levy
30.11.06, 09:06
Zobaczcie np. tu:
sport.onet.pl/0,1256559,16818,0,tabela.html
Ku..a! Co za zakompleksiony naród! Oba półfinały jeszcze wczoraj miały być
rozegrane jako ostatnie o 10:00. Dziś już inaczej - Serbia gra z Brazylią
jako pierwsza o 4:30, my o 7:00. A na końcu oczywiście najważniejszy mecz
decydujący o tym czy Japońce zagrają o miejsce 5. Mam nadzieję, że Francuzi
spuszczą im taki wp...l, że odechce im się grać.
Mecz o 3 miejsce w niedzielę już przesunięto na wcześniejszą godzinę (6:30),
po nim mecze o miejsca 5 i 7!!! Wszystko po to by Japońce grali zawsze o
10:00.
Póki co finał jeszcze jest ostatni ale czy jutro czegoś te skośnookie ch..e
nie wymyślą?
Śmiać się chce - oczywiście nie ma dla mnie znaczenia czy Polacy wygrają o 5
rano czy o 7 lub 10 ale wyobrażacie sobie żeby np. na piłkarskich MŚ
przesunięto mecz o 3 miejsce na koniec bo grałby w nich gospodarz?