Dodaj do ulubionych

Historie mrrrrożące krrrew w żyłach :)

02.03.02, 10:50
Na pewno znacie takowe? Ja się podzielę opowieścią zasłyszaną od koleżanki. Był
to odcinek jakiegoś "strrrasznego" serialu, ale utkwił mi mocno w pamięci, bo
faktycznie był dosyć makabryczny.
Pewien człowiek siedział w więzieniu i strasznie chciał uciec. Ale więzienie
było bardzo dobrze strzeżone... Zaprzyjaźnił się z więziennym grabarzem,
obiecał mu forsę i umówili się, że jak następnym razem ktoś umrze, to ów
potencjalny uciekinier schowa się do trumny, da się pochować razem z
nieboszczykiem, a zaraz potem grabarz szybciutko go wykopie (cmentarz był poza
murami więzienia). W kilka dni później usłyszał dzwon w kaplicy - oznaczający,
że ktoś umarł... zakradł się do kaplicy, wlazł do trumny, połozył się na
zwłokach i czeka... Tak jak przewidział, został zakopany. W oczekiwaniu, aż
grabarz przyjdzie i go odkopie, zaciekawił się, kto też dokonał żywota i leży
razem z nim... Wyjął latarkę, poświecił, patrzy - a to grabarz....
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka