Rafał Stec: O przetrwanie

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.03, 21:16
Ja poprostu nazawałbym to totalną porazka Ten turniej
potraktowany jako wszystko albo nic. W końcu nalezy zdecydować
się na zmiany niewielkie ale zmiany. Trener Wspaniały też
popełnia błędy ale w końcu to nie on nie odbiera zagrywek itp on
wyznacza taktykę a co oin z niązrobia to ich sprawa jednak
powinien mimo wszystko podziękować za pracę z kadrą. Mama
nadziej że wejdą do niej nowi zawodnicy ale nie gorsi od tych.
    • Gość: maciek za ambroziaka dawać zimocha w sobotę zabłysnął IP: *.satfilm.net.pl 07.09.03, 21:29
      otoczyli kłosa niczym policjanci na demonstracji - gość jest
      niezły, pół spotkania opowiadał o piszczałkach w katedrze w
      rydze
    • Gość: Greebo Re: Rafał Stec: O przetrwanie IP: *.chello.pl 07.09.03, 22:22
      Moje nadzieje nie bedą zawiedzone, panie Stec, bo w nie były one
      rozbudzone. Bo chyba lepiej zdaje sobie od pana sprawę w którym
      miejscu znajduje sie nasza siatkówka. Jestesmy zespołem
      z "drugiej grupy" swiatowej siatkówki obok Francji, Holandii czy
      Hiszpani. Aby którys z tych zespołów przebił sie na podium
      ważnej imprezy potrzeba idealnego utrafienia z forma oraz
      szczecia np w losowaniu (na tych ME losowanie zostało wyraźnie
      ułożone pod gospodarzy). Taka sytuacja nie zdarza sie seryjnie.
      A kibice moga tylko liczyc ze zdarzy się chociaz raz. Najlepiej
      za rok, w Atenach. Poki co musimy sie cieszyc ze chociaz w
      jednej druzynowej dyscyplinie oscylujemy kolo miejsca w
      pierwszej 10-tce.
      • Gość: dlugi Re: Rafał Stec: O przetrwanie IP: *.nefteyugansk.eur.slb.com 08.09.03, 09:08
        nie zgadzam sie z tym ze trzeba sie cieszyc z miejsca "kolo
        dziesiatego " - trzeba walczyc o lepsze . A Francja juz nam
        dawno uciekla tak a propos
      • Gość: ktos28 Re: Rafał Stec: O przetrwanie IP: *.koszalin.sdi.tpnet.pl 08.09.03, 11:28
        Nie możemy się cieszyć z miejsca oscylującego koło 10-tego.
        Musimy nareszcie zacząć grać. Nie wolno na siłę trzymać na
        boisku ludzi, którzy boją się grać. Kto nie ryzykuje ten nie ma!
        A nasza zagrywka (poza Gruszką, Murkiem, Szczerbaniukiem) woła o
        pomstę do nieba, a najbardziej chyba zawiódł w tym elemencie
        Paweł Papke, który zdaje się zbyt mocno zaprzyjaźnił się z
        Pawłem Zagumnym i przejął od niego styl zagrywania. Do pracy i
        dajmy się ponieść marzeniom i odrobinie szaleństwa na boisku bo
        inaczej Ateny zawodnicy będą oglądali jako kibice, razem z tymi
        wszystkimi których zawiedli.
        • Gość: giba Dupa z tego będzie. IP: 150.254.84.* 08.09.03, 15:18
          Na mój gust to nasi wrócą do domu szybciej niż sie wszystkim
          wydaje. Nawet nie chce mi się oglądać meczu z Serbią, bo to
          będzie masakra (jeśli ktoś oglądał mecz serbi z Ruskami wie o co
          chodzi). Niestety zobaczcie, który z naszych bryluje w jakiejś
          silnej lidze europejskiej. Zagumny grzał ławę w słabym zespole,
          aż w końcu wraca do Olsztyna, Nowak wrócił już dwa lata temu,
          dla Murka liga grecka miała być odskocznią do włoskiej(sic),
          Papke zamiast na zachód jedzie do Olsztyna, Sczerbaniuk niby też
          miał grać we włoskiej, Prygiel jedzie do Rosji (ale nie do
          Biełgogrodu)Gruszka grał w II lidze włoskiej i co? Po awansie
          przenosi się do przęciętnej drużyny francuskiej. Swider jako
          jedyny będzie w tym roku grał we Włoszech ale w słabym zespole a
          i tak pewnie kariery nie zrobi.No i jak tak może być, że nasz
          drugi rozgrywający (Lipiński) jest rezerwowym w mostostalu.
          A terz zobaczcie na przynależnośc klubową Rosjan, Serbów czy
          chociażby Holendrów. To nie jest spisek zachodnich klubów. Nie
          chcą naszych bo nasi są po prostu słabi. Jak powiedział kiedyś
          Goran Vujević zapytany z którym z Polskich siatkarzy chciałby
          grać w jednej drużynie: " Z żadnym, bo są za słabi"
          I jedno jeszcze mnie dziwi. Zagumny w LŚ w meczu z Hiszpanią z
          wściekłością ciska tabliczkę z numerem, bo Wspaniały zmienia go
          na Stelmacha. No jak on mógł zmienic taką wielka gwiazdę.
          Trzeba po powrocie zmienić cały sztab szkoleniowy (jak Wspaniały
          mógł wziąść Lipińskiego - aż tak ufał Zagumnemu) i siatkarzy.
          Dać szansę młodym (mistrzowie świata). Niech się wypromują i
          jadą do ligi włoskiej. Nie powiedziane, że zrobią karierę, ale
          jakaś szansa jest a z obecnych gwiazd nic się więcej nie
          wyciśnie.
    • Gość: przemo Re: Rafał Stec: O przetrwanie IP: *.kalisz.mm.pl 08.09.03, 17:58
      tylko po co jechać na te igrzyska...?
    • Gość: bla Re: Rafał Stec: O przetrwanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.03, 20:12
      a ja sie nie dziwię, że siatkarze nie chcą rozmawiać ze stecem.
      Facet wykazuje zero klasy w swoich wypocinach i smie sie
      wypowiadac o klasie na boisku?A skąd ty to mozesz wiedzieć? O
      sporcie mówią i piszą ludzie, którzy w życiu nie grali nawet w
      zbijaka bo ich nikt do druzyny nie chciał wybrać !Zgroza-zero
      pojęcia nie mówiac o klasie( a raczej jej braku)!
    • Gość: Basik Re: Rafał Stec: O przetrwanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.03, 21:51
      Co do deja vu to nie omija ono również dziennikarzy, którzy
      przed każdą większą imprezą rozbudzają nadzieje swoje i
      kibiców. Sami siatkarze i trener nie zapewniali, że zwyciężą,
      że przywiozą medal itp. Zapewniali, że będą walczyć i słowa
      dotrzymują. Efekt to inna sprawa. Trzeba otwarcie przyznać, że
      nie są najlepsi. Wniosek oczywisty do bólu, a szczególnie
      trudno go wyciągnąć komuś, kto nie ma zbyt wielu okazji oglądać
      swoich reprezentantów uczestniczących w wielkich zawodach.
      Tym jest nam trudniej, bo w większości to przecież mistrzowie
      świata juniorów. Wygląda na to, że wielki sukces nie jest
      dobrym początkiem. Mając w myślach złotych juniorów 2003, mam
      nadzieję, że to nie stanie się regułą.
      • Gość: gary Komentatorzy i dziennikarze winni???? IP: *.lodz-retkinia.sdi.tpnet.pl 09.09.03, 08:43
        jak czytam te wasze komentarze, dzieci, to można by pomyśleć że przegrywamy
        przez dziennikarzy i pana Ambroziaka. Po prostu nasi sportowcy nie mają
        mentalności zwycięzcy. Z tym się trzeba urodzić.

        PS. Dyscyplina drużynowa w której regularnie jesteśmy w pierwszej dziesiątce
        (a która nawiasem mówiąc nie ma żadnego wsparcia ani mediów ani kibiców) to
        hokej na trawie.
    • Gość: dominik Re: Rafał Stec: O przetrwanie IP: *.dfqs.pl / 192.168.2.* 09.09.03, 09:04
      pieprzy Pan o jakimś "déja vu", które sam Pan i Pana koledzy
      nakręcają, a tak na prawdę musimy sie przywyczaić, że choć mamy
      niezłych graczy to jednak brakuje im bardzo dużo do najlepszych i
      po prostu nigdy nic więcej nie ugrają. Więc po co rozbudzać
      emocje pisaniną ?
    • Gość: olo Durnowaty artykuł IP: 213.76.130.* 09.09.03, 10:27
      Panuje w Polsce straszna histeria wokół siatkówki, histeria
      niczym nie uzasadniona. Reprezantacja gra na przyzwoitym
      poziomie (w przecieństwie do innych dyscyplin)- w rankingach
      drużyna jest 10 - 12 na świecie. Przecież bycie mistrzem
      świata, czy Europy nie jest w Polsce obowiązkowe.PA-RA-NO-JA.
      • Gość: MAC Re: Durnowaty artykuł IP: *.ozas.com.pl / 172.20.77.* 09.09.03, 11:36
        Popieram Ola który mówi że po prostu nie stać nas w tej chwili
        na lepsze miejsca , ale kibicem się jest nie tylko drużyny która
        zdobywa złoto, ale dlatego że się lubi daną dyscyplinę sportu.
        Mam propozycję abyś pan Stec zmienił właśnie dyscyplinę bo nie
        wiem skąd tyle jadu i nienawiści dla siatkarzy i siatkówki.
        Komentuj ( z całym szacunkiem ) Korzeniowskiego , będziesz
        zadowolony - on jest najlepszy.
        Wywalcie z TV w końcu tego Ambroziaka i Zakrzewskiego żebym mógł
        włączyć głos w telewizorze.
    • Gość: Filipek w Re:Skra dla Was IP: *.013-281-67626721.cust.bredbandsbolaget.se 05.10.03, 17:23
      Skra
      RAFAL STEC
Pełna wersja