Dodaj do ulubionych

Wlazły: Lozano traktował nas jak maszyny, które...

IP: *.chello.pl 23.09.08, 16:27
idź stąd.
Obserwuj wątek
    • Gość: maciek Wlazły: Lozano traktował nas jak maszyny, które.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.08, 16:38
      zaraz fanki się odezwą :P
      ale prawda jest taka i zacznę od tego ze Lozano nigdy jakos mi do gustu nie
      przypadł ale to co mówi ten gó...arz to przecież jakieś brednie!!!
      Wlazły nie kompromituj sie lepiej bo nawet małolaty cię nie obronią.
      Lozano robił wiele błędów ale to ze najważniejszej imprezie kazał grać
      najlepszym graczom (z kontuzjami), chyba każdy inny trener zrobił by to samo.
      Żal i szkoda że nawet sportowcy muszą być tak "polscy"(duma na miejscu 1) i sie
      kompromitować niedojrzałością.
      On musi pseprosić pirwsy bo to on sie zacoł!!!!!!!
      • Gość: SS Re: Wlazły: Lozano traktował nas jak maszyny, któ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.08, 17:17
        Panno Wlazły, to może TY udowodnij że jesteś FACETEM, pokaż honor i przeproś
        Kibiców AZSu Częstochowa za słowa wypowiedziane po słynnej "aferze butelkowej" (
        rozdmuchanej m.in. przez wypowiedzi takich pip jak ty ) ! albo pokaż jaki jesteś
        zajebiście twardy i idź grać do wymagającej ciężkiej harówki ligi ( np.
        rosyjskiej ) i graj tam ZA DARMO, bo widze że bardzo cie boli ile to Lozano
        dzięki TOBIE zarobił. Ale nie, ty nie pójdziesz grać do Rosji bo tam zostałbys
        potraktowany jak zwykły chłopek i musiałbyś ciężko walczyć o miejsce w składzie,
        czego zwyczajnie się panicznie boisz !
        Zrezygnuj typku z tych grubych setek tysięcy złotych od piechockiego, opuść
        swoje wychuchane gniazdko w Bełchatowie i idź w świat ! szukaj wyzwań jak
        prawdziwy facet !
        Pokaż że jesteś facetem, masz jaja i charakter zanim zaczniesz tego wymagać od
        innych ! Narazie to jesteś utrzymanką/laleczką swojego klubowego menago i tyle.
        Mówiąc krótko jesteś ZA MAŁY, żeby wypowiadać się na temat tego czy ktoś jest
        facetem czy nie, a tym bardziej wjeżdżać w tym tonie komuś na ambicje.

        Pa
            • Gość: kobe Re: Wlazły: Lozano traktował nas jak maszyny, któ IP: *.me.entel.pl 24.09.08, 09:51
              to byla tak zwana metafora - gdybys nie skumal - odsylam np. do wikipedii.
              Mariusz Wlazły - gwoli przypomnienia:
              - 2003 - Mistrzostwo Świata Juniorów
              - 2005 - 4. miejsce w Lidze Światowej
              - 2006 - Wicemistrzostwo Świata
              - 2007 - 4. miejsce w Lidze Światowej
              - 2008 - Ćwiercfinalista Igrzysk Olimpijskich 2008
              Stąd nadal sie zastanawiam kto tu jest - jak to określiłeś - ZA MAŁY...
              • Gość: kibic123 Re: Wlazły: Lozano traktował nas jak maszyny, któ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.08, 10:26
                Kolego i znowu się MYLISZ siatkówka to nie 1 on 1. To co
                przedstawiłeś to wyniki poszczególnych druzyn. Pan Wlazły bez kolegów
                by tego nie osiągnął. Oczywiście jest też taka opcja że reprezentacje
                poszczególne by nieosiągneły tego bez Wlazłego.
                P.S. Ja nie kwestionuje umiejętnośi Wlazłego jako siatkarza ani
                trenerskich Lozana, ale zachowanie (profesjonalizacja) Wlazłego jest
                żenujące, płacze płacze płacze i robi to w sposób dziecka lecąc do
                mediów
                P.S.2 MOGĘ KRYTYKOWAĆ WLAZŁEGO to ja płace za bilety !!!
                reprezentacji i na mecze Bełchatowa, to z moich podatków wypłacane są
                gaże za odpowiednie miejsca w turniejach to z moich podatków
                utrzymuje się siatkówka w POLSCE, NAJWAŻNIEJSZE to my kibice chodzimy
                na mecze i utrzymujemy siatkówkę bez nas nie było by (NIC od
                sponsorów po wszystko) więc mogę krytykować bo jestem jednym z wielu
                i w swojej osobie mogę
                • Gość: kobe Re: Wlazły: Lozano traktował nas jak maszyny, któ IP: *.me.entel.pl 24.09.08, 11:29
                  Absolutnie sie z Toba zgadzam ze siatkowka to nie jest tylko Wlazly jak i nie
                  jest tylko Lozano. Dodam tylko ze to nie Wlazly pobiegl z placzem do mediow jako
                  pierwszy. To "NIEPOPELNIAJACYBLEDOW" LOZANO wyskoczyl w wywiadzie ze Wlazly
                  zamiast na kadrze - byl na wakacjach co jest bzdura. Co wiecej - nie chodzi
                  tylko o Wlazlego ale jeszcze 3 innych siatkarzy. Dlaczego teraz chlopaki nie
                  maja sie bronic za pomoca mediow skoro trener zrobil to jako pierwszy? Przyznaje
                  racje ze mozesz krytykowac zachowanie np siatkarzy - jako konsument masz do tego
                  prawo ale ja poprosze o wiecej obiektywizmu w tej sytuacji. W kazdej kadrze
                  zdarzaja sie kontuzje bo to nieodlaczny "temat" zwiazany z zawodowym sportem -
                  wiec skad te pretensje do Wlazlego? Moze dowalmy jeszcze Ignaczakowi ze odwazyl
                  sie operowac w takim momencie a to ze Zagumnego lub Winiarskiego bola plecy -
                  jakie to ma znaczenie... - kadra jest najwazniejsza i niech tylko ktos sprobuje
                  sie glosniej wypowiedziec [vide: Wlazly]. Za wyniki odpowiada trener i to on
                  musi byc przygotowany np na kontuzje a jak byl przygotowany na taka sytuacje
                  widzielismy w dwumeczu z Belgia...
          • Gość: powodzenia Re: Wlazły: Lozano traktował nas jak maszyny, któ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.08, 10:17
            KIBICEM który płaci nie małe pieniądze by patrzyć na siatkarzy
            reprezentacji POLSKI, by podażać za nimi, by oczekiwać od nich
            profesjonalnego podejscia ducha walki, chęci walki, a nie płaczu
            żałosnej .......
            Nie mówie że Lozano był super ale dlaczego wielki Wlazły mówi to gdy
            Lozano nie jest już trenerem i nie mu prosto w twarz. Tak jak on
            postąpił to nawet zwykły obszczymur by nie zrobił)
            P.S. Brazylijscy, Rosyjscy, Włoscy, Serbscy siatkarze leżą i nic nie
            robią hmmmm ciekawe
      • Gość: Kuba do komentujących IP: *.dolsat.pl 23.09.08, 17:59
        Przez większosć osób tutaj widać, że przemawia niechęć do Wlazłego i to tylko z tego powodu,że szybko wdarł się do kadry a przede wszystkim stał się popularny, a do tego występuje w nielubianej przez większość osób Skrze.
        Widziałem komentarze mówiące o tym, że Wlazły powinien powiedzieć trenerowi swoje słowa w cztery oczy a nie przez media, ale czy przypadkiem Lozano sam nie obraził czterech polskich najlepsych siatkarzy właśnie przez media?
        Ciężko mi tez uwierzyc, że np Wlazły z ręką w gipsie odpoczywał na wakacjach albo tylko symulowal kontuzje (na igrzyskach grał, ale tam nie było możliwości zastąpienia go a trener który nie zawdzięcza wszystkiego tylko i wyłącznie kilku zawodnikom miałby go kim zastąpić ( przecież nikt nie kazał Lozano obrażać się na Szymańskiego bądź co bądź właśnie za kontuzje).
        Zarówno Lozano jak i większość ludzi wypowiadających się tutaj nie potrafi docenić tego, że ktoś mimo bólu nie chciał osłabiać druzyny gdy nie było mozliości zastąpienia, a uznaje to już jako konieczność takze w przyszłości.
        Nie twierdzę że Lozano nie zrobił nic dobrego dla polskiej siatkówki, ale uważam, że swoją wypowiedzią pokazał na ile sukcesy reprezentacji to jego zasługa a na ile właśnie tych kilku zawodników których teraz obraża.
        Nie wiem do końca jak jest z Zagumnym i Winiarskim, ale czemu miałbym nie wierzyć w ich kontuzje?
        Operacja jaką przeszdeł Igła to nie była operacja plastyczna, a spowodowana dolegliwościami.
        Zawsze można powiedzieć, że wszyscy nadal mogli z takimi urazami grać, bo grali na olimpiadzie, ale przez urazy ich dyspozycja automatycznie jest słabsza niż zazwyczaj i mimo tego terener prowadzący kadrę kilka lat nadal nie ma zawodników którzy są ze sobą zgrani i mogą ich zastąpić?
        Wychodzi na to że wicemistrostwo to nie zasługa trenera, ale włąśnie tych obrażanych zawodnikow.
        • asimek Daj sobie spokój. To na nic. 23.09.08, 18:52
          Nikt na Twoje argumenty nie odpowie. Zakochany w ludziach z "Zachodu" gmin nie da się przekonać. Argentyńczyk nauczył Polaków grać w siatkówkę. Kraj z "tradycjami", czyli Argentyna przyjechał do Bantustanu wyławiać wsród tubylców talenty, których wcześniej nikt nie widział.
          Śmiechu warte.
          • Gość: zrób koziołka Mądrala asimek niech sprawdzi stan swojej trzody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.08, 20:11
            Fakty są takie, że od wielu lat nie było w męskiej siatkówce tak
            dobrych wyników i gry jak równy z równym z czołówką cały czas, a nie
            od przypadku do przypadku. Czyja zasługa?
            Tak więc nie rób więc błaźnie pod siebie z uciechy, że coś mądrego
            powiedziałeś, bo nie powiedziałeś nic mądrego. A tubylec twojego
            pokroju z pewnością by nie osiągnął tego z tą kompanią co
            Argentyńczyk. Kilku próbowało, skutki marne.
            • Gość: Kuba Re: Mądrala asimek niech sprawdzi stan swojej trz IP: *.dolsat.pl 23.09.08, 20:31
              Nikt z Polsce od dawna nie osiągnął takiego sukcesu bo nie było od dawna tylu zawodników na takim poziomie jak mamy to dzisiaj.
              Lozano więc miał ułatwione zadanie.
              Dodatkowym jego atutem był fakt iż był z innego środowiska i poczatkowo mial u siatkarzy autorytet, ale sądze że wielu innych trenerów z innych krajów osiągnełoby z tymi zawodnikami podobny sukces.(niestety tego się nie sprawdzi)
              To jaki wkład w sukces mają metody treningowe i taktyka Lozano pokazują właśnie mecze z Belgami, jeśli medal MŚ to taka wielka jego zasługa to widocznie udało mu się wytrenować tylko 4 naszzych zawodników.
              Lozano niemal wszystkie zawody grał tymi samymi zawodnikami, nowych zawodników wprowadzał opornie, bo pewnie wiedział, że to właśnie Ci teraz obrażani są autorami sukcesów a nie on. Gdyby ta jego myśl szkoleniowa byłą taka cudowna podziałałaby na większą liczbę zawodników.
              A mecze z Belgią długimi chwilami wyglądały tak jakby Lozano na koniec chciał zrobić na złośc Polakom i celowo nie wproadzal zmian o które aż się prosiło.
      • piotrek_meteorolog Re: Wlazły: Lozano traktował nas jak maszyny, któ 24.09.08, 16:03
        Trenowałaś kiedyś siatkówkę, ze masz prawo go osądzać?! Byłaś w tej
        drużynie, wiedzialaś co się w niej dzieje. Łatwo jest na kogoś wylać
        pomyje i napisac takie bzdety jak twoje! Prawda jak zwykle lezy po
        środku. Polacy są mało zdyscyplinowani oraz nie przystosowani do
        tego by trenować na pełnych obrotach. Stąd łapali kontuzję. Lozano
        natomaist podszedł jeszcze fatalniej do tego, bo uważał, ze oni
        symulują. No i wszystko się posypalo po MŚ...Graąłś kiedyś z
        kontuzją, ze wypisujesz na tego gościa takie brednie o
        maminsynkach?! Pytam się grałaś z kontuzją?! Jesli nie to zamilcz i
        wstydu oszczędź! Lozano odnośnie Szymańskiego zachował się jak
        dziecko obrażone. Człowiek mu wygrał mecz z Rosją na MŚ i w
        rezultacie medal a on potraktował go poniżej krytki!
    • Gość: seller NY Wszyscy polscy sportowcy boja sie potu. IP: *.dyn.optonline.net 23.09.08, 16:48
      Nie slyszalem zeby jakis polski sportowiec powiedzial ze jest (byl)
      slabszy . Zawsze to trener byl pijany albo dzialacz spal pod
      drzewem. Pilkarz w polsce jest bogiem jak strzeli 2 bramki Parmie
      albo bedzie w pierszej 8 w F1 . Wtedy moze sobie ufarbowac wlosy i
      zgarnac pieniadze za reklame goracego kubka . Nie wiem co jest
      wieksza zenada ci tzw. sportowcy czy ich kibice.
      Zobaczymy jakie teraz bedziecie mieli wyniki --
    • rozboj-nick Syndrom Tuska 23.09.08, 16:51
      O pewnych ludziach po prostu nie wypada mówić źle, bo zaraz wszyscy cię zjadą,
      nie podając przy tym żadnych sensownych argumentów. Taką "beatyfikację"
      rozpoczęto od Donalda Tuska. Potem "wyświęcono" wszystkich jego klakierów, a
      teraz przyszedł czas na trenerów. Lozano i Beenhakker są tego najlepszymi
      przykładami.
      • Gość: ADP Re: Wlazły: Lozano traktował nas jak maszyny, któ IP: *.timplus.net 24.09.08, 09:47
        Dlaczego nasi siatkarze z trudem osiągają sukces? Także dlatego, że maja takich
        głupiutkich kibiców jak ty. Z każdą edycją Ligi Światowej obserwuję to, że coraz
        więcej ludzi na trybunach meczów rozgrywanych w Polsce w ogóle (lub prawie w
        ogóle) nie jest zainteresowanych wynikiem rywalizacji - przychodzi pośpiewać,
        zrobić falę, dobrze się zabawić. To naprawdę w tym wszystkim nie o to chodzi, że
        po kolejnym przegranym meczu, radośnie śpiewać "Nic się nie stało, nic się nie
        stało!" Sami zawodnicy głupio się z tym czują, bo wiedzą że tak naprawdę należą
        im się gwizdy a nie owacje. Z tym wszystkim bardzo związana osoba Lozano -
        przecież Mały Rycerz nie podlega krytyce! A naprawdę powinien - ze swoją
        małostkowością, obrażalstwem i manią wielkości! Czy osiągnął rzeczywiście takie
        sukcesy jest rzeczą dyskusyjną - wiem jedno, swoimi wieloma ostatnimi
        wypowiedziami skompromitował się w moich oczach dokumentnie!
    • Gość: Breslauer niewdzieczny palant IP: 195.205.254.* 23.09.08, 16:56
      gdyby nie ten maly Argentynczyk bylbys nikim... zreszta i tak jestes
      najbardziej przereklamowanym polskim siatkarzem od czasow Gruszki...

      zal takiego gadania... co ma powiedziec np swiderski? czy murek?
      ktorzy zawsze i wszedzie reprezentacji dawali wszystko... a u
      wlazlego zawsze bole i zmeczenie...

      chlopie to zawodowy sport... nie dostajesz dziesiatek tysiecy
      zlotych za lezenie tylko wl,asnie za to zeby bolalo....
        • Gość: Breslauer Re: niewdzieczny palant IP: 195.205.254.* 23.09.08, 17:06
          problem Prusa byl zasadniczo inny... zaczelo sie na niegroznej
          chorobie zapalenia zył w nodze a skonczylo prawie amputacją...
          trudno jednak jednoznacznie powiazac chorobe z graniem w siatkowke...

          cale szczęście noga Marcina została uratowana kosztem jego
          kariery... niestety bo byl swietnym srodkowym ktory mogl wiele dac
          reprezentacji (a ile mogl tyle dal)...

          chodzi o to ze jesli ktos nie ma zdrowia to nie powinien zawodowo
          uprawiac sportu... skoro jednak ma sile zeby grac w klubie to
          dlaczego odmawia gry w reprezentacji? wlazly zostal rozpuszczony
          przez dziennikarzy ktorzy w ciagu pol sezonu zrobili z niego
          najlepszego atakujacego swiata, podczas gdy jego gra nie opiera sie
          w ogole na technice a wylacznie na sile...

          zreszta robienie z wybijajacych sie graczy gwiazd na poziomie
          siwtowym to w Bełchatowie zadna nowosc - zobacz co sie stalo z
          Matusiakiem... zresztą skoro Wlazly jest taki super to niech
          sprobuje sil we Wloszech albo Rosji... ale on woli sie kisic w
          Belchatowie...
          • Gość: Mailman Re: niewdzieczny palant IP: *.acn.waw.pl 23.09.08, 20:47
            A czy kiedykolwiek uprawiałeś sport zawodniczo? Wiesz jakie są obciążenia? Myślę
            że jesteś tylko zwykłym krzykaczem, dla którego jedyny sport to klikanie na
            klawiaturze.
            Zawodowy sport to gigantyczne obciążenia, nie od dziś wiadomo że w Polsce brak
            jest opieki medycznej nad zawodnikami. Tyle że ignoranci Twojego pokroju uważają
            że sportowcy to cyborgi i każda kontuzja czy zmęczenie to fanaberia. Może byś
            półgłówku ruszył tyłek z przed kompa i udowodnił że jesteś choć w 1% tak dobry
            jak Mariusz Wlazły, czy ktokolwiek z repry? Sądzę że dojście na halę by Cie tak
            zmęczyło że nie byłbyś w stanie cokolwiek powiedzieć. Lepiej poprostu zamkniś
            swoją przygłupią jadaczkę i więcej się nie pojawiaj.
            Pozdrowienia dla ludzi, którzy wiedzą czym jest zawodowy sport i dla prawdziwych
            kibiców.
          • piotrek_meteorolog Re: niewdzieczny palant 24.09.08, 16:09
            Masz płytkie myslenie. Zamilcz jeśli nie wiesz o czym mówisz!
            Podejscie trenera Lozano do siatkarzy z kontuzją, jeśli to co mówi
            Wlazły jest prawdą, a sądze że jest, to jest to skandal. Ludzi nie
            traktuje sie jak robotów, a tym bardziej nie w pełni zdrowych! To że
            Polacy sa nieprzyzwyczajeni do tak ciężkich treningów to jedno, to
            że Lozano do nich tak podchodził to drugie. Gdyby podchodził
            prawidłowo, nie byłoby po MŚ tej żenady w ich wykonaniu! Nie da się
            grać z kontuzją! To jest szkodzenie drużynie i przede wszystkim
            sobie! Zdrowie jest nadrzędną wartością w życiu, więc się kur...nie
            wymądrzaj cwaniaku! Idż graj w siatkówkę ze złamanym palcem!
      • Gość: Basia Re: niewdzieczny palant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.08, 17:02
        Lepiej tego ując nie mogłes. Sebastian nigdy złego słowa nie powiedział mimo, że
        bywało róznie, nie narzekał, zaciskał zęby i grał dalej ! z bólem, który się
        nasila. To jest gościu. A nie nasz Mariuszek... co za facet. Racja, bez Lozano
        byłby NIKIM!!! i co to znaczy że on wymaga przeprosin??? :/ no ale jesteśmy w
        Polsce. nie dziwię się, że Lozano sam chciał już odejśc. każdy pod nim kopał. A
        on tych chłopaków na prawde kochał. I zrobił z nich drużynę.
        • Gość: Kuba Re: niewdzieczny palant IP: *.dolsat.pl 23.09.08, 18:33
          A kim byłby Lozano bez kilku naszych wybitnych zawodników którym wszsycy klaszczą gdy dla nas wygrywają a gdy chcą się wyleczyć, żeby w przyszłości mogli nadal dla nas wygrywać pokazały właśnie mecze z Belgią. Poza tym zarówno Wlazły, jak i Winiarski, Igła czy Zagumny w klubach właśnie teraz nie grają, a tam ich teraz leczą. Właśnie wyzej wymieniony w jednym z komentarzy Piechocki to rozumie i nie wymaga od graczy którzy nie są w pełni zdrowi gry za wszelką cenę.
          A jeśli chodzi o wyjazd za granicę, to każdy chce żeby nasza liga była coraz silniejsza, zagraniczni gracze byli coraz lepsi, a naszych się wygania właśnie za granicę, tym sposobem nigdy nie osiagniemuy niczego z siatkówce klubowej gdyż nie da się tak jak we włoszech zorganizować całej drużyny z obcokrajowców, a nawet jeśłi by się dało to Włosi właśnie teraz na to narzekają, że przez to ich młodzi zawodnicy się nie ogrywali.
          Dlatego zawodnicy zarabiają u nas coraz więcej, poziom ligi jest coraz wyższy, i doświadczenie zbeirają niemałe także już w naszej lidze, ale u nas każdy chce odejscia najlepszych polskich zawodnikow żeby( zwlaszcza tych którzy w dużym stopniu decydują o obliczu swoich drużyn) aby drużyny którym oni sami kibnicują miały większe sznase na sukcesy.
          Moim zdaniem najlepszy atakujący imprez międzynarodowych jak Wlazły czy najlepszy rozgrywający jak zagumny nie musza wyjeżdżać zeby pokazać że są światowej klasy zawodnikami, a włąśnie oni powinni zostawać, bo to w duzej mierze właśnie kluby w ktrych oni grają popularyzują i rozwijają siatkówkę w Polsce. Mecze klubowe odbywają się przez większą część roku, poza tym w wielu miejscach i co tydzień, na te mecze każdy moze iść a reprezentacja gra w kraju zaledwie kilka razy w roku, więc najlepszą okazją do obejrzenia zawodników którym zarzuca się brak ambicji bo nie wyjeżdżają jest właśnie liga.
          A gdyby Wlazły bał się wyzwań, nie przeszedłby do Skry która już przed jego przyjściem była jedną z lepszych drużyn w kraju.
          • Gość: maz45 Re: niewdzieczny palant IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.08, 20:00
            Te nieliczne głosy rozsądku, jak twój i kilku innych nikogo nie przekonają. Ci
            co krytykują Wlazłego, to kibole innych klubów, których drażni panowanie Skry
            Bełchatów.
            Trudno z nimi polemizować, bo ich się nie przekona. Oni nie rozumieją rzeczy
            oczywistych.
            Wielokrotnie wypowiadałem się na temat siatkówki, reprezentacji i poszczególnych
            zawodników. Niektórzy pewnie kojarzą moje posty. Nie będę się więc powtarzał,
            ale powiem jedno. Od czasu MŚ Lozano kompletnie się pogubił. On po prostu
            zajeździł naszych zawodników. Tylu kontuzji nie było w żadnej reprezentacji na
            świecie! Teraz ma czelność oskarżać ich o symulowanie i wygodnictwo. Skandal!
        • Gość: wolej Re: niewdzieczny palant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.08, 07:04
          taaak, obsr.ny Sebastian, co złego słowa nie powiedział... A dlaczego nie
          powiedział? Bo jest słaby, a mimo to grał. Nie rzucał sie na Lozano, bo tak mu
          było wygodnie - razem z Gumą (który w terminie meczu z Belgią rzeczywiście
          pojechał na wczasy, nota bene z osobą z PZPSu) ustalali skład. Zastanawialiście
          sie dlaczego Świderski miał najlepsze statystki w ataku na Igrzyskach? Bo guma
          grał cały czas do niego w meczu z ogórkami typu Egipt i Niemcy. A zdaje sie, ze
          w meczach z Rosja , włochami i Brazylią miał mały kłopotek. Wasz Sebastian, jak
          widzi ruskiego po drugiej stronie siatki, s.a w gacie. Dlaczego w szóstce nie
          grał Wika? trzeba było przegrać 1-2 sety, zobaczyć po raz kolejny, że śiwderski
          sie nie nadaje i dopiero wpuścić Wikę. I oczywiście Sebastienek po nieudanym
          ataku zawsze złapie sie za kolanko czy paluszek, albo patrzy z wyrzutem na
          rozgrywacza... że niby przez to dostał czapę. Skończcie z tym najlepszym
          siatkarzem ligi włoskiej, co to sie nigdy na raula nie skarżył. Załosne
          • veglie Re: niewdzieczny palant 24.09.08, 11:26
            Świderski należy do tych nielicznych siatkarzy ,który jest dobrze wyszkolony
            technicznie i gra inteligentną siatkówkę.
            Żałuję jedynie ,że Murka już nie ma w naszej reprezentacji bo to drugi siatkarz
            ,który podchodzi do piłki siatkowej z pasją!

            A tak w ogóle to daruj sobie ten pogardliwy ton.
        • Gość: majczaj1711 Re: niewdzieczny palant IP: *.aster.com.pl 24.09.08, 15:15
          Hm...
          Lozano sam chciał odejść?
          No tu żeś się chyba trochę zagalopował.
          Idąc na ostatnie spotkanie w PZPS miał podobno jeszcze nadzieję, że
          umowa zostanie przedłużona.
          tak czy siak - czcza dyskusja - przyjdzie nowa miotła, coś
          pozamiata, coś zostawi, coś doda i zobaczymy jak ta nasza
          reprezentacja będzie grać.
        • Gość: angela Re: niewdzieczny palant IP: *.adsl.inetia.pl 05.10.08, 11:26
          To są bzdury Wlazły ma prawo wymagać przeprosin od tego Debila Lozano.
          I to nie prawda że bez Lozano Wlazły by nic nie osiągną.
          A i Jeszce jedno on na nich tylko żerował i na pewno i nie kochał i nie zrobił z
          nich drużyny>
          Bo oni byli już zgranym zespołem gdy przyszedł Lozano to dopiero wtedy wszystko
          zaczęło się psuć>
          A zdobycie wicemistrzostwa świata to była tylko zasługa naszych siatkarzy ich
          siły ducha i walki>
          A Lozano tylko udaje i właśnie wy jesteście tacy głupi i mu w to wierzycie>
          Jak byście widzieli sprawy od strony kadry to byście nigdy tak nie powiedzieli>
    • wbka1 Jesli zawodnik w sukcesach druzyny nie widzi 23.09.08, 17:29
      wspolnego interesu tylko swoj badz trenera, to nie nadaje sie do uprawiania dyscyplin zespolowych. Proponuje przerzucic sie na plucie w dal z wyskoku, tylko radze uwazac na wiatr, bo jak sie oplujesz to czyja to wtedy bedzie wina? Zenujacy jest brak tak potrzebnego w siatkowce charakteru. Ignaczakowi, choc byl nie raz w trudnej sytuacji i mogl mowic o Lozano zle, charakteru nie zabraklo i mam nadzieje nie zabraknie.
    • osky Nie mów nikomu co się dzieje w domu!!! 23.09.08, 17:30
      Okazuje się, że nie można normalnie odejść, zostawić po sobie dobre
      wspomnienia. Zawsze musi znaleźć się ktoś, kto wyleje na głowę
      odchodzącego przysłowiowe "wiadro pomyj".
      Pan Wlazły, najwyraźniej niezaznajomiony z zasadami savoir-vivre,
      staje "na wysokości zadania" i wylewa swe żale. Pamiętaj pętaku, bez
      Pana Lozano- bez jego treningów, myśli taktycznej ale również
      podejścia psychologicznego do zawodników- byłbyś tylko zwyczajnym
      siatkarzem, który z zazdrością patrzyłby na medale MŚ "dyndające" na
      szyjach innych reprezentacji.
      Trudno mi się zniżyć do "wlazłowego" poziomu, ale napiszę co o tym
      myślę (to będzie jedynie głos krytyki):
      WLAZŁY, MORDA W KUBEŁ!!! NIE BULGOTAĆ!!!
        • Gość: cichy Re: Wlazły: Lozano traktował nas jak maszyny, któ IP: *.adsl.inetia.pl 23.09.08, 18:09
          Wlazły jest dobrym zawodnikiem, ale przy tym wielkim bufonem. Niech się tak nie
          nadyma i nie unosi honorem, bo człowieczkiem jest niedorosniętym. Lozany jaki
          był taki, był ale sukces z drużyną osiągnął.

          A że etap po mistrzostwach to była porazka... czy to nie m.in. wina Wlazłego?
          Niech przestanie się uważać za świętość i gwiazdę która wszystko może a weźmie
          się ostro do pracy
      • Gość: emu Re: Wlazły: Lozano traktował nas jak maszyny, któ IP: 82.139.47.* 23.09.08, 18:34
        Zobaczymy, kto go będzie chciał. We Włoszech nie jest lubiany, właśnie ze
        względu na konfliktowość. A Wlazły ma się dobrze i podejrzewam, że jeszcze parę
        lat pogra na najwyższym poziomie.

        "Bo nie traktuje zawodników jak ludzi, ale jak maszyny, które mają zarabiać dla
        niego pieniądze. Nieważne, że w Pekinie grałem z blokadami. Nieważnie, że Michał
        Winiarski bez silnych środków przeciwbólowych nie był wstanie wyjść na boisko, a
        "Igła" [Krzysztof Ignaczak - przyp. red] miał operację. Teraz się okazuje,
        dlaczego Lozano miał problemy z przedłużeniem kontraktu wszędzie gdzie pracował.
        Po tym, co stało się w Polsce, będzie mu trudno znaleźć nowy klub czy
        reprezentację." - ten fragment jest bardzo ostry, ale i prawdziwy. W końcu
        Wlazły był w kadrze i widział, jak wygląda zdrowie jego kolegów. Lozano już rok
        temu zajechał podstawową szóstkę niepotrzebnymi wyjazdami w LŚ, w tym roku
        młodzi zawodnicy też za dużo sobie nie pograli. No i te ostatnie zarzuty , że
        zawodnicy wyjechali sobie na wczasy zamiast grac w barażach. Przegięcie po
        prostu. Dziwne, że jak Wlazły powie coś ostrego, to od razu zlatują się sępy i
        oskarżają go o symulanctwo, brak chęci do gry w kadrze itd. Natomiast to, co
        mówi Lozano to jest prawda objawiona. Nie wiem, jak można być aż tak ślepym.
        Wina leży po obu stronach jak zawsze, tylko szkoda, że Lozano zaczął wylewać
        swoje żale dopiero, gdy PZPS nie przedłużył z nim kontraktu. To doskonale
        obrazuje, jakim jest człowiekiem.
        • priller ignorancja to nie grzech, ale niestety obciach 23.09.08, 20:13
          Gość portalu: emu napisał(a):

          Dziwne, że jak Wlazły powie coś ostrego, to od razu zlatują się sępy
          i
          > oskarżają go o symulanctwo, brak chęci do gry w kadrze itd.
          Natomiast to, co
          > mówi Lozano to jest prawda objawiona.

          w calym wspolczesnym swiecie jest tak, ze na kazdej pozycji (w tym
          trenera kadry) obsadza sie wysokiej klasy specjaliste. dodatkowo w
          sportach zespolowych od trenera wymaga sie, by wiedzial, a zasranym
          obowiazkiem zawodnikow grac tak, jak oczekuje od nich trener.

          wie o tym kazdy, kto trenowal sport na wyczynowym poziomie. nieglupi
          kibice tez wiedza, a na lace - wiadomo - kazdy o stokrotkach i
          siniakach na kolankach.

          gdyby nie lozano, wyksztalcony w niemczech wenta czy benhakker,
          polacy wciaz staczaliby sie ku sredniowieczu.
          • Gość: emu Re: ignorancja to nie grzech, ale niestety obciac IP: 82.139.47.* 23.09.08, 20:33
            No cóż...sęk w tym, że i Lozano i Beenhakker są w Polsce przeceniani. Na dłuższą
            metę nie udało się osiągnąć sukcesu żadnemu z nich. Lozano zdobył
            wicemistrzostwo świata a dalej co?? Czarna dziura. Tak jak kiedyś za porażki
            obwiniano polskich trenerów, tak teraz jedzie się po zawodnikach, że ten czy
            tamten niedobry, symulant. Z niecierpliwością czekam na sukcesy Lozano z kolejną
            reprezentacją/klubem. Polska siatkówka istniała przed Lozano i po jego odejściu
            istnieć będzie.
            Benhakker też uważa się za niewiadomo kogo. Za jakiś czas odejdzie i też wszyscy
            będą winni tylko nie on. Taki syndrom wszechwiedzących trenerów z zagranicy.
              • bambussi Re: TO są polskie kompleksy... 24.09.08, 09:34
                Gość portalu: ,,, napisał(a):

                > Beenhakker - kompletnie zawiódł na ME, ale to wybitny fachowiec.
                > Dlaczego? Bo z zagranicy..

                nie, nie dlatego - dlatego że naszym superfachowcom nie udało się
                wcześniej w ogóle awansować na ME od kiedy są rozgrywane...

                > Lozano - zawiódł po MŚ, wylał kubeł pomyj na do widzenia, ale to
                > fachowiec i człowiek honoru. Dlaczego? Bo z zagranicy...

                nie nie dlatego - dlatego że naszym superfachowcom nie udało się
                zdobyć wicemistrozostwa świata od kilku dekad...

                wali mnie to czy są z Polski czy z zagranicy - liczy się dla mnie że
                z nimi reprezentację mają wyniki, a bez nich żenada
            • bambussi Re: ignorancja to nie grzech, ale niestety obciac 24.09.08, 09:31
              Gość portalu: emu napisał(a):

              > Na dłuższą
              > metę nie udało się osiągnąć sukcesu żadnemu z nich. Lozano zdobył
              > wicemistrzostwo świata a dalej co?? Czarna dziura.

              sory ale zwyczajnie pieprzysz... "a dalej co"?? a musi być coś
              dalej - sam fakt że zdobył wicemistrzostwo świata to coś, na co z
              polskim ternerem czekalibyśmy do 2035 roku...

              nawet jesli Lozano po wicemistrzostwie swiata nie wygrałby żadnego
              meczu to i tak osiągnąłby wiecej niz 5 jego poprzedników razem
              wziętych (a jednak osiągnął więcej - awans do IO, awans do ME - nie
              wiem czy wiesz ale nie należą nam się te awanse z automatu i sam
              dobrze pamiętam jak przed Lozano zdażało nam się nie kwalifikować
              nawet do ME)
              • Gość: emu Re: ignorancja to nie grzech, ale niestety obciac IP: 82.139.47.* 24.09.08, 12:24
                Jasne, że nie musi...ale jak mówimy, że Lozano to wybitny fachowiec, to znaczy,
                że powinien być w stanie zbudować drużynę, która w dłuższym okresie będzie
                zdobywała cenne laury, medale itp, a nie miejsca 5-8, bo to w ostatnich latach
                przerabialiśmy i miejsca 5 na ME były porażką. Niektórym wystarczy, że zdobył
                jeden medal, żeby nazwać go wybitnym. Biorąc pod uwagę to, że przesuwano ligę,
                na co nie mogli liczyć polscy trenerzy, dawano mu ciągle kredyt zaufania, nawet
                po katastrofalnych ME- przypomnij sobie kiedy spadliśmy tak nisko, na 11
                miejsce. Na IO byliśmy cztery lata temu i efekt był ten sam - ćwierćfinał i do
                domu. Biorąc pod uwagę organizowaną przez nas LŚ rok temu i śmieszną grupę
                eliminacyjną w tym roku, gdzie ty widzisz te wielkie sukcesy?? Jeden sukces jest
                niezaprzeczalny, ale to nie zmienia faktu, że Lozano się pogubił i dał temu
                upust w wywiadzie sprzed kilku dni, gdzie obwinia wszystkich dookoła. A jeszcze
                parę tygodni temu obściskiwał się z panem Wspaniałym.
      • asimek Będzie akurat odwrotnie. 23.09.08, 18:44
        Gdyby Lozano miał tak świetlane możliwości to nie skamlałby o przedłużenie posady. Czeka go co najwyżej II liga argentyńska. We Włoszech już był i gdzie przychodził, tam rozwalał ekipę. Takie ma o nim zdanie Dmitrij Fomin były mistrz świata, podopieczny w swoim czasie pana Lozano w lidze włoskiej.
    • asimek Gawiedź wierzy głęboko, że Lozano wielki jest. 23.09.08, 18:40
      Tymczasem to cienias. Trafił na kilku graczy przeżywających szczyt formy, a i tak spieprzył finał MŚ.
      Jakiś rok temu, albo dalej, podczas finałów LŚ w Spodku, oglądałem przegrany półfinał z Rosją na telewizji rosyjskiej. Gościem studia był Dmitrij Fomin (prawdziwi kibice siatkówki, a nie tylko ci od "w stepie szerokim", wiedzą kto to taki). Zapytany o Lozano stwierdził, że pracował z nim w lidze włoskiej, w Lube Banca Macerata, i że to może i profensjonał, ale wicemistrzostwo świata z Polską to szczyt jego marzeń i możliwych do osiągnięcia sukcesów, że we Włoszech nawet dysponując najlepszymi zawodnikami nigdy nie zdobył mistrzostwa. Można było odnieść wrażenie, że nie chce mówić wszystkiego.
      Jak o tym wtedy napisałem to głupi, zaślepiony kibol rzucił się na mnie z obelgami. Teraz pewnie też tak będzie.
      Prawdą jest tylko, że Wlazły ma rację. Od mistrzostw świata totalne dno, walka o ME w barażach z Belgią (zacięta), przegrana z Estonią i spieprzenie wszystkiego na Igrzyskach, gdzie pan Lozano w meczu w Włochami był tylko jednym z widzów.
      • Gość: prawie.jak.Wlazły Re: Gawiedź wierzy głęboko, że Lozano wielki jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.08, 19:13
        Jak rozumiem, kazdy, kto nie pieje z zachwytu nad Wlazłym i nie jeździ po Lozano należy do gawiedzi, a już na bank nie jest prawdziwym kibicem. Nie wiem czy Ci wiadomo, ale "gawiedź" jest określeniem lekceważącym.
        Lozano nie jest wielki, ale Wlazły też nie wykazał się nadmiernym rozumem.
        Siatkówka to gra zespołowa- śmieszy mnie, że Wlazły kreuje siebie na bohatera kadry i właściwie jedynego jej zbawcę. Bez przesady- do legendy dużo mu jeszcze brakuje, a już napewno brakuje mu pokory. Więc może zamiast bezmyślnie paplać wziąłby się do roboty?
        • asimek Różnica między nami? 24.09.08, 20:36
          Ja nie czytam twoich mądrości (tej na którą "odpowiadam" też nie). A ty wciąż mnie szukasz. Masz kompleksy jakieś? Twoja ocena mojej osoby gó... mnie obchodzi i zważywszy na ilość innych komentujących nie obchodzi też reszty.
          Ps. A jak tam autorytet Beenhakker? Po meczach ze Slowenią i San Marino wciąż jasna strona księżyca?
          • Gość: zrób koziołka Kolejna porcja "mądrości" asimka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.08, 15:28
            Dziw bierze, że jeszcze za swoje "mądrości" nie dostałeś Nobla.
            Grube niedopatrzenie, a może spisek, co? Nie czytasz i nie
            odpowiadasz, a jednak odpowiadasz. I nie wiesz na co odpowiadasz. To
            ciekawe może być dla twojego medyka. To mówi wiele o tobie.
            Z pewnością tkwisz cały czas po "ciemnej stronie księżyca", o czym
            świadczą twoje maniacko upierdliwe i zawsze utrzymane w negatywnym
            tonie wypowiedzi. Krytykujesz bezzasadnie i bez argumentów, byle
            dopieprzyć. Pozujesz na mędrca, ale nim nie jesteś. Obelżywie
            traktujesz swoich interlokutorów. A ja cię jedynie przywołuję do
            porządku i będę to czynił w dalszym ciągu. A teraz idź sobie
            pobiegaj po podwórku.
      • Gość: zrób koziołka Nie ma to jak wypowiedź "eksperta" asimka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.08, 20:27
        Gawiedź i cienias. A kim ty jesteś w świetle takiej wypowiedzi?
        Przedstawicielem hołoty i burakiem w takim razie, na dodatek
        komicznie próbującym pozować na intelektualistę. A zdecydowanie ci
        bliżej do zaślepionego kibola. Śmiech bierze z tym podpieraniem się
        przez ciebie Fominem. Powiedział to, inny mógłby powiedzieć tamto.
        Twoja wypowiedź to pokaz głupoty i jak zwykle zerowa argumentacja.
        Nie ma w niej nic poza jazdą po Lozano, tak samo robisz z
        Beenhakkerem. Widocznie lubisz dokopać innym bez powodu, a próbujesz
        przybierać pozy mędrca. Frustrat jesteś.
    • Gość: lea Re: Wlazły: Lozano traktował nas jak maszyny, któ IP: *.chello.pl 23.09.08, 19:00
      Jakoś żaden inny siatkarz nie płacze, nie obraża się, nie boczy, nie skarży i
      nie ględzi tyle co Wlazły. Czyli co, żaden z pozostałych reprezentantów nie ma
      odwagi powiedzieć co myśli, czy to raczej Wlazły jest księżną udzielną, która
      uważa, że wszyscy powinni przed nią klękać i całować ją po brudnych piętach za
      to, że raczyła ich zaszczycić spojrzeniem? Chyba raczej to drugie. Taki
      utalentowany człowiek, a taki ma beznadziejny charakter. :/ Mariusz, ocknij się
      wreszcie! :/

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka