kiciaf
08.11.01, 10:05
...jadem pluję na odległość dużą, jestem gorsza niż rój os wypuszczony z
gniazda, zamiary mam krwawe i żądna zemsty jestem.
Uprzedzam, że teraz to już bez pytania lać będę na odlew torebką mą damską w
której odważnik dwukilowy noszę, każdego kto na 5 metrów zbliży się na
odległość do mojego samochodu.
Lusteka wąglikiem już obsypałam a teraz klamkę do prądu podłączę... Wycieraczę
do samochodu kłódką przyczepię...
Syrena alarmowa ludzkim głosem wołać będzie: "spieprzaj złodzieju jesteś w
ukrytej kamerze".
A w bagażniku kolce wozić będę i rozsypywać za sobą jak ktoś za długo będzie
jeździł moim śladem...
Pomysły nietypowe są mi potrzebe, jak zabezpieczyć własność mą przed zakusami
krótkoostrzyżonych młodzieńców w czarnych kurtkach...
Jedynie prymitywne, ale właśnie nietypowe zabezpieczenie uchroniło mnie od
straty... włamali się, ale nie mogli uruchomić i ich spłoszono...
A wcześniej ich spłoszyłam sama...
W biały dzień, w środku miasta...
Cholera, naprawdę się boję...