Gość: ww IP: *.adsl.inetia.pl 21.12.08, 22:44 kompromitacja Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: falco Siatkówka. Przegrana AZS na święta IP: *.gprs.plus.pl 21.12.08, 22:45 Byłem na meczu w Warszawie i muszę przyznać, że AZS wypadł kompromitująco słabo. Paradoksalnie okazało się, że bardzo odczuwalnym osłabieniem była nieobecność w składzie traktowanego przez wielu z lekkim pobłażaniem W. Gradowskiego. Choć gracz ten nie istnieje praktycznie na siatce, trzyma przyjęcie i potrafi "kropnąć" na zagrywce. Jego zmiennicy wypadli tragicznie blado. K. Wierzbowski spanikował, od pierwszej piłki był spięty i psuł wszystko, czego się dotknął. Z kolei P. Michalczyk może wyłącznie wysoko postawionej w AZS osobie dozgonnie dziękować, że na stare lata zapewniła mu doskonale płatną emeryturę. Nie przejawiał żadnej ochoty do gry, unikał niczym ognia piłek w ataku, a serwisowe balony budziły uśmiechy politowania na trybunach. Wiadomu już teraz, że popularnemu "Śrubie" chodzi tylko o przezimowanie dwóch sezonów za całkiem godziwe pieniądze, najlepiej bez wychodzenia z kwadratu dla rezerwowych. Zresztą postawa na boisku do niczego więcej go nie predestynuje, a końcówkę trzeciego seta ze stanu 16:14 do 19:25 (3:11), pownien po męsku wziąć na siebie, kiedy zawalał jedno przyjęcie po drugim. Już wiadomo, dlaczego AZS paląco potrzebuje przyjmującego, którego najpewniej nie będzie. Inaczej sens bytowania Michalczyka w drużynie zostałby zagrożony. Najbardziej rozczarowała mnie jednak dyspozycja środkowych. Tyle mówiło się o powrocie do formy P. Nowakowskiego, postępach A. Wrony... Tymczasem na placu zaprezentowali fundamentalne, szkolne braki techniczne, kompletny brak wyczucia piłki na siatce, które każą powątpiewać, że z tej mąki będzie w przyszłośći naprawdę dobry chleb. Nie wszystko można zrzucić na barki słabego faktycznie rozegrania, chyba, że obaj myślą, że wypada im kończyć akcje tylko na "czystej" siatce. Bo już pojedyczny blok Politechniki okazywał się dla obu zaporą nie do przebycia. Nieumiejętność zmiany kierunku i tempa ataku, pracy nadgarstkiem jest w ich przypadku porażająca. 1, 5 (Bartman i 1/2 Zatorski) zawodnika to zdecydowanie za mało na solidną, konsekwentną grę stołecznych siatkarzy. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AZS Michalczyk to śmiech na sali IP: *.adsl.inetia.pl 22.12.08, 08:50 Ręczniki może przekładać.Jak nic sie nie zmieni gramy o utrzymanie.W w przyszłym roku wyprzedaż zawodników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opty Re: Michalczyk to śmiech na sali IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.08, 12:21 już dawno mówiłam, że AZS może wygrywać tylko na swojej sali przy pomocy swoich kibiców, gdzie indziej idzie im pod górkę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mibo Siatkówka. Przegrana AZS na święta IP: 195.160.253.* 22.12.08, 15:31 ja rowniez bylem na meczu i jedynie co moge powiedziec to z podpisuje sie pod wypowiedzia kolegi. takiej zenady to ja dawno nie widzialem tym bardziej ze byla stosunkowo kosztowna bilet 35 PLN!!! oj przykra sprawa zobaczyc mine Pana Ryszarda zafrasowana jak nigdy. Gdzie ten zespol, gdzie srodkowi, zagrywka, przyjecie??? tak nie mozna grac na tym poziomie zagrywek... Odpowiedz Link Zgłoś