Gość: pytonss
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
14.05.06, 12:49
Śledzę różne fora i potwierdzam niesamowity brak zainteresowania kobiecą
siatkówką!, z czego to wynika?, może z tego(tak sobię tłumaczę), że finale gra
mój ulubiony zespół, a jak wiecie drodzy Państwo, szczególnie POlakom los nie
sprzyja, gdy tego chcą, no ale fianł dotyczy dwóch składów reprezentujących
żeńską siatkowkę. Zatrważającym jest również fakt braku opinii na temat teamu
Nafty, jest mi smutno nie móc polemizować, a tak naprawdę to jeden z lepszych
składów w Polsce, wracając jednak do moich ulubionych Pań z Muszyny po raz
wtóry pragnę wyrazić swoje głębokie zadowolenie z przebiegu wczorajszego
meczu, podkreślam raz jeszcze meczu, a nie komentatorów, zresztą niesamowicie
tendencyjnych, trzymających jedną stronę(Piłu), probujących wszystko co złe w
tej drużynie JAKOŚ wytłumaczyć,a gdzie obiektywizm? Panowie(komentatorzy)
mając Was na stanie zwolniłbym Was bez zmróżenia OKA, jesteście
bezwartościowi!, wiem, że to ciężkie słowa krytyki, ale Wy jako zawodowcy
powinniście się ztym liczyć, tym bardziej żę co rusz nie potwierdzacie swego
fachu, wręcz przeciwnie ulegacie pewnym grupom nacisku, a co z Waszymi
sumieniami?, duszą?, po co to wogóle robicie?, a może czas na zmainy?
Co do Muszynianki,to dziewczyny mogą dziś ustanowić precedens w skali Kraju,
być może Świata, piąta drużyna po zasadniczym sezonie mistrzem!, wydaało by
się to dziwne, jednak dla wielu fachowców nie jest i słusznie, choćby dlatego,
że to zespół który jest młody (w sensie jego stworzenia) i tak naprawdę z
każdą chwilą się docierał. Jeden fakt z każdego z przegrywanych meczów,
jakoś tak zawsze w głowie mi utkwi, mianowicie Dziewczyny jak żadne inne
niesamowicie się frustrują, gdy przegrywają seta, rywalizację, comoże
świadczyć tylko i wyłącznie o konsolidacji tego zespołu, jak i o tym, że mają
jakiś współny CEL, którego zdobycie to nie tylko PIENIĄDZE, jest to swoiste
kuriozum!!!
Drodzy Państwo co Wy uważacie na ten temat, bardzo interesują mnie Wasze
opinie, zarówno jednej, jak i drugie strony, jak i tych, którzy nie są w to
zaangażowani, dlatego, że ich oblubienice już nie grają.
pozdr.,
pytonss