Jak włoski mag znów natchnął Jastrzębie

14.05.07, 11:44
Kibicuję Jastrzębiu z całego serca. Dobrze, że w piątek jest ostatni mecz PLS
bo obawiam się, że moje serce mogłoby tego nie wytrzymać. Mam nadzieję, że
Jastrzębie pokaże wszystko co najlepsze bo jest w końcu zgranym zespołem i
naprawdę zasługuje na wygraną.
    • Gość: olcia Jak włoski mag znów natchnął Jastrzębie IP: *.dolsat.pl 14.05.07, 14:02
      niedobrze mi sie robi jak to czytam !!! nie robcie z niego cudotworcy !!!!
      lepiej chwalcie Castellaniego czlowiek z doswiadczeniem, ktory sprawil ze SKRA
      gra przez caly czas rowno i pikenie a nie nagle sie zaczeli wszyscy podniecac
      Totolo......:/ja rozumiem ze nikt nie lubi zwyciezcow i kazdy zyczy SKRZE
      przegranej (nawet dziennikarze) ale bez przesady :/
      • naa123 Re: Jak włoski mag znów natchnął Jastrzębie 15.05.07, 08:13
        Castellani prowadził Skrę cały sezon a Totolo prowadzi Jastrzębie od niedawna i
        nawet Ty musisz przyznać, że od kiedy ich prowadzi zespół zmienił się bardzo.
        Pan Bosek jest świetnym trenerem ale może nie potrafił wykrzesać z chłopaków
        tego co znalazł w nich Totolo.
    • Gość: madeline Re: Jak włoski mag znów natchnął Jastrzębie IP: 195.205.24.* 15.05.07, 08:02
      ja nie w sprawie jastrzebia, w finale niech wygra lepszy. ale w sprawie
      artykulu: meskie imiona i nazwiska obcokrajowcow nalezy odmieniac. e.g. tezy
      tomasA totolA... gazete stac chyba na korekte jezykowa, nawet (sic!) w dziale
      sportowym. dbajmy o poprawnosc slowa pisanego, dziennikarze szczegolnie.
    • Gość: opty Re: E tam zaraz mag, bez przesady IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.07, 12:02
Pełna wersja