vampi_r
15.05.03, 12:23
Wczoraj w kinie.... kichnąłem.
Nic w tym nadzwyczajnego, często ludzie kichają.
Ale po 5 minutach, od mojego kichnięcia, zjawili się jacys panowie w białych
kitlach i z maseczkami na twarzach. Zabrali mnie (mimo, że sie opierałem) i
zamkneli w izolatce. Powiedzieli, że wypuszczą za miesiąc, nie wcześniej.
Nawet z początku nie chcieli mi podłączyc netu...