Jedyny towar deficytowy w RP.

05.05.03, 10:02
Jak zapewne większość z was, byłem 4 dni za miastem.
I w piątek jak zwykle usiłowałem kupić Gazetę Wyborczą. Objechałem
kilkanaście pobliskich wsi i kilka miasteczek. Nigdzie juz nie było gazety.
W poszukiwaniu GW przejechałem około 60 km. Spaliłem tak ze 4 litry paliwa.
Koszt około 15 zł.
Rachunek wysyłam Michnikowi.
    • mmpm Re: Jedyny towar deficytowy w RP. 05.05.03, 10:09
      Skoro czytasz Wyborczą, to się nie dziw...
      • vampi_r Re: Jedyny towar deficytowy w RP. 05.05.03, 10:31
        czemu się nie dziw?
        Wiem że to wstyd przyznawać się publicznie do czytania GW, ale juz poszło.
        • kwiat_paproci Re: Jedyny towar deficytowy w RP. 05.05.03, 14:54
          podobno pan Michnik,to bardzo biedny jest,bo go nawet na Polsat nie stać:-
          (Biedactwo
    • kalgar Re: Jedyny towar deficytowy w RP. 05.05.03, 21:23
      w pełni zgadzam się z vampi_rem, w "mojej" wsi też GW nie mieli, jedynymi
      przedstawicielami prasy była tam "Chwila dla Ciebie" i "Twój weekend", ktorych
      to czasopism w zwyczaju czytać nie mam:) a tak mi na komiksach zależało;))
      • ignatz Re: Jedyny towar deficytowy w RP. 06.05.03, 14:05
        Coo? Nie czytasz "Twojego weekendu"?? Czyś Ty rozum postradała?!
        • kalgar Re: Jedyny towar deficytowy w RP. 06.05.03, 23:35
          coś mi się wydaje, że tak. jak to zwykł mówić mój kolega: moja droga, staczasz
          się..
    • ugugunana Niezaradność czy premedytacja? 05.05.03, 21:46
      vampi_r napisał:

      > Jak zapewne większość z was, byłem 4 dni za miastem.
      > I w piątek jak zwykle usiłowałem kupić Gazetę Wyborczą. Objechałem
      > kilkanaście pobliskich wsi i kilka miasteczek. Nigdzie juz nie było gazety.
      > W poszukiwaniu GW przejechałem około 60 km. Spaliłem tak ze 4 litry paliwa.
      > Koszt około 15 zł.
      > Rachunek wysyłam Michnikowi.


      Nie tylko Wyborcza nadaje się do d... Na przyszłość radzę zabrać ze sobą rolkę
      papieru (koszt od O,35 PLN) lub chociażby chusteczki higieniczne (nieco
      droższe)... Mój Boże, czterodniowa eskapada i takie braki w ekwipunku... W ZHP
      się nie było, co?

      Czuwaj!
      • kalgar Re: Niezaradność czy premedytacja? 05.05.03, 21:51
        a ja tam uwielbiam zaopatrzenie we "wsiowych wsiach", po zgiełku centr
        hamdlowych to miła odmiana jest;)
        • emusia Re: Niezaradność czy premedytacja? 05.05.03, 22:04
          aha... pamiętam jak na wakacjach z nudów czytałam już te wszystkie brava jak i
          zarówno (o zgrozo) braco girl i bravo sport i inne takie dziewczyny i takie
          tam... a jakie ciekawe rzeczy się dowiedziałam... np. radzili mi sobie szybko
          znaleźć chłopaka, bo jakże to tak na imprezę bez mena latać?! wstyd! a także
          dowiedziałam się, jaka była odpowiedź na pytanie zrozpaczonej czternastolatki,
          które brzmiało "ostatnio całowałam się bardzo namiętnie z moim chłopakiem. czy
          mogę zajść w ciąże?". przeczytałam także cudowną fotostory o sarze i aureli,
          które zakochały się w boskim Olgierdzie, ale niestety w nim również
          podkochiwała się Eleonora (imiona, takie jak tam były), przeczytałam w "ale
          obciach" historię pewnej dziewczyny, którą chłopak zobaczył w okularach, bo
          zapomniała zdjąć. ten obciach ocenili jako plamę stulecia. przeczytałam także
          list do redakcji dziewczyny która ma zielone dredy i 8 kolczyków na twarzy i
          jest wściekła, że ludzie się na nią patrzą. dowiedziałam się także, o tym że
          bez super czarnej kredki do oczu, którą należy wymalować pół twarzy wstyd
          pokazać się własnej mamie, a co dopiero innym ludziom. z psychotestu wyszło mi,
          że uwielbiam szkołe i że uwielbiam się uczyć. to było w dziewczynie w bravie
          natomiast przeczytałam o Michale Wiśniewskim, budce suflera, łzach, brytney,
          akuilerze (jakkolwiek by się to nie pisało) i on cudownym życiu las ketchup.
          nigdy więcej nie kupię gazety młodzieżowej
          • ugugunana Re: Niezaradność czy premedytacja? 05.05.03, 22:08
            emusia napisała:


            > nigdy więcej nie kupię gazety młodzieżowej


            Przerzuć się na Wyborczą... Przynajmniej papier nie jest śliski...
            • ugugunana Re: Niezaradność czy premedytacja? 05.05.03, 22:10
              ugugunana napisał:

              > Przerzuć się na Wyborczą... Przynajmniej papier nie jest śliski...

              Sorry, zapomniałem o Wysokich Obcasach...
              • emusia Re: Niezaradność czy premedytacja? 05.05.03, 22:12
                z wyborczej to czytam tyko: komiksy, w duzym formacie (zwanym przez niektórych
                w dalszym ciagu magazynem) slownik najmłodszej polszczyzny a w telewizyjnej
                fabryke opakowanszklanych. i jeszcze czasem kukne na kjona polwskiego a w lecie
                czytam codziennie gazete na plaze.
          • kalgar Re: Niezaradność czy premedytacja? 05.05.03, 22:13
            ja się przyznam, że raz z nudów na wakacjach czytalam Encylopedię Medycyny i
            chyba coś mi się rzuciło na mózg, bo kilka lat pózniej poszlam do klasy z
            rozszerzoną biologią i do dziś (czyli po ponad pól roku) nie żałuję mojego
            wyboru.
            a tak btw, z moich przecieków wynika, ze na egzaminie może być coś z UE, jak
            myslisz, jest to wiarygodne?
            • emusia Re: Niezaradność czy premedytacja? 05.05.03, 22:16
              żebyś wiedziała że tak. mo im zupełnie juz z unią odbiło. oni chyba daja każdej
              nacuzycielce premi za to, że na kazdej lekcji użyje słow uniauropejska.
          • basia Re: Niezaradność czy premedytacja? 05.05.03, 22:18
            aż się ciśnie na usta ,ile ten papier znieść może...
            • kalgar Re: Niezaradność czy premedytacja? 05.05.03, 22:20
              Gutenberg się pewnie w grobie przewraca..
              • Gość: aniela Re: Niezaradność czy premedytacja? IP: *.acn.waw.pl 05.05.03, 22:23
                czemu?
                • kalgar Re: Niezaradność czy premedytacja? 05.05.03, 22:25
                  z tego samego powodu dla ktorego przewraca się Magik.
                  • ignatz Re: Niezaradność czy premedytacja? 07.05.03, 01:31
                    I Freddie Mercury
                    • Gość: Agnes Re: Niezaradność czy premedytacja? IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.03, 02:40
                      O matko boska,
                      a kto czyta Wyborczą???
                      Wysokie
                      Obcasy
                      od czasu
                      do czasu
                      to jeszcze jeszcze.
                      • ignatz Re: Niezaradność czy premedytacja? 07.05.03, 07:10
                        Ja tylko Duży Format.

                        ---
                        Halo, czy zastałem Jolkę? - dopytywał się Leon w recepcji budynku na Czerskiej.
                        Jolka, Jolka... pamiętasz? - dziwiła się kobieta za ladą.
                        • vampi_r Re: Niezaradność czy premedytacja? 07.05.03, 10:01
                          No... ja kupuje tylko w piątki, bo jest komiksowo.
                          Apropos, czy ktos ma GW z ostatniego piatku i przeczytał juz komiksowo?
                          • piotr_c Re: Niezaradność czy premedytacja? 07.05.03, 16:30
                            Właściwie to dlaczego nie ma Komiksowa w portalu. To jakaś dyskryminacja
                            • kalgar Re: Niezaradność czy premedytacja? 07.05.03, 16:38
                              dyskryminacja to mało powiedziane, ale z drugiej strony, znając genialne
                              możliwości serwera, to pewnie wieki by minęły zanim takie komiksowo by się
                              otworzyły.
                              • nioszka Re: Niezaradność czy premedytacja? 07.05.03, 16:43
                                aha, a co najbardziej w Komiksowie lubicie?
                                • vampi_r Re: Niezaradność czy premedytacja? 07.05.03, 16:45
                                  Ja najbardziej lubię Mistrza i Tymka.
                                  • kalgar Re: Niezaradność czy premedytacja? 07.05.03, 16:47
                                    ja podobnie, choć ostatnio przypadł mi do gustu także Kubuś Puchatek
                                    • nioszka Re: Niezaradność czy premedytacja? 07.05.03, 16:48
                                      zgadzam sie z przedmówcami- Tymek oraz opowieści, zwłaszcza powalające
                                      historyjki o Kłapouchym
                                      • kalgar Re: Niezaradność czy premedytacja? 07.05.03, 16:51
                                        z komiksów to preferuję jeszcze Garfielda i Czarnoksiężnika ID, choć Obywatel
                                        Pies i Hagar też są urokliwe.
                                        • ignatz Re: Niezaradność czy premedytacja? 07.05.03, 17:28
                                          Dla mnie to ino marne popłuczyny z wymuszonym humorem i niedbałym rysunkiem.
                                          DLa mnie absolutem był, jest i będzie "Calvin and Hobbes"
                                          • kalgar Re: Niezaradność czy premedytacja? 07.05.03, 17:34
                                            mnie zawsze podobal dsię jeszcze 'Hugo' i oczywiście 'Dragon Ball'
                                          • oxycort Re: Niezaradność czy premedytacja? 07.05.03, 17:37
                                            Atam Czytając (nawet powtórnie) "Kaczy fart" każdorazowo zanosze się szczerym,
                                            perlistym śmiechem.
                                            ~~
                                            ox
                                    • piotr_c Re: Niezaradność czy premedytacja? 07.05.03, 17:06
                                      Jeszcze raz Tymek&Mistrz oraz te ostatnie krótkie opowieści ze świata Puchatka
                                      • vampi_r Re: Niezaradność czy premedytacja? 07.05.03, 17:27

                                        No i kaczy fart z pierwszej strony.
                                        Spróbujcie kiedyś obejrzeć tą historyjkę od tyłu.
                                        ----
                                        Vampi_r
                                      • kalgar Re: Niezaradność czy premedytacja? 07.05.03, 17:28
                                        chociaż dreszczyku emocjii dostarcza mi też "zgaduj z Mikim"
                                      • oxycort Re: Niezaradność czy premedytacja? 07.05.03, 17:29
                                        "Zgaduj z Mikim", bo żyłkę detektywistyczną mam (dość nabrzmiałą - gdzieś w
                                        głowie, wiem, bo czuję jak mi pika). A także "Zwierzaki Wajraka". Bo kocham
                                        przyrodę (z wzajemnością).
                                        ~~
                                        ox
                                        • oxycort Re: Niezaradność czy premedytacja? 07.05.03, 17:31
                                          Aha, wiedz Kalgar, żem nie odpisywał od Ciebie!
                                          ~~
                                          ox
                                          • kalgar Re: Niezaradność czy premedytacja? 07.05.03, 17:33
                                            nawet bym cię o to nie podejrzewała, a Zwierzaki Wajraka też są fajne.
                                            • kalgar Re: Niezaradność czy premedytacja? 07.05.03, 17:37
                                              A Wajrak w ostatnim "Duzym Formacie" był ciekawy, ale samo łono natury jest
                                              jednak lepsze niż najlepszy Wajrak:)
                                              • vampi_r Re: Niezaradność czy premedytacja? 07.05.03, 17:41
                                                Ja równiez lubie wykreślanki. Choć nie zawsze udaje mi sie je rozwiązać.
Pełna wersja