No żeszty murwa kać......

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.02, 23:18
........ale mnie znowu tvp wkurzyła. Właśnie zaczela sie transmisja
oczywiscie z opoznieniem, oczywiscie glos sie caly czas chrzani, oczywiscie
wazniejszy wazniejszy byl jakis program ekonomicznym. Za co my placimy
abonament? Czemu tylko pilka nozna jest najlepiej pokazywana w tv? (a i tak
transmisje futbolu sa czesto zalosne)
Po prosty tvp po raz kolejny pokazala ze ma Nas gleboko w d****.

pzdr
mostek

    • Gość: python-skowronek Re: No żeszty murwa kać...... IP: *.inetcentrum.pl 01.10.02, 20:06
      To co wyrabia TVP woła o pomstę do nieba.
      To chyba najgorsza transmisja jaką w życiu oglądam. Nie dość, że pora i tak
      jest niekorzystna (wszelkie emocje mogą pobudzić sąsiadów), to jeszcze zero
      entuzjazmu ze strony dziennikarzy w sudiu i komenatorów. Przecież pokonanie
      Włochów to wydarzenie niemal historyczne! A oni traktują to tak, jakbyśmy
      wygrali z jakąś Grecją. Na dodatek długość transmisji ograniczona jest do
      minimum! Zaczyna się już po rozpoczęciu meczu, a kończy ledwo po ostatnim
      gwizdku! Na Boga, przecież to jest środek nocy i praktycznie może trwać do
      rana! Nie wspomnę już o kiepskiej jakości obrazu i dźwięku...
      Kochana telewizjo! Istniejecie 50 lat, a im jesteście strasi, tym bardziej
      nieudolni. Przecież to są mistrzostwa świata! A niby czym się różni mundial
      siatkarski od piłkarskiego?
      To mi przypomina sytuację z 1974 roku, kiedy nagle TVP obudziła się, bo była
      szansa na medal i zorganizowała relację z meczu finałowego...
      • nelsonek Re: No żeszty murwa kać...... 02.10.02, 21:13
        Chciałem powiedzieć, że też jestem wkurzony na TVP. I nie tylko ze względu na
        transmisję z tych mistrzostw. Pokazuje gnioty, za dużo reklam. Za co ja kurde
        płacę abonament!!!!
        Niemniej nie mogę się zgodzić z dwoma zarzutami:

        Phyton-skowronek: Nie dość, że pora i tak jest niekorzystna (wszelkie emocje
        mogą pobudzić sąsiadów)

        Nelsonek: nietsety TVP nie wybiera pory meczów

        Phyton-skowronek: , to jeszcze zero entuzjazmu ze strony dziennikarzy w sudiu i
        komenatorów. Przecież pokonanie Włochów to wydarzenie niemal historyczne! A oni
        traktują to tak, jakbyśmy wygrali z jakąś Grecją. Na dodatek długość transmisji
        ograniczona jest do minimum! Zaczyna się już po rozpoczęciu meczu, a kończy
        ledwo po ostatnim gwizdku! Na Boga, przecież to jest środek nocy i praktycznie
        może trwać do rana!

        Nelsonek: Tu się zgadzam w 100%!!

        Phyton-skowronek: Nie wspomnę już o kiepskiej jakości obrazu i dźwięku...

        Nelsonek: Jakość obrazu zależy od telewizji argentyńskiej (w tym przypadku), z
        dźwiękiem zdaje się można coś zrobić.

        Phyton-skowronek: Kochana telewizjo! Istniejecie 50 lat, a im jesteście strasi,
        tym bardziej nieudolni. Przecież to są mistrzostwa świata! A niby czym się
        różni mundial siatkarski od piłkarskiego?

        Nelsonek: Zgadzam się w 100%

        Phyton-skowronek: To mi przypomina sytuację z 1974 roku, kiedy nagle TVP
        obudziła się, bo była szansa na medal i zorganizowała relację z meczu
        finałowego...

        Nelsonek: W tamtych czasach o transmisji nie decydowały władze TVP tylko władze
        PRL!!!
    • Gość: gonzoR Re: No żeszty murwa kać...... IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 02.10.02, 13:08
      Nie pamiętam też by przed meczem siatkówki z polską reprezentacją telewizja
      zdążyła na hymn państwowy - patriotyczna ta telewizja, liczą się tylko reklamy
      i bijący licznik z złotówkami przed transmisją, każda sekunda wyciśnięta na maxa
      • python-skowronek Re: No żeszty murwa kać...... 02.10.02, 20:43
        A'propos hymnów, to Dębowski z Uznańskim wytłumaczyli się na antenie (jak
        oglądałeś mecz z Chorwacją to pewnie słyszałeś). Hymny są ponoć jeszcze przed
        rozgrzewką przedmeczową i Argentyńczycy po prostu nie dają sygnału tak
        wcześnie (dopiero 10 min. przed meczem...). Tak więc można z tego naszą TVP
        rozgrzeszyć.
        Ale muszę przyznać, że się zrehabilitowali! Transmisja meczu z Chorwatami
        zaczęła się odpowiednio wcześnie, a po meczu był jeszcze wywiad z Murasiem.

        PS. Gratulacje dla argentyńskiego dziennikarza za ambitną próbę rozmowy po
        polsku - szło mu niewiele gorzej niż Murkowi... :)))))))))))))
Pełna wersja