Artur Popko: W PLS jak w NBA

IP: 83.238.13.* 13.03.07, 11:20
Wiekszą halę w Warszawie. Blagam!!
    • r306 Jest takie powiedzenie - lepsze jest wrogiem... 13.03.07, 11:30
      ... dobrego.

      Dzialaczom z PZPSu widac apetyt urusl. Liga, ktora to nie oni zbudowali -
      zbudowal bowiem PLS - instytucja komercyjna - zaczyna byc lakomym konskiem.
      Zwiekszenie liczby zespolow - to wieksza kasa dla PZPSu za licencjie -
      klubowe, trenerskie i zawodnicze. Niespadalnosc klubow - i ich gwarancje
      finansowe - tez lakomy kasek na staly doplyw gotowki do PZPSu.

      Wzorowac sie na NBA? Alez bardzo prosze - tylko tam - nad NBA juz nikt nie
      stoi panie sekretarzu - jak szalec to szalec - prosze wiec w pierwszej
      kolejnosci odpindolic sie od PLS i z tego komercyjnego przedsiewziecia zdjac
      nawis administracyjno-etatystyczny PZPSu. JESTEM WOWCZAS ZA!!!!!
      • Gość: mugr Re: Jest takie powiedzenie - lepsze jest wrogiem. IP: *.system-net.pl 13.03.07, 11:38
        tylko ze Pan Popko jak wynika z txt jest tymczasowo sekretarzem. Normalnie jest
        prezesem PLS, od lat...
        • r306 aaaa przepraszam - mam nadwrazliwosci na.... 13.03.07, 11:57
          "dzialaczy" :)

          Jesli Papko ciagnie wiec do uniezaleznienia PLS calkowicie od PZPSu, tylko
          glosno o tym nie mowi - to ciekaw jestem rozwoju zdarzen.

          Obawiam sie tylko jednego - Pan Papko chyba zapomnial, ze za NBA stoi cale
          zaplecze lig rownoleglych - z liga uniwersytecka na czele.
          A u nas AZSy graja - w lidze komercyjnej ;)
          Tak wiec z czego robic draft? Z dwoch szkol mistrzostwa sportowego z siatkowka?
          Jakos to wszystko oderwane od rzeczywistosci....
          • platini76 Re: aaaa przepraszam - mam nadwrazliwosci na.... 13.03.07, 13:19
            Draft to niewielki problem - mozna pozyskac graczy zagranicznych. Prawdziwy
            problem to trwaly doplyw duzych pieniedzy do klubow. Poki jest boom na
            siatkowke, poty nie ma problemu, ale jak sie skonczy... Nie ma sie co porownywac
            do MBA, oni maja trwale podstawy finansowe niezaleznie od koniunktury, a do tego
            ogromne tradycje.
            • r306 I takich problemow jest znacznie wiecej.... 13.03.07, 13:22
              Perspektywa 2letnia? heh - 20 letnia......
            • Gość: aaaaaaaaaaaaaaaaaa Re: aaaa przepraszam - mam nadwrazliwosci na.... IP: *.chello.pl 13.03.07, 13:31
              to duży problem
              np. azs olsztyn wychowuje młodego zdolnego ale zarazem zdobywa mp. i co ?
              oddaje go bez kasy w drafcie do jakiejs ekipy z końca tabeli ? to bzdet. w nba
              kluby nie wychowują zawodników tylko pozyskuja gotowy produkt wynikający z
              całego systemu szkolenia obowiazujacego w stanach. jak ten system dziala to z
              grubsza wszyscy interesujący się sportem wiedzą
    • Gość: bleeeeee... tak a koszulki i parkiety obsrane tys.reklam! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.03.07, 13:07
      nie widać gdzie kończy się i gdzie zaczyna parkiet...gdzie są loga
      zespołów,oprawa i hale są ohydne,samo jakiekolwiek porównanie do NBA jest nie
      na miejscu,kupa śmiechu:-))
    • omcrew oj niewiem 13.03.07, 13:35
      to spowoduje nowa wojne, bo niby w ktorych miastach mialyby byc te kluby?
      • Gość: maz Re: oj niewiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.07, 14:01
        No właśnie, zawodowa liga tylko dla wybranych? A co z miastami, w których za
        jakiś czas pojawi się możny sponsor i zechce zbudować silną drużynę? Skoro ma
        nikt nie spadać to czy wtedy taka liga będzie się rozbudowywać w nieskończoność?
        Oj wydaje mi się, że co niektórym działaczom zaczyna przewracać się w głowach!
        Srebrny medal MŚ zaczyna przesłaniać racjonalne myślenie. Owszem, można by
        powiększyć ligę do 12 drużyn, wprowadzić jakieś gwarancje finansowe, czy jakieś
        nowe przepisy dotyczące np. transferów, ale bez przesady.
        Na razie PLS jest przeciętną ligą, o czym świadczą występy naszych drużyn w
        europejskich pucharach (odpadły już wszystkie!). Trzeba przede wszystkim
        podnieść budżety klubów, by mogły zatrudniać największe gwiazdy światowej
        siatkówki z reprezentantami Serbii czy Brazylii na czele, ale nie tak jak w
        koszykówce - bez żadnych limitów, tylko maksymalnie po dwóch w szóstce.
        By porywać się na NBA, trzeba najpierw zbudować podstawy, a dopiero później
        myśleć o czymś takim!
    • Gość: Marek z Chicago Re: Artur Popko: W PLS jak w NBA IP: 207.250.243.* 13.03.07, 16:32
      Przeciez macie w Warszawie Nowy Torwar. Przez krotki czas grali tam koszykarze
      Polonii a teraz mogliby grac siatkarze Politechniki jesli jest taka potrzeba.
      Jakis problem ?
    • Gość: repre$ To jest możliwe! IP: *.19.165.34.osk.enformatic.pl 13.03.07, 21:47
      PLS jest najciekawszą polską ligą i reprezentuje najwyższy poziom.
      Kibicuję Resovii i wiem, że można zbudować silny zespół bez potężnego sponsora.
      Potrzebna jest cierpliwość, rozsądek i duża hala, pełna kibiców. Polskę stać na
      120-150 siatkarzy, grających na wysokim poziomie. Zawodnicy otrzymują godziwe
      zarobki, wypłaty są terminowe i pewne. W Polsce warto grać, bo chyba na całym
      świecie nie ma takiej atmosfery w lidze jak na polskich trybunach. Jak przez
      chwilę smętnie zrobiło się w Kędzierzynie, to Mostostal ograł na wyjeździe
      Resovię, jak w Rzeszowie zrobiło się gorzej z punktami, to Resovia wygrała w
      Olsztynie 3:0.
      Widziałem wszystkie drużyny PLS na żywo i mogę powiedzieć, że każda! z nich
      jest ciekawa, każda gra dobrą siatkówkę i w żadnej z nich nie ma
      amatorszczyzny. Kto stawiał na Resovię przed sezonem (oprócz kibiców Resovii)?
      Nikt. A tymczasem chłopcy ugrali: 3:0 i 3:2 z Olsztynem, 3:0 z Jastrzębiem i
      2x2:3 z Częstochową. Ogromny potencjał ma Mostostal, groźny jest Jadar itd. W
      tym sezonie jeszcze nie przewiduję wielu sensacji (poza jedną: Resovia
      zdobędzie medal!), ale w przyszłym nastąpi definitywny koniec "wielkiej
      czwórki". I to nie dlatego, że będą słabiej grać, ale dlatego, że inni będą
      grać jeszcze lepiej. Piszę te słowa przy dużej sympatii dla Skry, Olsztyna,
      Jastrzębia i Czewy. Bo w PLS-ie nie ma niesympatycznych drużyn!
      Pozdrawiam kibiców ligowej siatkówki w całej Polsce.
    • Gość: opty Re: Artur Popko: W PLS jak w NBA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.07, 09:39
      tak naprawdę nie znamy szczegółów,żeby się profesjonalnie wypowiedzieć,
      owszem chciałabym może obejrzeć "gwiazdy" siatkarskie u nas w lidze ale
      wciąż myślę o juniorach, którzy nie mogą się dostać do pierwszych składów
      dobrych klubów, co rusz okazuje się,że mamy młodych utalentowanych ale grają
      okazyjnie, chciałabym żeby Polska stała się "zagłębiem" talentów siatkarskich
      ale jak tego dokonać?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja