Sędziowie siatkarscy pod lupą

07.03.09, 02:46
W piłce nożnej dopiero jak wyzdychają dinozaury, które od wielu lat rękami i
nogami bronią się przed wprowadzeniem kamer.
Zawsze wydawało mi się, że kamery w piłce wprowadzone zostaną dopiero, gdy po
kuriozalnej decyzji zlinczowany zostanie jakiś sędzia - choć oczywiście
wolałbym, żeby zlinczowanym był oficjel FIFA.
    • Gość: ja gdzie znikają pieniądze z PLS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.09, 08:35
      popko mówi nie mamy pieniędzy, kluby ich nie dostaja, to do czyjej
      kieszeni trafia ta kasa?!
    • maz-46 Sędziowie siatkarscy pod lupą 11.03.09, 09:49
      Jakiś czas temu słyszałem, że Włosi wymyślili specjalne linie z sensorami, które
      jeśli piłka się o nie otrze wydają dźwięk, co pozwala 100%-towo stwierdzić, czy
      było boisko, czy aut.
      Podobno nie był to jakiś ekstra drogi wynalazek, ale słuch o nim zaginął. Miał
      być testowany w Serie A, ale nie wiadomo, co z tego wyszło.
      W tenisie wydaje się, że system challange'ów jest doskonały. Komputerowa analiza
      lotu piłki pozwala co do milimetra określić miejsce, w które trafiła. To świetny
      system, i z całą pewnością można by go zaadoptować również do siatkówki. Z
      pewnością nie jest tani, ale chyba nie idzie w miliony?
      Jeśli idzie o zwykłe powtórki telewizyjne, to nie zawsze dają one 100% pewności.
      Obraz w zwolnionym tempie jest rozmyty ponieważ prędkość odtwarzania 25 fps jest
      za wolna by obraz był płynny w zwolnionym tempie. Potrzebne byłyby kamery, które
      zapisują obraz z co najmniej 100 fps, wtedy mielibyśmy wszystko wyraźnie i można
      by nawet stwierdzać, czy przy blokach piłka otarła się o palce czy nie.
      Z całą pewnością przyszłość przyniesie rozwiązania, obyśmy tylko nie musieli
      czekać zbyt długo...
      • rangerek Re: Sędziowie siatkarscy pod lupą 11.03.09, 19:53
        > Obraz w zwolnionym tempie jest rozmyty ponieważ prędkość odtwarzania 25 fps jes
        > t
        > za wolna by obraz był płynny w zwolnionym tempie. Potrzebne byłyby kamery, któr
        > e
        > zapisują obraz z co najmniej 100 fps, wtedy mielibyśmy wszystko wyraźnie i możn
        > a
        > by nawet stwierdzać, czy przy blokach piłka otarła się o palce czy nie.
        > Z całą pewnością przyszłość przyniesie rozwiązania, obyśmy tylko nie musieli
        > czekać zbyt długo...

        własnie datego cena tego rozwiązania jest taka duza (w przeliczeniu na 1 mecz)
        bo to nie jest kamera rejestrująca 25kl/s --> powiedzmy że piłka leci 28m/s
        (~100km/h) to pomiędzy klatkami ile może przelecieć? :)

        a poniewaz sam jestem sędzią siatkarskim mam "jakieś" pojęcie jak to wygląda z
        perspektywy "krótkiej" linii przy serwisie niektórych zawodników PlusLigi
        prosta sprawa
        • maz-46 Re: Sędziowie siatkarscy pod lupą 11.03.09, 20:46
          Kiedyś widziałem na RTL (jak jeszcze miałem ten kanał w kablówce) skróty meczów
          Bundesligi realizowane idealnie płynnie w zwolnionym tempie. Tak było ponieważ
          obraz był rejestrowany superczułymi kamerami o szybkości zapisu grubo
          przekraczającym 100 fps. Muszę przyznać, że z wielką przyjemnością się to
          oglądało, a każda sporna akcja była widoczna jak na dłoni. Po obejrzeniu takiej
          powtórki nawet zezowaty sędzia nie miałby żadnej wątpliwości.
          Mnie zastanawia jedna rzecz. Dziś realizuje się transmisje tv w technologii HD i
          wielka szkoda, że technologia ta dotyczy tylko rozdzielczości obrazu, a nie
          wzrosła z nią szybkość zapisu kamer. Zdaję sobie sprawę, że takie kamery są
          bardzo drogie, ale ich koszt związany jest pewnie z małym popytem i brakiem
          zamówień. Szkoda, bo widowiska sportowe bardzo by na tym zyskały...
    • do100jnik uważam pomysł za znakomity (byłem w Kielcach 14.03.09, 01:08
      na finale) i trzeba tu powiedzieć, że nie wszystko można zawsze stosować i w
      meczach ligowych nie jest to konieczne (ale gdy można to czemu nie ...) i nie
      wygłupiać się jak fifa czy uefa, które mecze piłkarskie dzikich drużyn na
      błoniach przy plaży chcą tak samo traktować jak mistrzostwa świata (europy) czy
      zaawansowane rozgrywki pucharowe
    • Gość: repre$ Bardzo dobry pomysł. IP: *.19.165.34.osk.enformatic.pl 14.03.09, 19:49
      Będę zwolennikiem każdego pomysłu, który wpłynie na precyzję sędziowania.
      Od lat kibicuję siatkówce z trybun i TV. Nie mam wielkich zastrzeżeń do sędziów
      (pomijając liniowych). W siatkówce nie ma problemów, które zabagniają piłkę nożną.
      Kamery to bardzo dobry pomysł, zwłaszcza przy problemie boisko/aut, przejście,
      atak w antenkę, mniej przy ocenie dotknięcia piłki w bloku. Dla mnie
      wystarczające byłoby (na początek) korzystanie z kamer wyłącznie przy meczach
      transmitowanych w TV. Przecież na 5 spotkań w rundzie transmituje się 3.
      Wystarczy. Zmniejszamy margines błędu.
      Podkreślam jeszcze raz, by przekonać do systemu siatkarskich sędziów: tu nie
      chodzi o nieuczciwość; jestem dobrego zdania o sędziowaniu w polskiej siatkówce;
      kamery po prostu bardzo pomogą sędziom w pracy, a sędziowie np. zmieniając swoją
      decyzję nie tylko nie stracą na autorytecie, ale wręcz na autorytecie zyskają -
      przestaną być "nieomylni" w głupim znaczeniu tego słowa.
    • Gość: sencia jak to możliwe, że na zdjęciu pan sędzia Łygoński IP: 88.220.34.* 21.03.09, 10:12
      dyskutuje z Zagumnym? przecież pan Krzysztof ma uprawnienia tylko na LSK...
Pełna wersja