mmpm Re: Się mi zmieniała... 13.05.03, 16:28 Za późno powiedziałeś... Hieny już nie zdążyły się dzisiaj na Ciebie rzucić... ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
tato! Re: Się mi zmieniła... 13.05.03, 16:30 Za późno, za późno... Wiem. Ja też się niedawno dowiedziałem. Odpowiedz Link Zgłoś
misiania Re: Się mi zmieniła... 13.05.03, 16:32 a kaftanik przygotowywać różowy czy niebieski? Odpowiedz Link Zgłoś
tato! Re: Się mi zmieniła... 13.05.03, 16:45 Kaftanik? Znaczy: zbroja czy trykot baletnicy, tak? Wiadomo, że chłopcem jest mniej problemów. Daje się takimu młotek i pare gwoździ i spokój na kilka godzin... Odpowiedz Link Zgłoś
mmpm Re: Się mi zmieniła... 13.05.03, 16:49 A potem trezba wzywać pogotowie i ekipę remontową... Odpowiedz Link Zgłoś
kwiat_paproci Re: Się mi zmieniła... 13.05.03, 17:35 e tam dziewczynie dajesz parę żurnali i też masz problem z głowy;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: viki2lav Re: Się mi zmieniła... IP: 213.255.126.* 13.05.03, 17:43 czy dziecko juz ma plec? Odpowiedz Link Zgłoś
tato! Re: Się mi zmieniła... 14.05.03, 07:52 Ale na razie nie goli ani twarzy, ani nóg, więc rozpoznać trudno. Odpowiedz Link Zgłoś