ignatz
31.05.03, 11:05
Bo ja owszem, ale nie jestem pewien czy mi się nie przyśniło - stałem przy
oknie na klatce schodowej, a koło mnie jak w kalejdoskopie przewijały się
jakieś postacie z którymi rozmawiałem. Ale samo zaćmienie było fajne (jak
zwykle do obserwacji uzyłem nowoczesnego sprzętu komputerowego), choć nie tak
spektakularne jak w 99.