Dodaj do ulubionych

Koniec marzeń. Siatkarze odpadli

IP: *.acn.pl / 10.129.128.* 06.10.02, 03:20
pizda jakich malo
Obserwuj wątek
      • Gość: aaa1 Re: Koniec marzeń. Siatkarze odpadli IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.10.02, 03:57
        Podobnie jak na mistrzostwach swiata w pilce noznej Polacy
        zawodza psychicznie na calej linii wtedy, gdy trzeba wykazac
        sie pelnia umiejetnosci fizycznych i psychicznych ,by przejsc
        do nastepnej rundy.Latem polscy pilkarze pojechali do Korei w
        nagrode za wygranie eliminacji , a nie by walczyc o mistrzostwo
        swiata.Na pozegnanie wygrali z USA w walce o pietruszke .Teraz
        polscy siatkarze , po wygraniu z Wlochami mysleli, ze inni sie
        ich wystrasza, a zwykle to tylko mobilizuje
        rywali.Nieumiejetnosc zagrywek, czy kompletnie nieskuteczny
        blok (ze sredniej klasy druzyna )nie mozna tlumaczyc kilkoma
        kontuzjami, bo inne druzyny tez je maja... Zadna druzyna nie
        wygra mistrzostwa swiata w szostke - musi byc wyrownany zespol
        12 zawodnikow o odpowiedniej motywacji psychicznej.Tak wiec
        polskim druzynom potrzebny jest dobry motywator, jakim byl
        Kazimierz Gorski,lub psycholog, a trener kadry powinien przed
        wyjazdem upewnic sie, ze kazdy z zawodnikow jedzie by godnie
        reprezentowac kraj (tzn poswiecic wszystko , wlaczajac wlasne
        zdrowie, zycie prywatne..., a zostawiajac miedzyklubowe
        animozje w swoim klubie).Ewentualne zwyciestwo o pietruszke z
        Hiszpania potwierdzi ,ze psychicznie dorownuja polskim
        pilkarzom, a porazka tym bardziej obnazy slabosc psychiczna ,po
        trzech zwyciestwach w rundzie wstepnej.
        • Gość: tylko Re: Koniec marzeń. Siatkarze odpadli IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.10.02, 13:01
          Niestety, prawdą jest, że wszystkie polskie drużyny, które
          powinny, zaznaczam powinny tworzyć zespół,potrzebują dużej dozy
          szczęścia, aby osiągność doby wynik. Polska mętalność, nie
          pozwala nam się rozluźnić w najważniejszych momentach. Jeszcze
          długo Polacy nie będą osiągać sukcesów, może dopiero wtedy gdy
          dojdzie do głosu to pookolenie, które nie będzie obciążone
          bojaźnią, lękiem przed ewentualnym sukcesem. ALe na takie
          pokolenie musi zapracować nie tylko zespół trenerski, ale
          również nowoczesny, sprzyjajacy indywidualizmowi, odwadze system
          szkolnicta, model rodzinny, w którym przeważać bedzie zacheta do
          osiagania sukcesów, a nie ganienie za tzw. marzycielstwo. W
          przyszlowści młodych zawodników ewidentnie należy odseparować od
          tych starszych bardziej doświadczonych, bo na dzisiejszym etapie
          mogą się od nich nauczyć jedynie złych nawyków. Jesli sie czegoś
          uczyć to np. od Amerykanów, Porygalczyków, którzy niezaleznie od
          sytuacji na parkiecie ciesza się grą, co widać we wkładanym w
          grę sercu i entuzjaźmie. Czas również sięgać po kadrę trenerska
          z zagranicy. Coż narazie pozostaje smutek.
    • Gość: Waldek z Oławy Koniec marzeń. Siatkarze odpadli IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.10.02, 03:24
      DRAMAT! Faza eliminacyjna ... to był moment. Faza grupowa - co
      sie stało z tą drużyna. WW mówi o konfliktach w zespole między
      zawodnikami! Kiedy, co, jak???
      1/16 mistrzostw i my zegnamy sie z turniejem. Po lidze swiatowej
      czulismy juz wielki niedosyt a co dopiero teraz!!! Mam nadzieje
      ze niedlugo przyjdzie nam czekac az z zespolu ze srodka "tabeli"
      osiagniemy poziom Rosji, Wlochow, Jugoslawii, itp. CZEKAM NA
      TO ...
      • Gość: wwkorab Re: Koniec marze&# 324;. Siatkarze odpadli IP: 5.2.1R1D* / *.cpe.net.cable.rogers.com 06.10.02, 03:40
        Szkoda, wielka szkoda. Zwlaszcza, ze przez moment wydawalo sie,
        ze czolówka swiatowa jest w zasiegu reki. Ktos wspomnial na tych
        stronach, ze jako narod nie potrafimy wygrywac (cytat prof.
        Miodka?). Czy rzeczywiscie gubi nas wszedzie, zwlaszcza w
        sporcie, slaba psychika? Mamy wielkich mistrzów indywidualnych,
        ale nie mamy dynastii w zadnym sporcie. W grach zespolowych
        ciagle jestesmy blisko, ale tylko raz bylismy na szczycie,
        wlasnie dzieki siatce!!! Zal mi straconej szansy, ale patrzac na
        wyniki 2giej rundy i finalów LS nalezy pogodzic sie z mysla, ze
        narazie jestesmy druzyna szerszego zaplecza. Nadal sadze, ze
        nalezymy do pierwszej ósemki swiata. Tyle ze musimy obejsc sie
        smakiem na walke o miejsca 1-8.
        Najlepsi czasami przegrywaja ze sredniakami (Italia, Rossija),
        ale wygrywaja turnieje, takie jak LS czy MS. Sredniacy czasem
        pokonaja mistrzow swiata czy Brazylie na ich terene, aby ulec
        innym sredniakom. Porazka z Rosja jest czyms normalnym
        (niestety!), choc bolesnym. Porazka z Portugalia juz zlosci, bo
        to druzyna, ktora powinnismy zjadac na sniadanie! Bez urazania
        Portugalczyków, to nie jest zespól z najwyzszej pólki.
        Czy w Atenach bedzie lepiej? Moze, oby. Co nam pozostaje oprócz
        nadziei?! Never surrender!!! Mamy najlepszych na swiecie kibicow
        siatkowki, co potwiedza dyskusja na tych stronach. Miejmy
        nadzieje, ze doczekamy sie chwili, kiedy nasi zrealizuja
        pokladane w nich nadzieje. Jest to druzyna z szansami na
        wielkosc, jak zaspól Wagnera, nie ten z Meksyku ale ten z
        Olimpiady w Monachium. Tam byly nikle porazki, a potem, pod
        okiem "Kata" w dwa lata pózniej stal sie cud. Mam tylko
        nadzieje, ze nie rozpeta sie polskie piekielko. I ze
        dziennikarze nie zachowaja sie jak szakale! Pozdrawiam
        wszystkich kibiców i zycze naszym chlopako, aby sie nie
        zalamywali. Na Argentynie swiat sie nie konczy. I tylko mi
        szkoda tej szansy, cholera!!!
    • Gość: gromax Koniec marzeń. Siatkarze odpadli IP: *.pik / *.kopernik.gliwice.pl 06.10.02, 03:26
      do dupy do dupy do dupy.
      ciekawe, że w naszych sportach zespołowych dziwnym trafem jak
      jest dobrze to od razu jest cholernie źle. Co tym razem
      nawaliło? Wspaniały nie dopilnował żeby chłopaki mieli normalne
      warunki do mieszkania? "przyjaciele" podesłali chłopakom
      panienki i te ich w nocy wymęczyły? nie wiem. Wiem że zagrali DO
      DUPY. a już po cichu liczyłem, że nie tylko Małysz z
      Korzeniowskim są godnymi reprezentantami do noszenia koszuliki z
      orzełkiem. Inni są po prostu słabi psychicznie. łatwo się
      poddają zwłaszcza zaraz po osiągnięciu sukcesu. heh
    • Gość: ARTUR Do tych co graja dla Orzelka IP: 209.115.255.* 06.10.02, 03:34
      Najbardziej denerwuja mnie takie slowa. Gram dla orzelka lub
      cichy tak jak Malysz. Malysz to chociaz cos zrobil a siatkarze
      nawet w pierwszej osemce nie beda.
      Komentarze, ze Kanadyjczycy lud Chorwaci sa slabi wiec bawia sie
      teraz z Argentynskimi sienioritami chyba wynikaly z naszej
      zazdrosci. O takich zeczach sie nawet nie mowi. Jezeli od 30 lat
      nic sie nie wygralo to sie Cicho siedzi az do ostatniego meczu.
      Ale taka jest chyba nasza mentalnosc. Wygramy jeden, dwa mecze i
      juz myslimy, ze jestesmy najlepsi a tu trzeba grac calym sercem
      a nie cala geba - gwiazdorzy (odnosze sie tylko do tych co sie
      juz za takich uwazaja)
      A tak na marginesie jak tojest ze tak duze panstwo i to na
      dodatek z ligami pilkarskimi przegrywa od lat wszystko w
      sportach druzynowych. Sa kraje bez ligzespolowych radzace
      znacznie lepiejod nas?
      Ide spac - Naprawde Wierny kibic.
      • Gość: Syfon Re: Koniec marzeń. Siatkarze odpadli IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.10.02, 03:47
        Niestety, obawiam się, że na świecie wszyscy doskonale wiedzą na ile nas stać,
        tylko my się jeszcze łudzimy... Odwieczne pytanie polskiego sportu: Ile można
        się dobrze zapowiadać. I znów ożyły nadzieje, i znowu miało to być już już na
        wyciągnięcie ręki. Skończyło się jak zwykle: jedna odświętna wygrana z
        mocarzem, któremu średnio zależy, kilka planowo wygranych meczów i upadek "na
        pysk" tuż przed metą. Mamy porządną reprezentację. Ale to tylko (a może aż -
        porównując do innych sportów zespołowych) porządni średniacy.
        Szkoda, prawda?
        • Gość: lesny Syfon - święta racja! IP: *.visp.energis.pl 06.10.02, 04:03
          Tak jest, cały czas sie łudzimy i mimo tych bolesnych porażek
          jakoś nie chce nam wejść do łba, że jesteśmy tak naprawde
          średniakami. Zejdźmy z marzeniami troche niżej i nie będzie tylu
          rozczarowań, a przeciwnie, znajdą się miłe niespodzianki (bo np.
          pokonaliśmy chrowatów albo urwaliśmy seta rosji...) smutne ale
          tak do kurwy to wygląda!
          • Gość: raf Re: Syfon - święta racja! IP: *.piekary.net 06.10.02, 10:40
            To widowisko było żenujące, portugalia, którą rozgromil drugi
            skład, lała nas jak chciała. A gadaka trenera o braku motywacji
            była śmieszna. JAKI KURWA BRAK MOTYWACJI ???????? !!!!!!!! Gra
            na coraz wyższym poziomie, zajscie dalej, to co ?? I to maja byc
            zawodowcy ????? Jestem rozżalony i rozgoryczony bo zamioast
            sobie słodko spać oglądałęm tę nędzną imitacje meczu. I zgadzam
            sie trener do wymiany, trzeba krzyknąć na zawodnika a nie
            obchodzić się jak z jajkiem, bo to gwiazda, oni nawet nie moga
            stanąć przy gwiazdach. Dla mnie Wspaniły i Engel to trenerzy
            tego samego pokroju, spokojni, pewni swego i co wielkie
            nic !!!!!! Czas Engela się skończył, Wspaniałego też. (Chociaż
            dzieki mu za to co osiągnął, bo seria zwycięstw na własnych
            boiskach bez porażki, to nie był przypadek :) ). Ale w taki
            sposób pożegnać się z MŚ, jak zrobili to nasi to blamaż.
            Mam nadzieję że będzie lepiej, bo rolą kibica, jest nie tylko
            dopingowanie gdy dobrze idzie,ala gdy się noga powinie należy ię
            wsparcie, więc wierzę że wyciągniemy wnioski i będzie lepiej.
    • Gość: doman Re: Koniec marzeń. Siatkarze odpadli IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 06.10.02, 03:41
      TO nie może być prawda... A jednak !! GDybym był kibicem
      Portugalii to bym chyba jeszcze z pół nocy wychodził z
      olśnienia - byli doskonali... A dlatego że my im pozwoliliśmy
      być!! Jak by sie w między czasie udało nam przerobić tego
      cholernego 17-latka na Polaka i zamienić z Wagnerem to my byśmy
      byli najlepsi!! Według mnie Wagner nie nadaje się na 1
      rozgrywajacego !! Zbyt łatwo jest go rozgryźć !! Widać że
      Portugalczycy odrobili pracę domową i mieli każdego z naszych
      dokładnie rozczytanego - i co jak co głównie chodzi o
      rozegranie - nie natłukli nas tą swoją zagrywką - zagrywali
      celnie i bez autów, a my graliśmy to co oni chcieli!! Nie
      miałbym pretensji gdyby Wagner był tym najlepszym zdrowym
      rozgrywaczem w Polsce - ale przecież jest Stelmach !! Dwumetrowy
      koleś który badź co bądź umie rozgrywać... A z tego co wiem to
      nasz kochany Grzegorz Wagner nie dopuścił do powołania Stelmacha
      na mistrzostwa!! ( Przeczytałem o tym w jednym z dzieł Pana
      Ambroziaka na łamach Gazety i szczena mi opadła ). A najbardziej
      płaczę po Zagumnym... Gdyby grał - nie wiadomo co by było- ale
      na pewno nie gorzej niż dzisiaj!!
        • Gość: piter Re: Koniec marzeń. Siatkarze odpadli IP: *.du.simnet.is 06.10.02, 14:20
          Nie tylko Wagner nic z sobą reprezentuje,ale i Nowak,do którego
          mam największe pretensje.Serce mi się krajało patrząc na
          niego.Ten kolos przy swoim wzroście powinien bylowac na
          boisku,nie tylko doskonale blokując ale i być pierwszoplanowym
          atakującym.A on porusza się na boisku jak stara ciota z
          nadwagą.Bedąc w bloku razem z innymi zawodnikami nie zbija
          piłki lecz współblokujący,amatorski serwis, słaby atak,totalny
          brak skoczności i szybkości,gra na wyciągniętych palcach-
          ŻENUJĄCE PANIE NOWAK!!!Duzo pracy przed panem(i że trenerzy
          tego nie dostrzegają)jeżeli jeszcze jest czas!?a może to już
          agonia???
    • Gość: login Re: Koniec marzeń. Siatkarze odpadli IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 06.10.02, 04:43
      Szkoda. Wniosek jest jeden: Portugalczycy rozpracowali nas, ponieważ wyciągnęli
      naukę z meczy w Lidze Światowej a nam się zdawało, że jesteśmy coraz lepsi.
      Wiem, pokonanie Włochów przy stanie 2:0 było nielada wyczynem, ale prawda jest
      taka, że najczęściej naszym zawodnikom pada psychika w 2 secie i jeśli uwierzą
      w siebie, to już jest znakomicie i jesteśmy mistrzami świata. Portugalia
      pokazała, że baty które od nas dostała nie poszły na marne, a my po batach
      będziemy grali tak jak do tej pory. Mam nadzieję, że Waldek Wspaniały, mimo
      fali krytyki, która zapewne popłynie w jego stronę, po powrocie do kraju, nie
      spowoduje jego odejścia z posady trenera naszej kadry. To by była wielka szkoda.
    • Gość: aasiek Re: Koniec marzeń. Siatkarze odpadli IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 06.10.02, 05:44
      nie oglądałam tego.Właśnie się obudziłam żeby sprawdzić wyniki.
      To bez sensu...Miałam nadzieje że chocizą oni coś
      zrobią.Matko,ale chała!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Wczoraj cały
      dzień buczałam ale dzisiaj to będzie już żałoba.
      Info dla Vojtka-wynik mi się przyśnił tylko że w drugą
      stronę.Szesciu cyferek nie widziałam.
      Cześć.Idę pogrążać się w rozpaczy...
    • whitepony Re: Koniec marzeń. Siatkarze odpadli 06.10.02, 10:27
      Polacy jak zwykle toczą "pasjonujące" pojedynki i pokonują
      najlepszy tylko nie wtedy kiedy potrzeba. Niestety trzeba sobie
      wyraźnie powiedzieć,że bylismy i jesteśmy średniakiem. Nasi
      siatkarze nie grają w czołowych klubach europejskich a wręcz
      nachalne wmawianie kibicom, jacy to oni są utalentowani a
      wielkie wyniki są kwestią czasu, zaczyna irytować.Pokuszę się o
      pesymistyczny scenariusz - w tym składzie już raczej NIC NIGDY
      nie wygramy.Pozostają nam pojedyncze bohaterskie zwycięstwa w
      meczach o nic.
      • Gość: Wieslaw Re: Koniec marzeń. Siatkarze odpadli IP: *.waw.pdi.net 06.10.02, 11:04
        Chyba za wczesnie sie zalamujemy, rozczarowanie i negatywne
        emocje nie pozwalaja zwykle na rzeczowa ocene. W tej druzynie
        jest potencjal, lecz aby go w pelni wykorzystac poszczegolni
        zawodnicy musza popracowac nad indywidualnymi brakami.
        Najbardziej razace to: - za wolne poruszanie sie przy
        wychodzeniu do bloku (trojblok sie u nas prawie nie zdarza, a
        przy dwubloku zwykle tylko jeden zawodnik jest na czas - blok
        jest skuteczny tylko wtedy, gdy atak jest na tego jednego); -
        malo urozmaicone rozegranie - liczba wariantow musi byc znacznie
        wieksza, zeby zaskakiwac przeciwnika; indywidualna koncentracja -
        nad tym rzeczywiście powinien pracować psycholog, lecz nie
        tylko z zespołem, lecz osobno z poszczególnymi zawodnikami -
        koncentracja musi trwac w czasie, a nie konczyc po jednym, czy
        dwoch udanych zagraniach.
        • whitepony Re: Koniec marzeń. Siatkarze odpadli 06.10.02, 11:25
          Wiesław:
          Właśnie chodzi o to,że ciągle się mówi o potencjale tej drużyny.Postarajmy się
          przypomnieć co ważnego ta drużyna wygrała?Otóż nie wygrała kompletnie nic poza
          pojedyńczymi meczami z najlepszymi drużynami na świecie.Jak wypadła w tym roku
          w finałach dwóch najważniejszych imprez?Otóż wypadła KATASTROFALNIE.Naprawdę w
          sporcie nie liczą się zwycięstwa które nic nie dają.Co z tego ,że ostatnio
          pokonalismy Brazylię czy Włochów. Które miejsce w efekcie zajmują oni a które
          my ? To,że jacyś pseudospece powtarzają od kilku lat frazesy o niesamowitych
          możliwościach tej drużyny wcale nie znaczy,że takowe faktycznie istnieją.Weźmy
          takiego pana Zarzyckiego podczas meczu z Włochami przed 4 setem uraczył widzów
          taką błyskotliwą konstatacją - "Myślę ,że niestety Włosi bez problemu wygrają
          tego seta jak i cały mecz"( nie jest to cytat dosłowny bo przytaczam z pamięci)
          po czym po zwycięstwie mówi co następuje "Cały czas wiedziałem ,że Polacy są w
          stanie wygrać" W tym momencie chciałoby się zacytować Kazika Staszewskiego "Czy
          Wy nas macie za idiotów"Właśnie tacy eksperci od wielu lat pieją peany na cześć
          naszych niesamowicie utalentowanych siatkarzy.Zastanówmy się dlaczego nasze
          orły nie grają w najlepszych klubach na swiecie . Niepodpisywanie kontraktów z
          superzdolnymi siatkarzami u których wybuch spektakularnych występów jest
          przecież tylko kwestią czasu wydaje się zastanawiający, nieprawdaż?Powtarzam
          jeszcze raz - jesteśmy tylko solidnymi średniakami jak nieporównując Norwegia
          czy Belgia w piłce nożnej.
    • Gość: Oktan Re: Koniec marzeń. Siatkarze odpadli IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.10.02, 10:53
      Kiedy z funkcji trenera kadry ustępował Mazur, powiedział, że
      nie wie czy inny trener bedzie potrafil dotrzec do tych młodych
      chłopaków. Inni trenerzy do chlopakow docierali, niestety z
      takim samym skutkiem jak Mazur. Efekt - mamy od 1998 w kadrze
      zawodników o mentalnosci juniorow, nieobliczalnych w
      pojedynkach z potentatami i slabeuszami. A tacy gracze nie moga
      liczyc na znaczacy sukces. Patrzac na mecz z Portugalią, nie
      moglem przebolec, ze 20 -latkowie ogrywaja naszych jak na
      podworku, a prowadzi ich do tego 17 chlopak o 10 lat prawie
      mlodszy od naszych , ale juz nie junior, tylko sietkarz pełna
      gębą, bez juniorskiej mentalnosci, te wybil mu zglowy trener
      Diaz, trener jakiego nasi nie mieli, trener na ktorego jest juz
      dla naszych za późno.
      • Gość: Gesio Re: Koniec marzeń. Siatkarze odpadli IP: *.zwm.punkt.pl / 10.0.80.* 06.10.02, 15:42
        Czy tak naprawdę nie przesadzamy trochę z tą negatywną oceną występu naszych
        zawodników i Wspaniałego? Słyszę ze wszystkich stron, że zawiedli, że są
        beznadziejni itd.
        Też jestem zły ale popatrzmy na to trochę realistycznie. Sądze że podstawowy
        problem jaki powinniśmy rozwiązać to odpowiedź na pytanie: czy przypadkiem nie
        przecenialiśmy trochę naszych siatkarzy.
        Przecież w naszym zespole tak naprawdę nigdy nie było żadnej wielkiej gwiazdy.
        Powiedzmy to szczerze nasi siatkarzy może i są dobrymi zawodnikami ale to nie
        są wybitni gracze. W ostatnich latach tak naprawdę w naszej siatkówce nigdy nie
        było wielkich talentów. O wielu zawodnikach mówiło się że są perspektywiczni
        ale porównując nasze indywidualności z tymi z innych zespołów ze światowej
        czołówki wypadamy raczej blado. Przecież gdyby Murek, Gruszka, Papke... byli
        np.Brazylijczykami czy Włochami to wątpię że graliby w kadrze. A brutalna
        prawda jest taka, że niestety w Polsce oprócz tych co pojechali do Argentyny
        nie zostało zbyt wielu zmienników (dla mnie najbardziej chyba szkoda że
        Szczerbaniuk nie mógł grać zamiast Stancelewskiego). Mówi się, że Wagner był
        złym wyborem. Może i racja ale kto jest lepszy. Nie oszukujmy się. Ani Stelmach
        czy nawet Zagumny to nie są świetni wystawiacze. Tacy tam rzemieślnicy.
        Reasumując wydaje mi się że to co osiągnęli nasi siatkarze w tym roku było jak
        na ich możliwości naprawdę niezłe. Nie sądzę, że wygrane z Brazylią
        (szczególnie na ich terenie) czy z Włochami to tylko wypadki przy pracy tych
        najlepszych. Przecież spośród wszystkich gier zeposłowych tylko nasi siatkarze
        zaliczają się do światowej czołówki (nawet jeżeli jeszcze nic nie osiągnęli).
        Natomiast jeśli chodzi o Portugalię to mówi się że w każdym turnieju każda
        drużyna może zagrać jeden gorszy mecz. Niestety dla nas ten gorszy mecz stał
        się dla nas meczem decydującym.
        A co do Wspaniałego to może i racja, że trzeba będzie poszukać kogoś innego.
        Jednakże wydaje mi się, że pod jego wodzą nasza reprezentacja biorąc pod uwagę
        ostatnich kilka lat i tak grała najlepiej. Dlatego byłbym w stanie zaryzykować
        i pozostawić go na stanowisku. Jestem optymistą i wierzę że przy jego pomocy
        chłopcy potrafią stworzyć jeszcze lepszą paczkę i jeżeli nawet na olimpiadzie
        nie zdobędą madalu będą potrafili dostarczyć nam wile pozytywnych wrażeń.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka