Dodaj do ulubionych

dzień dobry

24.11.22, 15:40
Proszę nie zwracać uwagi, a w razie czego wyjaśnię dlaczego:]
Po sukcesach kinowych - premiera telewizyjna:]
Sukcesach mierzonych skalą zainteresowania, ale już nie jakością ocen krytyki filmowej i widowni; właściwie trudno dostrzec jedną rzecz, która ocalałaby przed zmasowanym , zgodnym natarciem ekspertów i widowni, od wstrząsająco niedostatecznego potępienia bohatera i jego decyzji politycznych skutkujących strajkami, prześladowaniami opozycji demokratycznej i wzrostem zadłużenia z okazji pozornej modernizacji, aż po główną rolę pana Koterskiego, rzekomo będącą pomyłką wprost szokującą."Gierek" także jest filmową groteską, choć jego twórcy nie są tego świadomi", z recenzji w Filmwebie."Ni to parodia, ni to laurka " z "Polityki","Bubel gorszy niż PRL" z "Rzeczpospolitej" Cóż, wybór należy do Was, do nas, Czcigodni, więc jak: pomożemy? ;']

Horror! Miejmy nadzieję, że straszny!
Oto w trakcie wojny amerykańska łódź podwodna zabiera na swój pokład trójkę rozbitków ze storpedowanego brytyjskiego okrętu, w tym kolegę z Niemiec, występującego w roli jeńca, w dodatku rannego.
Na czym polega wątek grozy? Otóż, pan dowódca łodzi zabija jeńca, czym ściąga na siebie niechęć przygarniętych Brytyjczyków, a za moment wszyscy oni stają pod atakiem niemieckich U-Booty, jak również licznych i nie dających się wyjaśnić wojennymi zdarzeniami usterek w działalności maszyny; czyżby łódź nawiedzały siły nadnaturalne?
Na RT: 66% z 70 recenzji krytycznych - "dziwaczne, klaustrofobiczne i stylowe" - oraz 45% z 5 tys. opinii widowni.

Sajensfikszon wedle powieści Waltera Tevisa, w reżyserii Nicolasa Roega, z główną rolą samego Davida Bowiego. W swoim gatunku, ponoć, należący do nurtu artystycznego.
Rzecz o panu kosmicie, pojawiającym się niespodziewanie, tak jakby mógł się pojawić w sposób całkiem zwyczajny:], na Ziemi, aczkolwiek: w ludzkiej postaci; przybył do nas w celu uzyskania jakiegoś cennego na swojej planecie surowca, ba!: czegoś, co może ocalić tamtejsze życie, mowa o wodzie, w tym celu musi zbudować odpowiedni statek do transportu tej zdobyczy. I tak mu dobrze idzie realizacja tego planu, iż założona przezeń firma staje się rekinem na rynku, zaś on sam ma okazję zakosztować wdzięków żywota człeka majętnego i wpływowego. Co dalej? Wróci, by pomóc swoim współkosmitom czy zostanie, celem kontynuowania przyjemności człowieczych? Czym okaże się dla bohatera świat ludzi, ziemski: źródłem materialnego ratunku dla jego planety czy pułapką obyczajów zwalniających z odpowiedzialności za innych?
Obserwuj wątek
    • grek.grek Re: dzień dobry 26.11.22, 16:55
      Film Richarda Linklatera, ekranizujący poczytną powieść Marii Sample; w roli głównej niezawodna Cate Blanchett.

      Pani aktorka gra bohaterkę tytułową, pewnego dnia znikającą ze sceny swojego rodzinnego życia, ale nie celem wyrządzenia krzywdy swoim bliskim, lecz zrealizowania własnych, zarzuconych marzeń i niezaspokojonych aspiracji zmysłowo-artystycznych; o dziwo, jej wyczyn wcale nie rujnuje rodzinnego stadła, lecz sprzyja pozytywnym zmianom: pan mąż orientuje się w swym pracoholizmie i zaczyna rozumieć, jak bardzo zaniedbywał bliskich, a córka, usiłująca odnaleźć matkę, zdobywa nowe doświadczenia i również poznaje ją od strony zupełnie zaskakującej, może sprzyjającej zacieśnieniu relacji, gdy już jejmość pojawi się na powrót, o ile się pojawi?, ale chyba się pojawi, nieprawdaż? Na RT mamy 50% z 196 recenzji krytycznych oraz 74% z ponad tysiąca opinii widzów. Replay: z poniedziałku/wtorek, 2:55.
      Kino z Ameryki, wedle powieści Angie Thomas, a w nim historia młodocianej bohaterki z dzielnicy występku i handlu narkotykami, wszelako odbierającej staranne wykształcenie w dobrej szkole, a najwyraźniej zmuszonej zaangażować się w niebezpieczną przygodę z racji śmierci przyjaciela, ugodzonego policyjną kulą w trakcie jakiejś ulicznej awantury; cóż ma zamiar przedsięwziąć nasza bohaterka: walczyć o dobre i imię zastrzelonego?, jakimś sposobem doprowadzić do skazania winnego?, a może, po prostu, określić się jako uczestniczka miejscowej społeczności, wykazać się identyfikacją z jej kulturą i wartościami? Czyżby film profetyczny wobec zdarzeń z 2020 roku i powstania spontanicznego ruchu Black Lives Matter? A może jednak głównie tożsamościowy? Na RT: wysokie niezwykle 97% z 226 recenzji krytycznych oraz 82% z ponad 2,5 tys. opinii widowni.
    • grek.grek Re: dzień dobry 28.11.22, 11:21
      Premiera! Jeden z ciekawszych tytułów w sezonie, a TVP nadaje go na kanale, który sama, własnoręcznie zmarginalizowała, wyganiając na odległy multipleks, zarazem utrzymując na lepszych częstotliwościach programy składające się z powtórek Koła Fortuny i Familiady sprzed 3 lat;] Cóż, może kiedyś pojawi się "Królowa" w jakimś wciąż szeroko dostępnym ujęciu. Póki co, dla tych, co mają TVP Kobieta, oraz dla przyszłości, cenna premiera! Film pochodzi z Danii & Szwecji, zajmuje się romansem zamożnej i cieszącej się zawodowym oraz rodzinnym powodzeniem pani prawniczki z nastoletnim synem męża z poprzedniego małżeństwa, a gdy namiętność wygasa jejmość stara się zatuszować wszelkie ślady po tej relacji, zwłaszcza gdy posiada niezbędne do tego narzędzia, a chłopak wyraźnie czuje się przez nią wykorzystany; co interesujące, w sferze profesjonalnej, pani ta zajmuje się dowodzeniem racji osób nieletnich, padających ofiarami seksualnego molestowania, poniekąd więc w prywatności swej dopuszcza się aktywności stawiającej pod znakiem zapytania jej etyczne kompetencje do dalszego uprawiania wybranego zawodu.Na RT: 97% z 30 recenzji krytycznych, ze szczególnym docenieniem pani aktorki w głównej roli oraz reżyserskiej brawury debiutantki. Oby jak najszybciej, albo - oby w ogóle, kiedyś, w lepszych okolicznościach dostępności.
      Horror wedle szablonu - młodzież na wyjeździe wakacyjnym zostaje zaatakowana przez tajemniczego, podwodnego stwora, w obiecujących warunkach fabularnych - bohaterowie znajdują się na łódce, dodatkowo nabierającej wody, a stwór krąży pod nimi kłapiąc zębiskami, pytanie: czy pan reżyser Larry Fessenden zdoła/ł wydobyć z tego potencjału należyty efekt, czyli zbudować wciągającą atmosferę, zawsze będącą zasadą numer jeden dobrego dreszczowca! Na RT: 31% z 16 recenzji krytycznych oraz 12% z ponad 100 opinii widzów.
      Sensacja z lat 90-tych, na planie panowie Sheenowie grają zgodnie z charakterem rodzinnych koneksji, czyli ojca i syna; wedle zapowiedzi, ojciec ma się zerwać do lotu na pomoc synowi, który znajduje się w opałach z powodu swego zaangażowania na okoliczność śledztwa dotyczącego handlu i przemytu narkotyków, a są one tym większe, im wyżej sięgają macki gangsteryzmu, sięgają zaś one bardzo wysoko: z tego biznesu swoje majątki budują wysoko postawieni przedstawiciele aparatu rządowego, policji oraz wymiaru sprawiedliwości. W 90's kino sensacji rzadko oferowało zaskakujące jak sam diabeł rozwiązania, raczej fabuły szły w kierunku bezpiecznych finalizacji, potwierdzających prymat prawa i zasad triumfujących, po ciężkiej walce!, nad występkiem; celem najważniejszym okazywało się sygnalizowanie narastających w amerykańskiej realności zagrożeń, czasami również przedstawianie metod radzenia sobie z nimi, niezbyt zresztą wyrafinowanych, niemniej: filmy owe miały w sobie pewien rodzaj poczciwości i rzetelność, rzecz by można: wytwórnie filmowe/producenci wydawali pieniądze całkiem rozsądnie;]

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka