nic mi sie nie chce

    • Gość: uaaa... Re: nic mi sie nie chce IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.01, 06:36
      Nie chce mi sie ziewac.
      Ale mam problem.
      Nie chcem ale muszem.
      No to sobie ziewnalem.
      Kocham byc w pracy o tej porze.
      pzdrw
      • Gość: inka Re: nic mi sie nie chce -do iwony IP: *.*.*.* 18.07.01, 08:42
        Poczytaj sobie co wypisują faceci ! W wakcje masz szanse 90:100, że trafisz
        właśnie na takiego dla ktorego najwazniejsze jest ziewanie. Wiec nie trzeba
        zawracac sobie nimi glowy tylko ich szybko wykorzystac. Pobajerowac,
        poobiecywac, zjesc dobra kolacje /bez sniadania - ale ze, jak kto woli/.
        • Gość: iwona Re: nic mi sie nie chce -do inki IP: *.3miasto.net 18.07.01, 12:48
          Wiesz, że chyba masz rację, ale z drugiej strony boję się dołączyć do tego typu grona , bo
          i tak już przeraża mnie skala tzw. sponsoringu ( czy jest to sponsor jednej kolacji czy
          układ zawarty na jaki okres czasu wychodzi na to samo) a jesli sama w to wejdę to trudniej
          bedzie mi uwierzyć, że są jeszcze nie pozbawieni uczuc normalni ludzie. Najgorsze jest
          to , że z tej nudy ( kompletny brak normalnych facetów ) człowiek wchodzi w takie własnie
          bzdury tylko po to żeby jak ja to nazywam był ruch w interesie - czyli cos się działo i nie
          wiało nudą. A marzy mi się zupełnie zwyczajny , normalny facet, z którym można pójsc do
          kina, pogadac przy lampce wina i nie musi to być od razu wielka miłosć - wystarczy kolega
          ( byle tylko nie z pustą, łysą głową w dresie - i W ODPOWIEDNIM WIEKU - o to najtrudniej
          - chyba, że z odzysku.)
          • Gość: kama Re: nic mi sie nie chce -do inki IP: *.easynet.pl 18.07.01, 15:17
            Gość portalu: iwona napisał(a):

            &#62 Wiesz, że chyba masz rację, ale z drugiej strony boję się dołączyć do tego typu
            &#62 grona , bo
            &#62 i tak już przeraża mnie skala tzw. sponsoringu ( czy jest to sponsor jednej kol
            &#62 acji czy
            &#62 układ zawarty na jaki okres czasu wychodzi na to samo) a jesli sama w to wejdę
            &#62 to trudniej
            &#62 bedzie mi uwierzyć, że są jeszcze nie pozbawieni uczuc normalni ludzie. Najgors
            &#62 ze jest
            &#62 to , że z tej nudy ( kompletny brak normalnych facetów ) człowiek wchodzi w tak
            &#62 ie własnie
            &#62 bzdury tylko po to żeby jak ja to nazywam był ruch w interesie - czyli cos się
            &#62 działo i nie
            &#62 wiało nudą. A marzy mi się zupełnie zwyczajny , normalny facet, z którym można
            &#62 pójsc do
            &#62 kina, pogadac przy lampce wina i nie musi to być od razu wielka miłosć - wystar
            &#62 czy kolega
            &#62 ( byle tylko nie z pustą, łysą głową w dresie - i W ODPOWIEDNIM WIEKU - o to n
            &#62 ajtrudniej
            &#62 - chyba, że z odzysku.)

            Z tymi zwyczajnymi facetami jest rzeczywiscie problem. Wg mnie sa dwie grupy,
            pierwsza - romantycy, to tacy, ktorzy sie od razu zakochuja i nekaja potem
            telefonami, a druga - sexoholicy, ktorzy od razu przechodza do rzeczy i
            proponuja sex. A gdzie ci zwkli faceci`, powiedzcie mi??????????
    • Gość: luna Re: nic mi sie nie chce IP: *.zeto.lublin.pl 18.07.01, 10:02
      jezu w końcu znalazłam coś dla siebie.Mi teź się nic nie chce zresztą jak zwykle
    • Gość: Maladie Re: nic mi sie nie chce IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 19.07.01, 16:56
      nic mi sie nie chce i co fajniejsze, nic nie musze robic. moge sobie usiasc i
      poczekac az mi sie zechce.
Pełna wersja