Punkt, set, mecz: Siatkarki wciąż mają o co wal...

IP: *.punkt.pl 14.11.07, 22:53
tez oddaja krew, w swoich stowarzyszeniach. Nie w imie hura akcji ogolnokrajowej, tylko tak po prostu. Ale o tym Stec nie napisze hehe.
    • ontos2 Steca kunktatoterzenie 15.11.07, 09:06
      Liczenie,kalkulacje,prognozy,bajki i przypowiesci. Ogólem....wstyd
      ze te popłuczyny złota , osiagneły takie dno. No cóz,
      wyeliminowawszy jedyna przeszkode ,w ich mniemaniu,
      Niemczyka,zaczeły zachowywac sie jak primadonny bez dystansu do
      rzeczywistosci. Nadto całe stada niedouczonych komentatorów( czyt.
      fachowców )w swym onomatopeicznym obiektywizmie typu ach! eh!
      wzbogaciły wartosc tychze siatkarek o walory niekoniecznie ze
      sportem związane.Nawet gdyby ten awans stał sie faktem, to co dalej
      przy takiej mizerii?
    • Gość: gosc to MOŻE ostatecznie decydować ? IP: 83.143.163.* 15.11.07, 09:21
      nie MOŻE tylko na pewno zdecyduje
      jedyna szansa obecnie na szóste miesjce to wyprzedzenia Japonii,
      któa musi przegrać wszystkie mecze ORAZ mieć mniejszy stosunek
      małych punktów
    • Gość: Dario234 Bonitta dobry trener ,a le materiał nie ten IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 10:32
      Moim zdaniem przed pucharem świata Bonitta wykonał świtną pracę.
      Niestety Włoch przywyczajony jest do tego , że coś z siebie dają
      profesjonalistki ( zawodowe zawodniczki ). A u nas takich nie ma.
      Mentalność włoszki i polki to dwie różne sprawy. Nasze urodziwe
      gwiazdy przyzwyczajone są , że ktoś zawsze o nie zabiega i nie mają
      walecznych charakterów. Nie lubią też kiedy się je za bardzo
      eskploatuje, co wpłynąc może na nie zrealizowanie kontraktów
      reklamowych. Cały czas utyskują, narzekają i szukają szansy na
      przezucenie obowiązków na inną aby jak najmniej utracić zdrowia. Czy
      kiedykolwiek Nikolić, Pichinni, narzekały ,że mają za duże
      obciążenia. Nie tylko Glinka , gwiazdunia nieboże. Czy jakaś
      zawodniczka Holandii lub Niemiec mówiła ,że nie pasuje jej trener.
      Tylko u nas zawsze wilekia draka miedzy żelazną reką a paniusami. I
      to jest choroba tej reprezentacji. Potrzebujemy siatkarek z
      amibcjami , bo te już ustawione zawodostwa w sobie nie mają za grosz
      i grać na maksa nie będą. Im nie śnią się po nocach medale
      olimpijskie, bo kasa pełna. szkoda tylko Bonitty, bo nigdy Polki ,
      nawet za Niemczyka, nie nawiązały tak wyrownanej walki z Kubą i
      Amerykankami, co świadczy o klasie trenera.
    • Gość: ki Przerypaly mecze istotne i teraz odnosza 'sukcesy' IP: 217.116.101.* 15.11.07, 20:24
      ...w meczach o pietruszke
Inne wątki na temat:
Pełna wersja