Liga Światowa. Polska już wraca do domu

IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.02, 18:35
Zamiast wyrazu niemocy na twarzach naszych siatkarzy chciałabym wreszcie zobaczych szyderczy u�miech i błysk woli walki w oczach. Doczekam się?
    • Gość: michal Re: Liga Światowa. Polska już wraca do domu IP: *.raytheon.com / 147.25.248.* 15.08.02, 18:48
      szkoda
      ale sport jest odzwierciedleniem sytuacji w kraju brak woli walki, wytrwalosci w zamierzeniach
      a przedewszystkim wiara w siebie i za wszelko cene odniesienie sukcesu.
      ******BRAK PATRIOTYZMU*********
      MOZE SLD POMOZE W SPORCIE TAK JAK JUZ POMAGA GOSPODARCE???????????????
    • Gość: sfranek Re: Liga Światowa. Polska już wraca do domu IP: 212.14.60.* 15.08.02, 19:55
      No cóz, w dwóch ostatnich meczach Polacy zaprezentowali poziom,
      do jakiego mnie już zdązyli przyzwyczaić od olimpiady w
      Atlancie. I tak będzie zawsze, dopóki nasze "gwiazdy"
      rozpieszczane przez naiwnych kibiców będą walczyć w polskiej
      lidze. Wysłać ich wszystkich do Włoch, tam albo zaczną grać,
      albo nie zarobią na chleb grzejąc ławę. Nie może być tak, że w
      marnej polskiej lidze naszym "gwiazdorom" płaci się jedynie
      za "talent". Im to pasuje, ale na pewno nie prowadzi to do
      rozwoju drużyny narodowej.
      • Gość: rafy Re: Liga Światowa. Polska już wraca do domu IP: 2.4.STABLE* / 192.168.14.* 15.08.02, 20:45
        Ta Polska liga nie jest wcale taka nędzna, nędzna to jest liga
        piłkarska, hokejowa, czy rugby. Czy kiedykolwiek doczekamy się
        aby polski klub piłkarski zagrał w finale LM. A o ile pamięć
        mnie nie myli to mostostal grał w Final Four.
        • Gość: pitekantrop Re: Liga Światowa. Polska już wraca do domu IP: *.pkesa.com 15.08.02, 22:19
          Wspanialy and Biesiada go home. Mazur na prezydenta... No i
          szukac mlodych graczy...
          • Gość: raFiX Re: Liga Światowa. Polska już wraca do domu IP: *.pool80104.interbusiness.it 16.08.02, 00:14
            do pracy, rodacy...
            zalamywanie sie po przegranej (albo i dwoch) jest tak samo
            nieracjonalne, jak spiewanie "We are the champions" bo
            NIEOCZEKIWANYCH wygranych... faktem jest, ze w zadnym sporcie
            zespolowym nie przeskakuje sie 10 pozycji rankingowych w jednym
            sezonie...
            a ciagle wolanie o tzw. "nowych i mlodych" takze nie ma sensu,
            bo roznica miedzy juniorami a seniorami w tym sporcie jest
            kolosalna: to po prostu dwa rozne swiaty, o czym chyba najlepiej
            wiedza mistrzowie swiata juniorow '97!! pokrzykiwanie o nowe
            orly nie ma wiec sensu, bo w ten sposob NIGDY nie uformuje sie
            ani nie dojrzeje druzyna z prawdziwego zdarzenia.
Pełna wersja