hasta la vista baby...

10.05.03, 11:42
ranek taki rześki, energia rozwala mnie na kawałki, oczyszczone przez noc
powietrze błękitnieje i sady w różowej mgle kwitnących jabłoni...ciężkie
krzewy bzów czynią mnie nieważkim...
Rzeknij ludku poetycznie co widzisz za oknem?!
    • ignatz Re: hasta la vista baby... 10.05.03, 12:08
      ja czuję tylko zapach napalmu o poranku. Miły jest, nie powiem.
      • med_max Re: hasta la vista baby... 10.05.03, 12:19
        ignatz napisał:

        > ja czuję tylko zapach napalmu o poranku. Miły jest, nie powiem.
        mógłbyś choć dać zapach gorzkich migdałów, to zdaje się sarin :)
        • kwiat_paproci Re: hasta la vista baby... 10.05.03, 12:24
          u mnie za oknem widać tylko kasztany,które jakieś felerne są,bo nie zakwitły
          ani na matury ani na moje egzaminy.Gdzie mogę złożyć w tej sprawie reklamację?
        • ignatz Re: hasta la vista baby... 10.05.03, 12:33
          A zapach jabłek? Ponoć Kurdowie nie lubię tego zapachu. A migdałami pachną gazy
          z grupy cyjanowej.
          • kwiat_paproci Re: hasta la vista baby... 10.05.03, 12:53
            coś mi się przypomniało z lekcji chemii,że któryś z estrów pachnie migdałami
            • Gość: med_max Re: hasta la vista baby... IP: *.lodz.dialog.net.pl 10.05.03, 13:26
              Co do kasztanów, to u mnie kwitną obficie a kasztanowe ludziki znów jesienią
              pośmieją się z moich smutków. Zażalenie można ewentualnie do ośnieżonych
              obłoków, bo dziś są tak pięknie ośnieżone:)
              • kwiat_paproci Re: hasta la vista baby... 10.05.03, 14:08
                u ciebie kwitną,ale to nie ty zdawałeś egzaminy.I gdzie tu sprawiedliwość na
                tym świecie...:-(
                • Gość: med_max Re: hasta la vista baby... IP: *.lodz.dialog.net.pl 10.05.03, 14:13
                  kwiat_paproci napisała:

                  > u ciebie kwitną,ale to nie ty zdawałeś egzaminy.I gdzie tu sprawiedliwość na
                  > tym świecie...:-(
                  spokój grabarza...wszystko będzie dobrze;)
                  kasztany jeszcze pożałują
    • hanya Re: hasta la vista baby... 10.05.03, 14:59
      med_max napisał:
      > Rzeknij ludku poetycznie co widzisz za oknem?!

      Aktualnie (w momencie poetyckiego pisania) nie widzę nic, bo siędzę przed
      oknem, ale żeby było śmiesznie tyłem do niego.
      Do niedawna, z kuchennego okna nr 1 widziałam 3 brzydkie domy, Pana policjanta
      (sąsiada), rodzinkę, wybierającą się na rowerową wycieczkę i jeszcze parę
      innych ludków. Tuż pod oknem mogłam zerknąć na bez ale z białymi i fioletowymi
      kwiatkami. A przez okno nr 2 widziałam w oddali niestety horyzont i zielone
      łąki nadrzeczne.
      Co do drzew kwitnących, u nas jabłonie porzuciły już płatki ale nie wszystkie,
      więc zapach unosi się jeszcze. Kasztany kwitną, ale nie w mojej okolicy. Jest
      to więc wystarczającym chyba powodem, by nie patrzeć tylko za okno, ale wybrać
      się w teren :), bez okien bynajmniej.
      pozdrawiam, tyłem do okna siedząca, hanya
    • emusia Re: hasta la vista baby... 10.05.03, 16:46
      no to jedziemy :-)
      I plan: chodnik, na mim pies
      dalej: uliczka osiedlowa, dwie dziewczynki graja w klasy
      dalej: parking, 12 samochodów
      dalej: trawnik, dwa drzewa
      dalej: alejka, chodzi po niej ta ewa co jej nie lubię
      dalej: ogrodzenie mojej dawnej szkoły
      dalej: boisko szkolne, na nim 5 chłopaków gra w nogę
      dalej: 3 drzewa
      dalej: szkoła
      dalej, ale bardziej na prawo: ulica, jedzie po niej czerw. maluch.
      dalej: blok, na nim bilboard (tak to się pisze?) z dezodorantem nivea
      dalej: drzewo
      dalej: jeszcze jeden blok.
      nad tym wszystkim: niebieskie niebo, dwie małe chmurki, słoneczko.

      dziękuję za wysłuchanie.
      • ignatz Re: hasta la vista baby... 10.05.03, 16:54
        a na balkonie naprzeciwko stoi jakiś chłopak - pewnie jego rodzice tez się...
    • Gość: med_max A teraz... IP: *.lodz.dialog.net.pl 10.05.03, 17:11
      Chmurzą sie barwy, słońce zabarwia błękitnookie kałuże matowym blaskiem.Modry
      kobierzec ciężkiego nieba, tonie w gorzkawym zapachu kwiatów ...
      • basia Re: A teraz... 10.05.03, 18:22
        Pachnie mokrym piaskiem
      • Gość: aniela Re: A teraz... IP: *.torun.dialup.inetia.pl 10.05.03, 19:27
        gorzko to pachna migdaly. oraz cyjanek złota. (ps czy jestes moze niesczesliwie
        zakochany ze te zapachy wlasnie nieprzyapdkowo zupelnie wyodrebniles?)
        • emusia Re: A teraz... 10.05.03, 19:29
          przez ten wasz zapach migdałów zachciało mi się taki w jakims takim kleistym
          cukrze - czesto to sprzedaja na kiermaszu na rynku w krk, czasem na wiekszych
          odpustach. nieodmiennie kojarzy mi sie to z bozym narodzeniem :-)
          • Gość: med_max Re: A teraz... IP: *.lodz.dialog.net.pl 10.05.03, 19:39
            Trudno wyobrazić sobie wiosnę bez zakochania się. Gorzki zapach też jest piękny!
            A żywica? A mrówczany kopiec? A cmentarz zastygły w bujnej zieleni
            zaniedbania? Wszytsko jest piękne. Wspaniale jest cieszyć oczy kolorami,
            patrzeć jak przyroda potrafi dobierać odcienie, przejścia kolorów...jestem
            galernikiem przyrody:)
    • oxycort Re: hasta la vista baby... 11.05.03, 00:09
      A u mnie pod oknem psami srają...
      ~~
      ox
      • kwiat_paproci Re: hasta la vista baby... 11.05.03, 07:30
        a u mnie za oknem widnieje najbardziej poetycki z wszystkich poetyckich
        widoków na Ziemi-moja szkoła.Przez całe życie odkąd tylko wyjrzę przez okno w
        kuchni badż w moim pokoju,jestem na nią skazana:-(A z drugiej strony też fajny
        widok,bo pod wszystkimi balkonami jest takie miejsce gdzie zbiera się młodzież
        w celu zażółcania biustu dziewczętom;-)
        • kwiat_paproci Re: hasta la vista baby... 11.05.03, 07:31
          naturalnie nie mi...;-)
          • Gość: med_max Re: hasta la vista baby... IP: *.lodz.dialog.net.pl 11.05.03, 10:46
            Obudziło mnie dziś milczenie przedświtu i przyprószony ciężką pozłotą mrok.
            Teraz już lasek tonie w parującej mgle, światło drga na liściach brzóz jak na
            morzu, spadające krople deszczu płoną jak drogie kamienie usypiając swoim
            pluskiem. Tak...srebro prawdziwe leje się z nieba.I ta gra refleksów na moim
            monitorze ;)
            • hanya no, no, fiu, fiu... 11.05.03, 11:20
              zaskakujesz mnie Med ;) gdzie Ty wynajdujesz takie tapety...
              na monitor ;)
              może byś zdradził jakieś linki?
              pozdrawiam, hanya
        • ignatz Re: hasta la vista baby... 11.05.03, 11:04
          naturalnie że nie Ci ;-D A na marginesie skąd posiadasz tak dokładne informacje
          o działaniach chłopaków?
          • kwiat_paproci Re: hasta la vista baby... 11.05.03, 13:39
            bo to kultowe miejsce dla uczniów okolicznych szkół;-)Wszystkie spotkania na
            długich przerwach są tam organizowane.A przede mną nic się nie ukryje;-)
            • ignatz Re: hasta la vista baby... 11.05.03, 13:58
              ROzumeim że jesteś tam tylko jako anderkołwerejdżent?
              • kwiat_paproci Re: hasta la vista baby... 11.05.03, 20:51
                mogłabym prosić na jakiś bardziej ludzki język,panie Ignatz...
                • kalgar Re: hasta la vista baby... 11.05.03, 21:11
                  ja trochę rozmumiejąc jego mowę przełożę ją na normalną angielszczyznę: under
                  cover agent.
                  • ignatz Re: hasta la vista baby... 11.05.03, 22:57
                    Agent pod przykrywką
                    • kalgar Re: hasta la vista baby... 11.05.03, 23:34
                      nakryty agent, hyhyhy:)
                      • kwiat_paproci Re: hasta la vista baby... 12.05.03, 12:54
                        a jak będzie Agentka_Paprotka?A poza tym ja tam jestem w celu rozprowadzania
                        trawki,przecież znana jestem jako Lady_Dealer;-)
Pełna wersja