Gość: Białoczerwony
IP: 80.72.38.*
10.01.08, 22:04
Za porażki w fatalnym stylu z Hiszpanią, Holandią, Belgią. To reprezentacja
pozwoliła chłopakowi się wypromować, a on teraz wypiął się na orzełka (syndrom
Olisadebe). KASA, KASA, KASA.
Oczywiście, że reprezentacja powinna wygrywać i bez niego, a on jest wolnym
człowiekiem, uprzedzając te argumenty napiszę, że racja - z niewolnika nie ma
pracownika, ale gra dla reprezentacji powinna dla każdego sportowca powinna
być zaszczytem i wyróżnieniem, a nie przykrą koniecznością. Straszną watę
gościowi z mózgu zrobili Panowie z Bełchatowa.
LUDZIE - GWIŻDŻCIE I TO Z CAŁYCH SIŁ.