Niemczyk dla Sport.pl: Szkoda mi Bonitty

IP: *.city-connect.pl 30.09.07, 20:29
proponuję zbudować silną kadrę B,aby zespół miał rezerwy w kluczowych
meczach,stres,zmęczenie,spadek formy,dziś Serbia dała nam kopa a dlaczego
wygrały bo one o złoto nie grały i chyba my przez przyzwyczajenie przegraliśmy
ale do roboty bo będą następne zawody ale brawo.....
    • desperato Niemczyk dla Sport.pl: Szkoda mi Bonitty 30.09.07, 20:30
      ..a mnie szkoda Niemczyka. To on rozbił drużynę,
      która była posklejana, okrzępnięta w bojach, a tak
      wywołał tylko zamieszanie a Bonita całą tą układankę
      musiał zaczynać od zera. Jak się okazało nie do końca
      mu to na ME wyszło. Ale cóż, czas leczy rany, i teraz trzeba
      tylko jeszcze ciężej pracować. Porzeba nam wysokich zawodniczek
      jak A.Mróz czy Podolec. Musimy mieć 2 równorzędne szóstki. Nie da
      się wygrać tak długich zawodów bez równorzędnej rezerwy.
      ---------
      desperato
      • robertw18 To nie sam p. Niemczyk rozbił. 30.09.07, 20:42
        On był dość grubiański względem pewnej zawodniczki, ale noszenie tej zawodniczki na rękach też nie wiele dało, bo siatkówka to gra zespołowa i pozostałe zawodniczki widzą, że kogoś się wyróżnia.
        To nie p. Niemczyk spowodował, że zawodniczki grały słabo i on miał powody do rozpaczy (choć może nie do okazywania jej).
        W pozostałych sprawach - zgoda, tylko że zapasowa była np. p. Podolec i jakoś niewiele grała. Nawet jeśli była nieco słabsza, to gdyby pierwsza szóstka była dobrze poukładana, to by sobie można było pozwolić na częstsze zmiany.
        Poza tym, Polki jakoś bardzo dobrze nie grały, p. Niemczyk ma słuszność - wbrew trąbom z TV. I ma słuszność, że p. Sadurek w ostatnich meczach była zbyt czytelna.
        Pozdr.
      • Gość: kuba Re: Niemczyk dla Sport.pl: Szkoda mi Bonitty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.07, 21:35
        jesteś chyba dobrze naćpany... Niemczyk zdobył z siatkarkami dwa złote medale i
        obwinianie go za to jest nie uprawnione. To Niemczyk stworzył drużynę, która
        teraz bez niego nie tworzy spójności. Jeżeli inny trener zdobędzie dwa razy
        mistrzostwo to będzie można go porównywać z Niemczykiem. W przeciwnym razie to
        tylko opowiadanie bajek przed nocą.
        • bazyliszek4 Niemczyk sam zniszczył swoje dzieło... 01.10.07, 00:42
          rok przed poczatkiem jego kadencji Polki, pod wodza Krzyżanowskiego,
          zajęły w MŚ 13 miejsce, co uznano za fatalny wynik. gdy Niemczyk
          kończył swoją pracę, dezererując z kadry po 9 porażkach z rzędu w
          GP, Polki pojechały na MŚ do Japonii i zajęły miejsca... 15-16.

          najgorsze, że za błędy poprzedników płacą ich następcy. drużyna
          Niemczyka nie pojechała na IO do Aten, gdyż po przegraniu
          kwalifikachji europejskich abrakło nam punktów rankingowych do
          zakwalifikowania się do turnieju interkontynentalnego. tych punktów,
          które stracił Krzyżanowski. teraz może być podobnie - jeśli drużyna
          Bonitty nie dostanie dzikiej karty do PŚ zostanie jej prawdopodbnie
          jedna szansa, piekielnie trudne kwalifikacje europejskie. do
          turnieju interkontynentalnego znów możemy się nie dostać, tym razem
          z powodu fatalnego sezonu 2006 gdy trenerem był Niemczyk...
        • Gość: jarek Re: Niemczyk dla Sport.pl: Szkoda mi Bonitty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.07, 12:59
          nie złotek a CZWARTEK .
    • Gość: robertw18 Małysz miał trenera Austriaka IP: 212.182.7.* 30.09.07, 20:31
      Można nie zakładać złej woli, ale jednak nikt się tak nie stara o zagraniczną drużynę narodową jak o własną.
      Wydaje się, że nasze zawodniczki jakoś nie były poukładane.
      Pozdr.
      • Gość: pyton A teraz Małysz ma trenera Fina ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.07, 11:33
        Gość portalu: robertw18 napisał(a):

        > Można nie zakładać złej woli, ale jednak nikt się tak nie stara o
        zagraniczną drużynę narodową jak o własną.

        Czyli lepiej mieć beznadziejnego polskiego trenera niż wybitnego
        fachowca z zagranicy? Jest wiele przykładów, które obalają tę tezę:
        siatkarze zaczęli grać dobrze, gdy ich trenerem został Argentyńczyk,
        piłkarze - gdy poprowadził ich Holender... Również w sportach
        zimowych nasi najlepsi zawodnicy: Małysz, Sikora i Kowalczyk mają
        zagranicznych trenerów.
    • Gość: taki jeden panie Niemczyk , jest pan zalosny w tym co mowi IP: *.eranet.pl 30.09.07, 20:38
      3 dni temu twierdzil pan ze zdobeda Zloto, teraz po fakcie zachowuje sie pan jak
      polityk rzadzacej partii. Pewnie z tym zlotem to byl "skrot myslowy" co ?
      Akurat Sadurek byla obok Glinki najlepsza w naszym zespole, no ale pan nadal
      mysli ze "panski" sklad moze wygrywac. Widocznie Iza (Belcik) byla w gorszej
      formie niz Milena i dlatego to taka a nie inna rozgrywajaca byla na boisku. Czy
      sie to panu podoba czy nie. Jako trener byl pan dobrym trenerem teraz wychodzi z
      pana zazdrosc i zal. Przegrywac (bo jako przegrana pan jak widac traktuje
      odsuniecie od prowadzenia repr.) tez trzeba umiec Buzia na klodke i nie
      wymadrzac sie. ot Co.
    • motylanoga71 Gosienki kochana, Wszystkiego najlepszego 30.09.07, 20:42
      szkoda ze nie udalo sie ze "zlotym" prezentem. Jestes super Kobieta i zycze ci
      wszystkiego co najlepsze w dniu udrodzin. Zdrowia, zdrowia i jeszcze raz
      zdrowia. 100 lat !!! 100 lat !!! 100 lat !!! 100 lat !!! 100 lat !!!
    • Gość: piwsko Niemczyk dla Sport.pl: Szkoda mi Bonitty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.07, 20:44
      totalnie zlekcewazyly serbki i poniosly kare.
    • Gość: szczęśliwy kibic Niemczyk dla Sport.pl: Szkoda mi Bonitty IP: *.cable.ubr03.donc.blueyonder.co.uk 30.09.07, 20:53
      Zgadzam sie z trenerem Niemczykiem nie ma co rozpaczać tylko należy spokojnie
      przygotowywać się do kwalifikacji do Igrzysk Olimpijskich. Nasze dziewczyny
      zagrały dobre zawody, pojechały po medal ale nie wyszło, ale i tak są w czwórce
      nie jak Panowie, którzy byli faworyzowani i nie dostali sie nawet do drugiej
      rundy Mistrzostw Europy. Więc gratulujmy czwartego miejsca i czekajmy na
      następne sukcesy - które nastąpią jak zagramy tak jak w meczach grupowych.
      • Gość: maz Re: Niemczyk dla Sport.pl: Szkoda mi Bonitty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.07, 21:20
        A ja zgadzam się tylko w części.
        Panie Niemczyk, w jednym zdaniu dziękuje pan Bonitcie, że kontynuuje pana pracę,
        a w innym opowiada pan jakie to błędy popełnił nie wystawiając w składzie
        pańskich ulubienic.
        Poza tym to pan rozpętał tę burzę w kadrze i pozostawił po sobie tylko
        zgliszcza. Powinien mu pan podziękować za to, że wyciągnął z dna tę
        reprezentację i bardzo szybko ją poukładał po swojemu, nie według pana
        widzimisię. Na razie to Bonitta ma więcej sukcesów niż pan, więc najlepiej
        będzie, jeśli już więcej mu pan doradzał nie będzie.
    • Gość: Lexus A moze tak zwrocic licencje Baranskiej ? IP: *.cust.tele2.se 30.09.07, 22:30
      Dla mnie to skandal, ze w cywilizowanym swiecie karze sie
      zawodnikow odebraniem licencji. Nie chce grac w reprezentancji to
      sama traci. Ale odbieranie licencji to metody swietej inkwizycji.
      Na razie zaden mezczyzna licencji nie stracil ani w pilce siatkowej
      ani w noznej. Po prostu jak pilkarz nie chce to go sie ni
      powolywuje. Bonitta po rozmowie z Baranska powinien jest po prostu
      nie powowylac, a nie dac wolno reke dziadkom z PZPS, ktorzy
      wyciagneli pasek i zlali Baranska. W stosunku do kobiety to mozna
      wyciagnac pasek, ale faceta to nie rusza bo sie boja.
      Baranska jest glupia i duzo traci, ale to jej sprawa.
      • Gość: hekla Niestety , to już koniec. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.07, 23:04
        Lata lecą i nic się na to nie poradzi.
        Tak było z zespołami Wagnera i Górskiego.
        Jest ciężko " podnieść " zespół na poprzedni poziom po pewnych
        perturbacjach i odejściu trenera , który jest twórcą zespołu.
        To właściwie nie możliwe.
    • Gość: Anka Niemczyk dla Sport.pl: Szkoda mi Bonitty IP: *.bsk.vectranet.pl 30.09.07, 23:04
      W sporcie raz się przegrywa, raz się wygrywa. Dziewczynom i
      trenerowi trzeba dać spokój, sami najlepiej wyciągną wnioski. Po
      rozbiciu drużyny w ubiegłym roku wydawało się że ta drużyna już się
      nie pozbiera a są czwartą drużyną w Europie, odniosły największy
      swój sukces w GP! Z trenerem Bonittą pracują zaledwie od pół roku i
      trzeba czasu aby wszystko doszlifować. Chciałabym aby trener
      Niemczyk nie ustawiał składu obecnej drużyny i pozwolił jej na
      spokojną pracę. Trzymam kciuki za dalsze sukcesy!
      • Gość: dzi Re: Niemczyk dla Sport.pl: Szkoda mi Bonitty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.07, 00:30
        trener niemczyk zrobil swietna rzecz, ale mimo wszystko wychodzi z
        niego burak. On tez wtapial strasznie moementami a teraz zgrywa
        cwaniaka. Nawet gdyby obronily mistrozstwo to by mowil, ze graly
        gorzej niz jak zdobywaly mistrzostwo za jego kadencji. Nie udalo
        sie, jasne. Ale wcale tak wiele nie zabraklo. Gowno sie znam na
        siatce w porownaniu z Niemczykiem, ale mecze ogladalem. Wcale wiele
        nie zabraklo. Szacunek dla dziewczyn!!!!!
    • Gość: "curka chrabiny" Trenerze Niemczyk, nie wstyd takie głupstwa gadać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.07, 01:54
      Wypowiedzi Niemczyka żenujące. W większości sprzeczne z jego
      poprzednimi wypowiedziami i nielogiczne. Przykro powiedzieć, ale
      wyraźnie zawistne są. Niesmak budzą ogromny.
      Nasze panie zaczęły przyzwoicie (pierwsza faza), potem grały bardzo
      dobrze (druga faza, Serbia rozniesiona, Holandia bardzo pewnie
      odprawiona, a to Holenderki uważano za murowane medalistki), a co
      najważniejsze wygrywały. Ostatnie dwa mecze słabsze, ale czwarte
      miejsce to w miarę dobry wynik jak sie trzeźwo patrzy.
      (Dla porządku jak mówimy o przybiciu zawodniczek, to przypomnijmy,
      że katastrofa na ostatnich mistrzostwach świata była w znacznej
      mierze "zasługą" wybryków Niemczyka).
      Idźmy dalej, dopiero co ten sam Niemczyk gadał, że nasze panie są w
      stanie wygrać ze wszystkimi, już im przyznał złoto nawet, czyli
      jednak wierzył, że to możliwe po tym co widział, a teraz bredzi coś
      nagle o nietrafieniu z formą. Bardzo tu obłudnie podśpiewuje. Gruba
      nieprzyzwoitość ze strony Niemczyka.
      Sadurek słabiej troszkę sobie radziła w ostatnich dwóch meczach, ale
      w sumie jej występ był udany (tak jak i Dziękiewicz, a obie to wybór
      Bonitty i chwała mu za to) i świetnie rokuje na przyszłość. Trochę
      więcej międzynarodowego ogrania i Milena będzie superrozgrywającą.
      Wiara, że Bełcik coś tu mogła zmienić to próba naginania, czy też
      może raczej zaklinania rzeczywistości. Tylko z tym wchodzeniem, a
      właściwie nie-wchodzeniem Podolec można by się z Niemczykiem
      zgodzić, bo Bonitta w ogóle prawie z niej nie skorzystał, a wiadomo
      że w ataku to jest potęga, ale tylko wtedy, gdy sie na nią wyraźnie
      stawia, a nie gdy wchodzi na kilka akcji. Glinka punktowała
      solidnie, ale żeby to była jakaś arcymistrzowska forma, jak to pieje
      Niemczyk, to nie sądzę.
      Dziewczynom należą się też brawa za to, że chciały wszystko wygrać w
      grupach i nic nie kombinowały. Przypomnijmy, że "Bóg siatkówki"
      Niemczyk kiedyś tak kombinował, że w efekcie panie na igrzyska nie
      pojechały. To tyle o robieniu i nie robieniu błędów tu czy tam w
      prowadzeniu zespołu. Tu kombinacji nie było i nie ma się czego
      wstydzić w tym względzie.
      Dodatkowo Bonitta przejął zespół w wyjątkowo niekorzystnych
      okolicznościch. Przecież po wybrykach Niemczyka na spółkę z Glinką
      zresztą, nikt w tej kadrze grać nie będzie chciał, tak się zanosiło,
      bo tak podła była atmosfera, a jeszcze doszło to straszenie rzekomym
      zamordystą z Włoch. A tymczasem to sympatyczny facet i kompetentny
      trener. Tyle. Wielkiego aktorstwa ze strony Bonitty tez nie było, po
      prostu inny charakter, temperament, wiek itd. Nie widzę z czego by
      tu mozna robić mu zarzuty. Jasne jest, że powinien zostać do
      igrzysk, jeśli się tam uda awansować (ciężko jak cholera będzie, ale
      Niemczyk miał dziecinnie łatwą w porównaniu z tym drogę i nie
      awansował).
      Co do innych zawodniczek, co on tu ze Skorupą wyjeżdża, chyba że za
      Bełcik, ale jak chciał Bełcik na parkiet wpuszczać, to logiki nie
      widzę, a na dzień dzisiejszy Sadurek jest bezdyskusyjnie najlepsza.
      Bamber by się nadawała, faktycznie bardzo wszechstronna zawodniczka.
      W sumie Niemczyk wygląda na zadowolonego, że Bonittcie nie udało się
      zdobyć medalu. Sprawca zamieszania pozwala sobie na ferowanie
      wyroków. Gdyby miał więcej przyzwoitości to wypowiadałby się
      bardziej powściągliwie. Niesmak.
      • Gość: toczący_się_kamień Re: Trenerze Niemczyk, nie wstyd takie głupstwa g IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.07, 10:20
        Curka chrabiny napisała: "na dzień dzisiejszy Sadurek jest
        bezdyskusyjnie najlepsza".

        Otóż wcale takie bezdyskusyjne to nie jest. Sadurek rozgrywa bardzo
        precyzyjnie, ale i bardzo czytelnie. Ile razy udało się jej zgubić
        blok przeciwniczek? Bardzo mało (w ostatnich dwóch meczach można to
        policzyć na palcach jednej ręki). Bełcik popełnia więcej błędów (to
        pewnie jeszcze skutki niedawnej kontuzji), ale gra inteligentniej i
        znacznie mniej przewidywalnie. To prawda, że mecz z Bułgarkami jej
        nie wyszedł, ale mecz z Czeszkami był świetny i został wygrany w
        dużym stopniu dzięki niej. Jeśli dojdzie do formy sprzed kontuzji,
        znowu będzie jedną z najlepszych rozgrywających na świecie.
    • Gość: jan Niemczyk dla Sport.pl: Szkoda mi Bonitty IP: 195.117.118.* 01.10.07, 09:29
      1.Trener włoski zrobił wszystko, by nie „wpuścić” Polki
      do finału, by przeszkodziły Włoszkom. Brak motywacji.
      Trenerem kadry narodowej powinien być tylko i wyłącznie POLAK,
      a nie nawet najbardziej utytułowany trener zagraniczny!

      2. Błędem trenera było granie tylko „połowa składu”.
      Nie można zdobyć mistrzostwa Europy,
      grając tylko 6-cioma zawodniczkami.
      Musi być 12. „pełnowartościowych zawodniczek”.

      3. Błąd przystosowania. Polki grają lepiej w dobrze oświetlonych
      halach.
      W Haselt było w hali 500 luxów, natomiast w Luxemburgu
      Jedynie 350 lx.

      4. Można było pozwolić im przegrać mecz z Holenderkami,
      Grając np. drugą szóstka, co pozwoliłoby też oszczędzić też siły
      Zespołu. Poza tym występuje tez w naszym zespole
      syndrom „braku przynajmniej jednej przegranej”,
      Co działałoby mobilizująco.

      • Gość: Ania Oh My God...ze tak powiem z cudzoziemska... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.07, 22:44
        Niestety gdybys napisal tylko punkty 2-4 to mozna dyskutowac...ale punkt
        pierwszy....ZALOSNY....
        Chyba glosujesz na PIS :) tylko Oni maja az tak spiskowa teorie dziejow :)
        Punkt 4 - wlanie takie rzeczy z reguly sie mszcza - tak wlansie zemscilo sie na
        Niemczyku odpuszczanie meczu w kwalifikacjach Olimpijskich i wybieranie na kogo
        sie trafi w polfinale - gdyby tak nasze odpuscily mecz z Holenderkami i pozniej
        z Nimi przegraly np w polfinale, to bysmy czytali, ze nie nalezalo odpuszczac
        Holenderkom, bo to sie zemscilo, lepiej bylo "wpuscic" do polfinalu "slabsze"
        Serbki. itd itp
    • Gość: Kibicka Niemczyk dla Sport.pl: Szkoda mi Bonitty IP: *.profile.com.pl 01.10.07, 10:58
      Zgadzam sie z trenerem Niemczykiem w 100 procentach. Nasze
      dziewczyny nie wytrzymały fizycznie trudów tego turnieju.
      Skowrońska, Rosner i Dziękiewicz w meczach z Serbkami i Rosjankami
      nie kończyły najprostszych akcji bo nie miały siły, a Sadurek grała
      niemal wyłącznie na Glinkę, która "wypruwała żyły" - to było tak
      czytelne, że i Serbki i Rosjanki od razu się połapały, że w naszej
      drużynie zagrożenie jest tylko ze strony Glinki. Do reprezentacji
      powinna wrócić Kamila Frątczak - bardzo jej brakuje i Ania Podolec w
      formie z Grand Prix. My nie mamy takiej "killerki", jak np.
      Bragocevic, która mimo 19 lat grała mocno, celnie i odważnie,
      decydując się na ryzykowne zagrania i z zimną krwią robiła na szaro
      nasze reprezentantki. Trener Bonita powinien też dać szansę Izie
      Bełcik, bo Sadurek zrobiła ogromy postęp, ale w obu decydujących
      meczach z Serbkami i Rosjankami momentami grała jak nowicjuszka nie
      mając zuoełnie pomysłu na grę, ciągle "uruchamiając" Glinkę. I
      jeszcze jedno spostrzeżenie - musimy szukać wyższych dziewczyn,
      dobrze zbudowanych, którymi dysponują Amerykanki, Serbki, Rosjanki,
      Włoszki itd. Przecież pierwszego seta z Serbkami przegralismy m.in.
      z tego powodu, że w dwóch kluczowych momentach meczu - przy stanie
      12:10 i 23:10 dla nas dwukrotnie w dziecinny sposób została
      zablokowana Milena Rosner, która usilowała się przebić przez wysoki
      blok Serbek, zamiast inteligentnie obić im ręce i wyrzucić piłkę na
      aut. "Złotka" są bardzo ambitne, wierzę, że się podniosą i zdobędą
      dla nas upragniony awans olimpijski, ale potrzeba im i trenerowi
      trochę spokoju, a może i pracy z psychologiem, ta drużyna ma jeszcze
      duże perspektywy.
      • Gość: maz Re: Niemczyk dla Sport.pl: Szkoda mi Bonitty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.07, 19:58
        Uważnie przeczytałem twój b. długi post, ale nie ze wszystkim się zgadzam.
        Nie zgadzam się, że nie mamy kilerki, a Glinka to co? Gdyby nie ona, to na pewno
        nie awansowalibyśmy do czwórki. Zgoda, nie jest jeszcze w najwyższej formie, ale
        już w bardzo dobrej. To ona zdobywała najwięcej punktów, a Brakocewvić wyszedł
        tylko jeden fenomenalny mecz, na nieszczęście z nami właśnie.
        Nam w składzie brakuje bardzo dobrej przyjmującej. Dorota Świeniewicz na
        przyjęciu grała tragicznie, cóż z tego, że w ataku była dość skuteczna, choć nie
        zawsze, skoro ani zagrywką nie postraszyła, ani przyjęcia nie miała. To samo
        Rosner, tyle że odwrotnie. Ta miała niezłą czasami zagrywkę, niezły, choć też
        nie rewelacyjny odbiór, ale fatalnie grała w ataku.
        Co dośrodkowych, to grały dobrze. Liktoras solidny równy poziom, Dziękiewicz
        świetny blok. Obie serwowały w miarę przyzwoicie, choć też bez rewelacji.
        O rozgrywających nie chcę się wypowiadać, Sadurek grała dobrze, ale czy Bełcik
        byłaby lepsza? Trener Bonitta wie najlepiej i zostawmy to tak.
        Co do wzrostu, to owszem, przydały by się ze dwie sprawne zawodniczki coś ok. 2 m.
        Uważam, ze czas pracuje na korzyść Bonitty, pół roku to naprawdę nie wiele czasu
        na zbudowanie drużyny mogącej wygrywać wielkie turnieje. Przecież wiemy wszyscy
        w jakich okolicznościach przejął on kadrę po Niemczyku. Była spalona ziemia,
        kłótnie i fatalna atmosfera.

        Teraz trzeba zakwalifikować się na igrzyska do Pekinu. Sprawa jest potwornie
        skomplikowana. Na dziką kartę w PŚ nie mamy co liczyć. Dostaną ją Rosjanki. Nas
        czekają turnieje preeliminacyjne i jeśli przejdziemy tą przeszkodę, jedyny
        turniej kontynentalny. Musimy teraz trzymać kciuki, by jak najwięcej zespołów z
        Europy zakwalifikowało się na igrzyska z PŚ. Awansują trzy drużyny i oby
        wszystkie z Europy, choć raczej to niemożliwe, bo grać przecież będą Brazylijki,
        Amerykanki i Kubanki. Chinki jako gospodarz IO, awans mają zapewniony
        niezależnie od tego, które miejsce zajmą w PŚ.
        Czy mamy jeszcze szansę zagrać w turnieju interkontynentalnym? To jest pytanie,
        ale pospekulujmy. Turniej ten odbędzie się chyba w maju lub czerwcu przyszłego
        roku i wystąpi w nim sześć najwyżej sklasyfikowanych w rankingu FIVB drużyn,
        które nie wywalczą awansu z PŚ i kwalifikacji kontynentalnych. Awans uzyska
        tylko jedna drużyna. Załóżmy więc, że z PŚ awansują Brazylijki (3 m. w
        rankingu), Amerykanki (8 m.)i Włoszki (4 m.). Z trzech turniejów w Europie awans
        wywalczą Rosjanki (1 m.), Serbki (8 m.) i Holenderki (6 m.). Dodajmy Chinki (2
        m.) jako gospodynie. Z pierwszej dziesiątki zostają więc Kubanki, Japonki i
        Polki. Kubanki i Japonki powinny uzyskać awans z turniejów kontynentalnych,
        dołączy do nich najlepsza drużyna z Afryki i mamy 11 uczestników IO.
        Wynika z tego, że Polska byłaby pierwszą drużyną w kolejności do prawa gry w
        ostatnim turnieju interkontynentalnym o ostatnie 12 miejsce na IO. Ale to,
        powtarzam, nastąpić może tylko w przypadku przegranych kwalifikacji
        kontynentalnych. Gdyby jednak do tego doszło, to też łatwo nie będzie. W
        turnieju tym zagrały by zapewne, Niemki, Bułgarki, Turczynki, Koreanki, jakaś
        drużyna z Ameryki Płd i być może ktoś jeszcze, w miejsce którejś z drużyn z Europy.
        Na szczęście to tylko spekulacje, ale czy niemożliwe?...
      • Gość: Kibic Re: Niemczyk dla Sport.pl: Szkoda mi Bonitty IP: *.am.poznan.pl 02.10.07, 09:28
        Niewątpliwie masz rację co roli Sadurek w decydujących
        meczach.Sadurek rozgrywała poprawnie ale bardzo czytelnie, moim
        zdaniem wynikało to z obawy , że jak rozegra niekonwencjonalnie to
        za ewentualne niepowodzenie odpowiedzialnośc za porażkę spadnie na
        nią osobiście. Tej odpowiedzialności jeszcze nie potrafiła przyjąć
        na siebie dlatego rozgrywała bradzo czytelnie, choć poprawnie. A w
        tych meczach samo poprawne rozgrywanie sukcesu końcowego nie mogło
        dać.
    • Gość: kojonkoski Panie Andrzeju ! IP: *.cbmm.lodz.pl 01.10.07, 11:07
      Ten czas wydaje się być najlepszy, aby jeszcze raz podziękować Panu za to, że wyciągnął Pan polską żeńską siatkówkę z niebytu.
      Niestety, Marco Bonitta miał za mało czasu na naprawę reprezentacji po tym jak rok temu "leśnicy", ale i nie tylko, całkowicie ją zdewastowali. Najgorsze jest to, że czołowy "leśnik" Cudowny nie posłuchał się kibiców siatkówki i nie odczepił się od dziewczyn co było wczoraj doskonale widać.
    • Gość: polbonita Wypirzyć na zawsze zarażliwe plemię niemczyków IP: *.ras02.jfk01.dial.cogentco.com 01.10.07, 11:11
      Tych chorych i szkodliwych trucicieli nie da się już więcej słuchać. Zarazy! Do
      kastracji.
    • Gość: yu niemczyk to zarozumialy frajer i buc IP: *.aster.pl 01.10.07, 11:54
      nie moze sie pogodzic z tym ze nikogo juz nie interesuje jego
      zdanie, a za bardzo tez nikt nie chce miec z nim wiele do czynienia.
      wylewaj swoje zale gdzie indziej marny czlowieczku.
    • Gość: napohybel Niemczyk i Przedpełski-szkodliwe oszołomy IP: *.ras02.jfk01.dial.cogentco.com 01.10.07, 12:17
      Jeden załatwił cudowną Gosię a drugi wspaniałą Barańską. Oszołomy idą drgą
      wytyczoną przez swoich zboczoych przodków (Cham i jego syn Kanaan, Mojżesz,
      dowódcy bandyckich Zelotów i Tutsi, Beria, jp2).
    • Gość: gk smieszny jest ten facet, IP: *.hrz.uni-siegen.de 01.10.07, 12:18
    • Gość: gk smieszny jest ten facet, IP: *.hrz.uni-siegen.de 01.10.07, 12:24
      niby zna sie na siatkowce a takie glupoty gada. jeszcze nie dawno
      slyszalem z jego ust jak to polska wspaniale gra, jak to mowil
      wszystkim ze jestesmy faworytami i zdobedziemy zloto, i ze wogole je
      super. A dzis co czytam? ze nietrafilismy z forma, i zagralismy
      slobo. A mecz z Serbia (pierwszy) byl "poprawnie zagrany". No to
      dlaczego tego wczesniej nie mowil, tylko dopiero dzis. Typowy brak
      profesjonalizmu i mowienie pod publike.
    • liberty_mike Re: Niemczyk dla Sport.pl: Szkoda mi Bonitty 01.10.07, 13:22
      Niemczyk po części ma rację, Bonita w krótkim czasie poskładał
      zespół, ale... nie do końca, w grze na tych mistrzostwach widoczna
      była chimeryczność, raz grały b. dobrze, po czym coś siadało, w
      grach grupowych udało się uratować skórę- bo przeciwnik był słabszy
      (Bułgaria), ale w meczu z Serbią już nie za bardzo, zawodniczki
      przegrały na własne życzenie, ale to splot różnych czynników-
      przygotowanie fizyczne, zgranie, nowe zaskakujące zagrania,
      wymienność funkcji, równa gra wszystkich zawodniczek na wysokim
      poziomie, konsekwencja i szukanie innych rozwiązań, by w chwilach
      kryzysu nie było walenia głową w mur (wystarczy porównać to, co
      wyprawiały w finale Włoszki i Serbki) no i psychika- nie można tak
      łatwo wymiękać przy takim poziomie rozgrywek. Wszystkie drużyny w
      czwórce były mocne, ale na końcu nasze wyraźnie odstawały, mentalnie
      nie były sobie w stanie poradzić z wyższą poprzeczką.
    • dareksl Szkoda mi Niemczyka 01.10.07, 13:23
      Trochę szacunku dla czyjejś pracy a w szczególności naszych PAŃ.
      Dupkowatość z Pańskiej strony i tyle!
    • Gość: obserwator Niemczyk dla Sport.pl: Szkoda mi Bonitty IP: *.merck.de 01.10.07, 13:32
    • Gość: obserwator Niemczyk dla Sport.pl: Szkoda mi Bonitty IP: *.merck.de 01.10.07, 13:33
      po raz pierwszy mowi rozsadnie.....dlaczego taka zmiana????
    • Gość: mis Niemczyk dla Sport.pl: Szkoda mi Bonitty IP: *.adsl.alicedsl.de 01.10.07, 13:36
      co to za dyskusje z niemczykiem. on jest przegrany i nie ma zadnych kompetencji
    • Gość: gumi81 Niemczyk dla Sport.pl: Szkoda mi Bonitty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.07, 14:00
      Niech Pan Niemczyk skończy już te wypowiedzi na temat kadry. Skoro jest taki
      genialny to dlaczego wszystko mu się rozsypało?? Jego opinie były jak
      chorągiewki na wietrze,po meczach z Czeszkami Polki były słabe, po wygranych z
      Serbkami i Holenderkami genialne a po półfinale bez formy
      Brak mu stylu, by godnie znieść swoją porażkę i teraz mści się na kadrze.
    • Gość: euzebiusz Niemczyk dla Sport.pl: Szkoda mi Bonitty IP: *.sac.net.va.gov 01.10.07, 14:03
      Nie badz taki gieroj p.Niemczyk,dobrze wiesz ja to jest z
      dziewczetami,jedna chwila ok,a wnet druga chwila-
      "przechlapane",pamietam jeszcze Mistrza Polski start lodz w latach
      70 ..i po co ta filozofia?To tylko i tylko sport ktory przemija jak
      mlodosc,i moze chwilowo troche pieniedzy?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja