co prawda wygrywają mecze, podtrzymując swój mit o
        utalentowanym pokoleniu mistrzów świata juniorów, ale tylko spotkania
        otwierające im drogę do różnych ważnych imprez. Gdy dochodzi do walki o trofea,
        które wymiernie świadczą o umiejętnościach i klasie zespołów, ich talent i
        umiejętności okazują się niezwykle miałkie. A kibice wciąż trwają w swojej
        zbiorowej ułudzie. Ja również dawałem się mamić. Po ostatnim meczu z Serbią
        powiedziałem dość. Prawdziwy zespół nie przegrałby tego meczu. Wielkich poznaje
        się w trudnych chwilach. Nasi reprezentaci zaś w trudnych chwilach się
        rozpadają. Dlatego dziękuję, ja wysiadam.


        Pozdrawiam


        PS. Nie zmienia to jednak faktu, że w każdym meczu życzę im zwycięstwa, także i
        dziś.
    • Gość: cyg@nek Może też bym się posolidaryzował, ale... IP: *.osk.enformatic.pl 17.07.05, 18:30
      ...nie mam pojęcia o co chodzi. Nie czytam Faktu.
      Wiem, że gazety są różne: poważne, szydercze, sensacyjne, refleksyjne, fachowe
      i ogólnego rażenia. Wiem też, że "wojenki z prasą" nie wychodzą na dobre żadnej
      drużynie. Trzeba pogodzić się z tym, że jeśli jest się na świeczniku, to jest
      się krytykowanym (czasem niesprawiedliwie). Tymczasem Lozano z Gruszką
      zachowali się jak Cimoszewicz. Mi ten styl nie odpowiada. Przypomnę, że na
      Mundialu w Korei też doszło do "wojenki" sportowców z dziennikarzami i to
      piłkarze wypadli w niej żałośnie. Wrzucanie wszystkich dziennikarzy do jednego
      worka jest dziecinadą. To tak jakby jeden siatkarz się upił a zdyskwalifikowano
      wszystkich reprezentantów. Idiotyzm? Oczywiście! Wczoraj przejaw idiotyzmu był
      autorstwa Gruszki i Lozano. Czas wydorośleć panowie.
      • Gość: Melasa To też ludzie.... IP: *.18.akron.wroc.pl 17.07.05, 20:57
        A ja uważam, że jak ktoś mnie obraża w brutalnuy sposób nie musze i nie chcę z
        G....m rozwmawiać. W 1975 roku do Polski przyjechala rep. Holandii z Cruyfem i
        Neeskensem: na konferencji prasowej - a J.C.to była światowa megagwiazda -
        wielki johan wyłapal jakiegoś dziennikarzynę z jakiejś gazetki niderlandzkiej
        i powiedzia; jak ten Pan (po nazwisku) nie opopuści salki, nie będzie
        konferencji. Sami dziennikarze z innych gazet usunęli "gościa" z sali.Mądrzy i
        inteligentni ludzie sami eliminują "depsów" ze swego środowiska - tak trzeba
        robić (i gnębić) g...o z FAKTU, SE i innych tablidów. A ci co to czytają i
        kupują są tak samo winni jak ci troglodyci dziennikarze co tam pisują. Pozdro
        dla Lozano i Gruszki.
    • Gość: mariushi Polscy siatkarze dyktują warunki... IP: *.icpnet.pl 17.07.05, 19:04
      Powoli zaczynam się gubić. Już nie wiem, czy siatkarz powinien grać czy może
      zajmować się cenzurowaniem artykułów? To, co miało miejsce podczas ów
      nieszczęsnej konferencji nie powinno się zdarzyć, ponieważ rolą siatkarzy jest
      grać jak najlepszą siatkówkę, a trenera- przygotować zespół taktycznie. Nie
      czytam 'szmatławców', ale jednocześnie uważam, że rola sportowca powinna się
      ograniczać do li tylko spektaklu sportowego (nawet jeżeli czują się oni urażeni
      tym, czy innym artykułem). A jeżeli nie potrafią wytrzymać
      presji 'szmatławców', to niech nie psują wizerunku siatkówki i spadają na
      szczaw. To, co miało miejsce ostatnio to pewien syndrom 'polskiego sportowca'-
      wygra jeden mecz i czuje sie 'bóstwem', uważa się za 'nietykalnego', ma wielkie
      wymagania od świata, by go oklaskiwał i doceniał.
      Jeżeli ten artykuł przekroczył normy dobrego gustu i wpłyną negatywnie na markę
      Plus GSM, to niech Plus GSM wystąpi na drogę prawną i docieka swoich praw, a
      Gruszka niech dobrze kończy ataki, bo jest trochę za głupi na medialne afery...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka