basia
28.07.05, 14:24
jakby nie unikać, kandydaci na prezydenta wciskają się przed oczy, że o uszach nie wspomnę.
Zerkając niechętnie na w/w, naszło mnie takie wrażenie, że wygląają jakoś inaczej niż zwykle. Twarz Donalda Tuska naprzykład przypomina mi spaniela. Błyszczące łagodością oczy, mięśnie twarzy znieczulone powagą, nieśmiały uśmiech. Dobroć i przywiązanie, żeby nie powiedzieć usłużność, z niego emanuje.
Albo Lepper - rottweilera przypomina. Ciema karnacja ( podpalana ?). Tylko czeka, aby go spuścić ze smyczy i rzucić się do gardła.
--
Leon siedział w kuchni śledząc uważnie ruchy rąk Mariolki, nakładającej golonkę na talerz. No, już już, uspokajała cicho skomlącego i mlaskającego leona.