nieudane randki......

20.11.01, 11:46
na jakims tam forum ludzie opisują nieudane randki, ale ten opis po prostu
zwala z nóg :

Spotkałem ją na wykładzie, miło się uśmiechała i ogólnie niezłe wrażenie
sprawiała więc zaprosiłem ją na pizzę. W restauracji chciałem byc
dowcipny i
chyba byłem bo parskęła śmiechem tak że koza jej nosa trafiła na (na
szczęscie
jej a nie mój) talerz. Podczas konwersacji dowiedziałem się że
księży należy
słuchać we wszystkich i że zawsze mają rację. A że ksiądz na kazaniu
mówił że
należy zapisywać się do Arki-Invesko więc ona z nimi podpisała
umowę. Na moje
pytania czy brała pod uwagę inne opinie a także ogólne zasady: jak
wielkość i
potencjał ubezpieczyciela, dotychczasowe doświadczenia na rynkach
innych
krajów, prognozy na przyszłość, itp patrzyła jak na wariata. Nie
ważne.
Poszlismy do kina. Na szczeście w kinie przez większość czasu było
ciemno więc
nikt nie widział mojej czerwonej ze wstydu twarzy. Od mojej kobiety
zwyczajnie
zalatywało potem. Brr... Film jak na złość trwał prawie 3 godziny.
Trudno się
mówi, może zapomniała sie umyć, może coś, dajmy szansę. Zaprosiłem
ją do domu.
Zrobiłem kolację. Cały ten czas utwierdzał mnie że tracę czas. W
końcu
naprowadziłem ją na myśl że czas aby wracała do domu. Zrobił się
wieczór, idę z
nią na autobus - a ona zawodzi że jej pończocha się zsuwa. Gumka się
poluzowała
czy coś. Cholera jasna! Nie wiem czy udawała czy nie, ale trzyma się
kobita
rękami za górną cześć pończochy, noga i pół uda na wierzchu, ludzie
(na
szczeście nieliczni) gapią się jak na pajaców. Dawaj z powrotem do
mnie do
domu. Wracając Ona cały czas utwierdza siebie (i pewnie mnie) w
przekonaniu, że
już za późno aby wracać do siebie, że jest zimno, że bez pończoch
zmarznie,
rozchoruje się. Ja jej na to że dam jej na taksówkę. Ona że nie bo
nie. Ale
uparde babsko! Jesteśmy w domu. Cholera jasna co robić? Nic to.
Skoro już mam
spędzić z nią noc to może w te klocki będzie lepiej. Rozebrałem Oną
i pierwsza
ulga - była wykąpana, więc tylko ciuchy pierze od wielkiego dzwonu?.
W łożku o
mało nie dostałem ataku serca. Okazało się że jet dziwicą! K***a! 30
letnia
dziewica? Tylko buzi i raczki na kołderce? Seks to grzech - się
dowiedziałem.
Ranka jednak sie udała (jeżeli tak to mozna nazwać). Oral i anal
został przez
moją Żelazną Dziewicę uznany za nie-seks.
    • Gość: basia Re: nieudane randki...... IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.01, 11:54
      A kto teraz nosi pończochy?
    • oxycort Re: nieudane randki...... 20.11.01, 11:58
      Dla mnie spoko. Kasa na taksówkę została w kieszeni.
      Jak w reklamówce z Dosią.
      • !nowy Re: nieudane randki...... 20.11.01, 12:06
        ten opis a raczej fakt ze go tu wkleilas
        daje do myslenia Anno
        • anka_33 Re: nieudane randki...... 20.11.01, 12:10
          nie często sie to zdarza,
          ale obraziłam się;
          • nanta!!! Re: nieudane randki...... 20.11.01, 12:14
            obrazilas sie bo !nowy zaczal MYSLEC?????
            nie, to forum schodzi na wszy, na psach jest od dawna....
            • rigel Re: nieudane randki...... 20.11.01, 12:17
              dziwisz sie Nanta? znowu cisnie mi sie na usta slowko na "s" tylko jakos
              inaczej sie konczy...
              • nanta!!! Re: nieudane randki...... 20.11.01, 12:19
                hm....smiem twierdzi ze w tej materii masz ubogi slownik
                ja znam na k... i na ch....i td
                • rigel Re: nieudane randki...... 20.11.01, 12:20
                  tak sie sklada, ze ja tez znam te slowka, chociaz bardzo rzadko ich uzywam...
                  moze po prost rzadko mam do czynienia z takimi ludzmi jak on
                  • nanta!!! Re: nieudane randki...... 20.11.01, 12:27
                    a to dobrze ze znasz, juz sie martwilam...:)))


                    • rigel Re: nieudane randki...... 20.11.01, 12:29
                      nie martw sie na zapas... ;)))
                      znam, ale nie kazdy moze je usłyszec ode mnie... ;)))
                      • nanta!!! Re: nieudane randki...... 20.11.01, 12:39
                        he he, chcialabym to uslyszec, niekoniecznie skierowane w moim kierunku,
                        ale jednak....interesujace to jest, wtedy wychodzi z czlowieka jego prawdziwe "ja"..
                        tak sadze.
                        • rigel Re: nieudane randki...... 20.11.01, 12:42
                          moje prawdziwe "ja" jest takie jak teraz.... czasami tylko "wychodze z nerw" i
                          wtedy moge komus nawrzucac "po imieniu"
                          • nanta!!! Re: nieudane randki...... 20.11.01, 12:46
                            cholera, wychodzisz z nerw?? ja w nich siedze zagrzebana po uszy
                            az mi prad po czubkach uszu skacze taka jestem znerwowana ;)


                        • kwiatka Re: nieudane randki...... 20.11.01, 12:43
                          dlaczego rigel nie lubi !nowego ?
                          • nanta!!! Re: nieudane randki...... 20.11.01, 12:44
                            nie wiem ,ale ja jego tez nie lubie (nie mowie o R).
                        • !nowy Re: nieudane randki...... 20.11.01, 12:45
                          co sie tak jakacie
                          uzyjcie tych slow skoro tak je lubicie
                          odwagi ! przeciez wam nie dorownam w ublizaniu
                          ani w cmokaniu

                          • rigel Re: nieudane randki...... 20.11.01, 12:48
                            nie uzyje, bo jestem za dobrze wychowany, i nie wchodze tam, gdzie mnie nie chca
                            • !nowy Re: nieudane randki...... 20.11.01, 12:58
                              grozenie uzyciem slow obrazliwych
                              wobec innych nazywasz dobrym wychowaniem ?
                              jestes strasznie smieszny w swoich reakcjach
                              na kazdy moj tekst
                              juz to widze jak za kazdym razem zaciskaja Ci sie szczeki i rozszerzaja tetnice
                              puknij sie w czolo i zastanow co Ty robisz
                              a najlepiej zmierz sobie temperature bo majaczysz
                              wkurzasz sie na tekst na Twoim komputerze i moze jeszcze masz ochote rozwalic
                              ze zlosci Twoj monitor za to ze Cie denerwuje
                              jestem dla Ciebie nikim (jak to okresliles)
                              Ty dla mnie tez jestes tylko literkami na ekranie
                              ale ja nie trace panowania nad soba tak jak Ty
                              zal mi Ciebie bo wszyscy to widza tylko nie Ty
                              • rigel Re: nieudane randki...... 20.11.01, 13:00
                                gdyby to chodzilo o mnie, to nie zobaczylbys jednej literki przy moim nicku,
                                obrazasz moich przyjaciol a tego nie daruje
                              • oxycort Re: nieudane randki...... 20.11.01, 13:12
                                !nowy napisał(a):

                                > na kazdy moj tekst
                                > juz to widze jak za kazdym razem zaciskaja Ci sie szczeki i rozszerzaja tetnice
                                ...
                                > wkurzasz sie na tekst na Twoim komputerze i moze jeszcze masz ochote rozwalic
                                > ze zlosci Twoj monitor za to ze Cie denerwuje

                                Czy to projekcja Twojej własnej postawy?
                                Jak to sie zatem stało, że literki na monitorze Twojego ekranu spowodowały, że
                                zaistniałeś na tym forum manifestując swoje niezadowolenie tym co tam wyczytałeś?
                                Wszak pierwszy Twój post - to dramatyczna skarga, że forum jest be.
                          • nanta!!! Re: nieudane randki...... 20.11.01, 12:50
                            troche scislosci wniose w te dyskusje
                            jesli chodzi o cmokanie to sie nie wypieram, i co? nie mozna???
                            ale nikomu nie nawrzucalam a to "nasze pieprzenie" jedynie to udowadnia
                            najprosciej jest komus nawrzucac miesem, zeby osiagnac jakis skutek, zamierzony lub nie
                            a o odwadze nic nie mow, nie ty, potrafisz jedynie kogos obrazac ale nie potrafisz
                            poprzec tego zadnym argumentem oprocz "bo tak i juz".

                            dosc, z toba juz nie gadam... nie chce misie i juz
                            • _tequila_ Re: do Nanty.... 20.11.01, 12:56
                              prosze wziac gleboki oddech....
                              policz do ilu chcesz
                              tylko nie szarp juz tych swoich postronkow, na ktorych trzymasz nerwy
                              - nie warto....
                              • nanta!!! Re: do Nanty.... 20.11.01, 13:07
                                alez ja sie dobrze bawie :))
                                nieczesto mamy" takie oryginaly" na tym forum
                                zawsze to jakas odmiana...prawie jak w zoo
                                • rigel Re: do Nanty.... 20.11.01, 13:09
                                  nie ublizaj zwierzakom w zoo
                                  • poola Re: do Nanty.... 20.11.01, 13:15
                                    hehehe...widzę, ze !nowy znowu podniósł adrenalinkę niektórym. Czy nie czujecie
                                    się zagrożeni?
                                    • nanta!!! Poola 20.11.01, 13:19
                                      wybacz,ale mnie obrazasz jesli twierdzisz ze te teksciki !nowego
                                      moga mi podniesz adrenalinke ;) poczuc zagrozona??? he he, dobre....
                                      co najwyzej moga mnie rozsmieszyc, bo on sam jest smieszny jak cholera ;)

                                  • nanta!!! Re: do Nanty.... 20.11.01, 13:16
                                    hm, zastanowiles mnie...
                                    ja myslalam o tych co wiesz, siedza na drzewach, gryza banana albo sucha bulke
                                    drapia sie jak wsciekle, szukaja sobie nawzajem wszy i wieszaja sie na galezi
                                    ale jak tupniesz to uciekaja pokazujac swoj goly zmarszczony tylek...i co? ja je obrazilam?


                                    • rigel Re: do Nanty.... 20.11.01, 13:20
                                      obrazialas, bo one nie maja pretensji do nikogo i nie probuja nikomu udowadniac
                                      jakie to one sa madre i yntelygente
                                      • nanta!!! Re: do Nanty.... 20.11.01, 13:25
                                        dobra, prosze o wybaczenie te z pomarszczonym tylkiem i wcinajace banana
                                        a te male ryjace w ziemi tez sie obraza?

                                        • rigel Re: do Nanty.... 20.11.01, 13:29
                                          wszystkie sie obraza....!!!! :)
                                          • nanta!!! Re: do Nanty.... 20.11.01, 13:40
                                            co za obrazalskie robale, no ja nie wiem ;)

                                            !nowy, wszystko, do czego cie przyrownam sie obraza
                                            oznacza to ze jestes na samym dnie albo raczej stukasz juz od spodu
                                            nic nie poradze, taka ewolucja ;)

                                            • rigel Re: do Nanty.... 20.11.01, 13:43
                                              slepa ewolucja chcialas powiedziec.... ;)))
                                              na szczescie niektore gatunki same gina... ;)
                                              • nanta!!! Re: do Nanty.... 20.11.01, 13:48
                                                e tam, wygina, spojrz na mnie, jakos nie moge sama wyginac choc staram sie
                                                jak moge ;)
                                                on tez nie wyginie, ja mysle ze moze mu pomozemy,
                                                tak w odruchu zlego serca? moze jakis maly sznurek, albo popchniecie
                                                pod nadjezdzajacy samochod? tak slisko teraz, rozne wypadki
                                                chodza po ....!nowych....
                                                • rigel Re: do Nanty.... 20.11.01, 13:58
                                                  Ty to masz pomysly.... a nie lepiej terapia.... i na tory!
                                                  • nanta!!! Re: do Nanty.... 20.11.01, 14:04
                                                    tory nie zajac, nie uciekna a taki odpowedni do tego duzy samochd
                                                    najlepiej ze spychaczem z przodu czekac nie bedzie ;)
                                                    ja moge popchnac, Ty podetniesz mu nogi
                                                  • rigel Re: do Nanty.... 20.11.01, 14:07
                                                    no tak, wiedziałem, ze to ja mam byc blizej niego.... w razie gdyby sie czegos
                                                    chcial chwycic to jak nic zlapie wlasnie mnie... ;)))))
                                                  • nanta!!! Re: do Nanty.... 20.11.01, 14:12
                                                    jak sie przyzlozysz i zrobisz to tak jak nalezy to Cie nie zlapie

                                                    a gwoli scislosci, wszystko co tak Ci odstaje, moglbys nieco.....polozyc po sobie ;)
                                                  • rigel Re: do Nanty.... 20.11.01, 14:17
                                                    bo sie obraze.... i sama bedziesz musiala go popchnac i podlozyc noge... ;)))
                                                  • !nowy Re: ==== 20.11.01, 14:23
                                                    lezenie plackiem przed kazdym "babskim nickiem" na forum ten facet
                                                    uwaza za dobre wychowanie
                                                  • nanta!!! nowy 20.11.01, 14:27
                                                    jakbys troche polezal plackiem przed jakims babskim nickiem
                                                    to bys sie przekonal jakie to moze byc przyjemne
                                                    nie bierz mnie pod uwage, naprawde popchne na te tory i podetne, Rigel jakos nie chce...
                                                  • anka_33 Re: ==== 20.11.01, 14:52
                                                    pod moim nickiem nie leżał, a swoją drogą czemu?
                                                    muszę to wyjasnić :)
                                                  • nanta!!! Re: do Nanty.... 20.11.01, 14:28
                                                    straszysz, nic wiecej, nie zostawisz mnie biednej kobietki samej ;)
                                                  • anka_33 Re: do skrytobójców....... 20.11.01, 14:31
                                                    to miał byc taki fajny wątek o nieudanych randkach.....
                                                  • rigel Re: do skrytobójców....... 20.11.01, 14:33
                                                    jak sie uda.... to dopiero bedzie udana randka... ;))))
                                                  • oxycort Re: do skrytobójców....... 20.11.01, 14:34
                                                    Fajny był. Gdzie Ty taką perłę wynalazłaś?
                                                    Po namyśle dochodzę do wniosku, że to nie była kobitka, a hiebybnie jakiś
                                                    tranzystor.
                                                  • Gość: basia Re: do skrytobójców....... IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.01, 14:35
                                                    anka_33 napisał(a):

                                                    > to miał byc taki fajny wątek o nieudanych randkach.....

                                                    cóż zrobić,większość tematów to urojone wątki...
                                                  • anka_33 Re: do skrytobójców....... 20.11.01, 14:36
                                                    albo ciąże :))))
                                                  • Gość: basia Re: do skrytobójców....... IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.01, 14:38
                                                    anka_33 napisał(a):

                                                    > albo ciąże :))))

                                                    między innymi:)
                                                  • rigel Re: do Nanty.... 20.11.01, 14:32
                                                    biednej???? rozbija sie samochodem szerszym jak dłuzszym i jeszcze narzeka....
                                                    no dobra.... nie zostawię ;))))
                                                  • nanta!!! Re: do Nanty.... 20.11.01, 14:38
                                                    jak postawisz swoj samochod w poprzek miejsca parkingowego to tez
                                                    bedziesz mial szerszy niz dluzszy...;)
                                                    wiem ,ze nie zostawisz......porzadny Rigel jestes :)


                                                  • anka_33 Re: Rigel porządny !!!!? 20.11.01, 14:41
                                                    to nie wiesz co on robi po tym jak odwiezie do domu, biedna upitą dzieczynę z
                                                    zasadami......:(((
                                                  • nanta!!! Re: Rigel porządny !!!!? 20.11.01, 14:43
                                                    no nie wiem bo mnie nie odzwozil wiec jest porzadny, cholera jasna !!!
                                                  • Gość: basia Re: Rigel porządny !!!!? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.01, 14:46
                                                    anka_33 napisał(a):

                                                    > to nie wiesz co on robi po tym jak odwiezie do domu, biedna upitą dzieczynę z
                                                    > zasadami......:(((

                                                    ma kwaśną minę.......:(((((((((
                                                  • anka_33 Re: Rigel porządny !!!!? 20.11.01, 14:47
                                                    może z Tobą Basiu i by miał :))))
                                                  • Gość: basia Re: Rigel porządny !!!!? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.01, 14:51
                                                    anka_33 napisał(a):

                                                    > może z Tobą Basiu i by miał :))))
                                                    Napewno ,całe szczęcie ,że mam swój samochód:) ale,ale to w takim razie kwaśna
                                                    mina właśnie z tego powodu:)
                                                  • anka_33 Re: Rigel porządny !!!!? 20.11.01, 14:55
                                                    jasne:))
                                                    alez ja jestem jednokomórkowiec ( tu pukam się wymownie po czole )

                                                    Pzdr
                                                  • nanta!!! ale sie bija o te podwozenie, ho ho ...... 20.11.01, 14:57
                                                    jak nic musi to byc cos interesujacego
                                                    sa jakies dodatkowe atrakcje oprocz...wiadomego?
                                                  • anka_33 Re: ale sie bija o te podwozenie, ho ho ...... 20.11.01, 15:04
                                                    to wszyscy już wiedzą.....?
                                                    matko co o mnie sobie ludzie pomyslą.....:))))
                                                  • nanta!!! Re: ale sie bija o te podwozenie, ho ho ...... 20.11.01, 15:06
                                                    no moja droga, ciaza sama sie chwalilas, to juz wiesz co sobie pomysla ;)

                                                  • anka_33 Re: ale sie bija o te podwozenie, ho ho ...... 20.11.01, 15:07
                                                    ciąża była mailopylna....:)))) chyba ...:))
                                                  • !nowy Re: Rigel porządny !!!!? 20.11.01, 14:57
                                                    co mozna w ogole zrobic lezac ciagle plackiem ?
                                                  • nanta!!! Re: Rigel porządny !!!!? 20.11.01, 14:59
                                                    wiedzialam, ze ty mlody jestes, twoje pytanie to udowadnia....;)
                                                  • Gość: basia Re: Rigel porządny !!!!? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.01, 15:00
                                                    !nowy napisał(a):

                                                    > co mozna w ogole zrobic lezac ciagle plackiem ?

                                                    hmm..można zrobić (temu co leży plackiem) np.masaż...
                                                  • anka_33 Re: Rigel porządny !!!!? 20.11.01, 15:03
                                                    hmmm.....ile to rzeczy mozna robić :)))) leząc tym no, plackiem ....
                                                  • nanta!!! Re: Rigel porządny !!!!? 20.11.01, 15:03
                                                    hmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm.....
                                                    no wlasnie...;)
                                                  • anka_33 Re: Rigel porządny !!!!? 20.11.01, 15:05
                                                    ej, nie wzdychaj bardziej niż ja !:)))
                                                  • nanta!!! Re: Rigel porządny !!!!? 20.11.01, 15:07
                                                    no wiesz! ja mam bogata wyobraznie i tyle...
                                                    ciebie chociaz odwozil;)
                                                  • anka_33 Re: Rigel porządny !!!!? 20.11.01, 15:08
                                                    no! ale i tak nic nie pamietam , hi,hi....
                                                  • !nowy Re: Rigel porządny !!!!? 20.11.01, 15:14
                                                    i Ty sie na mnie obrazasz ? Anno ?
                                                  • anka_33 Re: Rigel porządny !!!!? 20.11.01, 15:16
                                                    a nie powinnam?

                                                    nie pamietam,ale czy ja Cię przypadkiem kuźwa nie prosiłam,żebys sie tak do
                                                    mnie nie zwracał :)))? chodzi o "Anno"...
                                                  • !nowy Re: Rigel porządny !!!!? 20.11.01, 15:39
                                                    a Ty moglabys nie uzywac jakiegos "kuzwa" jak do mnie piszesz ?
                                                  • rigel Re: Rigel porządny !!!!? 20.11.01, 15:41
                                                    żadnej z was nigdzie nie odwoziłem.... to byl kto inny ;)))
                                                  • nanta!!! Re: Rigel porządny !!!!? 20.11.01, 15:47
                                                    Fuego? teraz rozumiem dlaczego nie ma jej na forum...

                                                  • rigel Re: Rigel porządny !!!!? 20.11.01, 15:53
                                                    Fuego tez nie ;)))) a swoja droga to moglaby sie flądra pokazać od czasu do
                                                    czasu ;)))
                                                  • nanta!!! Re: Rigel porządny !!!!? 20.11.01, 15:59
                                                    jakas obca spoza foruma? niech to, tu tak zle musiales sobie gdzie indziej szukac?
                                                    A Fuego bizy jest i juz, jak bedzie mogla to sie odezwie
                                                    caluski dal Ciebie, Mala :))
                                                  • rigel Re: Rigel porządny !!!!? 20.11.01, 16:18
                                                    Fuego jest bizi???? a co, znowu zawalila kolokwium???
    • nigers Re: nieudane randki...... 20.11.01, 16:01
      anka 33 mam wrazenie, ze przez ten opis cos sugerujesz czegos poszukujesz? Moze
      sie myle?
      • anka_33 Re: nieudane randki...... 20.11.01, 16:04
        mylisz sie.
        • nigers Re: nieudane randki...... 20.11.01, 16:07
          No to sorka. PZDR
Inne wątki na temat:
Pełna wersja