Gość: cyg@nek
IP: *.osk.enformatic.pl
19.03.06, 20:26
Pierwsza czwórka zdominowała rozgrywki. Ale czy jest zdecydowany faworyt?
Chyba nie. Najmniej przekonuje mnie Częstochowa i chimeryczny Olsztyn.
Olsztyn ma skład o największych możliwościach: Gruszka, Nowak, Papke,
Zagumny, Bąkiewicz, Grzyb - to mogłaby być nawet pierwsza "szóstka"
reprezentacji. Jest tylko jeden problem: mają mentalność chłopczyków w
krótkich majtkach.
Jastrzębie - mój cichy faworyt.
Skra - rozpoczęli ligę koncertowo, mają przeogromne możliwości, ale... coś
się zacina.
Druga czwórka:
Resovia - w przyszłym sezonie może być medal(błyskawiczne postępy
Perłowskiego i Kaczmarka, solidny Kubica, coraz lepszy Pilarz), ale dziś
jeden wielki szpital. Dziewięciu jako-tako zdrowych, w tym dwóch
rozgrywających (ten dziewiąty kiepsko-jako-tako zdrowy). Możliwość zmian:
żadna! Na utrzymanie 5 miejsca może zabraknąć sił.
Wrocław: lepszy na wyjeździe niż u siebie. Trochę to dziwne. Silny skład
(niekoniecznie "na papierze"-w grze): Chudik, Markiewicz, świetny ostatnio
Zając, ale dopiero 8 po sezonie zasadniczym. Wygrana ze Skrą potwierdza duże
możliwości. Kto wie czy nie wylądują na 5 miejscu?
Politechnika i Mostostal - moim zdaniem nijakie. Nawet Gromadowski nie
przekonuje-spoczął na laurach. Jednego jestem niemal pewien: wcześniej czy
później, ale eksploduje talent Bartka Kurka. Już dziś to dobry siatkarz,
wkrótce może być rewelacją.
No i wystarczy już tego subiektywnego, amatorskiego podsumowania.
Najciekawsze przed nami.