Ale rabarbar już jest....

13.05.03, 14:42
O. piłem już kompocik...
a i zupkę można zrobić...
    • chris_45 Re: Ale rabarbar już jest.... 13.05.03, 14:48
      co ? nikt nie lubi ?
      nie to nie
      • oxycort Re: Ale rabarbar już jest.... 13.05.03, 14:50
        aha, słyszałem, że odrobina rabarbaru cały kompot zakwasić zdolna jest.
        ~~
        ox
      • misiania Re: Ale rabarbar już jest.... 13.05.03, 14:50
        najpierw wolałam sprawdzić po encyklopediach, czy to aby nie jest jakiś
        afrodyzjak ludowy, to się i nie odzywałam.
        • Gość: viki2lav Re: Ale rabarbar już jest.... IP: 213.255.126.* 13.05.03, 14:52
          rabarbaro nawet moje sieczkobrzeki tu znaja i cukierki z tego robia, nie dane
          im bylo bowiem poznac smaku kompotu...
        • postrzygacz_pudli Re: Ale rabarbar już jest.... 13.05.03, 14:55
          no jak? rabarabara (tudzież razbarabara) - słynnego
          ludowego afrodyzjaka nie znałaś?
          • Gość: viki2lav Re: Ale rabarbar już jest.... IP: 213.255.126.* 13.05.03, 15:00
            ja tak, znalam, ale tubylcy nie, znaczy tu tu a nie tu tam, no sam wiesz, bo to
            jest tak ja jestem tu ale w zasadzie to i tam, tylko ze tu to czasem jest tu a
            innym razem tam,
            • postrzygacz_pudli Re: Ale rabarbar już jest.... 13.05.03, 15:03
              uhmmm. a ja gupi mówiłem że nie rozumiem kobiet. ja
              wszystko rozumiem... mów dalej
              • Gość: viki2lav Re: Ale rabarbar już jest.... IP: 213.255.126.* 13.05.03, 15:04
                e, lepiej si usmiechne;)))))))))
      • czarnajagoda Re: Ale rabarbar już jest.... 13.05.03, 14:51
        placek z rabarbarem juz jadłam, ale był za kwaśny jak na mój gust
        • oxycort Re: Ale rabarbar już jest.... 13.05.03, 14:56
          Ale w taką wczesną papierówke to bym ząbki wbił...
          sssssss (jak dr Lecter)
          ~~
          ox
          • h.lecter Re: Ale rabarbar już jest.... 13.05.03, 15:00
            Oxycort, odsłoń kołnierzyk.
            • Gość: viki2lav Re: Ale rabarbar już jest.... IP: 213.255.126.* 13.05.03, 15:01
              h.lecter to ogryzkort
            • misiania Re: Ale rabarbar już jest.... 13.05.03, 15:03
              czemu kołnierzyk? grasica jest w szyi?
              • czarnajagoda Re: Ale rabarbar już jest.... 13.05.03, 15:06
                nene, ale Hanni zwampirzał... ja go zwampirzyłam, konkretnie...
              • oxycort Re: Ale rabarbar już jest.... 13.05.03, 15:06
                Ę? h.lecter to roro może?
                ~~
                ox
                • h.lecter Re: Ale rabarbar już jest.... 13.05.03, 15:09
                  Jestem który jestem.
                  • czarnajagoda Re: Ale rabarbar już jest.... 13.05.03, 15:11
                    tym razem to chyba trochę przesadziłeś ;))
                    no, ale tylko trochę...
                    • h.lecter Re: Ale rabarbar już jest.... 13.05.03, 15:13
                      Przecież sama dałaś mi nieśmiertelność.
                      • czarnajagoda Re: Ale rabarbar już jest.... 13.05.03, 15:16
                        myślę, że w sumie chyba masz rację
          • misiania Re: Ale rabarbar już jest.... 13.05.03, 15:00
            znaczy ja to np. bardzo szanuję takiego pomidorka, zerwanego z krzaka w dzień
            upalny, otartego dla formalności z kurzu... (solniczka w kieszeni). i zauważam,
            że tym razem to nie ja zaczęłam pisać o jedzeniu!
Pełna wersja