Szef polskiego sportu o problemach w PZPS: I sz...

IP: *.ist22.pl / 172.17.0.* 21.09.03, 22:44
jedno co nasuwa sie na mysl po przeczytaniu tego: bla bla bla.
Skoro p. Biesiada wyciagnal z dolka siatkowke - chwala mu za
to. Ale, ze zrobil to w taki a nie inny sposob to powinien byc
moze dozywotnim prezesem?! W taki sposob nagradzajmy
wszystkich. Gdy pomozesz jednym szkodzac innym nie bedzie mialo
to drugie znaczenia jesli osiagniesz zamierzony cel. Moim
zdaniem p. B. moze i mial udzial w spopularyzowaniu tej
dyscypliny ale w malym stopniu mial wplyw na wyniki kadry,
ktore nie sa rewelacyjne - jak na potencjal, ktory drzemie w
naszych zawodnikach. Ponadto mlodziez zdobywa medale a gdy
dorosnie nie odnosi juz takich sukcesow. Nie tylko dzieje sie
tak w siatkowce, podobna rzecz ma miejsce w pilce noznej i
wielu innych dyscyplinach. Mamy potencjal i mozliwosci ale
gdzies sie to wszystko rozplywa po drodze. Dlaczego inne kraje
maja system szkolenia od najmlodszych (do pozniejszych) lat a u
nas jest to niemozliwe? Inni cos zdobywaja a my trwonimy.
Dopoki zarzadzaja naszym sportem takie a nie inne osoby
niestety nie widze poprawy. Jedyne co mozna robic to sledzic
kolejne relacje z kolejnych analiz po przegranych
meczach/imprezach. Po co sa te spotkania, ktore i tak nic
nowego nie wnosza? Tak sobie mysle aby wprowadzic nowych ludzi
moze sie to wszystko odmieni, zaczac prace z mlodzieza by
budowac zaplecze. Chociaz moze lepiej zostawic to tak jak jest
bo po co nam medale, zwyciestwa, slawa,...? Tak przynajmniej co
jakis czas mamy rozbudzone nadzieje, ktore sa szybko stlumiane
a my (kibice) dalej czekamy na nastepne takie chwile. I jest
kolejny material na artykul czy dyskusje - bezprodukcyjna - jak
ta moja. Rozpisalam sie i juz mi lzej. Pozdrawiam wytrwalych,
ktorzy dotrwali do konca moich narzekan :)
    • Gość: Rafał Stec Ostatnie pytanie IP: *.chello.pl 22.09.03, 00:26
      Panie Prezesie dlaczego pozwala Pan aby człowiek, który nie
      pozwolił na "wypranie" przez związek kilku milionów dolarów, na
      rzecz pewnej partii, w 2001 roku, mógł kierować nadal Polską
      siatkówką? Proszę o szczerą odpowiedź. PS J.M. Rokita jeszcze
      się tym nie zajmuje, bez obaw.
    • Gość: przeciwnik plusa i czerwonych Re: Szef polskiego sportu o problemach w PZPS: I IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.03, 07:38
      i o to własnie chodzi! "kłopoty" Biesiady czaczęły sie wraz z
      nastaniem czerwonej ery!
    • Gość: dominik Re: Szef polskiego sportu o problemach w PZPS: I IP: *.dfqs.pl / 192.168.2.* 22.09.03, 09:04
      Panie Stec czemu się pan tak rzuca. A problem pewnie leży w tym,
      że Biesiada nie jest z Warszawy i jak rozbił klikę, która do
      przedtem brała kasę to teraz się mu do dupy dobiera. A co Pan z
      tego ma ?
    • Gość: bywalec. Re: Szef polskiego sportu o problemach w PZPS: I IP: *.fnet.pl / 192.168.7.* 22.09.03, 23:39
      Stec jest pewnie po drugiej stronie barykady. To widoczne jak na
      dłoni, z czyjej ręki jada. Niezależny dziennikarzyna he he.
    • Gość: RP Re: Szef polskiego sportu o problemach w PZPS: I IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.09.03, 00:00
      W końcu zdeydowane stanowisko Waszej Gazety w sprawie skandalu w
      PZPS. Panie red. Stec gratulacje, że zechciał Pan podjąć trudny,
      ale ważny dla polskiego sportu temat. Gratuluję także szefowi
      Federacji Polskiego Sportu to wydaje się być odważny i
      zdecydowany w dzialaniu człowiek - dla dobra sportu.
      Obserwuję siatkówkę od kilkudziesięciu lat.Pamiętam jako kibic
      Abroziaka to był wyjątkowy talent, znakomtość siatkarska.
      Pamietam Gawłowskiego i Boska z AZS AWF Warszawa - to byli
      wspaniali faceci majacy niesamowitą haryzmę, talent,
      inteligencję i zdumiewającą chęć zwycięstwa. H Wagner
      niezależnie od jego kłopotów życiowych był mistrzem nad
      mistrzami trenerskimi. Byli w naszej siatkówce mistrzowie
      olimpijscy i mistrzowie świata i cały siatkarski świat chciał z
      nami wygrać. Pamiętam dokładnie nasze złoto na igrzyskach
      olimpijskich i tą niesamowitą transmisję z meczu Polska_Rosja -
      złote 3 - 2. I Bosek, i Gw
      awłowski i Wagner nie mieli chyba wówczas świadomości, że ta
      wygrana była przez całą poslską inteligencje i rzesze kibiców
      odebrane jako tryumf Polaka na Ruskim - choć to dla siatkarzy
      radzieckich może być to niesprawiedliwe ale tak było. Pytam w
      związku z tym jak to możliwe, że w naszej wspaniałej siatkówce
      są takie postacie jak prezes Biesiada, arogancki trener
      Wspaniały, zarzad Związku z bożej łaski, nierozliczone miliony
      złotych? Gdzie jest szacunek do tradycji i sukcesów? I co
      dzisiaj najważniejsze gdzie jest zdolność do rozwoju, ta
      oczywista konieczność zwyciężania, chęć sukcesu inteligentnych
      młodych ludzi walczących nie tylko o swoją przyszłośc ale przede
      wszystkim o zwycięstwo w sporcie? A tym samym o pozycje Polski w
      świecie? Bo taka jest prawda, że sport tą pozycje tworzy.
      Jeszcze raz BRAWO panie Stec i panie Ambroziak piszcie o
      nadużyciach i domagajcie sie zmian w PZSiatkowki. Może w końcu
      uda się Wam.
      PS.
      Nawiasem powiedziawszy tak okrzyczany nasz rozgrywający Zagumny
      funduje mi ból głowy jak serwuje. Za każdym razem po jego
      zagrywce wracajaca piłka z pola przeciwnika jest nie do
      odebrania. Ta zagrywka Zagumenego jest na poziomie zespołu
      szkolengo. Obliczyłem pięć zagrywek w meczu pięć starconych
      punktów. A przecież mamy Lipińskiego, Żygadłę, Stelmacha oni
      potrafią skutecznie zagrywać w wyskoku.
      • Gość: janusz Re: Szef polskiego sportu o problemach w PZPS: I IP: *.us.wroc.pl / 192.168.0.* 23.09.03, 08:53
        Nic dodać , nic ująć. Ludzie przestańcie się bać pana Biesiady.
        Teraz niech on się boi prokuratora. Nie można tyle lat robić
        przekrętów.
    • Gość: znajomy Re: Szef polskiego sportu o problemach w PZPS: I IP: *.chello.pl 23.09.03, 23:35
      Czy do jasnej ... może ktoś napisać o co tu naprawdę chodzi? Na
      co zostały wydatkowane te pieniądze jeśli nie na siatkówkę? A
      Pan redaktorze Stec może by postarał się o szerszą wypowiedź
      Biesiady na ten temat. Nie zauważam obiektywizmu w Pańskich
      działaniach, a widzę powiązanie zainteresowania tym tematem
      przy okazji każdej współpracy PZPS z Polkomtelem. Może mój trop
      jest zły, ale relacja jest zdumiewająca. Jako kolega po fachu
      proponuję zmianę stylu, to do Pańskiego charakteru niepodobne.
      Jeśli ma Pan naciski od swoich przełożonych, to... nic nie radzę
    • Gość: Janek Ambroziaku nie szantażuj Biesiady i tak polecisz z TVP IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 25.09.03, 16:05
Pełna wersja