Bruno Rezende: Czegoś takiego jeszcze nie widzi...

IP: *.toya.net.pl 28.06.09, 10:46
Dziś będzie lepiej :-)
    • Gość: abramowicz Precz z siatkówką !!! IP: *.adsl.inetia.pl 28.06.09, 10:56
      Sport niszowy bez przyszlosci sztucznie nadmuchany przez frajerow co przygrywaja
      na elektrycznych bebenkach tylko w Polsce w innych krajach parcia na ten
      bezsensowny sport nie ma, no ale my jestesmy mistrzami w tego typu sprawach
      patrz skoki narciarskie....
      • business3 Czy ktoś mierzy poziom decybeli na meczach siaty? 28.06.09, 11:08
        Czy ktoś mierzy poziom decybeli na meczach siaty?
        Pytam poważnie, i czy są jakieś formalne wytyczne FIVB i PZPS ???
      • Gość: wow Re: Precz z siatkówk± !!! IP: *.ksmhost.net 28.06.09, 11:14
        skoki jak skoki, w nich przynajmniej coś się dzieje, a tu: pac, pac, punkt i tak
        w koło maciek. jedna skucha, koniec seta, koniec meczu.
      • Gość: maks Re: Precz z piłką nożną !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.09, 11:14
        Niszowa to jest w Polsce piłka kopana. Gra zawłaszczona przez złodziei
        i skretyniałych kiboli. Siatkówka jest jedyną grą zespołową, gdzie
        można się świetnie bawić z rodzinami i przyjaciółmi bez obawy, że
        jakiś debi rozije ci nos bo masz inny szalik. Gdzie nasi grają jak
        równy z równym przeciwko najlepszym. A że wczoraj nie wygrali - młoda
        drużyna. Jeszcze się pokażą. A piłkarzyki nożne zawsze będą latać w za
        krótkich majteczkach i dostawać łomot od całego świata.
        • redgunner Re: Precz z piłką nożną !!! 28.06.09, 11:19
          Gość portalu: maks napisał(a):

          > Niszowa to jest w Polsce piłka kopana. Gra zawłaszczona przez złodziei

          Rozumiesz znaczenie słowa "niszowe"?
          Widzę z wypowiedzi, że jednak nie.
          Gra w dwa ognie, siatkówka, badminton - to właśnie raczej zabawy niż poważne
          gry. Swoją drogą znam dziewczyny pasjonujące się siatkówką, facetów nie. To
          tylko taki mikro przykład, który o niczym nie świadczy, poza tym, że to raczej
          taki damski sport, jak jazda figurowa na lodzie. Dlatego ma sporą opozycję wśród
          męskiej części kibiców :)
          • Gość: maks Re: Precz z piłką nożną !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.09, 11:30
            jaka opozycja? "Męska część" to rozumiem ta z karkami a bez mózgów?
            Wiesz ilu mamy zarejestrowanych graczy w piłeczkę kopaną? Porównaj
            to z dużo mniejszymi krajami takimi jak Czech czy Chorwacja i
            przekonasz się, że w porównaniu z innymi jesteśmy daleko, daleko za
            Antarktydą. Co do niszowości - piłeczka kopana sama się wyniszowała
            i gdyby nie nasze marzenia i pamięć o dawnych sukcesach, to nikt na
            to g... by nie chodził. Z wyjątkiem dumnych fanatykółw ustawek i
            rzucania kamieniami w pociągi. Piłeczka kopana jest w NISZY
            CYWILIZACYJNEJ kolego. Zrozum to.
          • Gość: muka! Re: Precz z piłką nożną !!! IP: *.aster.pl 28.06.09, 11:30
            "Damski sport"? Zagraj jeden set przeciwko zawodnikom reprezentującym choćby
            ligowy poziom i po tym, jak dostaniesz piłką w łapy przy pierwszej próbie
            założenia bloku faktycznie z bólu poryczysz się jak baba.

            Tak na poważnie: doskonale rozumiem że część wypowiedzi tutaj to durne
            prowokacje, ale mimo wszystko nawet we flejmach wypada trzymać jakiś poziom.
          • Gość: --isia<>kibicka--- Re: Precz z piłką nożną !!! IP: *.adsl.inetia.pl 28.06.09, 11:36
            ..Dla jednych siata jest zmorą a dla innych po prostu życiem (w tym i dla mnie)
            tak samo jest z piłką ręczną..Ale wkurza mnie to , że nikt nie interesuje się
            jakimiś meczami np.grupowymi a gdy przychodzi finał wszyscy mówią jacy oni są
            wielcy,to mały przykład...A u kopaczy jest inaczej wszyscy "wpompowują"
            kibicom,że są najlepsi,a potem jak przegrali to murawa jest komuś "winna"..Nigdy
            nie słyszałam żeby szczypiorniści narzekali na "podłogę" w sali..Zdecydujcie się
            ludzie! To że nie lubicie siaty nie oznacza,że musicie wszystkim o tym
            rozpowiadać...! Co do hali to jest przefajna...Żałuje ,że tam nie byłam,ale
            jeszcze przyjadę..Pozdrawiam fanów siaty i nożnej..!
          • Gość: mandryl Re: Precz z piłką nożną !!! IP: *.adsl.inetia.pl 28.06.09, 12:19
            Fakt, że porównujesz ogólnorozwojową grę dla dzieci - dwa ognie z
            wymagająca ponadprzeciętnej motoryki i ogólnej sprawnosci siatkówką
            (nie mówiąc już o stopniu skomplikowania zasad) w jasny sposób
            ukazuje jaki jesteś ograniczony. Ciekawe dlaczego jest w szkołach
            tyle sekcji siatkarskich. Widziałeś gdzieś szkołe sportową z 2
            ogniami w roli głównej?
            Można się tylko domyślac z czego wynika ostatnia bzdura jaką łaskawy
            byłeś napisac. Domyślam się, że jestes dresem, może na dodatek
            kibolem, który przy kolegach nie odważyłby się powiedziec, że lubi
            siatkówkę "bo tam nawet kosy nie można porządnej zrobic". Stuknij się
            misiu.
        • prober Większej bzdury dawno nie czytałem. 28.06.09, 11:47
          > Siatkówka jest jedyną grą zespołową, gdzie
          > można się świetnie bawić z rodzinami i przyjaciółmi bez obawy, że
          > jakiś debi rozije ci nos bo masz inny szalik.

          Od groma jest dyscyplin, gdzie możesz się świetnie pobawić nie martwiąc się o bezpieczeństwo. Również na meczach piłkarskich, zdanie wypracowałeś zapewne na podstawie wybiórczych migawek z TV o bójkach na stadionie w Wilnie czy w Rzymie.

          Nie rób z siatkówki świętego sportu. Jest kulturalnie, ale wcale nie jakoś nadzwyczajnie lepiej niż w innych dyscyplinach...
        • olias Re: Precz z piłką nożną !!! 28.06.09, 15:23
          to u nas jest jeszcze kopana? kiedyś byłem jej fanem, teraz nawet nie ma komy w
          ryła dać, bo kolejka winnych długa jak cholera.
      • jusup Re: Precz z siatkówką !!! 28.06.09, 12:24
        Rozumiem, że to lekko prowokacyjnie, ale mimo tego w jakimś stopniu się zgadzam...:)
        Tylko, ze dobrze, że istnieją właśnie takie sporty... Ludzie tu piszą o tym, że
        wspaniale się bawili, że całymi rodzinami przyszli na mecze, że się natrąbili,
        że było "bezpiecznie" ("no bo przeciez na piłce nożnej, jak pokazywała TVN, jest
        strrrrrrasznie")... Po prostu fajna zabawa dla ludzi lubiących to, często dla
        ludzi nie interesujących się sportem na co dzień, ale chcących łyknąć namiastki
        życia kibica...
        Im wspanialej rozwija się siatkówka i tego typu zabawy, tym mniejsze ciśnienie
        tych ludzi, by z trąbkami chodzić na mecze piłkarskie i domagać się pilnowania
        numerów miejsc do siedzenia... Niestety przy okazji meczów reprezentacji
        piłkarskiej, szczególnie na Euro, będą chcieli i tam się pokazać, ale miejmy
        nadzieję, że ligę piłkarską, jaką tę "o fatalnym poziomie", "przeszytą korupcją"
        i "ze stadionami pełnymi karków" odpuszczą.
        I chyba tak powinno być, siatkówka jako narodowy sport dla całych rodzin z
        dziećmi i trąbkami, piłka nożna dla tych, którzy oglądają mecze stojąc :) i
        którym się podoba atmosfera meczów piłkarskich...
        • Gość: mkrn Re: Precz z siatkówką !!! IP: *.4web.pl 28.06.09, 12:59
          szczerze mowiac po jednej wizycie przypadkowej na lidze swiatowej niegdys i
          trabnieciu mi tym gownem w ucho nie czuje sie juz bezpiecznie. Nie czuje sie
          bezpiecznie nigdzie gdzie nie moge wstac bo jakiemus idiocie zaslonie widok,
          gdzie dmuchaja mi roznymi rzeczami w uszy, gdzie caly halas potegowany jest
          przez glosniki, bo gdyby ich nie bylo to bylby przerazliwy pisk i jazgot kobiet
          i dzieci z trabkami. Polska pilka to bagno sportowe, ale polska siatkowka to
          tragedia piknikowo-kibicowska. Bardzo dobrze, ze ludziom chodzacym na siatkowke
          nie podoba sie pilka nozna, i ze to dwa rozne swiaty, bo jakby mi taki czlowiek
          trabil trabka albo nie pozwalal podniesc dupy z krzesla siedzac w smiesznym
          kapeluszu wymalowany jak czirokez to bym go chyba zabil smiechem. A sam sport
          bardzo fajny do grania samemu, ale pilka nozna jest jednak bardziej 'meskim'
          sportem i nie mowcie o dostaniu pilka w rece ze boli, bo niewspolmiernie mniej
          niz zalapanie dwunoznego wslizgu pod lekotke albo zerwaniu sciegna np. A ze
          kontuzyjny jest i wysiadaja kolana, ok... ale to nie domena mezczyzn, kobietom
          tak samo wysiadaja
          • Gość: tashunca Smutny jestes jakis IP: 89.243.217.* 28.06.09, 13:45
            Bawic sie nie umiesz, blizni ci wadza... Pilka nozna lepsza powiadasz?
            A takie nazwy jak heysel albo hillsborough ci cos mowia???
            • jusup Re: Smutny jestes jakis 28.06.09, 14:00
              Lepsza... Po wielokroć,wielokroć lepsza... Pomimo Hillsborough (gdzie policja
              zawiniła, nie kibice) i pomimo Heysel... I paru innych przypadków... Po prostu
              ktoś świetnie bawi się na koncercie muzyki poważnej, ktoś obserwując partię
              szachów, inny na meczu tenisa ziemnego, Ty na meczu siatkówki, a ktoś na meczu z
              atmosferą, której wy nie czujecie, czyli na meczu piłki nożnej (i nie chodzi tu
              o chuligankę, to jeszcze inna grupa :D)
              To trochę tak, jakbyś wjeżdżał na Kasprowy Wierch kolejką linową i krytykował
              ludzi zdobywających szczyty w tatrach wypominając im, ilu himalaistów zginęło
              zdobywając K2... A wy ta kolejką możecie całymi rodzinami jechać i jeszcze przy
              okazji zabrać ze sobą sprzęt grający i cała drogę świetnie bawić się przy
              głośnej muzyce

              A koniec końców jakaś część z tych ludzi i tak wyśmieje także Twoje argumenty
              dotyczące K2 i kiedyś spróbuje zdobyć tę górę ryzykując własnym życiem... I
              nadal omijać będzie kolejki linowe...
              • Gość: Truskavka Re: Smutny jestes jakis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.09, 15:09
                Boli Was, że siatkówka jest tak popularna w Polsce? To co, lepiej by było, żeby
                hale były stare, sufity się waliły na głowy, a "kibice" rzucali w siebie
                krzesełkami? No tak, jak coś w Polsce wychodzi, to od razu trzeba to skrytykować...

                Poza tym po co porównujecie siatkówkę i piłkę nożną? Tu jest inny styl
                kibicowania, tam inny. Czy to źle, że na siatkówkę chodzą całe rodziny? A niby
                gdzie taki mały brzdąc ma się uczyć kibicowania? Nigdzie, bo nie pasuje do
                ogólnego obrazu kibiców? Bo musi na mecz przyjść z rodzicami, bo sam jest za mały?

                I czy to źle, że styl kibicowania w siatkówce różni się od kibicowania w piłce
                nożnej? Może zauważcie, że na mecz siatkówki przychodzi się po to, żeby obejrzeć
                MECZ. W piłce nożnej są za to tacy, którzy uważają, że nie kibicuje się
                piłkarzom, tylko klubowi (co według mnie jest bez sensu, ale trudno, każdy może
                mieć inny pogląd). A ci, co chcą obejrzeć mecz, pogardliwie nazywani są "piknikami".

                Style kibicowania w siatkówce i piłce nożnej są różne, ale to nie znaczy, że
                któryś jest gorszy. Na meczach w obu tych dyscyplinach może być fantastyczna
                atmosfera. I tak samo, jak kibice piłki nożnej nie chcieliby na stadionie
                kibicowania z siatkówki, tak niech sami nie próbują przenosić wzorów ze
                stadionów do hal.

                Osobiście lubię i piłkę nożną, i siatkówkę. Chodzę na stadion, lubię atmosferę
                tam panującą, uwielbiam oglądać mecze, zwycięstwa mojego ulubionego klubu :> Ale
                z chęcią wybrałabym się też na siatkówkę, bo nigdy nie miałam okazji być na
                meczu Ligi Światowej. A ci, którym nie pasuje, że siatkówka jest w Polsce tak
                popularna, niech po prostu nie oglądają jej i niech o niej nie czytają. Nikt Was
                nie zmusza.
                • rozbojnick nie, nie boli. disco-polo też jest popularne, 28.06.09, 16:20
                  a to całe siatkarskie kibicowanie, to nic innego, jak kibicowskie disco-polo.
                  • Gość: Truskavka Re: nie, nie boli. disco-polo też jest popularne, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.09, 16:40
                    Tak? Widocznie słuchasz takiej muzyki, skoro wiesz, że jest popularna.
                • jusup Re: Smutny jestes jakis 28.06.09, 18:56
                  Nie boli Truskavko... Wszak właśnie napisałem, ze to dobrze, że są rożnego
                  rodzaju rodzaje kibicowania dla rożnego rodzaju kibiców lub przynajmniej
                  sposobów kibicowania... Bo dzięki temu jedni mogą się realizować i fajnie bawić
                  na siatkówce, inni mieć swoją atmosferę meczów piłkarskich
                  Tez bywałem na siatkówce, nie do końca mnie to zachwyciło, ale rozumiem, że
                  wielu to może zachwycać... Dobrze, że ci oni pojawiają się na siatkówce, a nie
                  ma piłkarskich meczach ligowych :)
      • Gość: abramowicz Re: Precz z siatkówką !!! IP: *.adsl.inetia.pl 28.06.09, 17:34
        Ciesze sie ze nie jestem osamotniony w tym co napisalem. To co mialem rowniez na
        mysli ladnie opisal Expat75. Natomiast co do porownan to nie chodzilo by
        porownywac mi siatkowke do pilki noznej ale chociazby do koszykowki. Ciezko
        porownac zachowanie na meczach reprezentacji jednych i drugich bo w koszykowce
        nie ma czegos takiego jak liga swiatowa i reprezentacja gra tylko gdy sa
        mistrzostwa Europy czy Świata badz eliminacje do tych turniejow.Tak wiec
        porownanie dopingu na meczach reprezentacji mozna bedzie wywnioskowac dopiero po
        ME koszykarzy ktore odbeda sie we wrzesniu w Polsce. Porownajmy zatem doping w
        lidze. I tu przechodzimy do sedna wejdzcie na youtube i zobaczcie sobie jak sie
        dopinguje w Polsce na meczach koszykowki dla przykladu: Włocławek, Słupsk,
        Starogard Gdański, Ostrów Wielkopolski, Stalowa Wola (od tego sezonu w
        Ekstraklasie) czy kiedys Wrocław czy Pruszków jesli dodamy do tego z nizszych
        lig ŁKS Łódź czy Legie Warszawa to widac ze wycie w trabki w Bełchatowie na
        Skrze sie chowa...

        Aha powiem na koniec tylko tyle ze organizacyjnie siatkowka przypomina mi
        wlasnie koszykowke z wielkiego bum czyli okresu po roku 97, nic tylko czekac jak
        ten balonik peknie i nie mam tu na mysli stylu kibicowskiego chociaz gdy
        organizacja klubowa polegnie to i ci "kibice z trabkami" lub jak kto woli "Grube
        Janusze - spece od siatkowki/skokow" odejda i beda kibicami w innej dyscyplinie
    • redgunner Bruno Rezende: Czegoś takiego jeszcze nie widzi.. 28.06.09, 11:15
      Trudno się nie zgodzić z Abramowiczem... Media potrafią pięknie nadmuchać
      sztuczne zainteresowanie. Z gier zespołowych bardziej niszowe są chyba tylko:
      hokej na trawie i piłka wodna...
      Osobiście proponowałbym nagłośnić taki piękny sport jak rugby: w końcu Puchar
      Świata w tej dyscyplinie naprawdę przyciąga uwagę połowy świata, będąc jedną z 5
      największych imprez sportowych.
      Aha, dmuchanie w trąbki czy to w polskiej hali, czy na afrykańskim stadionie to
      wątpliwa forma "dopingu".
      • Gość: jes Re: Bruno Rezende: Czegoś takiego jeszcze nie wid IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.09, 11:30
        spadaj na inne forum, bo trujesz dupe i opowiadasz takie dyrdymały,
        ze aż słabo się robi. Chcesz rugby to idź na rugby, ktoś ci broni?
        • redgunner żenada 28.06.09, 11:45
          Gość portalu: jes napisał(a):

          > spadaj na inne forum, bo trujesz dupe i opowiadasz takie dyrdymały,

          I kto tu jest w niszy cywilizacyjnej? Jaki sport?
          • Gość: jes [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.09, 12:55
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: bex [...] IP: 195.94.208.* 28.06.09, 11:46
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: tsurani w dupie mam rugby IP: *.icpnet.pl 28.06.09, 11:50
        sport dla przypakowanych mutantów
        • Gość: Kordian Re: w dupie mam rugby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.09, 14:20
          Jakby Polska zdobywałą najważniejsze trofea to na pewno by Ci się spodobało
          nawet rugby laiku.
      • Gość: aan Re: Bruno Rezende: Czegoś takiego jeszcze nie wid IP: *.chello.pl 28.06.09, 11:51
        Zawsze znajdą się malkontenci tacy jak Ty, którym coś tam się nie podoba. A ja bym Ci radził po prostu się wyluzować. Nie podoba Ci się siatkówka? To jej nie oglądaj, idź na piwo, albo wyszukaj w internecie transmisje meczów rugby... kto Ci broni?
      • Gość: Johnie Walker Re: Bruno Rezende: Czegoś takiego jeszcze nie wid IP: *.serv-net.pl 28.06.09, 12:00
        Puchar w rugby puszczają bodajże w Polsat Sport lub Extra.
      • Gość: logos Re: Bruno Rezende: Czegoś takiego jeszcze nie wid IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.09, 12:05
        Faktycznie rugby przyciąga uwagę tylko połowy świata - 95
        zrzeszonych krajów (z tego duża część to wyspy o rozmiarach niewiele
        większych od boiska do tej gry). Do FIVB należy 220 krajów - czyli
        cały świat.
      • Gość: Kibic Zawsze to samo IP: *.adsl.inetia.pl 28.06.09, 12:38
        Ktos nas leje. Dwa dni narzekania. Po czym ukazuje sie wywiad z czlonkiem zaspolu, ktory nas zlal. I pada obowiazkowe pytanie-jak sie panu podobala polska publicznosc. Super, super-odpowiada pytany.
        I przez kolejne 3 dni pelnia szczescia.
      • Gość: jorge O niszowości IP: *.aster.pl 28.06.09, 12:47
        redgunner napisał:

        > Trudno się nie zgodzić z Abramowiczem... Media potrafią pięknie nadmuchać
        > sztuczne zainteresowanie. Z gier zespołowych bardziej niszowe są chyba tylko:
        > hokej na trawie i piłka wodna...

        Najbardziej niszowa jest piłka nożna, ale media na całym świecie wciąż nadmuchują sztuczne zainteresowanie tą dyscypliną. Ach, te media...
      • Gość: tashunca Rugby? Piekny sport acz niepopularny, niestety... IP: 89.243.217.* 28.06.09, 13:31
        Podejrzewam ze mieszkasz na Wyspach i z perspektywy tej lokalizacji rugby faktycznie moze wydac sie pepkiem sportowego swiata... W rzeczywistosci jest to sport realnie grany przez okolo 20 krajow na swiecie (nawet mniej jezeli zalozymy ze wielka brytania to jeden kraj z cztrema reprezantacjami) bardzo popularny jedynie w Poludniowej Afryce i Nowej Zelandii gdzie jest to sport narodowy, kraje typu wlochy czy portugalia graja chyba tylko dla rozrywki, bo nic soba nie prezentuja.
        Nawet w Australii popularniejszy jest football australijski tzw aussie rules a w UK pilka nozna... Co do rugby ligowego to tylko dwie ligi w Europie sie licza angielska i francuska.
        Dodaj do tego jeszcze ze istnieja dwie rozne federacje rugby - Rugby Union i Rugby League nawzajem ze soba konkurujace i wprowadzajace powazny zamet w dyscyplinie - wtedy wychodzi ci obraz sportu calkiem atrakcyjnego, aczkolwiek niszowego, ograniczonego przede wszystkim do bylego tzw. imperium brytyjskiego.
        Siatkowka jakby nie bylo ma zasieg globalny, obejmuje rozne kultury, jej stopien popularnosci jest rozny acz na pewno szerszy niz rugby.
        Niefortunny ten przyklad panie kolego
      • Gość: berkowaty rugby... IP: *.static.adslpremium.ch 28.06.09, 13:56
        jest fajne, ale nie w kontynentalnej Europie... Jak znajomi Angole będąc na
        Finale Rugby we Włoszech kupili sobie piwo bezalkoholowe, to nie mogli
        uwierzyć... Rugby to piwo, a piwo to rugby..

        A siatę lubię i nie uważam jej za niszowy sport... Sam grałem w siatę na
        studiach, bo dzięki temu nie musiałem przepychać się pod koszem, tylko wysoko
        skakać do bloków...

        Mam nadzieję, że dziś chociaż seta urwą Brazylii... pamiętam jak w LŚ wygrali w
        Łodzi, w starej hali 3:1... pierwszy mecz, w drugim polegli...

        Bart
    • Gość: Ślonzok Bruno Rezende: Czegoś takiego jeszcze nie widzi.. IP: *.chello.pl 28.06.09, 11:40
      Świetna hala, doping kibiców i atmosfera, szkoda, że muszę oglądać w tv, ale jak
      siatkarze będą grali w Spodku to pójdę na pewno. PozdRowienia dla fanów
      siatkówki. 3mam kciuki dzisiaj.
    • Gość: logos Do przeciwników siatkówki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.09, 11:52
      Jak nie macie pojęcia o siatkówce to znajdźcie sobie inne forum.
      Tutaj kompromitujecie się swoją niewiedzą i głupotą.
    • Gość: gpść w siatkę, to ja mogę pograć z kumplami na plaży IP: *.rev.netart.pl 28.06.09, 11:56
      w siatkę, to ja mogę pograć z kumplami na plaży, ale emocjonować się tym
      sportem, po prostu nie potrafię. odnoszę wrażenie, że kibiców dopingujących na
      żywca naszą reprezentację, dany mecz mało obchodzi. oni przychodzą na halę by
      uczestniczyć w siatkarskiej biesiadzie, a wynik i emocje, to sprawa drugorzędna.
      • Gość: Ev Re: w siatkę, to ja mogę pograć z kumplami na pla IP: *.adsl.inetia.pl 28.06.09, 12:10
        Łyknij viagrę, to się rozemocjonujesz.
    • Gość: drzazga pewnie to nikogo nie obchodzi, ale... IP: *.chello.pl 28.06.09, 11:58
      "W sobotnim meczu Ligi Światowej Polska przegrała z Brazylią 0:3. Mimo tego na
      nowej hali w Łodzi zgromadziło się kilkanaście tysięcy kibiców." - rozumiem, że
      ci kibice wiedzieli, jaki będzie wynik, ale mimo to przyszli licznie na mecz.
      nawet 9-ciolatek nie skonstruowałby takiego ciągu logicznego
      • mameluch Re: pewnie to nikogo nie obchodzi, ale... 28.06.09, 12:18
        może przyszli tylko po to, żeby pobić rekord ile osób uda się zmieścić na
        hali? trochę to niebezpieczne i meczu za bardzo nie można obejrzeć.
    • Gość: onegdaj Bruno Rezende: Czegoś takiego jeszcze nie widzi.. IP: *.lodz.mm.pl 28.06.09, 12:03
      Nie ma sensu spierać się z tym prowokatorem, który jak widać nie ma za wiele do
      powiedzenia w temacie. Siatkówka to świetny sport i zarazem niezwykle popularny.
      Do rangi niszowej dyscypliny bardzo, ale to bardzo dużo jej brakuje.
      Widowiskowy, szybki, emocjonujący przy tym cholernie nieprzewidywalny. Na 100
      meczów siatkówki 90% będzie niesamowicie ciekawa w futbolu proporcje będą zgoła
      odmienne. Rzadko w piłce nożne spotykamy pojedynki epickie w siatkówce zdarza to
      się nader często. Dodając do tego hale, polskie drużyny-wysoki poziom naszej
      Plus-Ligi. Polskich zawodników grających w najlepszych ligach. Zaryzykowałbym
      stwierdzenie; że to właśnie siatka jest obecnie naszym sportem narodowym.
      Osiągnięcia naszej rep. w siatkówce w XXI wieku sprawiają, że dyscyplina zwana
      Footballem w naszym kraju przybiera miano sportu niszowego.
      • Gość: Radek Re: Bruno Rezende: Czegoś takiego jeszcze nie wid IP: *.static.adsl.cheapnet.it 28.06.09, 12:15
        Niestety dopoki siatkowka nie bedzie nadawana w kanale otwartym, nie ma co
        liczyc na przebicie pilki noznej.
        Polsat powinien pokazyc przynjamniej jeden mecz kolejki Plus Ligi w otwartym
        Polsacie.
        Kiedys TVP pokazywalo koszykowke w jedynce w soboty o 14:45 chyba, rezultaty
        byly widoczne od razu, koszykowka byla bardzo popularna, a wtedy tez mielismy
        dosc mocna lige w porownaniu do reszty Europy.
    • Gość: rodii Bruno Rezende: Czegoś takiego jeszcze nie widzi.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.09, 12:09
      Najbardziej wkurza mnie na meczech siatkówki czy piłki klaskanie w
      czasie hymnów.Jest to chyba jakaś nowa typowo polska świecka
      tradycja.
    • Gość: cezar85 Hala juz jest jeszcze tylko dobrej Repry IP: *.bb.sky.com 28.06.09, 12:21
      nam trzeba i bedzie git
      • Gość: hahaha Brawo drzazga IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 28.06.09, 12:33
        Słuszna uwaga. Hehehehheh. Ja wiedziałem. dlatego nie pojechałem!!!
        • Gość: sowa Re: Brawo drzazga IP: *.4web.pl 28.06.09, 12:55
          Gość portalu: hahaha napisał(a):

          > Słuszna uwaga. Hehehehheh. Ja wiedziałem. dlatego nie pojechałem!!!

          Z czego rżysz? Typowy siatkarski kibic(czyt. piknik) - jak nie idzie, to nie jadę.
    • Gość: grande Bruno Rezende: Czegoś takiego jeszcze nie widzi.. IP: *.chello.pl 28.06.09, 13:43
      Czy naprawdę tak trudno posiedziec w ciszy podczas hymnu gości?!
      Co to za maniera wyklaskiwanki?
      Na miejscu brazylijczyków wolałbym gwizdy (przynajmniej motywują)
      niż taką biesiadną klaskaninę jak wczoraj.
      Albo znamy słowa i śpiewamy albo siedzimy cicho na dupie.
      Kibice siatkówki chcą być świetsi od papieża. Żenada.
      • Gość: wezyr Wyklaskiwanie hymnow to zenada i obciach. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.06.09, 18:55
        Mam nadzieje, ze tych Januszy z siatki nie bedzie w Chorzowie na
        Slaskim na meczu z Irl Pln. Wtedy bedzie jeden gwizd i buuuczenie na
        God save the Queen za pobicie Bogu ducha winnych polskich rodzin w
        Ulsterze. A dla tych co wiedze o kibicowaniu na kopanej biora z
        WSI24 niech obejrza sobie na youtube na czym polega prawdziwy,
        glosny, rowny doping pilkarski, oprawy czy chociazby pomyslowy
        gazetowy performance z meczu TS ze Spurs.
    • Gość: Balbina Najgorsze że naszych zagłuszyli totalnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.09, 14:20
      Dziś siedzieć cicho jak myszy pod miotłą.
    • podkanclerzy Szacunek wielki dla siatkarzy i trenera Brazylii 28.06.09, 14:40
      potraktowali poważnie publiczność i widzów sportowych grając
      siatkówkę na najwyższym poziomie...mam nadzieję że zrobią to również
      dziś a nasi opanują nerwy przez co pojedynek będzie wyrównany i
      wygra Polska drużyna.
      • olias Szacunek wielki dla siatkarzy i trenera Brazylii 28.06.09, 15:21
        tym bardziej miłe słowa, że oni sami mają publikę na miarę swojej gry. ale fakt
        - w dziedzinie "publiczność" polska i brazylijska siatka nie mają konkurencji.
    • Gość: Kibic Kpiny IP: *.kwidzyn.mm.pl 28.06.09, 14:55
      To kpiny z kibiców Monrzonek skacze jak pajac na sznurku i ucieka od
      piłki to boiskowy analfabeta.
      • Gość: obiektywny Porównanie okiem kibica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.09, 15:28
        Na co dzień jestem kibicem Łódzkiego Widzewa i nalezę do grupy wariatów , którzy
        lobią dobra zabawe z Pod Zegara . Wczoraj będąc na meczu siatkówki chciałem
        porównać i sprawdzić nad czym zachwycają się tak media i co niektórzy ludzie .
        I muszę przyznać że zawiodłem się bardzo .
        1 W kolko jedno i to samo śpiewanie a wręcz mruczenie Polska biało czerowni ....
        2.Trąbki - za które powinien byc zakaz wejścia na jakikolwiek obiekt sportowy
        3 Widzowie nie kibice 90 % z tych co chodzi na mecze siatki a zwłaszcza na
        repre za przeproszeniem to są Widzowie a nie KIBICE !!!
        4. Brak zabawy - sporadyczne zrywy....
        5. Spiker , który co chwila powtarzał jacy to sa najlepsi kibice na świecie z
        tych siatkarskich - NO Coment można to określić tylko i wyłącznie szyderczym
        uśmieszkiem .

        Wiec poważnie ujmując ta kwestie należy stwierdzić ze i może Polscy kibice
        siatkówki są najlepsi spośród innych kibiców siatkówki na świecie ale z
        Piłkarskimi to konkurować nie mogą gdyż szans nie maja
        • Gość: sowa Re: Porównanie okiem kibica IP: *.4web.pl 28.06.09, 15:51
          > Na co dzień jestem kibicem Łódzkiego Widzewa i nalezę do grupy wariatów , którz
          > y
          > lobią dobra zabawe z Pod Zegara . Wczoraj będąc na meczu siatkówki chciałem
          > porównać i sprawdzić nad czym zachwycają się tak media i co niektórzy ludzie .
          > I muszę przyznać że zawiodłem się bardzo .
          > 1 W kolko jedno i to samo śpiewanie a wręcz mruczenie Polska biało czerowni ...
          > .
          > 2.Trąbki - za które powinien byc zakaz wejścia na jakikolwiek obiekt sportowy
          > 3 Widzowie nie kibice 90 % z tych co chodzi na mecze siatki a zwłaszcza na
          > repre za przeproszeniem to są Widzowie a nie KIBICE !!!
          > 4. Brak zabawy - sporadyczne zrywy....
          > 5. Spiker , który co chwila powtarzał jacy to sa najlepsi kibice na świecie z
          > tych siatkarskich - NO Coment można to określić tylko i wyłącznie szyderczym
          > uśmieszkiem .
          >
          > Wiec poważnie ujmując ta kwestie należy stwierdzić ze i może Polscy kibice
          > siatkówki są najlepsi spośród innych kibiców siatkówki na świecie ale z
          > Piłkarskimi to konkurować nie mogą gdyż szans nie maja

          podsumowując; są najlepszymi tzw piknikami na świecie.
        • Gość: Qurak Re: Porównanie okiem kibica IP: *.toya.net.pl 28.06.09, 18:00
          Pewnie, nie ma to jak zabawy "kibiców" (cudzysłów nie przypadkowy)
          piłki kopanej: a to się w ryja komuś przywali, a to butelką rzuci w
          sędziego, a to bananem w czarnoskórego piłkarza, a to jakąś ustawkę
          zorganizuje, a to tramwaj lub pociąg zdemoluje...no, jednym słowem
          ubaw po pachy! Faktycznie - równie rozrywkowego sportu ze świecą
          szukać!
    • Gość: hłehłe Bruno Rezende: Czegoś takiego jeszcze nie widzi.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.09, 15:09
      Tak, jest to na swój sposób sport niszowy, ale co z tego wynika? Czy dlatego
      wstyd ci jest, że jest popularny w Polsce i, jakby nie patrzeć, nasza drużyna
      odnosiła w nim sukcesy? moim zdaniem koszykówka jest o wiele nudniejsza, na
      finał Wimbledonu nie poszłabym nawet, gdyby mi zapłacili, a jednak oba sporty są
      popularniejsze od siaty, w której akurat ja widzę więcej emocji. Przestań
      zrzędzić, ta "niszowość" to głupi argument, zwłaszcza, że plażowa odmiana jest
      bardzo popularna. Powiedz po prostu, że ci się nie podoba, albo czujesz się
      zaściankowo będąc fanem sportu, którym nie pasjonują się Amerykanie.
    • Gość: taddy Bruno Rezende: Czegoś takiego jeszcze nie widzi... IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 28.06.09, 15:26
      > na nowej hali w Łodzi < a ja myślę że w hali byli jednak ci
      kibice i szanowny niedouczony polski redaktorek.
    • Gość: Jacek Bruno Rezende: Czegoś takiego jeszcze nie widzi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.09, 15:48
      Wiem że Brazylijczycy postawili sobie dziś szalenie ambitne zadanie: chcą
      wygrać z Polską w każdym secie , nie pozwalając Polakom na przekroczenie 10
      małych punktów w secie np.25:10, 25:10, 25:10 lub nawet np.25:9, 25:8, 25:8.
      Moim zdaniem stać ich na to!
    • Gość: loyd Bruno Rezende: Czegoś takiego jeszcze nie widzi.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.09, 15:52
      Boom na siatkowke wynika tylko i wylacznie z sukcesow jakie osiagaja nasi siatkarze i to tylko reprezentacja. Bo "niedzielny" kibic ma w glebokim powazaniu jak wypada np. Skra w LM. Z tego trzeba sie jak najbardziej cieszyc, jest zainteresowanie, ktore odplynie jak marzenie senne jesli przebudowa reprezentacji - odmladzanie sie nie powiedzie. Bedac sredniakiem europejskim kibice odplyna. Chyba, ze ktos na sile chce mnie przekonac, ze kolejne 0:3 bedzie fanatystycznym wynikiem lub widowiskiem. Prosze sobie przypomniec przelom lat 90, jakie bylo zainteresowanie siatkowka. Prawdziwych kibicow kazdy sport ma, ale sukces przyciaga rzesze.


      Podobiensta jest sporo, gdzie jest sukces tam pojawiaja sie kibice. Patrz Formula 1, czy NBA. Sam przyznam, ze mimo ich kiedys bardzo aktywnie uprawialem ten sport to ostatnio o nim zapomnialem. Pojawil sie Polak i zarwalem pare nocek, zeby zobaczyc go w akcji, nawet jesli malo gral. Ale nikt nie zaprzeczy, ze pojawil sie pewien rodzaj sukcesu.

      Pilki noznej nie mozna porownywac, bo nawet w tak miernej lidze jak nasza, na wazne mecze przychodzi coraz wiecej osob. Przyklad Lecha, ktorego sukcesy sportowe nie oszukujac sie, powalajace nie sa. A z poprawa infrastruktury stadionowej sytuacja bedzie sie poprawiac, na wszystkich stadionach. Poziom rowniez.

      W ujeciu swiatowym sytuacja jest jeszcze bardziej jasna, to w pilce jest najwiejsza kasa, nawet mimo braku sukcesow zainteresowanie jest. A w krajach taki jak nasz moze byc tylko wieksze.


      Nie atakuje siatki, bo kibicuje naszym jak w kazdym sporcie, pokazuje tylko suche fakty i oby Polska reprezentacja byla hegemonem w tym sporcie. Czego sobie i Panstwu zycze.


      • Gość: Ar Re: Bruno Rezende: Czegoś takiego jeszcze nie wid IP: *.net-partner.pl 28.06.09, 16:41
        Super że powstała taka hala w Polsce - oprócz imprez sportowych czekam na koncerty światowych gwiazd :-) Dobrze się składa że miesiąc temu oddano do użytku w Manufakturze nowy hotel. Mam nadzieję że wybudują też wreszcie Hiltona na Piłsudskiego.
      • expat75 kibice siaty 28.06.09, 16:53
        Mądre słowa loyd .
        Ludzie mieniący się kibicami siatkówki ,parę lat temu byli fanami skoków
        narciarski a za następnych kilka - będą szaleć np na hokeju na trawie czy każdej
        innej dyscyplinie w której zdobędziemy jakiś medal . Jedno się nie zmieni -
        atrybuty : ta koszmarna trąbka + idiotyczny kapelusz i maźnięta naprędce i byle
        czym flaga na gębie .
        Możecie sobie drodzy piknicy opowiadać między sobą historie o mrożących krew w
        żyłach historiach z trybun piłkarskich ,zasłyszanych na TVN24 lub wyczytanych na
        tym pożal się Boże portalu
        . Prawdziwe Kibicowanie drodzy piknicy to coś więcej. Ręka w górę Ci ,którzy po
        skończeniu kariery przez dziadka - Małysza ,będą trzęsąc się z zimna dzielnie
        kibicować pod Wielką Krokwią Stefanowi Huli ,którego szczytem możliwości będzie
        miejsce w pierwszej 20 i to na treningu . Ręka w górę Ci, którzy wydadzą 100 zł
        na mecz siatkówki Polska - Albania , którego stawką będzie zajęcie 5 miejsca w
        grupie D ,w kwalifikacjach do eliminacji ME .
        Ilu Was przyjdzie ? 1000 ?
        Kibicowanie proszę Państwa to łażenie w upał czy zimę , śnieg czy deszcz na
        stadion ,który czasy świetności ma dawno za sobą ,to jeżdżenie po 400 km za
        skórokopami ,którzy zamiast poświęcać się na boisku ,poświecili się poprzedniego
        dnia na dyskotece i kibica mają w dupie ...bo on i tak przyjdzie .
        To także zdzieranie gardła aż do chwili kiedy gardło odmawia posłuszeństwa a nie
        trąbienie jak na polowaniu na łosie .

        • expat75 Re: kibice siaty 29.06.09, 00:44
          Jeszcze coś drodzy Janusze . Niestety dla mnie - kibica ,który ładnych parę lat
          śmigał regularnie na swój ukochany Widzew , cieszył się z sukcesów i nie raz
          płakał po porażkach - przyszłość jest Wasza. Pseudo-europeizowanie polskich
          stadionów - zakazy ,nakazy i ( paradoksalnie ) budowa nowych obiektów - skończy
          się wyplenieniem "swołoczy" czyli tych ,którzy za ukochany klub oddali by nie
          raz wszystko co mają . Na tych super-extra-new stadionach będzie miejsce przede
          wszystkim dla Was . Będzie się można napić piwka z plastikowego kubeczka , zjeść
          kiełbaskę lub popcorn, wziąć udział w losowaniu koszulki z autografem sponsora a
          wszystko to z przygrywającą w tle skoczną muzyczką . Słowem sielanka .Dzisiaj
          pójdziecie na Widzew a za tydzień na ŁKS bo co to za różnica ,ważne że można se
          potrąbic "Bydło" zostanie przed telewizorem lub co najwyżej w pubie .
          Smutna to perspektywa niestety
          • Gość: jack Re: kibice siaty IP: *.imp.lodz.pl 29.06.09, 10:11
            Poczytałem sobie tę burzliwą dyskusję rozgorzałą zupełnie nie na temat i wyrażę
            swoje zdanie. Jestem kibicem sportowym, śmiem się nim nazywać bo interesuję się
            sportem jako takim, bywam na różnych imprezach sportowych a że orbituję głównie
            wokół piłki nożnej to i Jej poświęcam najwięcej czasu. Bywałem swego czasu
            permanentnie na stadionach i Widzewa i ŁKS'u i nie jak przedmówca raczył się
            wyrazić, bo nie widziałem różnicy. Widziałem dwa łódzkie kluby grające w moją
            ukochaną dyscyplinę sportową. Nie jest dla mnie pojęta kibicowska antypatia
            dwóch sztucznie zwalczających się obozów. Ten atawistyczny chyba antagonizm,
            niewytłumaczalny. Tych, którzy uważają się za "prawdziwych kibiców" dających się
            posiekać i przy okazji kibica z przeciwnej frakcji biorę za zdzieciniałych
            kretynów. Ja chodziłem na mecze bo jestem kibicem, kibicem sportu a nie
            konkretnej drużyny, choć rzecz jasna mam swojego ulubieńca. Chodziłem, oglądałem
            mecze i miałem świadomość że kopana ma wiele ułomności, że rządzą nią pieniądze,
            że jest sprzedajna jak dziwka. Chodziłem coraz rzadziej, bo dziwka coraz
            bardziej się sprzedawała aż wreszcie wylało się całe szambo z kloacznej
            atmosfery naszej piłki nożnej. Jestem kibicem piłki nożnej i żądam w rewanżu
            zaangażowania, godnego reprezentowania miasta, klubu i rzemiosła sportowca.
            Jeśli w zamian dostaje w mordę to mam to gdzieś. Tak, wolę pójść na siatkówkę
            (chodzę tak od 10 lat)i nie tylko na mecze reprezentacji, ale i Bełchatów
            odwiedzałem również. Wolę wydać dla mnie fortunę i pojechać na mecz mistrzostw
            świata (w Niemczech), wolę pojechać i znaleźć się w grupie cywilizowanych ludzi,
            potrafiących cieszyć się sportem i widowiskiem. Tak, w Zakopanem też byłem a
            konkurs 4 skoczni oglądałem odkąd pamiętam. Trafię przy okazji tych wizyt na
            "sezonowców", "piknikowiczów" którzy cieszą się tylko atmosferą i mają małe
            pojęcie o oglądanej dyscyplinie ale w zupełności mi to nie przeszkadza. Nie
            widzę też w tym niczego tandetnego, a biorę dużo bardziej za to stadionową
            atmosferę przepełnioną spoconą od alkoholu publiką głupawo cieszącą się kolejną
            niecenzuralną przyśpiewką. Wy wszyscy którzy uważacie siatkówkę za niszową albo
            doczekacie się tak niechcianej zmiany skostniałego świata naszej piłki nożnej
            (naszego powtarzam, bo nie widzę na stadionach europejskich podobnych obrazków)
            albo czeka was dalsza degrengolada do czasu aż piłka nożna, niewątpliwie
            najpopulurniejszy nadal sport w naszym kraju stanie się niszowy. Tego jednak nie
            życzę, bo jestem kibicem, przede wszystkim piłki nożnej.
    • Gość: Hubert Bruno Rezende: Czegoś takiego jeszcze nie widzi... IP: *.adsl.inetia.pl 28.06.09, 17:53
      od kiedy Rezende to rozgrywający? Wyborcza to gó...
    • Gość: baca Chorzepa, a co to za polszczyzna? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 28.06.09, 18:09
      ..Mimo tego na nowej hali w Łodzi zgromadziło się kilkanaście
      tysięcy kibiców..

      A po kiego ludziska wlazili na ta hale - z gory bylo lepiej widac,
      czy ich do hali nie chcieli wpuscic?
      Chyba ze to taka hala z juhasem i uowieckami.

      Hej, Na hali, na hali, goral uowce.....
Pełna wersja