A teraz ja ...ale

06.05.03, 13:29
Na kawę to idzcie do Basi...bo ja nie będę za Was jeszcze zmywała:)
    • aniela_ Re: A teraz ja ...ale 06.05.03, 13:30
      a jednak przysiade sie. a pozmywa zmywarka :)
      • zalogowana Re: A teraz ja ...ale 06.05.03, 13:34
        Nie mam też cukru...skocz pożyczyć od Basi...może się drzw zatrzasną:)))
        Oczywiście jak już wejdziesz...nie żebym Ci źle życzyła przecież...kawa u Basi
        to nic złego...a tu by i tak nie miał kto wkładać naczyń do zmywarki...zresztą
        nie mam zmywarki...to tylko pudełko...jakby sąsiedzi przyszli, to niby,że
        własnie zakupiłam:)
        • aniela_ Re: A teraz ja ...ale 06.05.03, 13:36
          tak sie sklada ze nie slodze ;)
          yhyh a pamietasz czasy cukru na kartki kiedy goscie dzielili sie na słodzących
          i dobrze wychowanych?

          a. wychowana dobrze
          • zalogowana Re: A teraz ja ...ale 06.05.03, 13:42

            Dobry gospodarz mówił,że jest awaria i,że wody nie ma
            ...bo po co podstępnie sprawdzać maniery znajomych?
            • zalogowana Re: A teraz ja ...ale 06.05.03, 14:03
              A masz może coś odnotowane w Książeczce Zdrowia Dziecka, jakoby Twoja rodzina
              pobrała na Ciebie kilogram masła ?
              :)))
              • aniela_ Re: A teraz ja ...ale 06.05.03, 14:07
                a tego to nie wiem bo prawdopodobnie niepismienna bylam w tamtym czasie. ale
                wiem ze maslem stosowanym zewnetrznie leczylo sie lupiez w domu kolezanki. od
                tamtej pory przedkladam masmix nad maslo.
                • zalogowana Re: A teraz ja ...ale 06.05.03, 14:11
                  aniela_ napisała:

                  > a tego to nie wiem bo prawdopodobnie niepismienna bylam w tamtym czasie. ale
                  > wiem ze maslem stosowanym zewnetrznie leczylo sie lupiez w domu kolezanki.
                  od
                  > tamtej pory przedkladam masmix nad maslo.


                  I tak chodziliście do tego domu koleżanki leczyć ten łupież?
                  To może to jakieś naznaczone miejsce było i dlatego,a wmawiali am,ze to
                  masło,żebyście z masłem przychodzili...to jakaś widzę przedsiębiorcza
                  rodzina...Państwo Kulczyk może?
                • ignatz Re: A teraz ja ...ale 06.05.03, 14:16
                  A dla mnie masło nie jest już tylko masłem od czasu "Ostatniego tanga w Paryżu".
                  • zalogowana Re: A teraz ja ...ale 06.05.03, 14:19

                    A ta kolejka to za czym?

                    Do ostatniej paróweczki:)
                  • Gość: aniela Re: A teraz ja ...ale IP: *.mst.gov.pl 06.05.03, 15:18
                    hyyh ignatz fuuuuuuuj :)) witaj w domu ;)
                    • ignatz Re: A teraz ja ...ale 06.05.03, 15:21
                      aha czy to znaczy że mam Cię odwiedzić może? Czy przynieśc ze sobą (hyhy)
                      masełko?
                      • aniela_ Re: A teraz ja ...ale 06.05.03, 15:30
                        a nene zupelnie opacznie mnie zrozumiales zlymi kierowany intencjami. szlo mi o
                        gospodarsko-plazowe powitanie polaczone z zapytaniem czy slodzisz? (kawe
                        plazową)
                        • ignatz Re: A teraz ja ...ale 06.05.03, 15:35
                          Gdy wpisze się datę urodzin i płeć itp, to wybiera się scenariusze - domyslnie
                          jest "Normal", ale ja podałem rozpiętośc między "Optimistic" a "Sadistic".
                          • ignatz Re: A teraz ja ...ale 06.05.03, 15:37
                            Kurde, to nie tu. Tu miało być:
                            Ja się już nie wrócę, bo się bradzo smucę, jestem na moście.
                            • maga34 Re: A teraz ja ...ale 06.05.03, 15:39
                              nie musisz się wracać z poprzednim postem, akurat przechodziłam i już wiem skąd ta rozpiętosć :))
                            • aniela_ Re: A teraz ja ...ale 06.05.03, 15:40
                              aha nie chcesz chyba podpalac tego mostu?
                              • ignatz Re: A teraz ja ...ale 06.05.03, 15:42
                                Obawiam się ze i tak jest to ten jeden co za daleko.
                                • aniela_ Re: A teraz ja ...ale 06.05.03, 15:46
                                  zwodzi Cie. ten most. wracaj i unikaj mostow zwodzonych :)
                              • maga34 Re: A teraz ja ...ale 06.05.03, 15:45
                                a czy to brukliński most jest?
                                • aniela_ Re: A teraz ja ...ale 06.05.03, 15:47
                                  aha uwazasz ze rozdzierajacy jak tygrysa pazur jest ten ignatzowy smutek moze?
                                  • ignatz Re: A teraz ja ...ale 06.05.03, 15:50
                                    raczej przerażający jak ozdoba świata co malignie bredzi
Pełna wersja