Gość: kenji
IP: *.icpnet.pl
21.09.07, 09:12
Nie za bardzo rozumiem to sformułowanie "nikt nie wiedział jak on to robi".
Przecież każdy zna metody Bonitty, to dlaczego nikt nie wiedział? Odpowiedź na
pytanie: jak namówił do pracy wszystkie zawodniczki jest akurat dziecinnie
prosta. Bonitta jest fachowcem, dlatego je namówił, bo one lubią pracować z
fachowcami. Po co stawiać durne pytania, na które jest łatwa odpowiedź.
W przypadku Bonitty istotne nie jest to, że on namawia do pracy wszystkie
siatkarki, bo to akurat zrobiłby każdy nowy trener. Chodzi o to, czy z czasem
te wszystkie zawodniczki nie zaczną jedna po drugiej rezygnować, jak to było z
Włoszkami. Bonitta jest znośny, póki wygrywa. Potem...