Dawid Murek: W finale trenerzy przysnęli

IP: *.19.165.34.osk.enformatic.pl 04.12.06, 19:09
Wczoraj byłem rozczarowany i zawstydzony postawą naszych na parkiecie. Dziś
mi przeszło. Gratulacje po ra setny!
Tylko dlaczego Lozano nie chciał wygrać w finale? Może to i dobrze. Dołożymy
im w finale IO.
    • Gość: b_f Gackowi sie nalezal wystep w finale IP: *.kalisz.mm.pl 04.12.06, 19:40
      nawet bez glowy musial by zagrac, za to co zrobil dla tej druzyny w poprzednich
      10 meczach !
    • Gość: Piotrek Re: Dawid Murek: W finale trenerzy przysnęli IP: *.pools.arcor-ip.net 04.12.06, 19:56
      > Wczoraj byłem rozczarowany i zawstydzony postawą naszych na parkiecie. Dziś
      > mi przeszło. Gratulacje po ra setny!
      > Tylko dlaczego Lozano nie chciał wygrać w finale? Może to i dobrze. Dołożymy
      > im w finale IO.

      Nie powinienes byc rozczarowany, ani tym bardziej zawstydzony. A juz na pewno
      sie nie zgadza ze Lozano nie chcial wygrac w finale.

      Bylem przekonany ze Polacy wygraja final z Brazylia. Glownie na podstawie
      analizy psychologicznej zawodnikow obu druzyn.
      Polska zostala zmieciona w pierwszym secie, nawiazala walke w drugim i
      przegrala trzeci. I co?
      I nic sie nie stalo!
      Polska druzyna stanela na podium po raz pierwszy od bardzo dawna.
      Brazylia od 4 lat niepodzielnie kroluje na wszystkich parkietach. Takie
      przegrane ujmy nie przynosza, bo Polska nie dostala sie do finalu fuksem, tylko
      przez ostra prace szczegolnie w meczach z Rosjanami i Bulgarami.
      Ani jeden raz w niedziele nie czulem niedosytu. Bylem przekonany ze Polska
      wygra, ale jesli sie tak nie stalo, to znaczy ze Brazylia byla w tych
      mistrzostwach nieosiagalna.
      Wielkie Brawa dla Chlopakow!!!
    • Gość: trejo Re: Dawid Murek: W finale trenerzy przysnęli IP: *.rzeszow.mm.pl 04.12.06, 20:06
      Tez mnie to zastanawia.Byc moze jest w tym jakis strategiczny plan.Wyobrazmy
      sobie ,ze Polacy zdobywaja zloty medal mistrzostw swiata,a przeciez docelowa
      impreza dla nas to Igrzyska Olimpijskie w Pekinie.Z jednej strony nastapi
      gigantyczna presja aby utrzymac sie na topie,gdyz na pewno inne zespoly w mysl
      zasady bij mistrza, beda sie starac nas za wszelka cene pokonac.Z drugiej
      strony obawa,ze nastapi udlawienie sie sukcesem,czyli moze nastapic uderzenie
      do glowy tzw.sodowki.Do tego jeszcze media ,ktore beda podkrecac atmosfere w te
      i we wte.Zachwyty nad wspanialoscia naszej druzyny a zarazem w przypadku
      pierwszego z brzegu niepowodzenia-chociazby slaby wystep w przyszlorocznej
      Lidze Swiatowej -deprecjonowanie sukcesu i to za wszelka cene.Prawda jest
      taka,ze na tytul mistrza chyba jednak jeszcze nie zaslugujemy.Brakuje zimnej
      krwi,druzyna w trakcie setow jest nieco chimeryczna.Nadrabiamy roznorodnoscia w
      grze ,spontanem ,silnym ,wyrownanym skladem.Atmosfera w zespole chyba tez jest
      budujaca.W kazdym razie zespol osiagnal pierwszy powazny sukces po ponad
      dwudziestu latach posuchy w medalach jesli chodzi o meskie gry
      zespolowe.Ostatni raz to chyba pilkarze reczni cos zdobyli i byl to braz na
      Mistrzostwach Swiata w 1982 roku.
      W kazdym razie w czym rzecz w tym calym moim wywodzie? Zawodnicy musza wciaz
      czuc,ze caly czas sie ucza,ze do najlepszych sporo im brakuje,innymi slowami
      musza caly czas miec wbudowana w sobie dodatkowa motywacje.Zdobycie mistrzostwa
      juz teraz mogloby ten trend do dalszego doskonalenia sie w pewnym sensie
      zahamowac.Druzyna musi byc wciaz glodna sukcesu.
      Co do meczu z Brazylia,to jednak bede odczuwal zal ,ze potoczyl sie tak a nie
      inaczej.Sposob gry jaki prezentowalismy w finale w duzym stopniu uzalezniony
      byl od przeciwnika,tym niemniej ciezko mi sie jest pogodzic z taka
      kleska.Brazylijczycy w tym sezonie przeciez juz przegrywali a z Francja mogli
      smialo przegrac i dwa razy.Byc moze tego dnia nikt nie bylby w stanie im zrobic
      krzywdy,jest to jednak gdybanie.Obawiam sie jednak,ze inna topowa druzyna
      np.Rosja,Francja,Bulgaria poczynila by jednak jakas wymierna krzywde
      canarinhos.W kazdym razie weryfikacja sily naszego zespolu nastapi juz w
      przyszlym roku,a czekaja nas az trzy imprezy w ktorych nasi reprezentanci beda
      mogli udowodnic ,ze nie sa jedynie tzw. one hit wonder.Ja wierze,ze przyszly
      rok utwierdzi nas w przekonaniu o trwalym wejsciu naszej druzyny do swiatowej
      czolowki.
      • Gość: bulgar Re: Dawid Murek: W finale trenerzy przysnęli IP: 84.22.4.* 04.12.06, 20:41
        moim zdanie w finale polacy przegraly z brazylia bo psichycznie nie byly
        przygotowany na ten mecz.ony sie baly czegos,a brazylia to nic specialnego-
        przegraly z francia,tuz-tuz mialy przegrac z bulgaria\mimo ze w tym meczu
        bulgarzy zagraly z rezerwamy bo juz zapewnyly mjeisce na polfinalu\.dodam
        tez,ze ten sam strach od czegos przeszkodzyl bulgarom zagrac jak potrafia z
        polakamy na polfinale.a final mial byc bulgaria-brazylia.ale iuz wszystko
        mynelo.polska druga,bulgaria trzecia.kto lepszy zobaczymy w lidzie w nastepnym
        roku.gratulacie.

    • Gość: kacze pióro Dawid Murek: W finale trenerzy przysnęli IP: *.aster.pl 04.12.06, 20:32
      "Trenerzy przysnęli" to b.dyplomatyczne określenie. Bo kto wpuszcza
      kontuzjowanego zawodnika w takim meczu. Po pierwszym secie powinien zejść
      Świderski, jak zwykle obijający siatkę lub ręce silnych przeciwników. Po drugim
      secie może Szymański za Wlazłego. A co robił Lozano? Nic! Siedział(stał)na ławce
      jak argentyńska wołowa du.a. Więc przestańcie piać z zachwytu, bo mogło być
      złoto. I to,że go nie ma to wina nie zawodników, a TRENERóW!
      • pateko7 j.e.b.n.i.j sie w dekiel malkontencie 04.12.06, 21:02
        .
        • asimek Re: j.e.b.n.i.j sie w dekiel malkontencie 05.12.06, 00:18
          ty potrafisz skonstruować jakąś rzeczową wypowiedź? Czy poza 4, 5 ulicznymi
          wyrazami,tępy kibolu, potrafisz powiedzieć coś jeszcze? Mniej komputera a więcej
          książek, byłaby szansa, że poszerzą ci się horyzonty i zwiększy się twoja
          kultura osobista. Niewielkie szanse, bo w domu nie wychowali, ale zawsze.
      • bazyliszek4 nie mogło być złota... 05.12.06, 15:55
        Brazylia to drużyna, z ktorą obecnie nikt sobie nie radzi. przy czym "obecnie"
        znaczy 4 lata...
        moglibyśmy oczywiście zagrać lepiej, zdobyć 10-15 małych punktów więcej (może
        seta), ale wyniku by to nie zmieniło. co najwyżej wrażenie, ale też nie do
        końca. 3 miesiące temu Grecy zdobyli srebro MŚ, w finale zostali zdemolowani
        przez Hiszpanów. i czy ktoś to rozpamiętuje? nie - mają srebro MŚ...
        • bazyliszek4 Re: nie mogło być złota... 05.12.06, 15:56
          bazyliszek4 napisał:

          > 3 miesiące temu Grecy zdobyli srebro MŚ

          mam oczywiście na myśli MŚ w koszykówce...
    • Gość: xxx obszczyMurek IP: *.gdynia.mm.pl 04.12.06, 22:53
      troche wiecej pokory - najlatwiej to sie komentuje siedzac w domu przed
      telewizorem. Jak gral w kadrze to jakiez to sukcesy zdobyl wielki Murek?
      powinien Lozano calowac po rekach. A Gackowi to moze torbe na treningi nosic.
      • asimek Re: obszczyMurek 04.12.06, 23:58
        Po co zaraz go obrażać. Ma trochę racji. Fakt, że w niedzielę z Brazylią nie
        wygrałaby żadna reprezentacja, ale nie zmienia to faktu, że naszych stać było na
        lepszy mecz. Tych wspaniałych mistrzostw nie wypadało kończyć w takim stylu. W
        finale popełniono błędy i wśród graczy i trenerów. Na fakty nie ma co się
        obrażać. I nie oznacza to umniejszania ich sukcesu. Po prostu nie popadajmy w
        skrajności, teraz panuje jeden ogólny zachwyt i nawet delikatna uwaga, że na
        końcu coś poszło nie tak wywołuje furię i obraźliwe teksty tzw kibiców. Trener
        super, kadra super , impreza bardzo udana. ALE FINAŁ DNO. Takie są fakty.
      • Gość: Anna Re: obszczyMurek IP: *.man.czest.pl 07.12.06, 19:02
        Bardzo przykre jest to ,że ludzie tak potrafie sie obrażać. Nie przeczyta ł pan
        wywiadu dokładnie. Wskazuje na to odpowiedź. Dawid wyraźnie powiedział, że
        trudniej sie ogląda w telewizji.i bardzo chciał pomóc kolegom. A co do pokory.
        Nie znam bardziej wytonowanego i pokornego siatkarz. Jemu tez siatkówka
        zawdzięcz bardzo wiele. To przykre kiedy sie o tym nie pamięta.
    • stacho_j Dawid Murek: W finale trenerzy przysnęli 04.12.06, 23:32
      W Finale Olimpijskim WYGRAMY !!!!!
      • Gość: bulgar Re: Dawid Murek: W finale trenerzy przysnęli IP: 84.22.4.* 05.12.06, 17:38
        ha-ha-ha!!!
    • Gość: Ryszard Dawid Murek: W finale trenerzy przysnęli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.06, 23:48
      Dziękujemy Polacy ~!!!!! im więcej czasu upłynie tym waga tego medalu będzie
      wieksza a sukces mam nadzieję rozpocznie passę zwycięstw Polski w innych
      wielkich turniejach
Inne wątki na temat:
Pełna wersja