jak wygladałby mecz..

19.09.07, 21:03
    • billy.the.kid Re: jak wygladałby mecz.. 19.09.07, 21:07
      coś mi przeskoczyło...
      tych chłopaków dzisijejszych z paczką jurka wagnera.
      wielka różnica warunków fizycznych[kwestia ataku] ci dzisiejsi chyba
      o 10 cm wyżsi. tamci jednak chyba technicznie lepiej wyszkoleni.

      łokrutnie jestem ciekaw. ale nigdy sie nie dowiem.
      • Gość: opty Re: jak wygladałby mecz.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.07, 09:10
        złoci nie wytrzymaliby kondycyjnie
        teraz nie ma przejść, gra się non stop,
        przedtem szkoliło się kompleksowo teraz kierunkowo,
        jak każda dziedzina, tak i siatkówka poszła do przodu,
        chyba jednak srebrni byliby lepsi,
        jedynie psychicznie złoci byliby odporniejsi, tak sądzę :)
        • Gość: jj Re: jak wygladałby mecz.. IP: 83.238.148.* 20.09.07, 10:06
          bYŁABY MASAKRA. Nie przebiliby sie przez blok.
          Tamta siatkówka w porównaniu z dzisiejszą to siatkówka w zwolnionym
          tempie.
          Wwszystkie dyscypliny przez ostatnie 30 lat poszły niesamowicie do
          przodu. Porównaj piłke. Wtedy miałeś dużo miejsca. Mogłes sie
          spokojnie rozejrzeć pomysleć i zagrać. Dzis zanim przyjmiesz to już
          ci na plecach siedzą. Nie ma wolnej przestrzeni.

          Myślę że tamta siatkówka to poziom dzisiiejszej siatkówki 2 ligowej.
          • bazyliszek4 Re: jak wygladałby mecz.. 20.09.07, 20:53
            Gość portalu: jj napisał(a):

            > bYŁABY MASAKRA. Nie przebiliby sie przez blok.
            > Tamta siatkówka w porównaniu z dzisiejszą to siatkówka w
            zwolnionym
            > tempie.

            dokładnie. myślę, że tamta drużyna miałaby problemy by ograc polską
            reprezentację kobiet - dziś dziewczyny grają z taką samą dynamiką,
            siłą...
            • billy.the.kid Re: jak wygladałby mecz.. 27.09.07, 10:14
              czy to żart.???
              siła ognia może większa z uwagi na wzrost. chociaz w tamtych czasach
              tez chłopaki nie byli kurduple. tomek wójtowicz-197,paru innych tez
              jakoś powyżej 190.potrafili z siłą kopa konia wbijać gwozdzie w
              parkiet.
              troche wcześniej-zdzisiek ambroziak-201 cm.zbyszek jasiukiewicz-przy
              skromnym wzroście coś około 185cm[dokłądnie nie wiem]-potrafił piłke
              łapać na wsysokości górnej krawędzi tablicy kosza.
              był taki w legii facio-sierszulski-leworęczny-o rany-jakiego on miał
              kopa.

              kondycyjnie na pewno ci od w.byli mocniejsi.były mecze i po
              2,5godziny-i oni byli mistrzami piatego seta.wtedy podwójna krótka
              była juz chlebem powszednim, a i tomk wójtowicz grzał z drugiej
              linii.
              wagnerowcy na pewno ginęli by przy rozmaitości ataku srebrnych, ale
              umiejętności gry w polu-obronnej- w jakims stoppniu rekompensowała
              by te braki.

              troche szkoda ze nie może dojść do takiego spotkania.
              • bazyliszek4 Re: jak wygladałby mecz.. 29.09.07, 12:13
                lol! nieźle się ubawiłem czytając tego posta... każda reprezentacja
                z lat 70., obojętnie czy mówimy o siatkarzach, piłkarzach nożnych i
                ręcznych czy koszykarzach nie miałaby żadnych szans w dzisiejszym
                sporcie. rok temu, niedługo przed MŚ w Japonii, TVP przypomniała
                prawie w całości mecz finałowy z Montrealu i było do dosyć
                archaiczne widowisko. zacząc trzeba od tego, żę dzisiejsza
                reprezentacja Polski kobiet dysponuje groźniejsza zagrywką niż
                ówczesna drużyna Wagnera. i na tym właściwie można zakończyć
                wszelkie porównania.
                żadnych szans... drużyna Wagnera była najlepsza w ówczesnej
                siatkówce, ale dziś to jest kompletnie inny sport...
                • billy.the.kid Re: jak wygladałby mecz.. 30.09.07, 00:19
                  niezle sie ubwaiłem czytając ten post.
                  nie widzę róznicy w sile ataku wójtowicza czy łaski a dzisiejszych
                  chłopaków. tak jakos smiesznie od ok45 lat technika ataku i jego
                  siła wcale,ale to wcale sie nie zmieniła.
                  technika gry w obronie dzis nie istnieje. produkcja siqatkówki pod
                  telewizje wiele jej odebrała,nie demonizowałbym tez
                  tej "potęgi"zagrywki.zwłaszacza jesli gralibysmy tamtym systemem
                  [liczenie piłek rzuconych jako rzuconych}.ale to trzeba byłoby juz
                  uzgodmnić. masz inne zdanie-nie dojdziemy do consensusu[to takie
                  troche polityczne]

                  z ta zagrywką to zartowałeś,nie?
                  • Gość: jj Re: jak wygladałby mecz.. IP: *.global-bd.net 30.09.07, 03:49
                    Pierwszy sygnał w kierunku siatkówki siłowo szybkosciowej dała reprezentacja USA
                    w drugiej połowie lat 80-tych, która zdetronizowała niekwestionowanego lidera
                    ówczesnej siatkówki ZSRS. Kto widział i pamieta mecz w w Seulu wie o czym mówię.
                    Sowieci byli bezradni.
                    A to była tylko namiastka dzisiejszej siatkówki.
                    Wejdź na youtube i obejrzyj mecz z Montrealu. Az zdziwienie człowieka ogarnia.
                    Slamazarne tempo, ataki o sile siatkówki zeńskiej, zagrywka będaca w zasadzie
                    przebiciem płki na drugą strone itd.
                    Dziasiejsza siatkówka jest dwa razy szybsza i dwa razy silniejsza. To jest tak
                    jakby porównać mercedesa rocznik 1975 z mercedesem rok 2007.
                    Inne czasy inny sport.
                    • billy.the.kid Re: jak wygladałby mecz.. 30.09.07, 15:00
                      sowieci byli bezradni-bo była to siatkówka I N N A.
                      ATAK- zasmuciłes mnie- wójtowicz,łasko walili w pierwszy metr z siłą
                      zę piła szła pod sufit. podwójna krótka była chlebusiem powszednim-
                      zreszta podwójną jako pioerwsi grali chłopaki z resovii.
                      a jeśli zagrywka np.zagumnego nie jest tylko przebiciem piłki na
                      druga stronę-to pomyślę ze jest on demonem który takim przebiciem
                      paraliżuje przeciwnika. czy pamiętasz zagrywke z piłką "STOJĄCĄ"- a
                      była taka.

                      naturalnie zakłdam ze mecz odbyłby sie wg. ówczesnych przepisów.
Pełna wersja