Dodaj do ulubionych

Po sukcesie siatkarek. Złotka narodowe

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 21:04
braaaavo zlotka !! jestesmy dumni i dziekujemy !!
Obserwuj wątek
    • reksioxxx BRAWO !!! 26.09.05, 21:10
      Tak, sport numer jeden w kraju to siatkowka pan. Nie dosc ze JESTESCIE NAJLEPSZE
      to takze jestescie NAJLADNIEJSZE. Reksio jest dumny ze nasz kraj reprezentuja
      tak piekne kobiety. i z jakim skutkiem !!!
    • Gość: cyg@nek Niech naród o złotka zadba! IP: *.osk.enformatic.pl 26.09.05, 21:28
      Może trochę przyziemnie, ale...
      Siatkarki są naszym dobrem narodowym i nie wyobrażam sobie sytuacji żeby ich
      sukces sportowy nie przełożył się na sukces finansowy. PZPS musi wypłacić
      premie za obydwa złote medale. Te dziewczyny są warte każdych pieniędzy. Jeśli
      PZPS nie stanie na wysokości zadania (bo raz już ciała dał!) - muszą to wziąć w
      swoje ręce kibice i sponsor (może akcja SMS?). Nie wolno o dziewczynach
      zapomnieć, bo przez ostatnie lata żadna reprezentacja w grach zespołowych nie
      dostarczyła nam tyle radości.
      Kocham piłkę nożną, ale wygrana z austriackimi kelnerami do mistrzostwa Europy
      siatkarek ma się nijak. Tylko wygrana w Manchesterze i dobry występ na MŚ
      mógłby wyrównać radość ze złotego medalu ME siatkarek.
      Piłkarze "wyżywią się sami". O siatkarki my musimy dbać.
        • Gość: elibre Re: Niech naród o złotka zadba! IP: *.reynet.pl 27.09.05, 00:51
          to sie zgadza! to co zrobily siatkarki jest cudowne. Ale nikomu nie przyszlo
          tak napisac gdy Montex zdobywal Puchar EHF. To tak jakby zdobyc w p.noznej
          Puchar Europy. Nie bylo wtedy tego wsparcia.. Klub nie mial pieniedzy na pensje
          zawodniczek. W nazwie Miejski (pozniej zmieniony na miedzyszkolny) a prezydent
          Lublina Pruszkowski(kto go wybral? - ja nie!) skąpil druzynie.
          Eh, ale wracajac do siatkowki, WIELKIE GRATULACJE DLA NAJLEPSZYCH I
          NALADNIEJSZYCH SIATKAREK EUROPY A WKROTCE SWIATA!!!




          :)
      • Gość: jano Re: Niech naród o złotka zadba! IP: *.acn.waw.pl 27.09.05, 07:11
        nie znam losow siatkarek, ale skoro Sieniewicz nie wraca tylko jedzie do Perugii
        to znaczy ze polscy kibice i sport polski nie maja z niej frajdy poza pucharami.
        i to jest los biednego kraju.
        wczoraj bylem w budynku biblioteki UW, a tam wielka agencja posrednictwa pracy;
        ale nie maja pracy w Polsce, w ogole ich to nie interesuje; tylko zajmuja sie
        eksportem studentow do USA; studentow wyksztalconych w tym kraju !
    • ss1973 Łubu dubu, łubu dubu, niech żyje nam prezes Klubu! 26.09.05, 21:42
      A kto jeszcze dzisiaj pamięta, że Ojcem tego skukcesu jest nie kto inny jak
      Ochucki Ryszard, Prezes Siatkarskiego "Klubu Tęcza":

      "Czasem, aż oczy bolą patrzeę jak sie przemęcza, dla naszego klubu, prezes
      Ochudzki Ryszard, naszego klubu “Tęcza”. Ciągle pracuje! Wszystkiego
      przypilnuje i jeszcze inni, niektórzy wtykają mu szpilki. To nie ludzie - to
      wilki!"
      • Gość: Matylda Re: Po sukcesie siatkarek. Złotka narodowe IP: *.dip.t-dialin.net 26.09.05, 22:43
        Gość portalu: KRIS napisał(a):

        > TV jak zwykle żenada. Brak słów dla tych kretynów, zamiast relacji z
        > przywitania naszych Złotek kochanych, jakas 3min wstawka. Wstyd, żenada, dno.

        Takie wpadki odnośnie sportu jak opisałeś wracają z bumerangową regularnością.
        Ja się już od dłuższego czasu zastanawiam, czy to nieudacznictwo, czy też być
        może jakiś bliżej nieokreślony zamysł albo tajemny plan. Ot tak, żeby polskie
        serca na ten prosty przykład nie urosły z nadmiaru dumy narodowej, w końcu
        trzeba je chronić przed straszącym Europę duchem Dmowskiego. Pamiętam mecz
        polskiej reprezentacji piłkarskiej w Chorzowie, podczas którego jakiś gość stał
        przed kamerą telewizyjną z uniesionym szalikiem. Przez cały mecz!!! Widz miał
        do wyboru śledzenie boiska górą nad białym kolorem, albo też dołem pod
        czerwonym. Ciekawa jestem, ile ten osobnik dostał złociszy za tę dosyć
        niecodzienną szalikową akcję. Albo dzisiaj TV Polonia obiecała transmisję z
        lotniska. Telewidz siada rozradowany przed ekranem, dzieci i ryby nie mają w
        tym czasie głosu, Dembowski dorwał dwie reprezentantki, powiedziały parę słów i
        było po ptokach. W tle widać trenera Niemczyka, kibice śpiewają, wszyscy się
        cieszą, a tu pyk - i już ten rozradowany naiwniak ma okazję słuchać oraz
        oglądać małżeństwo Idzich. Potem przyszła jakaś pani minister i snuła piękne
        plany odnośnie zachęcania młodych ludzi do uprawiania sportu. Takich właśnie
        przypadków jest bez liku.
      • Gość: jard Re: Po sukcesie siatkarek. Złotka narodowe IP: *.chello.pl 27.09.05, 01:50
        Wielki sukces i kolejna szansa by wreszcie należycie docenić wspaniałe polskie
        siatkarki. Bo po 2003 roku to się niezbyt udało. Wystarczy choćby przypomnieć
        wyczyny TVP - transmisje z ME 2003 rozpoczęto dopiero po pierwszych zwycięskich
        meczach (analogia do reakcji TVP na sukcesy Małysza w 2000 roku), potem jeszcze
        pokazano Grand Prix ... i siatkarki zniknęły z ekranów. Mam nadzieję, że ta
        nierównowaga w stosunku do męskiej siatkówki teraz się zmieni (stacje
        telewizyjne raczej nie omijają meczów siatkarzy, bez względu na ich wagę - i
        dobrze). A że oczekiwania kibiców są duże niech świadczy oglądalność ME(w
        niedzielę finał oglądało więcej ludzi niż wybory :)).
        No i niech wreszcie dziewczyny zostaną należycie docenione finansowo - tu brawo
        dla Polkomtela. To co dotychczas wyczyniał PZPS to wstyd.
        • Gość: bazyliszek Re: Po sukcesie siatkarek. Złotka narodowe IP: *.chello.pl 27.09.05, 02:01
          transmisje z ME w roku 2003 robił od poczatku Polsat Sport, a finał został
          pokazany na żywo także w Polsacie głównym. teraz tez zrobili świetny interes
          kupując prawa do MŚ kobiet i mężczyzn...
          a TVP lepiej pominąć milczeniem. wystarczy przypomnieć ME koszykarek w roku
          1999, gdy tylko w jednym kraju kibice nie mogli oglądać spotkań swoich
          zawodniczek. tym krajem była oczywiście Polska, choć ME odbywały się w
          Katowicach (sic!)...
    • Gość: jano tylko gdzie one graja? w kraju ? IP: *.acn.waw.pl 27.09.05, 07:09
      nie znam losow siatkarek, ale skoro Sieniewicz nie wraca tylko jedzie do Perugii
      to znaczy ze polscy kibice i sport polski nie maja z niej frajdy poza pucharami.
      i to jest los biednego kraju.
      wczoraj bylem w budynku biblioteki UW, a tam wielka agencja posrednictwa pracy;
      ale nie maja pracy w Polsce, w ogole ich to nie interesuje; tylko zajmuja sie
      eksportem studentow do USA; studentow wyksztalconych w tym kraju !
      • Gość: alex9991 Re: tylko gdzie one graja? w kraju ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.05, 17:17
        To nie jest taki biedny kraj. Ale kesz jest dla działaczy, prezesów, no i całej
        reszty barachła...Ja usypałbym tym naszym Złotkom złote góry, żeby tylko
        chciały grać i wygrywać w narodowych barwach. Bo tylko w takich chwilach Polak
        czuje się wreszcie szczęśliwy! A Złotka okazały się kępką kwitnących kwiatów w
        oceanie szamba! Tytlko, kto w naszym kraju ceni zwycięstwo?!!! To naród
        świętujący porazki! Panowie decydenci!- pora ruszyć po rozum do głowy i jak
        jużdawno ktoś radził: od każdego wedle jego mozliwości, każdemu podług jego
        zasług!!! Tłumaczę dla "bystroumnych": FORSA DLA ZŁOTEK! MIGIEM!!!
    • Gość: ucho denerwuje mnie tekst... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.05, 09:12
      ...że,europejska siatkówka nie dorównuje światowej do pięt.Tak naprawdę to poza
      zasięgiem polek wydaje się być Brazylia no i jasna rzecz Chiny.Reszta jest do
      ogrania.Skoro Włochy mogą zdobywać regularanie medale wielkich imprez (zresztą
      Rosja też)to może czas uwierzyć w medale imprez światowych.Gratulacje dla dziewczyn!
      • Gość: Matylda Re: denerwuje mnie tekst... mnie też IP: *.dip.t-dialin.net 27.09.05, 09:59
        Gość portalu: ucho napisał(a):

        > ...że,europejska siatkówka nie dorównuje światowej do pięt.Tak naprawdę to
        poza
        > zasięgiem polek wydaje się być Brazylia no i jasna rzecz Chiny.Reszta jest do
        > ogrania.Skoro Włochy mogą zdobywać regularanie medale wielkich imprez (zresztą
        > Rosja też)to może czas uwierzyć w medale imprez światowych.Gratulacje dla
        dziew
        > czyn!


        Słusznie, tym bardziej, że Chiny czy Brazylia osięgnęły już prawie apegoeum
        możliwości siatkarskich, które są już tylko przekazywane z pokolenia na
        pokolenie. Natomiast Europa, w tym Polska ma ogromne pole do rozwoju i
        doskonalenia gry zarówno od strony technicznej jak i strategicznej. Pięknym
        przykładem na niesamowite postępy był właśnie mecz z Włoszkami. Ta konsternacja
        z powodu tak niezłomnej woli walki naszych dziewczyn była na włoskich twarzach
        wprost wymalowana, również twarzach trenerskich. Chinki też się dosyć
        szybko "sypią", jeżeli mają właśnie takiego przeciwnika po drugiej stronie
        siatki. Mnie osobiście zauroczyła finezyjna zespołowość naszej drużyny, pozorna
        lekkość gry oraz bardzo wdzięczne reakcje na zdobyte punkty. Ruzić i Poljak w
        porównaniu z naszymi Złotkami to szorstkie zabijaki bez polotu i uroku.
        • r306 Nasz niezlomny schuja.... 27.09.05, 10:39
          :) poklady Twych kompleksow jak widac sa nieograniczone...

          Ciekawe co powiesz, gdy zdobeda mistrzostwo swiata... Ze: "co tam Ziemia, gdyby
          graly z Marsjankami, to by dostaly lupnia"???? :)
          Chcialbym przypomniec, ze jednak z mistrzyniami swiata, czyli Wloszkami,
          wlasnie wygraly w finale, a z wicemistrzyniami olimpijskimi, czyli Rosjnkami,
          wygraly w polfinale.
          Oczywiscie jestem bardzo zainteresowany ich konfrontacja z szybkimi Japonkami,
          skocznymi Brazylijkami czy chinskim czolgiem.
          Sadze, ze beda to bardzo ciekawe konfrontacje, zwazywszy, ze dziewczyny
          poczynily niebywale postepy - wlasnie konfrontujac sie z nimi w rozgrywkach
          GrandPrix...
          Juz niedlugo bedziesz mogl zweryfikowac swe poglady.. turniej w Japoni tuz,
          tuz...
          • Gość: Schuja Re: Nasz niezlomny schuja.... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.09.05, 11:11
            Oceniam ich obecne umiejetnosci na zimno i calkowicie obiektywnie, dlatego tak
            sie o wynikach sondazu wyrazilem.Nie znasz mnie.Gdyby rzeczywiscie w
            jakis ,obecnie niewyobrazalny sposob wygraly ,zdobywajac tytul MS, na pewno nie
            bylbym tym ostatnim w ogonku gratulujacych. Codzi jednak o totalny brak
            realizmu u waszych kibicow. Zlapali Pana Boga za palec i mysla , ze juz sa w
            niebie. Nie wiem jak dochodzisz do tego wniosku , ze jestem zakompleksiony?
            Zyczylbym wam wszystkim tak solidnie i pewnie stac na nogach , zarowno
            psychicznie jak i materialnie jak ja.Ja po prostu sie swietnie bawie.Byc moze
            mam skrzywiony charakter albo jestem zdegenerowany socjalnie , ale to juz inna
            para kaloszy. Aha , moj nick pisze sie Schuja.
            • r306 Re: Nasz niezlomny schuja.... 27.09.05, 11:41
              W kwesti realizmu - sam gram w siatke (amatorsko, ale bardzo regularnie),
              interesuje sie ta dziedzina sportu juz 15 lat... Potrafie wiec na chlodno
              wyciagac wnioski. Ostatnie potyczki naszych siatkarek w turnieju GrandPrix i
              kilku turniejach azjatyckich byly swietnym poligonem dla dziewczyn i Niemczyka.
              I to nalezy zauwazyc w CHLODNEJ analizie. Juz nie rozsypuja sie, gdy nagle
              przestaja konczyc pilki w pierwszym ataku - ida na dlugie wymiany i czesto je
              wygrywaja. Jest to mozliwe zarowno po wzmocnieniu psychicznym dziewczyn, ale
              rowniez kolosalnej poprawie gry w obronie. Belcik, ktora dopiero byla testowana
              na rozegraniu przez miniony sezon powoli, powoli zaczyna oswaja sie z rola
              prowadzacej gre. Jej postepy bylo widac nawet w czasie tego turnieju -
              poczatkowo schematycna gra skrzydlami, czeste wrzucanie dziewczyn w siatke - w
              polfinale i finale mielismy juz sporo gry kombinacyjnej. Z Rosjankami Belcik na
              skrzydla wystawiala juz metr, poltora od siatki, dzieki czemu skrzydlowe mialy
              szanse obijac i omijac gigantyczny rozyjski blok, co raz czesciej szly pilki
              przez srodek... A final, to juz niemal koncert w wykonaniu Belcik - wyluzowana,
              wierzaca w swe mozliwosci - kiwala, wystawiala krotka nawet jedna reka.
              Rozlozenie akcentow na wiecej zawodniczek, spowodowalo tez, ze grala cala 6.,
              co kapitalnie rozbrajalo koncepcje obronna rywalek.
              To sa wyniki odrobionych lekcji azjatyckich rozgrywek. I ani z jakimis
              rozbudzonymi nadziejami, ani tez pesymistycznie, a tylko z duzym zaciekawieniem
              czekam na ponowna konfrontacje naszych dziewczyn z azjatyckim stylem gry
              (Brazylijki i Kubanki to jeszcze inna historia).

              Co do pisania nicka z duzej litery - nie za duzy przerost ambicji? ;)
              • Gość: Schuja Re: Nasz niezlomny Schuja.... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.09.05, 12:14
                Odpisywac poprawnie , a juz poprawnego nazwania interlokutora to sprawa
                grzecznosci i zachowania odpowiednich form wspolzycia.Jest dla mnie spora
                roznica w pisowni mojego nicka , czy z malej czy tez z duzej litery. Byc moze
                ma to tez cos wspolnego z moja osobista ambicja, zapewniam ,ze wcale nie
                przerosnieta.Po prostu na miare.Zegnam sie z forum na dwa dni. Podroz
                sluzbowa.Niech wszyscy sobie tutaj odpoczna.Zegnam.
                • r306 Re: Nasz niezlomny Schuja.... 27.09.05, 12:36
                  > to sprawa grzecznosci i zachowania odpowiednich form wspolzycia
                  Az cisnie sie na klawiature: "i kto to mowi"... ;)

                  > Podroz sluzbowa
                  Owocnej i bezpiecznej podrozy. Zanudzimy sie tu... hehehehe
    • Gość: feminista? Re: Po sukcesie siatkarek. Złotka narodowe IP: 195.117.192.* 27.09.05, 10:55
      Przypomne tylko sytuacje z ligi swiatowej mezczyzn w tym roku. Polacy prowadza
      2:0 i w trzecim juz niemal wygranym secie 22:17. Niestety przegrywaja trzeciego
      seta i nastepne 2 sety oddaja bez walki. W podbonej sytuacji z Rosja po
      przegraniu wygranego juz (teoretycznie ) 3 seta Polki nie poddaly sie i w tie-
      breaku pokonaly Rosjanki. Z czego to wynika? Chyba niestety nasze Panie maja
      wiecej charakteru i woli walki od Panow. Nasi siatkarze moga sie tylko uczyc od
      swoich kolezanek jak sie wygrywa tytuly.
      • Gość: Matylda Re: Po sukcesie siatkarek. Złotka narodowe IP: *.dip.t-dialin.net 27.09.05, 11:40
        Gość portalu: feminista? napisał(a):

        Chyba niestety nasze Panie maja
        > wiecej charakteru i woli walki od Panow. Nasi siatkarze moga sie tylko uczyc
        od > swoich kolezanek jak sie wygrywa tytuly.

        Takiego sposobu myślenia drużyna uczy się przede wszystkim od trenera. Nie ma
        zwycięskiej ekipy bez odpowiedniego mentalnego nastawienia na wygraną. Męska
        reprezentacja miała do tej pory trenerów, którzy wprawdzie ją prowadzili, ale
        nigdy nie wierzyli na 100% w jej spektakularne sukcesy, a zawodnicy to
        podskórnie zawsze wyczują. Lozano potrzebuje trochę więcej czasu, aby to
        radykalnie zmienić. Ostatnie arcyważne potyczki nasi panowie stoczyli już pod
        wodzą Argentyńczyka, jednakże w decydujących momentach mieli w oczach niewiarę
        wpajaną im latami przez poprzednich trenerów, którzy prezentowali swoją postawą
        zbyt wiele respektu wobec zdolności rywala zaniedbując przy tym psychologiczne
        wspracie swoich podopiecznych. Andrzej Niemczyk objął żeńską reprezentację z
        bagażem zagranicznych doświadczeń, nie tylko czysto technicznych, ale również
        mentalnych. Potrzebował trochę czasu, aby dziewszyny podążyły jego tropem
        myślowym. Naturalnie, słabej taktycznie i fizycznie drużynie nie można wmówić,
        że może się wybrać z motyką na słońce. W tym miejscu śmiem twierdzić, że gdyby
        nasze dziewczyny prowadził w dalszym ciągu ktoś z własnego podwórka, to nie
        odniosłyby tak radosnych sukcesów. Tak więc głównym problemem męskiej drużyny
        jest przede wszystkim podążanie metodyczno-mentalne za trenerem. Warto.
      • sgk Re: Po sukcesie siatkarek. Złotka narodowe 28.09.05, 09:39
        A ja przypomnę, że w tym 3 secie półfinału z ROS dziewczyny prowadziły 24:21 i
        Glinka atakowała piłkę meczową... w aut. I potem przegrały seta - można
        powiedzieć też bez walki.
        I choć tie-breaka wygrały, to były tak samo blisko porażki jak zwycięstwa
        (choćby dlatego, że sędzia "rozdawał karty").

        Bo twierdzę, że w tie-breaku, gdzie toczy się wyrównana walka punkt za punkt,
        czasem 1 błąd/1 głupia aczkolwiek niezmienialna decyzja sędziego może zmienić
        oblicze seta. Można pokazać ogromną wolę walki ale przegrać, bo po prostu
        przeciwnik zagra lepiej/popełni mniej błędów.

        Dla mnie wniosek z kolejnego już sukcesu Polek jest taki: dajmy czas trenerowi
        Lozano popracować z drużyną męską tak i co najmniej tyle, jak trenerowi
        Niemczykowi z reprezentacją kobiecą.
    • dyzma46 Re: Po sukcesie siatkarek. Złotka narodowe 27.09.05, 11:00
      W niedzielę naród żył sportem. Trwał wyścig do koryta, w którym jak wiadomo zwyciężyły kaczory. I byłyście WY. Cudowne!, wspaniałe! - jak nie z tego kraju. Przez moment znowu poczułem się polskim patriotą. Dziękuję. Gratulacje dla najlepszego polskiego trenera - Andrzeja Niemczyka.
      • Gość: Fugazi Re: BRAWO !!! GRATULACJE !!! IP: *.arcor-ip.net 27.09.05, 14:36
        Popieram Polfa.
        Tak jak Malysz przed kilkoma laty, tak dziewczyny teraz pokazauja, iz bez pracy
        nie ma kolaczy. Poniewaz mamy duzo do nadrobienia, nie pozostaje nic innego jak
        tylko mocno pracowac, by stac sie tygrysem Europy. Przy podejsciu ze jestesmy do
        tego zdolni, jestesmy w stanie za jakies 30 lat byc na topie.
        WIELKIE DZIEKI DZIEWCZYNOM ZA TYLE WZRUSZEN, I TA POLSKOSC KTORE RACZYLY NAM
        ZAPREZENTOWAC PODCZAS MISTRZOSTW.
        • repres1 Przeginanie pały w zrzędzeniu 28.09.05, 22:40
          Dyskwalifikowanie sukcesu Polek w ME jest chore. Sukces Polek jest
          niepodważalny.
          Czy ktoś zaprzecza np. sukcesowi Niemiec w Mistrzostwach Świata w piłce nożnej
          z 2002r.? A przecież Niemcy zdobyli wicemistrzostwo świata grając z
          takimi "potęgami" piłkarskimi jak: Arabia Saudyjska, Irlandia, Kamerun,
          Paragwaj, USA, Korea(ksywa Koledzy Sędziego). Z Irlandią zaledwie zremisowali,
          a pierwszy i ostatni mecz z drużyną ze światowej czołówki zagrali dopiero w
          finale z Brazylią i przegrali w kiepskim stylu. Obiektywnie patrząc: mieli po
          drodze samych cieniasów, ale wicemistrzami świata są. Takie są prawa turniejów.
          Polki wygrały wszystkie mecze podczas ME. Wygrały z mistrzyniami świata,
          wygrały z wicemistrzyniami olimpijskimi, ale dla upierdliwców to będą słabe
          dopóki nie wygrają z męską reprezentacją Brazylii. Życzę szybkiego powrotu do
          zdrowia psychicznego.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka