Zdzisław Ambroziak: Ciężar zbyt duży

IP: *.slupsk.cvx.ppp.tpnet.pl 06.10.02, 21:29
Ciężar zbyt duży... Jak to ładnie brzmi, który to już raz
słyszymy te słowa, również z ust pana ambroziaka. Przed
mistrzostwami mówiłem, że jest to ostatnia impreza, na której
nasi chłopcy mogą pokazać co są warci, wybić się ponad
przeciętność, udowodnić, że nie są przeciętniakami... Cóż,
wydaje się, że tytuły i medale przynajmniej przez najbliższych
pare lat będą dla nas marzeniem.
A miało być tak pięknie... Po wygranej z Włochami balon
oczekiwań powiększył się do niewyobrażalnych rozmiarów, i tak
samo łatwo jak poszedł w gorę, spadł z wielkim hukiem, przy
okazji brutalnie rozprawiając sie z paroma "fachowcami", którzy
już widzieli nasz zespół na podium. No, dobrze. Wygraliśmy z
Włochami, ale co z tego?Kto będzie za 10 lat pamiętał o tym, że
pokonaliśmy aktualnych jeszcze wówczas mistrzów świata?
Pozostanie suchy wynik, który mówi wyrażnie, że Polska zagrała
kolejny słaby turniej, przegrywając decydujący mecz z drużyną,
która jest sklasyfikowana kilkanaście miejsc niżej od naszej
reprezentacji, z drużyną, z którą nie powinna przegrać...
Po meczu z włochami dało się zauważyć jak łatwo popadamy ze
skrajności w skrajność. Przed turniejem niepewni, pełni
obaw,doszukujący się spisku w domniemanych kontuzjach
zawodników, po jednym(!) meczu niemal w siódmym niebie,
rozanieleni, przekonani, że tym razem wszystkim pokażemy. Tacy
właśnie jesteśmy, my polacy. Albo kochamy, albo nienawidzimy.
Przestańmy sobie wreszcie mydlić oczy, jesteśmy europejskimi
średniakami i parę nomen omen wspaniałych meczów tego nie
zmieni, lecz tylko potwierdzi regułę. Nie rozumiem pana
ambroziaka, który twierdzi, że i tak było wiadom o, że nic nie
zwojujemy.Już czekam jak szanowny pan zacznie oskarżać w.
wspaniałego, że to z jego winy przegraliśmy te mistrzostwa.
Przegrali je tacy ludzie jak pan i panu podobni, ciągle
twierdząc, że nasi chłopcy są wspaniali i wkrótce wskoczą na
najgłębszą wodę, walcząc i wygrywając z najlepszymi...
    • Gość: czyzunia Re: Zdzisław Ambroziak: Ciężar zbyt duży IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 06.10.02, 23:09
      p.Zdzislawie. nie wiem czy czyta pan te lisciki. kilka dni temu
      pisalem ze tym chlopakom brak czegos , co swoim podopiecznym-
      kolegom wpajal j wagner. moga oni zagrac 1-2 mecze ale to
      wszytsko na co ich stac.brak im po prostu jaj. nie jest to ich
      wina.niesieni od dziecka na sukcesach[ bylo tam mistrzostwo
      swiata juniorow] zatyka im oddech. nanic wiekszego nie bedzie
      ich stac. nie wiem na czym polega obecnie szkolenie podstawowe
      siatkarzy. ale nawert u tych najlepszych widac braki w
      wyszkoleniu podstawowym. odbior zagrywki asekuracja. tego nie
      nauczy zaden trener kadry. to sie wynosi z podstawowki. zeby
      cos drgnelo w pana i mojej ukochanej dyscyplinie juz dzis trzeba
      szukasc nie nastepcow obecnych ale calkiem nowych, o swiezym
      spojrzeniu na siatkowke ui wogole na sport , zawodnikow.
    • Gość: Jonasz Trener Wspaniały - wspaniały? IP: *.mpol.net 07.10.02, 07:53
      Zastanowiło mnie zachowanie trenera. Wypowiedzi trenera
      wygladały (i to we wszystkich meczach w Argentynie) - chłopaki
      weźcie sie!! ten mecz(set) jest do wygrania(nasz). Nie targajcie
      się (chodzilo o kłutnie). Ani razu nie słyszałem żadnej
      konstuktywnej rady w stylu - bedziesz teraz serwowal, nie graj
      caly czas na libero on dobrze odbiera, zagraj na prawo i
      uwazajcie z blokiem na lewa strone!!. Wydaje mi się, że
      nastawienie zespołu zchodzącego na przerwę ze świadomościa iż
      trener powie tylko Grajcie panowie, grajce!!! nie może być
      najleprze. Prosiłbym o komentarz osoby, które sie na tym znają i
      może wiedzą z doświadczenia jak to powinno wyglądać.
      Pozdrawiam - jonasz
    • Gość: Hatches Co To jest? Orzeł i Reszka? IP: 157.158.90.* 07.10.02, 10:49
      "Jedno, co mi się zdecydowanie w naszej ekipie nie podobało, to
      nieustanne biadolenie, że w reprezentacji gra się za grosze,
      kokosów nie ma, a prawdziwe pieniądze są w klubach".
      Ja wytłumaczę tym co nie kumają; za pieniądze podatnika, z orłem
      na lewej piersi (unikam określenia "na sercu"), w narodowych
      barwach, nie raz śpiewając Hymn Narodowy w akompaniamęcie z
      dwunastoma tysiącami gardeł (Spodek).
      Powtórzę raz jeszcze-koniec!
      Jugosłowianie gdy kończyli mecze w Spodku zawsze klaskali w
      stronę publiczności. Kocham siatkówkę, ale czuję się upokorzony
      taką postawą. Bęe dopingował Jugosławi, kiedy zaś będę grać
      z "Orłem i Reszką"- wyłącze telewizor.
    • Gość: rum Re: Zdzisław Ambroziak: Ciężar zbyt duży IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.02, 10:58
      Ciężar zbyt duży.... skład eksperymentalny?
      ....Sport to sport...wygrywają wojownicy....albo giną godnie...
      ....pracujmy i czekajmy na iskrę bożą....
      a.... jeszcze jedno... można by wprowadzić wstępną selekcję:
      nie umie zagrywać.... nie gra w reprezentacji.....
    • Gość: Realista Re: Zdzisław Ambroziak: Ciężar zbyt duży IP: *.mpip-mainz.mpg.de 07.10.02, 11:58
      Jesli ciezar zbyt duzy to po co tam jada ?
    • Gość: olus_ Re: Zdzisław Ambroziak: Ciężar zbyt duży IP: *.bremultibank.com.pl 07.10.02, 12:23
      Panie Ambroziak, czy Pan wie, co Pan w ogóle pisze ???? Jakie
      znowu porażki w dobrym stylu ? Czy na świecie ktoś będzie
      wiedział, że polska druzyna odpadła w dobrym stylu i nie ma się
      co wstydzić występu na mistrzostwach ? Wiadomo będzie, że
      odpadła w drugiej rundzie i tyle ! Nikogo nie będzie obchodziło
      w jakim stylu !
      Niech Pan nie usprawiedliwia na siłe naszej drużyny, tylko niech
      pogodzi się z faktem, że tych chłopaków chyba na więcej nie stać
      i przydałoby się może trochę świeżej krwi w polskiej
      reprazentacji !!!
      • Gość: KT Re: Zdzisław Ambroziak: Ciężar zbyt duży IP: *.business.auc.dk 07.10.02, 13:07
        Gość portalu: olus_ napisał(a):

        > Panie Ambroziak, czy Pan wie, co Pan w ogóle pisze ???? Jakie
        > znowu porażki w dobrym stylu ? Czy na świecie ktoś będzie
        > wiedział, że polska druzyna odpadła w dobrym stylu i nie ma
        się
        > co wstydzić występu na mistrzostwach ? Wiadomo będzie, że
        > odpadła w drugiej rundzie i tyle ! Nikogo nie będzie
        obchodziło
        > w jakim stylu !
        > Niech Pan nie usprawiedliwia na siłe naszej drużyny, tylko
        niech
        > pogodzi się z faktem, że tych chłopaków chyba na więcej nie
        stać
        > i przydałoby się może trochę świeżej krwi w polskiej
        > reprazentacji !!!

        Ludzie! Przeciez jeszcze nie tak dawno temu Polska reprezentacja
        byla o wiele wiele nizej. W porownaniu z innymi dyscyplinami,
        polscy siatkarze sa naprawde NIEZLI, ocieraja sie o czolowke.
        Czy nie pamietacie jak kilka dni temu rozprawili sie z KAnada,
        Chorwacja i mistrzami swiata? A przegrana z Rosja 3:2? To nie
        jest powod do biadolenia. Przegrali, fakt, ale w dobrym stylu.
        Ogladalo sie ich mecze w napieciu. Ja mialem duzo radosci
        wiedzac ze nasi odprawili Wlochow.
        A siatkowka to tylko sport. Jeden mecz wychodzi, drugi nie. Z
        perspektywy ostatnich 10lat zrobilismy spory krok naprzod.
        Lepiej jest takze w innych dyscyplinach. W pilce, w koszu, na
        zuzlu, w lekkiej, a nawet (postawie taka teze) ze zmienia sie na
        lepsze rowniez w tenisie.

        Ludzie, cieszmy sie kurcze choc troche z tego postepu!!

    • Gość: drozd Re: Zdzisław Ambroziak: Ciężar zbyt duży IP: 217.97.147.* 07.10.02, 14:43
      O tym, że mogło być gorzej wiemy wszyscy, bo wystarczyło ulec
      Włochom, o co nikt nie miałby pretensji i przegrać z Kanadą. To
      byłby już jednak blamaż i dlatego wcale nie uważam, że trzeba
      się cieszyć z tego co było. Właśnie takim podejściem zgadzamy
      się z byciem miernotami. Sam Pan pisał o niedźwiedziach z Rosji.
      I co się zmieniło? Nic. Pan się bał Krawczenki i tylko raz udało
      nam się z nimi wygrać najwyższą stawkę. Nasi też się boją Rosji
      i niewiele mnie pociesza, że porażka była w niezłym stylu.
      Porażka jest porażką i chyba naprawdę najwyższy czas ustalić
      reguły: kluby - kadra, trener klubowy - trener reprezentacji,
      SMS - kadra. Przykład? Dlaczego w lidze żeńskiej nie daje się w
      serii "A" pograć SMS-owi, gdzie są mistrzynie Europy tylko
      wpuszcza się Wisłę Kraków, która nie potrafiła wygrać barażu z
      Calisią. Gdzie te dziewczyny mają się ogrywać? Potem znów
      będziemy biadolić, że mamy medale w młodzieży a w seniorkach
      seniorach bierzemy baty.
Pełna wersja