Włosi mistrzami Europy w siatkówce

IP: *.a2000.nl 14.09.03, 21:38
Zastanawia mnie to czy polscy siatkarze mają tyle szczęścia że
udało im się obronic honoru czy tez nie pokazali we
wcześnejszych meczach na co naprawdę ich stać. Bardziej wierzę
w to drugie nie wiem czy tylko nie łudzę sie tak ślepo wierząc
w możliwości naszych chłopców. Zawsze miałam nadzieję i mam że
kiedyś naprawdę pokażą wiele i zaistnieją w Europie a może i na
świecie jako jedna z najlepszych drużyn. Proszę o komentarz
mojej opini tych którzy też wierzą w naszch siatkarzy i
pokładaja nadzieję w ich zdolnościach jak równiez tych którzy
tej nadzieji nie maja , ale proszę nie odbierajcie mi jej!!!
    • Gość: Janek Dziękujemy! Dziękujemy! Dziękujemy! IP: *.ice.ae.wroc.pl 14.09.03, 21:42
      Nie mogłem oglądać Waszych wiktorii z Niemcami i z Holandią, ale
      sercem i myślami byłem z Wami. Gratuluję trenerowi Wspaniałemu i
      całemu zespołowi wspaniałego sukcesu. No, no - wygrać z Holandią
      3:0 i z tak olbrzymią przewagą w trzecim secie. W żadnej
      zespołowej dyscyplinie nie osiągamy i przez kilka lat nie
      osiągniemy tak wysokich rezultatów jak w siatkówce. Szanujmy to
      co mamy a w Atenach Wspaniały z drużyną sięgną po złoto !
      Jeszcze raz z całego serca dziękuję za tyle radosnych przeżyć
      jakimi obdarzyli nas w tych mistrzostwach siatkarze. Jesteśmy
      dumni za zwycięstwo w Berlinie z Niemiaszkami. Wiem, że Berlin
      był wściekły i zdruzgotany jak dostał od Polaków baty.
    • Gość: vendzol Jak to jest?? IP: *.lodz.mm.pl 14.09.03, 22:21
      Wiesz, jak patrzylem dzis na ten mecz z Holandia to szlag mnie
      trafiał... Tak, tak - szlag. Bo niby dlaczego nie moglismy
      zagrac tak w meczu z Rosja czy tez w pierwszym spotkaniu z
      Holendrami??!! Wiem wiem - ktos zaraz powie ze Holandia dzis nie
      miala motywacji a wynik zupelnie nie odzwierciedla realnej sily
      zarowno Polakow jak i naszych dzisiejszych rywali. I tu sie
      zgadzam. Ale DLACZEGO nie bylo takiego serwisu jak dzis w meczu
      z Ruskimi?? Dlaczego gralismy z pelnymi portkami z ogromnym
      szacunkiem (czyli bojaznia) dla rywala?? Przeciez to sa aspekty
      gry ktore leza przede wszystkim w psychice sportowca!! Dlatego
      sadze ze dopoki nie bedzie pracy z psychologiem (przykladem
      Małysz) dopoty bedziemy zmuszeni cieszyc sie z miejc 5-7 na
      wazniejszych imprezach. Niby niezle, ale... czy to wszystko co
      mozemy osiagnac?? Smiem watpic. Czekam na odpowiedzi.
      • Gość: Janek Re: Jak to jest?? IP: *.ice.ae.wroc.pl 14.09.03, 22:46
        Mistrzostwa pokazały, że mamy świetną drużynę, która pokazała co
        potrafi. Największą zdobyczą tych meczy jest świadomość polskich
        siatkarzy, że mogą wygrać z każdą drużyną. Drugą zdobyczą
        mistrzostw jest świadomość najlepszych drużyn,że z Polakami
        zaczęli często i gesto przegrywać. Trzecią zdobyczą jest wiedza,
        że mamy doskonały atak, doskonały blok i doskonałych środkowych
        ( inne drużyny mogą nam pozazdrościć ). Niestety serw okazał się
        naszą piętą achillesową. Trener Wspaniały mógł tą słabość
        zniwelować, ale popelnił dwa błędy, które kosztowały medal (
        chwała mu, że je w połowie mistrzostw naprawił). Po pierwsze
        Papke i Świderski nie byli w pełni sił. Odzyskali formę jeśli
        chodzi o atak, ale nie odzyskali formy jeśli chodzi o serw i
        odbiór. O wiele bardziej symetryczną formę miał Prygiel - dobry
        zarówno w ataku jak i w zagrywce. Trener powinien był mu
        bardziej zaufać i ustanowić głównym atakującym drużyny. Po
        drugie Dacewicz nie był gorszy od Nowaka i powinien był dłużej
        przebywać na boisku. W sumie należy trenera Wspaniałego i
        drużynę ocenić wysoko. O Atenach możwemy myśleć optymistycznie i
        radośnie. Jeszcze raz za wszystko dziękujemy!
        • Gość: Kilo Nie rozśmieszaj mnie IP: 217.153.119.* 15.09.03, 14:49
          Świetne druzyny graja w finale, a nie w meczu o trzecie miejsce.
          Poza tym rzeczywiście pokazalismy innym że będa z nami
          przegrywać - zwłaszcza Bułgarom i Rosjanom. OD dwóch lat druzyna
          nie zrobiła żadnego postępu i za to trzeba roliczyć zarówno
          zawodników jak i szkoleniowców (zwłaszcza, że akurat w tych
          mistrzostwach faworycie czyli ROsjanie i Jugole byli po prostu
          słabsi niż zwykle, a to może sie już nie powtórzyć).
    • Gość: boobie Re: Włosi mistrzami Europy w siatkówce IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.09.03, 22:50
      Wcale zagrywka nie okazywała się tu elementem kluczowym jak
      mówił wczesniej Ambroziak. NAjważniejsza była wspaniała obrona.
      Było wiele długich, świetnych akcji. Dobrze pamiętam pierwszą
      meczową w 4 secie dla Włochów, blpkowali chyba 3 razy, Francuzi
      też wybraniali i w końcu wygrali punkt. Niesamowite!
    • Gość: dexter Nie jest źle IP: *.pabianice.sdi.tpnet.pl 14.09.03, 23:08
      Uważam że naszym sprzyjało więcej szcześcia podczas tych
      Mistrzostw. Jechaliśmy na nie pełni optymizmu, na miejsce w
      czwórce i na medal. Rzeczywistość okazała się bolesna ale z
      drugiej strony możnaby rzec iż wszystko skonczyło się happy-
      endem. Wydaje mi się że teraz opinie fanów, kibiców będą
      podzielone na dwie grupy. Jedni nadal uważać będą że nasi
      siatkarze zagrali źle i że oczekiwali czegoś więcej. Drudzy że
      piąte miejsce jest sukcesem. Ja zaliczam się do tej drugiej
      grupy. Gramy nieźle, mamy potencjał, brakuje nam jednak dobrych
      psychologów w drużynie i dania szansy kilku młodszym graczom.
      Nie znaczy to jednak żeby robić w kadrze od razu rewolucję i
      zmieniać wszystkich, łącznie ze sztabem szkoleniowców. To byłby
      spory błąd.
      • Gość: Zibi Re: Nie jest źle IP: *.p.lodz.pl 15.09.03, 09:58
        Święte słowa.
        • Gość: wwkorab Zalezy od ambicji IP: *.dpcdsb.org 15.09.03, 16:00
          Ocena ME zalezy od ambicji. Jezeli chcemy grac z najlepszymi, to
          5. miejsce i kilka dobrych gier nas zadowala. Jezeli chcemy byc
          najlepsi, a chyba po to wysylamy np. juniorw na zamorskie
          wojaze, to brak sukceow medalowych powinien martwic. te
          mistrzostwa byly udane tylko dla Italii - odzyskala tytul; i
          francji - ponownie final (ostatni bodajze w 1985).
          Dla Rosji braz to w zasadzie rozczarowanie, po finalach IO i MS.
          Dla Serbii - turniej przegrany, tyle ze oni moze grali na luzie,
          szykujac sie do IO. Reszta - slaba, nierowna. Bulgaria loi
          Holendrow i nas, potem Holendrzy bija na kwasne jablko Rosje, a
          my na koniec ich. Kolowrotek.

          W swiecie niestety, licza sie zwyciestwa, a my ich nie odnosimy.
          Nie to jednak niepokoi, ze padamy psychicznie przed Rosjanami.
          Gorzej, ze mamy wpadki z takimi druzynami jak Portugalia,
          Wenezuela, czy Bulgaria. Bo w turniejach takie wpadki kosztuja
          drogo. A turniej kwalifikacyjny do Olimpiady bedzie bardzo
          trudny.

          I jeszcze jedno, dlaczego Francuzi nagle moga zdobywac medale,
          Serbowie w ciagi kilku lat wyriosli na potege, a my ciagle
          mamy "wielkie mozliwosci"?

          posdrowienia
          • Gość: Wiktoria Re: Zalezy od ambicji IP: *.ate.tu-cottbus.de 15.09.03, 16:26
            Tak jak mowicie, ze wynik zaleza od calej drozyny, a my mamy
            tylko najlepszego atakujacego zawodnika Mistrzostw Europy
            (Gruszka). A to dlatego ze Holandii sie juz w ogole nie chcialo
            grac o to piate miejsce.
            A Wlosi pokazli gre na ciarki po plecach (fantastyczny blok, i
            zagrywka) Francuzi sie obudzili w dwoch setach i je wygrali. Az
            milo bylo ogladac na zywo.
      • Gość: kibic1 Re: Nie jest źle IP: *.bham.ac.uk 16.09.03, 23:59
        Nie zgadzam sie, Dexter, gdyby nie to, iz Serbia miala juz pewne
        pierwsze miejsce to nasza druzyna znalazlaby sie tam, gdzie
        nalezy, czyli poza pierwsza osemka!

        Wygrany mecz z beznadziejnymi Niemcami, tudziez majacymi gleboko
        w nosie walke o 5-te miejsce Holendrami nie moze przeslaniac
        obiektywizmu! Nasi sa slabi!!!! Niech wiec biesiada pojdzie
        tam gdzie powinien (czyli do wiezienia za swe kretactwa) a
        wspanialy odbuduje wagnerowska potege!


        Gość portalu: dexter napisał(a):

        > Uważam że naszym sprzyjało więcej szcześcia podczas tych
        > Mistrzostw. Jechaliśmy na nie pełni optymizmu, na miejsce w
        > czwórce i na medal. Rzeczywistość okazała się bolesna ale z
        > drugiej strony możnaby rzec iż wszystko skonczyło się happy-
        > endem. Wydaje mi się że teraz opinie fanów, kibiców będą
        > podzielone na dwie grupy. Jedni nadal uważać będą że nasi
        > siatkarze zagrali źle i że oczekiwali czegoś więcej. Drudzy że
        > piąte miejsce jest sukcesem. Ja zaliczam się do tej drugiej
        > grupy. Gramy nieźle, mamy potencjał, brakuje nam jednak
        dobrych
        > psychologów w drużynie i dania szansy kilku młodszym graczom.
        > Nie znaczy to jednak żeby robić w kadrze od razu rewolucję i
        > zmieniać wszystkich, łącznie ze sztabem szkoleniowców. To
        byłby
        > spory błąd.
    • Gość: Waldek Re: Włosi mistrzami Europy w siatkówce IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 17.09.03, 08:48
      Był to najlepszy mecz piłki siatkowej jaki w życiu widziałem.
      Majac w Opolu przed laty całą elitę siatkarską świata oraz
      bieżącą ocenę przeobrazeń mam jednocześnie świadomość różnic w
      pozimie naszej reprezentacji.
      Głęboko zastanawiam się co będzie porabiał Świderski? Moim
      zdaniem nie mieści się w pierwszej 40 zawodników hipotetycznego
      rankingu Włoch.
      Kończę,bo zaczynam naśladować wszechwiedzącego GW.
      /w EUROSPORT Wojtek był niezły/ZABIERZCIE AMBROZIAKA DO GW.
Pełna wersja