Gość: bombardier
IP: *.kalisz.dialup.inetia.pl
06.10.02, 18:43
Najlepszy nawet zespol bez lidera nic nie zdziala. A wsrod
naszych siatkarzy po prostu takowego nie ma i juz. Co gorsze
liderem nie wydaje sie byc takze trener ktory nie potrafil
poskormic klocacych sie podczas meczu zawodnikow. To chyba o
czyms swiadczy. To samo jest z Murkiem. Wszyscy go wychwalaja ze
swietny, ze klasa swiatowa, ale jak przychodzi do najwazniejszej
proby to okazuje sie ze duzo mu jeszcze brakuje. A co do tego ze
Nowak i Stancelewski dostawali za malo pilek to fakt bezsporny.
Dopoki Wspanialy gral dwoma rozgrywajacymi to jeszcze jakos top
wygladalo, ale kiedy z Rosja i Portugalia wiekszosc czasu gral
Wagner to podawal z uporem maniaka na skrzydla i to najczesciej
po 3, 4 razy z rzedu na to samo. To nawet ja przed telewziorem
wiedzialem gdzie pojdzie pilka trudno sie wiec dziwic ze rywale
tez to wiedzieli i blkowali naszych jak dzieci. Nowak ma racje,
przelomu w karierze tego zespolu juz nie bedzie. No chyba ze
nagle, jakims cudem pojawi sie lider z prawdziwego zdarzenia,
ktoremu nie zadrza nogi gdy przyjdzie walczyc o konkrenta stawke
z druzyna II ligi swiatowej, taka jak np Portugalia