Włosi mistrzami Europy w siatkówce

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 00:24
szkoda rosjan...graja fajna choc moze nie az tak fantazyjna siatke...
a polacy...niech cwicza :)
    • Gość: kgniu_uk POLSKA !!!! POLSKA!!! POLSKA!!!! IP: *.access.as9105.com 12.09.05, 00:38
      przy tym wyniku wystep reprezentacji Polski w tych finałach należy ocenić
      Ppozytywnie. Brawo dla Lozano za konsekwencję i dyscyplinę
    • Gość: sanchis Re: Włosi mistrzami Europy w siatkówce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 08:34
      Panie Redaktorze Milijkovica Samardzic nie kopnął w głowę, ale uderzył łokciem
      w szyję ;) chyba ktoś słabo patrzył
    • r306 ehhhh 12.09.05, 08:47
      To byly piekne polfinaly i cudowny final... Dawno juz nie mialem tak wspanialej
      uczyt.
      Jednie zal, ze daniem glownym nie byla Polska...
      • Gość: xxxca Re: ehhhh IP: *.iwg.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.05, 08:59
        Gdyby nie Baranow ,moze my....... ?
        • r306 Re: ehhhh 12.09.05, 09:41
          > Gdyby nie Baranow ,moze my....... ?
          Nie mozna tak gdybac... Jesli nie zaskczylby Baranow, to by zaskoczyl ktos
          inny. A my mielismy dwa razy piki kaczace i moglismy to SAMI wygrac 3:1.
          (nawiasem mowiac, sytuacje te pokazaly jak jeszcze malo dojrzalym graczem jest
          Wlazly, ale trzymam za niego kciuki)
          U Rosjan byl to jeden Baranow na zagrywce - u Wlochow takich Baranowow bylo juz
          znacznie wiecej i to pokazuje jak slaby mamy odbior zagrywki - dla Rosjan
          wygral spotkanie jedne zagrywajacy, wiec sie z nami meczyli, Wlosi, majac
          takich zagrywajacych wiecej rozniesli nas na strzepy.
    • Gość: volleyfan Pan Stec chyba inny mecz oglądał... IP: *.NAT.WRO.Korbank.PL 12.09.05, 10:26
      "...Libero Marko Samardzić przypadkowo kopnął go w szyję...." Do pana
      redaktora: nie kopnął SAMARDIC tylko MILJKOVIC przy padzie WPADŁ NA ŁOKIEĆ
      SAMARDICA!!! Proszę się nie rozmijać z faktami tym bardziej że poszło to też do
      drukowanej wersji w tysiącach egzemplarzy. Mały bład ktoś powie, ale bład
      wynikający chyba własnie z nieoglądania tylo bazowania na bzdurnych opiniach
      kogoś znajomego. WIĘCEJ PROFESJONALIZMU MOŚCI PANIE.
      Pozdrawiam fanów siatkówki :)
    • Gość: Opty Re: Włosi mistrzami Europy w siatkówce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.05, 10:56
      Ale się działo!!!
      Po półfinałach i finałach wyraźnie widać jakie braki maja nasi siatkarze i to 5
      miejsce jest niestety sukcesem (z najgorszym libero tak daleko zajść!).
      Liczę na pracę trenerską w klubach a przede wszystkim w SMS-ach.
      Teraz czekamy na nasze Dzieczęta.
      pozdr.
    • Gość: gdybanie Co by było gdyby........... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 15:22
      Mecz ładny, ale za długi mało co nie fiknęłam z krzesła. Jednak moja kibicowska
      mentalność kazała mi oglądać do końca. Właściwie nie wiem po co, bo następne
      pół nocy romyślałm nad ty jakby to było bdyby............
      a)nie mielibyśmy najgorzej przyjmójącego libero;
      b)nie wylecieli (sami wiecie kto)
      c)nie było żadnych ataków na p.Lozano (niech sobie robi chłopina co chce, nie
      wchodźcie mu w paradę; jak już tu przyjechał - to i wyjedzie kiedyś na pewno)
      d)nasi siatkarze mieli trochę serca do walki z Włochami i szczęścia z Rosjanami
      e)kontuzji nie nabawil się p.Szymański
      f)...................
      g)....................

      Można by wyliczać w nieskończoność.............................


      WŁAŚNIE ZOSTALIBYŚMY MISTRZAMI EUROPY:ŚWIATA:WSZECHŚWIATA:NASZEJ
      GALAKTYKI:KOSMOSU: i PUCHARU MISTRZÓW BOGA
    • Gość: kow3l FORZA ITALIA !!! IP: *.adsl.inetia.pl 12.09.05, 19:32
      Grajac do konca wygrali jak najbardziej zasluzenie. Brawo!Brawo!Brawo! Teraz
      czas na podsumowanie zawodnikow wloskich (w zwiazku z tym,ze rezerwowi niewiele
      na tym turnieju wnosili do gry skoncentruje sie na "pierwszym" skladzie) :):

      Vermiglio - najslabsze ogniwo zespolu. Uwazam,ze komentatorzy go przecenili.
      Owszem jest dobrym rozgrywajacym,bo inaczej Italia nie moglaby wygrac tego
      turnieju,ale jego wystawy nie sa za rewelacyjne. Czesto atakujacy musieli kiwac
      lub przebijac. Nawet z prostych pilek wiadomo bylo w ktora strone ten zawodnik
      zagra. W finale tak krytykowany przez komentatorow Makarow byl o wiele lepszy.

      Fei - bardzo dobry turniej tego zawodnika. Gral na luzie, bardzo dobrze
      atakowal, mial bardzo dobry serwis. Jednak final mu nie wyszedl. Jedynie dwa
      ostatnie sety zagral poprawnie. Wczesniej to byla tragedia !!! (nawet w
      pierwszym secie wygranym przez wlochow).

      Tencati - to taki facet niewidoczny,ale niezywkle wazny w zespole. Nie robi
      szumu, tylko wykonuje dobrze swoja robote. Bardzo rowna gra w tym turnieju,
      dobrze blokuje. Najslabsza strona jest jego zagrywka. Jednak o dziwo oprocz
      finalu czesto zdarzalo sie,ze bywal na niej kilka razy z rzedu (sic!)

      Mastrangelo - znany z tego,ze robi duzo szumu wokol siebie. Jednak trzeba
      przyznac,ze to byl jego turniej. Bardzo dobry serwis i rewelacyjny blok.
      Zarowno final jak i przede wszystkim polfinal to jego fenomenalna gra blokiem.
      Obok Cisolli najlepszy wg mnie gracz turnieju. Jego "krotkie" tez robia wrazenie

      Cernic - Matej rowniez zagral bardzo dobry turniej. Zwykle komentatorzy nic nie
      mowili na jego temat. A nieslusznie-final mial zdecydowanie lepszy niz Fei.
      Ogolnie podoba mi sie gra tego zawodnika

      Cisolla - wg mnie (i nie tylko) najlepszy gracz turnieju. Fenomenalny polfinal
      i rownie dobry final. W grupie tez "rzadzil". To on poderwal zespol w finale do
      walki. To on mial najlepszy serwis (choc w statsach chyba Mastrangelo, jednak
      jego serwis robil wiecej problemow-rozgrywajacy musili latac po calym boisku),
      to on fenomenalnie atakowal. Zauwazylem,ze zwykle jego pierwsze zagrywki nie
      wchodzily, dopiero z czasem robil poploch w tym elemencie gry. Wg mnie moze to
      byc przez wiele lat najlepszy siatkarz swiata. MA niesamowity potencjal:)

      Corsano - zdecydowanie najlepszy libero tego turnieju. Szczerze mowiac dawno
      nie widzialem tak dobrego libero. Boshe,zeby Polacy zamiast slabiutkiego
      Ignaczaka czy beznadziejnego Gacka mieli jego. Ale nie ma tak dobrze :(

      Ogolnie turniej wygrala druzyna, ktora miala rywali doskonale rozpracowanych
      taktycznie. Ale wlosi zawsze z tego slyneli. Byli cholernie ambitni i
      zdeterminowani. To jest modelowy zespol "zwyciezcow".








      • Gość: kow3l Re: FORZA ITALIA !!! IP: *.adsl.inetia.pl 12.09.05, 19:35
        Aha chcialbym sciagnac ten meczyk na pamiatke. Jakis torrent - ktos cos wie
        gdzie?
      • Gość: trejo Re: FORZA ITALIA !!! IP: *.rzeszow.mm.pl 12.09.05, 22:46
        Fajna ocena wloskiego zespolu,tym niemniej mecz zostal przez nich wydarty
        bardziej niz wygrany.Przyczynili sie do tego sedziowie,kibice i ogolnie
        atmosfera w trakcie calego meczu.Nadmieniam,ze nie jestem admiratorem
        Rosjan,swoje o nich wiem,tym niemniej bylo mi ich wczoraj zal i to z prostego
        powodu.Byli zespolem lepszym,podobnie zreszta jak lepszym zespolem byla od nich
        Polska tydzien wczesniej.Co do ocen poszczegolnych zawodnikow mam pare kontr:
        po pierwsze Vermiglio gral jak gral ani lepiej ani gorzej niz w poprzednich
        meczach,po drugie Wlosi serwowali jak Polacy,ale jednak wygrali,czyli sila woli
        plus psychika potrafia zrobic cuda,po trzecie Mastrangelo nie istnial w
        finale,wykonal raptem moze ze dwa bloki,podczas gdy w poprzednich spotkaniach
        robil po siedem i osiem na mecz.Dlaczego w takim razie Rosjanie przegrali ten
        mecz? Kontrowersyjna decyzja sedziego w polowie czwartego seta dala Wlochom
        punkt za nic,ale zwiekszyla przewage nad Rosja do trzech punktow.Dla nas byloby
        to malo ,Wlochom wystarczylo,zeby nabrac wiatru w zagle.Rosjanie zaczeli sie
        mylic w ataku a prym tu wiodl najbardziej przechwalony gracz tych mistrzostw
        czyli Semen Poltawski.Byl obijany niemilosiernie w bloku,mial nieczyste
        ataki,zdobyl sporo punktow,ale kto ma je zdobywac jak nie atakujacy.Jest
        chimeryczny w zagrywce,nawet chyba ciut bardziej od naszego Wlazlego.Rosjanie
        grali wczoraj koncert na srodku.To co robili Jegorczew i Kazakow to byla poezja
        siatkowki,mimo to przegrali.A przegrali bo mieli slabszy, bo nie slaby atak ze
        skrzydel.Koniec kropka.
        Wlosi okazali sie druzyna z charakterem ale za rok w Japonii nie widze ich w
        pierwszej czworce.Widze natomiast Rosjan,Brazylijczykow,Kubanczykow i jeszcze
        jedna druzyne z Europy.Moze Polske?.Tu przemawia jednak przeze mnie emocjonalny
        patriotyzm.Oby sie ziscil w praktyce.
        • Gość: trejo Re: FORZA ITALIA !!! IP: *.rzeszow.mm.pl 12.09.05, 23:04
          Jeszcze jedno.Majac do wyboru dwoch libero Corsano lub Werbowa ,w ciemno biore
          tego drugiego.Wysmienity jesli chodzi o sprawnosc fizyczna,mlody,czyli na
          dlugie lata jest dostepny dla zespolu,poza tym robi atmosfere,czyli jak to sie
          mowi jest dobrym duchem zespolu.Corsano? Zwyczajny,przyzwoity na swojej pozycji
          ale zeby sie nad nim roztkliwiac? Bez urazy kow.31 bo lubie analizy takie jak w
          twoim stylu.Pzdr.
Pełna wersja