Gość: majrix IP: *.bsk.vectranet.pl 03.05.06, 11:54 Dobrze mówi, może trener z niego niekoniecznie jest dobry, ale w związku mógłby wiele dobrego zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: a ja Re: Wojciech Drzyzga: Znać miejsce w szeregu IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 03.05.06, 14:50 nonono ostre slowa drzyzgi. czy prawdziwe nie wiem, ale momentami HAMSKIE i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Wojciech Drzyzga: Znać miejsce w szeregu IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.06, 15:29 nie macie tam jakiejś biblioteki w Olsztynie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Donus Re: Wojciech Drzyzga: Znać miejsce w szeregu IP: *.lexmedia.com.pl / 195.245.84.* 03.05.06, 15:15 Jest w tym sens, metoda. Dobrze prawi, oj dobrze. Tyle tylko ze jest w układzie, a to pietno nie do zmazania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kybyc Re: Wojciech Drzyzga: Znać miejsce w szeregu IP: *.gdynia.mm.pl 03.05.06, 18:23 Szkoda, że ten wieprz umie tylko ładnie prawić. Efekty jego pracy trenerskiej są żenujące; Mosto to 3 klub, który p.Drzyzga sprowadzil praktycznie na dno. Niestety, ludzie (pezesi klubów) jeszcze nie raz nabiorą się na te jego "piękne" słówka. Jeżeli Drzyzga taki mądry to czemu sam nic nie robi. Jeszcze nie tak dawno krytykowal trenera Lozano,a teraz co, nagle pasuje mu wszystko! Sprzedawczyk i prymityw na dodatek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: h2o Re: Wojciech Drzyzga: Znać miejsce w szeregu IP: *.phil.east.verizon.net 03.05.06, 15:38 Jakby byl w ukladzie to nadal bylby trenerem np PZU AZS Olsztyn,tak wiec wierz mi ten zarzut jest kompletnym nieporozumieniem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ### Re: Wojciech Drzyzga: Znać miejsce w szeregu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.06, 16:10 heh.....moze to ma jakis sens co pan Drzyzga mowi....ale w jaki sposob to mowi to wg mnie zbytnio rzenujace i zbytnio przedstawiajace wlasne podejscie do sportu.....a efekty sami znamy:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jinx Re: Wojciech Drzyzga: Znać miejsce w szeregu IP: *.dsl.renocs.nvbell.net 03.05.06, 17:23 a w jaki sposob mowi czy opisuje pewne sytuacje? mnie sie wydaje ze opisuje je takimi jak je widzi i za wiele chyba to sie od rzeczywistosci nie rozni. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andzio Re: Wojciech Drzyzga: Znać miejsce w szeregu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.06, 21:02 "Trener" Drzyzga powinien wziąć sobie ten tytuł artykułu do serca i poznać swoje miejsce. Nich przypadkiem nie bierze się za kadrę B bo znowu coś sp....... Jak zwykle ma dużo do powiedzenia i chce być medialny, a efekty jego pracy są mierne, żeby nie powiedzieć beznadzieje. W Mostostalu, który pierwszą część sezonu jeszcze grał (tzn. wygrywał ze spłabszymi i przegrał z wielką czwórką), podrzegwał atmosferę, że to dobiero początek, że będzie jeszcze lepiej, że zawodnicy są w porzo i przykładają się do treningów. Jak przestało iść to schował głowę w piasek i mówił że on tak im nie kazał grać a w ogóle to są ciency. A z pracy z Mostostalu nie zrezygnował tylko go wpier....... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kybyc Re: Wojciech Drzyzga: Znać miejsce w szeregu IP: *.gdynia.mm.pl 03.05.06, 21:13 Nareszcie ktoś mądry się wypowiedział. Podpisuję się pod tym obiema rękami! Odpowiedz Link Zgłoś
100piotr Re: Wojciech Drzyzga: Znać miejsce w szeregu 03.05.06, 21:26 Trzymajmy sie faktów. To nie Drzyzga zrezygnował z pracy bo wyniki go nie satysfakcjonowały a to p.Pietrzyk wywalił tego "złotoustego" trenera który potrafił tylko jedno - dołować zespół, czym sprawił kibicom Mosto dużą uciechę. Panie Drzyzga - trzeba znać swoje miejsce w szeregu i dlatego zacznij Pan lepiej znowu komentować,Dar gładkich wypowiedzi choć nie zawsze sensownych jest tam bardzo perzydatny. A jeżeli sie nawet palnie głupotę to słowa są ulotne i jest nadzieja że za chwilę słuchacze apomną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Wojciech Drzyzga: Znać miejsce w szeregu IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.06, 23:00 geneza tego wywiadu to podejscie pajaca z łodzkiej gazetki z nadzieją, że ktoś stwierdzi, że szczerbaniuk powinien BYĆ W KADRZE, A ZWODNICY POLSCY (BEŁCHATOWSCY) NIE POWINNI WYJEŻDŻAĆ. i siem nie łudało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mirek Re: Wojciech Drzyzga: Znać miejsce w szeregu IP: *.dip.t-dialin.net 04.05.06, 10:57 Panie trenerze profesjonalizmu trzeba mlodych ludzi nauczyc.Na pewno jest to latwiejsze bedac samemu PROFESJONALISTA.Cz nie ma Pan w tym punkcie nic sobie do zarzucenia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: shadow Re: Wojciech Drzyzga: Znać miejsce w szeregu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.06, 20:32 Redaktor Przemysław Iwańczyk sie kmpromituje. Przeprowadza z Drzyzgą trzecią rozmowę podczas gdy ten nic nie osiągnął. Stwierdzenie, że spotyka sie z nienawiścią, bo jest ze stolicy powoduje, że należy tego człowieka uznać za nienormalnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cyg@nek Bez osobistych wycieczek. IP: *.19.165.34.osk.enformatic.pl 06.05.06, 10:43 Mniej mnie interesuje "kim jest Drzyzga", a bardziej "co powiedział Drzyzga". Z pewnością ma rację, że blokowanie wyjazdów najlepszych Polaków do włoskich klubów nie powinno mieć miejsca. Nie te czasy, nie ta Europa. Dziś tylko w żużlu Polska może pozwolić sobie na światowe gwiazdy, a przecież życzymy Wlazłemu żeby stał się gwiazdą światowego formatu. Podoba mi się pomysł draftu. Nie sądzę żeby udało się to wprowadzić szybko i bezboleśnie, ale siatkówka jest chyba jedyną grą zespołową, w której ten system możnaby wprowadzić. Po co to robić? Bo mamy stabilne kluby, ale część z nich opiera się na bogatych i zawsze kapryśnych sponsorach. Sponsor zmieni zdanie i klub z dnia na dzień może dołować. Tymczasem liga zaczyna żyć dzięki kibicom, reklamom i telewizji. Budżety średniaków coraz bardziej opierają się na tych pieniądzach i jakoś się domykają. Wzmocnienie rywalizacji może uatrakcyjnić całą ligę, a tym samym całą polską siatkówkę jako "towar". Największym kapitałem polskiej siatkówki są pełne hale. Ten sport jest kapitalną rozrywką. Widownia jest rodzinna a nie przeszkadza to głośnemu i kulturalnemu dopingowi. Świetna zabawa. Stawiam ten sposób "konsumpcji" sportu w opozycji do kibiców piłkarskich. W piłce stawia się na kiboli, bo podobno bez nich trybuny byłyby puste a stadiony ciche. Bzdura do kwadratu! Wystarczy ocenić, genialny moim zdaniem, pomysł działaczy Górnika Zabrze: pełne trybuny i aż przyjemnie oglądać mecze "dołującej" do niedawna drużyny. Dlaczego w siatkówce nie ma agresji? Nie dlatego, że nie ma "bezpośredniego kontaktu z przeciwnikiem". Tylko dlatego, że jest to dyscyplina dynamiczna w odbiorze (zaraz będzie następny punkt), a poza tym każda pyskówka (niekiedy nawet słuszna) kończy się stratą punktu, czyli jest konsekwentnie karana. Próżno tej konsekwencji szukać w piłce, a nawet w koszykówce. Drzyzga krytykuje Olsztyn i Mostostal. Nie odbieram jego słów jako mądrzenia się czy krytykanctwa. Z oceną Olsztyna się nie zgadzam. Prawdziwy charakter drużyna pokazuje w ważnych meczach. Olsztyn zademonstrował klasę w czwartym meczu z Resovią (po przegranym trzecim meczu nie dał Resovii pół szansy w jednym choćby secie) i w półfinale ze Skrą. Przegrał, ale konia z rzędem temu, kto da przekonujące argumenty, że Gruszka, Nowak i Zagumny muszą wygrać z Wlazłym, Winiarskim i Ignaczakiem. Przecież to jest sport. Gdyby Olsztyn wygrał (niewiele brakło), to bezgraniczna krytyka powinna spotkać Skrę? Z całym szacunkiem dla kibiców Mostostalu, ale ten klub powinien spaść z ligi za samą nazwę. Brzmi fatalnie. Bardzo dobrze podkreślił Drzyzga rolę obcokrajowców w polskiej lidze. To zawodnicy wartościowi - nie zapchajdziury. Nie wszyscy są Konstantinowami, ale Chudik, Kubica czy nawet Kikitiew spełniali swoje role. Warto dyskutować o polskiej siatkówce z życzliwością. Ta dyscyplina powinna być wzorem dla organizacji innych lig. Odpowiedz Link Zgłoś