Opowiedz o swojej wakacyjnej miłości!

    • Gość: B. Re: Opowiedz o swojej wakacyjnej miłości! IP: *.ltk.com.pl 16.07.01, 21:32
      U mnie zaczęło się wszystko w maju, dokładnie 23. gdy spytałem się jej czy
      zechce obejrzeć ze mną finał Ligi Mistrzów. Ona chętnie się zgodziła, bo
      dopiero po jakimś czasie powiedziałem jej, że chciałbym obejrzeć ten mecz, ale
      TYLKO z nią. Zaproponowała żebyśmy poszli do niej do domu, akurat miała wolną
      chatę na wieczór i noc... Kupiliśmy dobre jedzonko, trochę piwa i spędzliliśmy
      najfajniejszy wieczór jaki można było sobie wyobrazić. Od tamtego dnia jesteśmy
      parą, kocham swoją dziewczynę bardzo mocno i jestem najszczęśliwszym facetem
      pod słońcem. Mimo że zacząłem w sumie mało romantycznie (ten mecz i piwko
      zamiast np. romantycznej kolacji) to mam nadzieję, że na długo jeszcze
      pozostaniemy szczęśliwą parą. Dziękuję.
      • Gość: Mefisto Re: Opowiedz o swojej wakacyjnej miłości! IP: 217.153.88.* 31.07.01, 10:22
        A jaki był wynik tego meczu i kto grał?
    • Gość: Pawel Re: Opowiedz o swojej wakacyjnej miłości! IP: *.*.*.* 17.07.01, 14:11
      Spotkalismy sie w Toruniu na zlocie akwarystow. Siedzielismy razem przy stole w
      knajpie, gadalismy - nastepniego dnia wymienilismy sie numerami telefonow.
      Pozniej smsy - po dwoch tygodniach spotkanie - bylo gorace, fantastyczne -
      czulismy sie razem wspaniale teraz tesknimy i czekamy na kolejne spotkanie -
      dzieli nas 520km. Po raz pierwszy poczulem moc techniki - bez niej nie doszloby
      do tego spotkania. Tylko jest jeden problem - jestem zonaty i mam syna :-(
      Pragne sie z nia spotykac a zarazem wiem jak bardzo zranie zone jak sie o tym
      dowie.
      • Gość: gsz Re: Opowiedz o swojej wakacyjnej miłości! IP: *.*.*.* 18.07.01, 11:22
        s
        • Gość: Kocia Re: Opowiedz o swojej wakacyjnej miłości! IP: *.ostroleka.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.01, 22:46
          Wakacyjna miłość-Ohhhh....ona jest zawsze
          była 2 3 4 lata temu w tamtym roku jest i teraz
          A do okoła tylu fajnych facetów. NAprawde nie jestem typem "puszczalskiej ponienki" ale musze
          wyrazić swój głęboki podziw dla płuci przeciwnej- KOCHAMY WAS !!!!!!!!!!!! :)))))))))))))
          • Gość: Kicia Re: Opowiedz o swojej wakacyjnej miłości! IP: *.dip.t-dialin.net 20.07.01, 13:29
            Gość portalu: Kocia napisał(a):

            &#62 Wakacyjna miłość-Ohhhh....ona jest zawsze
            &#62 była 2 3 4 lata temu w tamtym roku jest i teraz
            &#62 A do okoła tylu fajnych facetów. NAprawde nie jestem typem "puszczalskiej ponie
            &#62 nki" ale musze
            &#62 wyrazić swój głęboki podziw dla płuci przeciwnej- KOCHAMY WAS !!!!!!!!!!!! :)))
            &#62 ))))))))))

            Gdzie spedzedzasz wakacje? Gdzie Ci wspaniali faceci?

          • Gość: tutto Re: Opowiedz o swojej wakacyjnej miłości! IP: *.polpx.pl 03.08.01, 13:20
            Dziewczynko DOOKOŁA I PŁCI! moze oprócz ogladania sie za PŁCIĄ przeciwną,
            poczytasz czasm jakąś książkę??
      • Gość: True Pawel, czy wszystko O.K? IP: *.dip.t-dialin.net 20.07.01, 13:53
        Gość portalu: Pawel napisał(a):

        &#62 Spotkalismy sie w Toruniu na zlocie akwarystow. Siedzielismy razem przy stole w
        &#62
        &#62 knajpie, gadalismy - nastepniego dnia wymienilismy sie numerami telefonow.
        &#62 Pozniej smsy - po dwoch tygodniach spotkanie - bylo gorace, fantastyczne -
        &#62 czulismy sie razem wspaniale teraz tesknimy i czekamy na kolejne spotkanie -
        &#62 dzieli nas 520km. Po raz pierwszy poczulem moc techniki - bez niej nie doszloby
        &#62
        &#62 do tego spotkania. Tylko jest jeden problem - jestem zonaty i mam syna :-(
        &#62 Pragne sie z nia spotykac a zarazem wiem jak bardzo zranie zone jak sie o tym
        &#62 dowie.

        Zastanow sie kochany co robisz i lepiej dbaj o zone, a nie wydawaj kase na smsy.
        Nie badz naiwny, ta ptaszyna chce Cie tylko wykorzystac.

        • Gość: Lutek Re: Pawel, czy wszystko O.K? IP: *.*.*.* 20.07.01, 14:03
          &#62 Zastanow sie kochany co robisz
          Zastanawiam sie caly czas

          &#62 i lepiej dbaj o zone, a nie wydawaj kase na smsy
          Tak to dosc proste w pismie ale kurcze znacznie trudniejsze w rzeczywistosci

          &#62 Nie badz naiwny, ta ptaszyna chce Cie tylko wykorzystac.
          No nie wiem, jak dziewczyna moze wykorzystac faceta - ja mysle, ze jest wrecz
          przeciwnie.

          Lutek czyli Pawel
        • Gość: *** Re: Pawel, czy wszystko O.K? IP: *.polpx.pl 03.08.01, 13:24
          Popieram, takich wygodnych tchórzy pełno... żona pierze, gotuje, siedzi w domu
          i czeka. Monotonia więc warto znaleźć sobie jakąś odskocznię, tak jak Paweł. I
          jak on to sobie dalej wyobraża?? Będzie sie dalej spotykał??? i sms słał... że
          kocha ??? brawo!
          • Gość: Lutek Re: Pawel, czy wszystko O.K? IP: *.*.*.* 23.08.01, 09:45
            Gość portalu: *** napisał(a):

            &#62 Popieram, takich wygodnych tchórzy pełno... żona pierze,
            tak po rowno

            &#62 gotuje,
            ? chyba ze obiad niedzielny u tesciowej

            &#62 siedzi w domu i czeka.
            wczoraj np wrocila o 4 rano

            &#62 Monotonia więc warto znaleźć sobie jakąś odskocznię, tak jak Paweł.
            Nie kochani to nie musi byc schemat

            &#62 I jak on to sobie dalej wyobraża??
            Tego wlasnie nie wiem

            Pawel von Lutek

    • Gość: Kitty Re: Opowiedz o swojej wakacyjnej miłości! IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 12.08.01, 19:52
      Nie wiem czy to była miłość, ale ciągle płaczę, gdy Go wspominam. Właściwie nie
      poznaliśmy się, widziałam go przez całe dwa tygodnie w Międzyzrojach -
      sprzedaje kasety grupy indiańskiej. Mam nadzieję - i modlę się o to- że go
      jeszcze spotkam. !Hola!
      Kitty
    • Gość: Pesstka Re: Opowiedz o swojej wakacyjnej miłości! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.01, 13:05
      Tylko wszystkim pozazdrościć! Moja wakacyjna miłosc była piękna, ale zostałam
      rzucona!I to po chamsku! i jak tu sie nie załamać...
      • Gość: Pola Re: Opowiedz o swojej wakacyjnej miłości! IP: 195.116.214.* 16.08.01, 13:22
        ja nie miałam nigdy, zadnej wakacyjnej miłosci,. moze ja jakas dziwna jestem,
        co?
        • Gość: lulu Re: Opowiedz o swojej wakacyjnej miłości! IP: *.*.*.* 16.08.01, 13:33
          ja chyba tez nigdy czegos takiego nie przezylam - obie jestesmy dziwne ? a tak
          w ogole to tylko raz tak naprawde sie zakochalam i teraz juz nie moge ...
          • Gość: Pola Re: Opowiedz o swojej wakacyjnej miłości! IP: 195.116.214.* 16.08.01, 13:34
            a nie !! jesli chodzi o tym, to jestm strasznie kochliwa ;-)))
            • Gość: lulu Re: Opowiedz o swojej wakacyjnej miłości! IP: *.*.*.* 16.08.01, 13:38
              a zakochalas sie kiedys tak na umur, ze nie moglas jesc, spac ???? kiedys
              myslalam ze az takie zakochanie nie istnieje w realnym swiecie i z czasem sie
              troche zdziwilam.
              • Gość: Pola Re: Opowiedz o swojej wakacyjnej miłości! IP: 195.116.214.* 16.08.01, 13:45
                jasne!
              • Gość: Julsza Re: Opowiedz o swojej wakacyjnej miłości! IP: *.pkobp.pl 21.08.01, 13:09
                Witaj w klubie :)
                • Gość: kraxa Re: Opowiedz o swojej wakacyjnej miłości! IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.01, 23:50
                  właściwie to sie zaczęło wiosną, ale trwa i mam świetne wakacje. Tej milosci
                  sie nie spodziewalam- odeszlam od meza i bylo mi bardzo zle atu nagle: łup!
                  kiedys myslałam, ze mozna kochac tylko raz, skadże. a meza tez poznałam latem.
                  trwało to długo, ale skonczyło sie jak brazylijski serial.ludzie kochajcie sie,
                  nadciaga jesienna deprecha- jedynym sposobem na nia jest KTOS.
    • Gość: Kasieńka Re: Opowiedz o swojej wakacyjnej miłości! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.08.01, 14:45
      Zdarzyło się to oczywiście latem. Byliśmy razem na obozie, na który wyciągnęła
      nas wspólna koleżanka. Znaliśmy się już rok wcześniej, ale nie robił na mnie
      wrażenia. Ale na tym obozie poznaliśmy się lepiej i odtąd chcieliśmy być razem.
      Pamiętam nasz pierwszy pocałunek. Noc była zimna, a nam było tak gorąco. I ten
      zawrót głowy. Znacie to napewno to uczucie. Byliśmy razem przez ponad 3 lata,
      później tak po prostu odszedł do innej kobiety. Nie mam do Niego o to żalu,
      zostały mi przepiękne wspomnienia pierwszej "prawdziwej" miłości i nadzieja, że
      przyjdzie taki dzień, kiedy do mnie uśmiechnie się los. Pozdrawiam serdecznie
      wszystkich wakacyjnie zakochanych. Trzymajcie się.
Pełna wersja