Się mi zmieniała...

13.05.03, 16:22
...sygnaturka. Tak bywa.
    • mmpm Re: Się mi zmieniała... 13.05.03, 16:28
      Za późno powiedziałeś... Hieny już nie zdążyły się dzisiaj na Ciebie
      rzucić... ;-)))
    • tato! Re: Się mi zmieniła... 13.05.03, 16:30
      Za późno, za późno... Wiem. Ja też się niedawno dowiedziałem.
      • tato! Re: Się mi zmieniła... 13.05.03, 16:31
        Najważniejsze, że wiem, z kim...
        • misiania Re: Się mi zmieniła... 13.05.03, 16:32
          a kaftanik przygotowywać różowy czy niebieski?
        • mmpm Re: Się mi zmieniła... 13.05.03, 16:33
          Wiadomo, od kogo żądać alimentów...
          • tato! Re: Się mi zmieniła... 13.05.03, 16:45
            Kaftanik? Znaczy: zbroja czy trykot baletnicy, tak? Wiadomo, że chłopcem jest
            mniej problemów. Daje się takimu młotek i pare gwoździ i spokój na kilka
            godzin...
            • mmpm Re: Się mi zmieniła... 13.05.03, 16:49
              A potem trezba wzywać pogotowie i ekipę remontową...
            • kwiat_paproci Re: Się mi zmieniła... 13.05.03, 17:35
              e tam dziewczynie dajesz parę żurnali i też masz problem z głowy;-)
              • Gość: viki2lav Re: Się mi zmieniła... IP: 213.255.126.* 13.05.03, 17:43
                czy dziecko juz ma plec?
                • tato! Re: Się mi zmieniła... 13.05.03, 17:52
                  Ma.
                  • tato! Re: Się mi zmieniła... 14.05.03, 07:52
                    Ale na razie nie goli ani twarzy, ani nóg, więc rozpoznać trudno.
Pełna wersja