adamgrochal
30.04.07, 15:36
Uważam , że źle się stało , zwolnienie trenera Częstochowy przed końcem
sezonu . Nie chodzi tu o bezpośrednie wyniki zespołu , ale sam fakt , że to
nie wpływa dobrze na ocene naszej (profesjonalnej) ligi . Czemu się nie mogli
z tym działacze klubu wstrzymać do końca sezonu . Częstochowa podejmowała
przecież walkę z faworytem rozgrywek - Skrą Bełchatów w pierwszych dwóch
meczach w Bełchatowie . Napewno trener holenderski zrobił pozytywne wrażenie
na zawodnikach z polskiej ligi swoimi metodami trenerskimi co sam przyznaje
drugi trener Częstochowy - Panas , który bardzo wiele się od niego nauczył .
Myślę , że działacze mogli pożegnać się z trenerem w przyjaźniejszych
stosunkach , co lepiej by świadczyło o poziomie naszych rozgrywek - PLS .
Ciekaw jestem jaką wiedzę o naszej lidze przekaże trener Brooking za granicą .