Gość: Giba 2
IP: *.akron.net.pl
03.12.06, 13:59
MŚ lub finał na olimpiadzie z udziałem polskiego zespołu.
Nie było walki, przegraliśmy ten mecz mentalnie po półfinale - szczególnie
Świderski. Już wczoraj coś bredził, że już srebrny medal to sukces.
A telewizja będzie znów nam pokazywała MŚ z 1974, albo mecz z Ruskimi z
1976 r.
mimo to Wielki Szacunek dla Raula Lozano.