rachunek plażowo-kuchenny

10.05.03, 14:47
Takie oto zadanie wymyśliłam dziś w kuchni, dla zdających i nie tylko - tak w
ramach weekendowej gimnastyki umysłowej ;)
Wzięto pół pojemniczka 200ml 18% kwaśnej śmietany, cały kubeczek 3% jogurtu
naturalnego o wadze 165gram i 3 łyżeczki (od herbaty) słodkiej 18% śmietanki.
Tak zmieszaną miksturę dodano do sałaty.
Pytanie: Jaki procentowy udział tłuszczu miała mikstura?

A tak przy kuchni będąc, natknęłam się dziś na ciekawą i kuszącą informację
na opakowaniu cukru: "Osłodzimy Twoje życie".
Czy równie subtelnie wyglądałoby "osolimy Twoje życie", tudzież "popieprzymy
Twoje życie" - na wiadomych produktach. Jakieś sugestie?
pozdrawiam, osłodzona, osolona i popieprzona (bo już po obiedzie ;) hanya
    • ignatz Re: rachunek plażowo-kuchenny 10.05.03, 15:49
      Brak danych do zadania.
      • Gość: M. Re: rachunek plażowo-kuchenny IP: 158.75.15.* 10.05.03, 16:12
        A jakich danych Ci tu brakuje? ;-)
        • ignatz Re: rachunek plażowo-kuchenny 10.05.03, 16:24
          czy Hanya ruda jest ;-D
          • emusia Re: rachunek plażowo-kuchenny 10.05.03, 16:32
            niech tylko spróbuje :-)
            • ignatz Re: rachunek plażowo-kuchenny 10.05.03, 16:45
              w sumie mogłaby ;-)
              • emusia Re: rachunek plażowo-kuchenny 10.05.03, 16:46
                w sumie to niebardzo by mi sie to podobało
                • ignatz Re: rachunek plażowo-kuchenny 10.05.03, 16:53
                  No że Tobie nie, to ja wiem...
                  • emusia Re: rachunek plażowo-kuchenny 10.05.03, 16:56
                    aha, gusta mamy różne. ale przeciwieństwa się przyciągają
          • hanya dementuję płotki plażowe ;) 10.05.03, 22:23
            rudy to był 102, a ja jestem hanya :), po prostu
            przyznajcie się lepiej, że zadanie jest z gatunku wymagających pomyślunku, a
            Wam się nie chce ;)
            pozdrawiam, hanya
            • ignatz Re: dementuję płotki plażowe ;) 11.05.03, 18:06
              Pomyślunek tez jest mile widziany przy pisaniu treści zadania. Otóz brakujące
              dane to ilość produktów w jakichś jednakowych jednostkach, np waga albo
              objętość. Poza tym czy procenty tłuszczu to procenty wagowe czy objętościowe,
              co też nie jest bez wpływu. ;-)
              • emusia Re: dementuję płotki plażowe ;) 11.05.03, 18:26
                co się tak produkujesz? przeciez ona ruda nie jest. powiedz po prostu, ze nie
                umiesz tego rozwiazac.
              • hanya do Ignatza o produktach :) 11.05.03, 20:19
                Jak słusznie zauważyła Emusia (jak domniemam Emusia jest ruda :) ładnie się
                wyproduk(t)owałeś. Skoro zarzucasz i mnie brak pomyślunku, kilka uwag
                dotyczących brakujących danych jestem skłonna zamieścić ;)
                Ilość produktów jest podana, choć nieco zakamuflowana. W książkach kucharskich
                często są informacje dotyczące wagi łyżeczki (tzn. nie samej łyżeczki, a tego
                co w niej się akurat mieści), ale ja do tego głowy nie mam i tak gotuję "na
                oko". Zresztą z gramaturą łyżeczki śmietanki to się akurat nie spotkałam. Co do
                jogurtu to zażalenia do producenta, który podał jedynie gramaturę zamiast
                objętości, bądź przydatnej do takowych obliczeń gęstości produktu.
                O procentach tłuszczowych innym razem wytłuszczę.
                No i jak, rozjaśniłam problem?
                pozdrawiam, hanya
                • emusia Re: do Ignatza o produktach :) 11.05.03, 20:39
                  dobrze domniemujesz :-)

                  EM rudowłosa
                • ignatz Re: do Ignatza o produktach :) 11.05.03, 22:51
                  Oj, tylko namieszałaś. Jeszcze maiłem grzebac po ksiązkach kucharskich,
                  pewnie :-P
    • Gość: med_max Re: rachunek plażowo-kuchenny IP: *.lodz.dialog.net.pl 10.05.03, 17:07
      posolimy i popieprzymy pewnie nie ale już zimbirujmy troski, kolendrujmy
      wesoło, chrzań problems ewentualnie zmajerankuj swój smutek chyba nie najgorzej;
      oreano, oregano...słońce góry i górale...
      • emusia Re: rachunek plażowo-kuchenny 10.05.03, 17:08
        oreganio? dzisiaj jadłam. tzn nie samom tylko w 'piccy' :-)
        • Gość: bigfoot Re: rachunek plażowo-kuchenny IP: *.pl 10.05.03, 19:46
          tz. sprostujmy- wydłubywałaś oregano z pizzy??? Ale czym? pencetą?pipetą?
          kuchenką mikrofalową(w wyniku interferencji fal elektromagnetycznych)
          • emusia Re: rachunek plażowo-kuchenny 10.05.03, 20:25
            e-e oregano w 'piccy' było, a 'piccę' wchłonęłam plując tylko pieczrakmi, bo
            ich nie lubię.
      • hanya Re: rachunek plażowo-kuchenny 10.05.03, 22:28
        Gość portalu: med_max napisał(a):
        > chrzań problems

        tak było dziś u mnie przy śniadaniu, chyba podziałało nawet

        > ewentualnie zmajerankuj swój smutek chyba nie najgorzej

        o ja głupia, trzeba było ciotki słuchać, jak mówiła, że ona dodaje do mięsa
        majeranek, a ja nie... po swojemu zrobiłam, to mam ;)
        a mówili, słuchaj starszych, oni już z niejednego pieca jedli ;)

        > oreano, oregano...słońce góry i górale...

        oregano nie lubię, ale słońce i górali jak najbardziej

        pozdrawiam, pochrzaniona hanya
        • kwiat_paproci Re: rachunek plażowo-kuchenny 11.05.03, 07:23
          a dodałaś lubczyku?To podobno działa na wszystko;-)
    • basia Re: rachunek plażowo-kuchenny 10.05.03, 20:12
      masło maślane..;)
      • Gość: ?diablica? odpowiedź... IP: w3cache.BRZEG.Korbank.PL:* 11.05.03, 16:14
        ... za duży :-)))
        pozdruffka
        • Gość: viki2lav Re: odpowiedź... IP: 213.255.126.* 12.05.03, 09:16
          w lurowym Laura wiencu na glowie
          papryka zwalcza choroby wiencowe
Pełna wersja